Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 14 sie 2015, 11:34
koszykova napisał(a):A może towarzystwo na dłuższą metę meczy bo to nie są ludzie z którymi sie dogadujemy i miło spędzamy czas, tylko ludzie których jesteśmy w stanie tolerować.

Mnie męczy jakiekolwiek towarzystwo, może dlatego, że jestem trochę antyspołeczny, nie akceptuję niektórych "zasad społecznych", które akceptuje prawie każdy.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 14 sie 2015, 11:48
Z humanoidami trzeba umieć żyć,potem im dalej w izolacyjny kurwidołek,im mniej patrzysz i użerasz się z innymi mordami,im bardziej przywykasz do kurwidołka,tym mniej chce ci się patrzeć na mordy innych.
Ale prawda taka,że lepszą opcją jest czuć się dobrze z własnym ja,jak z innymi .
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32441
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 14 sie 2015, 22:17
Nie byłem pewien czy dobrze robię spotykając się z dużo młodszą dziewczyną, z którą niedawno spędziłem kilka chwil na wakacjach. Bałem się emocji, co będzie po. Ale dzisiaj o tym nie myślę. Spędziłem jeden z lepszych dni w ostatnim czasie. Dzisiaj czułem, że żyję, mimo iż żyć już nie chciałem. Nie wiem czy to obojętność spowodowana prochami (choć dzisiaj specjalnie nie brałem) czy po prostu starałem się miło spędzić czas i starać się nie skrzywdzić żadnej ze stron. Niech ten spokój ducha trwa, abym spróbował znaleźć w tym wszystkim sens..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 14 sie 2015, 22:48
Ciesze sie razem z Toba ze miales pozytywny dzien i emocje :) a moge Cie zapytac ile lat mlodsza ta dziewczyna? Nie chce Cie straszyc i zle Ci nie zycze, ja bylem ostatnio zwiazany z 7 lat mlodsza... :p Ale wiadomo ze nie ma co tu jakiegos stereotypu robic czy zle wrozyc :)
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

Avatar użytkownika
przez Uciekinier 15 sie 2015, 11:58
No to różnica jest podobna jak u Ciebie. Wiadomo, na dłuższą metę nie jest to chyba odpowiednie i jasne, że zdaje sobie z tego sprawę, dlatego nie robię sobie nadziei.. z resztą tu nie chodzi o miłość, a raczej bliskość, pewnie zauroczenie. Bardziej mnie martwi i nie daje spokoju moja przeszłość. To, że zmarnowałem lata młodości. Nie umiem pogodzić się z taką rzeczywistością. Przeszłość wciąż boli, a w niej brak kontaktów z rówieśnikami i przenikająca samotność..
Trudno to zrozumieć
Lecz nic nie daje siły by żyć
Jakaś misterna część
W konstrukcji zdarzeń
Pękła
Avatar użytkownika
Offline
Posty
548
Dołączył(a)
07 maja 2009, 16:05
Lokalizacja
wszędzie źle

Samotność

Avatar użytkownika
przez Bertha 15 sie 2015, 13:01
Miałam ciekawy sen. Śniło mi się, że miałam sporo kontaktów na gg i że byli to ludzie z tego forum i z innego forum o podobnej tematyce.
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 sie 2015, 14:24
Uciekinier napisał(a):No to różnica jest podobna jak u Ciebie. Wiadomo, na dłuższą metę nie jest to chyba odpowiednie i jasne, że zdaje sobie z tego sprawę, dlatego nie robię sobie nadziei.. z resztą tu nie chodzi o miłość, a raczej bliskość, pewnie zauroczenie. Bardziej mnie martwi i nie daje spokoju moja przeszłość. To, że zmarnowałem lata młodości. Nie umiem pogodzić się z taką rzeczywistością. Przeszłość wciąż boli, a w niej brak kontaktów z rówieśnikami i przenikająca samotność..
7 lat to nie tak dużo to zależy też w jakim wieku się jest( jak np 22 a ona 15 to sporo ale jak Ty 30 a ona 23 to normalka) , ja mam 35 i mógłbym się teoretycznie z kilkanaście lat młodszą spotykać jeśli któraś by chciała takiego starca. :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez tristezza 15 sie 2015, 14:46
Mnie to zawsze zastanawia ta roznica wieku, przeciez to zupelnie inny swiat, nawet te kilka lat...
tristezza
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Kontrast 15 sie 2015, 14:56
Nie zawsze. Ludzie mają inne cykle starzenia, różne przeżycia i względy środowiskowe, więc w różnym wieku mogą sie bardzo dobrze dogadywać. Fizycznie to już zapewne inna sprawa, popęd i cała ta fascynacja to bardzo ważne sprawy.
Nie znam roli którą gram. Wiem tylko, że jest moja, niewymienna.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3551
Dołączył(a)
13 cze 2014, 22:18
Lokalizacja
TKI

