Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bluepb 28 sty 2016, 13:49
Ana_88 napisał(a):Czasem jak juz sie zdecyduje i gdzies jade na impreze z nim to pozniej tylko siedze i sobie mysle: po co ja tu przyjechalam. Bo tak naprawde decyduje sie na to bo po prostu nie mam alternatywy, a sama siedziec nie umiem i nie lubie.
:(

Czy możesz pić alkohol na tych imprezach ?
edycja: Co to za imprezy dyskoteki, urodziny, imieniny?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Samotność

przez ajsza5555 28 sty 2016, 15:44
Wszystkie tutaj poruszane sprawy są dla mnie bliskie. Samotność w chorobie jest przytłaczająca, po prostu relacje nawet z bliskimi są męczące i nie przynoszą wytchnienia. Cały czas odczuwam silny dyskomfort w depresji i nic nie cieszy. Człowiek jest uwięziony i sparaliżowany bólem. Ja tak mam.
Na szczęście depresja mija i częsć spraw wraca do normy, choć pd wielu ludzi odsunęłam się w chorobie.
Tego nie da się naprawić, niestety
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
28 sty 2016, 13:05

Samotność

Avatar użytkownika
przez tooshyandsincere 28 sty 2016, 19:19
Jestem tak bardzo samotny, a jednocześnie unikam kontaktów z innymi ludźmi :why:
Posty
89
Dołączył(a)
27 wrz 2014, 13:43
Lokalizacja
Rybnik

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez dr. Psycho Trepens 28 sty 2016, 23:18
zabije się, nie mam już zdolności do nawiązywania nowych znajomości,
powróciły fobie, zerowa samoocena, pustka.
Paroksetyna - 60mg
Olanzapina - 10mg
Hydroksyzyna - 150mg
Pernazyna - 300mg
--------------------
Posty
446
Dołączył(a)
15 kwi 2015, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

Samotność

przez rabbithearted 29 sty 2016, 18:28
Hej, kogo przytulić? Też bardzo potrzebuję przytulenia.

Zaczęłam inne studia i czuję się na nich strasznie samotnie, czuję, że nie pasuję do towarzystwa. Jedna osoba, którą dotąd uważałam za przyjaciółkę poinformowała mnie mailowo, że jestem toksyczna, nic dobrego z naszej relacji nigdy nie wyniosła i że wyrzuca mnie ze swojego życia. Wiedziała o moich problemach nerwicowych, o depresji... Wydaje mi sie, że mimo to w naszej relacji było dużo dobrego, bo miałam znacznie lepsze momenty. Rozumiem jej decyzję ,ale nie rozumiem, dlaczego nie powiedziała mi tego w twarz.
Offline
Posty
155
Dołączył(a)
21 mar 2012, 00:47
Lokalizacja
Wrocław

Samotność

przez Ana_88 29 sty 2016, 19:32
Bluepb napisał(a):
Ana_88 napisał(a):Czasem jak juz sie zdecyduje i gdzies jade na impreze z nim to pozniej tylko siedze i sobie mysle: po co ja tu przyjechalam. Bo tak naprawde decyduje sie na to bo po prostu nie mam alternatywy, a sama siedziec nie umiem i nie lubie.
:(

Czy możesz pić alkohol na tych imprezach ?
edycja: Co to za imprezy dyskoteki, urodziny, imieniny?


Imprezy to rozne czasem oficjalne czasem nie. A jezeli chodzi o alko to lubilam sie napic zawsze wrecz przesadzic, rozluznialo mnie to.
Ale prawda jest taka ze wiekszosc glupstw ktore zrobilam w swoim zyciu to bylo na bani wlasnie. Po za tym teraz to juz wogole nie moge pic, bo moj organizm juz chyba calkowicie nie toleruje alko. Co z tego ze przez kilka godzin dobrze sie bawie, jak pozniej musze do siebie miesiac dochodzic. Chyba nie warto. :roll:
Ale jednak jakos ten weekend przezyje bo zalatwilam sobie ze jutro robie nadgodziny w pracy :D a na pozniej tez udalo mi sie zorganizowac sobie plan.
Jak tak sobie mysle o tym wszystkim to dochodze do wniosku, ze jak sie ma tendencje do roznych wariactw to nadmiar wolnego czasu jest zdecydowanie nie wskazany.
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Samotność

przez Ana_88 29 sty 2016, 19:34
rabbithearted napisał(a):Hej, kogo przytulić? Też bardzo potrzebuję przytulenia.