Samotność

Avatar użytkownika
przez carlosbueno 15 sie 2015, 14:58
casablanca napisał(a):Mnie to zawsze zastanawia ta roznica wieku, przeciez to zupelnie inny swiat, nawet te kilka lat...
Tak jest może w wieku nastoletnim czy około 20-tki, ale po 23-25 tym to liczy się coraz mniej bo ludzie generalnie już później nie dojrzewają ani się nie rozwijają intelektualnie , poznałem dojrzalszych 20 latków od 40 latków różnie to bywa.
Avatar użytkownika
Offline
Największy Forumowy Maruda
Posty
17052
Dołączył(a)
02 lip 2011, 16:27
Lokalizacja
Kaszebe

Samotność

przez cichyczlowiek 15 sie 2015, 15:00
mark123 napisał(a):
koszykova napisał(a):A może towarzystwo na dłuższą metę meczy bo to nie są ludzie z którymi sie dogadujemy i miło spędzamy czas, tylko ludzie których jesteśmy w stanie tolerować.

Mnie męczy jakiekolwiek towarzystwo, może dlatego, że jestem trochę antyspołeczny, nie akceptuję niektórych "zasad społecznych", które akceptuje prawie każdy.

U mnie jest tak samo. Nie lubię być towarzystwo ponieważ, dostałem dużo w kość od życia. Najlepszy zawód, dla takich ludzi jest zawód kierowcy,.
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
12 maja 2013, 18:04

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 15 sie 2015, 18:17
cichyczlowiek napisał(a):
mark123 napisał(a):
koszykova napisał(a):A może towarzystwo na dłuższą metę meczy bo to nie są ludzie z którymi sie dogadujemy i miło spędzamy czas, tylko ludzie których jesteśmy w stanie tolerować.

Mnie męczy jakiekolwiek towarzystwo, może dlatego, że jestem trochę antyspołeczny, nie akceptuję niektórych "zasad społecznych", które akceptuje prawie każdy.

U mnie jest tak samo. Nie lubię być towarzystwo ponieważ, dostałem dużo w kość od życia.


Tez sie pod tym podpisuje... :/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

Avatar użytkownika
przez khaleesi 15 sie 2015, 18:53
mark123 napisał(a):
koszykova napisał(a):A może towarzystwo na dłuższą metę meczy bo to nie są ludzie z którymi sie dogadujemy i miło spędzamy czas, tylko ludzie których jesteśmy w stanie tolerować.

Mnie męczy jakiekolwiek towarzystwo, może dlatego, że jestem trochę antyspołeczny, nie akceptuję niektórych "zasad społecznych", które akceptuje prawie każdy.


a ja jestem traktowana jako dziwadło, że lubię zwierzęta gdzie większość ludzi się brzydzi a serio ci ludzie nie umywają się w połowie do nich.a tak na marginesie kontakt z moimi zwierzekami przynosi mi więcej plusów niż minusów bo minusów nie ma praktycznie żadnych. Są empatyczne i kochane prózno szukać tego u znajomych. Każdy patrzy żeby jemu było ok itd. Moje zwierzaki traktuje jak rodzine i mam nadzieję, że będą zyły tak długo ile to mozliwe
.
A tak poza tym to też mnie męczą mnie inni wolę poczytać ksiażke czy sobie film obejrzeć niż iść w miejsca gdzie jest duże skupiska ludzi.
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Samotność

Avatar użytkownika
przez mark123 15 sie 2015, 19:11
khaleesi napisał(a):a ja jestem traktowana jako dziwadło, że lubię zwierzęta gdzie większość ludzi się brzydzi a serio ci ludzie nie umywają się w połowie do nich.a tak na marginesie kontakt z moimi zwierzekami przynosi mi więcej plusów niż minusów bo minusów nie ma praktycznie żadnych. Są empatyczne i kochane prózno szukać tego u znajomych. Każdy patrzy żeby jemu było ok itd. Moje zwierzaki traktuje jak rodzine i mam nadzieję, że będą zyły tak długo ile to mozliwe[/size].

Z moich obserwacji wynika, że zdecydowana większość lubi, tylko nieliczni się brzydzą i to ci, co się brzydzą są traktowani jak dziwadła.
Pociąg do bycia ofiarą toksycznego mężczyzny leży w naturze każdej kobiety, tyle że u niektórych kobiet ta natura jest mocno aktywna, a niektórych słabiej i te się jej przeciwstawiają.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10129
Dołączył(a)
11 lis 2012, 16:33
Lokalizacja
droga do otchłani zła

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do