Zaczęłam inne studia i czuję się na nich strasznie samotnie, czuję, że nie pasuję do towarzystwa. Jedna osoba, którą dotąd uważałam za przyjaciółkę poinformowała mnie mailowo, że jestem toksyczna, nic dobrego z naszej relacji nigdy nie wyniosła i że wyrzuca mnie ze swojego życia. Wiedziała o moich problemach nerwicowych, o depresji... Wydaje mi sie, że mimo to w naszej relacji było dużo dobrego, bo miałam znacznie lepsze momenty. Rozumiem jej decyzję ,ale nie rozumiem, dlaczego nie powiedziała mi tego w twarz.


Moze dlatego ze byla glupia pipą? :pirate:
Offline
Posty
475
Dołączył(a)
28 gru 2015, 21:55

Samotność

przez takie tam 29 sty 2016, 19:44
Dobry wieczór, dawno mnie tu nie było...

rabbithearted, bardzo mi przykro... Gdybyś chciała porozmawiać - służę :smile:

P.S. Gdyby ktokolwiek chciał porozmawiać - jestem do dyspozycji :smile:
takie tam
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bluepb 29 sty 2016, 20:01
Ana_88 napisał(a):
Bluepb napisał(a):
Ana_88 napisał(a):

W twoim przypadku zalecane jest zmniejszenie dawki alko. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 30 sty 2016, 21:04
Jestem strasznie samotna. Mam tylko przyjaciela i moją mamę. :/ (no dobra, inne osoby też są obecne w moim życiu, ale jednak te dwie wymienione przeze mnie są najbardziej mi bliskie, z resztą mam mniejszy kontakt) Jak ja kocham swoją fobię społeczną.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Samotność

przez szrama 30 sty 2016, 21:19
Przynajmniej przyjaciela masz, ja też miałem, przyjaciółkę, ale tylko przez moment gdy byłem potrzebny. Mam nadzieję, że Twój jest prawdziwy.
Offline
Posty
410
Dołączył(a)
30 kwi 2014, 03:49
Lokalizacja
lubuskie

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bluepb 30 sty 2016, 21:19
Jak ja kocham swoją fobię społeczną.

Ja nienawidzę, chciałbym być normalnym gościem. :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
460
Dołączył(a)
06 gru 2015, 22:01

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 30 sty 2016, 21:24
Bluepb napisał(a):
Jak ja kocham swoją fobię społeczną.

Ja nienawidzę, chciałbym być normalnym gościem. :(


Nie, no ja też jej nienawidzę. To była ironia. Kiedyś kolega opowiadał o tym jak zwiódł się na jakiejś osobie z roku, wydawało mu się, że to w porządku gość, a jego prawdziwie oblicze okazało się inne. Ja na to ironizując: "dziekuję Ci Panie Boże za moją fobie społeczną, przynajmniej nie muszę się użerać z takimi osobami". W odpowiedzi usłyszałam śmiech. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 30 sty 2016, 21:29
szrama napisał(a):Przynajmniej przyjaciela masz, ja też miałem, przyjaciółkę, ale tylko przez moment gdy byłem potrzebny. Mam nadzieję, że Twój jest prawdziwy.


Ja też mam nadzieję, że prawdziwy z niego przyjaciel. Nie wiem jak to się stało, ale dobrze się ze sobą dogadujemy. Ja tylko trochę go niepotrzebnie atakowałam w przeszłości, czego żałuję. Odnoszę wrażenie, że on mi to wybaczył, a przynajmniej starał się to zrobić, dlatego pozwolił mi na odnowienie z nim kontaktu. BTW, poznałam go w szpitalu, oboje mamy problemy z psychiką, więc siebie nawzajem dobrze rozumiemy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do