Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Bogini zła 20 sie 2015, 20:07
nieboszczyk napisał(a):to gdzie jest mąż?rodzice nie żyją?siostra ci nie szczy do kroplówki szantażując ubezwlasnowolnieniem z uwagi że sie dowiedziala o twoich problemach psychicznych?



Mąż mnie zostawił jak mnie zdiagnozowali. To ujma dla niego mieć taką żonę.
Rodzice zapili się w 2013 r. Po trzech miesiącach mnie zostawił. ....
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 20 sie 2015, 20:11
Eh, co za mąż... :/
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

przez Bogini zła 20 sie 2015, 20:36
filip133 napisał(a):Eh, co za mąż... :/



No cóż. ....życie
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Bogini zła 20 sie 2015, 20:38
filip133 napisał(a):A z dziećmi dobry kontakt..? Może jakiś znajomych dobrych masz..?



Z dziećmi super mam relacje, ale znajomych nie za wielu
Boje się odrzucenia
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 20 sie 2015, 20:40
Też nie mam za bardzo znajomych... ;) A mogę zapytać w jakim wieku dzieci? Małe, czy już trochę podrosły i można z nimi siąść i porozmawiać trochę?
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

przez Bogini zła 21 sie 2015, 00:28
filip133 napisał(a):Też nie mam za bardzo znajomych... ;) A mogę zapytać w jakim wieku dzieci? Małe, czy już trochę podrosły i można z nimi siąść i porozmawiać trochę?



Córka ma 13 lat, syn 9
Dużo rozumieją, ale są za mali by niektóre tematy z nimi poruszać. Nie chce odbierać im dzieciństwa
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez obłąkany 21 sie 2015, 20:37
Pora spędzić kolejną noc samotnie i zapić się na śmierć :P
Avatar użytkownika
Offline
Posty
74
Dołączył(a)
07 sie 2015, 18:16

Samotność

przez arienka 22 sie 2015, 19:13
Bogini zła napisał(a):
filip133 napisał(a):Też nie mam za bardzo znajomych... ;) A mogę zapytać w jakim wieku dzieci? Małe, czy już trochę podrosły i można z nimi siąść i porozmawiać trochę?



Córka ma 13 lat, syn 9
Dużo rozumieją, ale są za mali by niektóre tematy z nimi poruszać. Nie chce odbierać im dzieciństwa


Zle myslisz. Moj syn ma 6 lat dopiero i o wszystkim z nim rozmawiam. Jesli pyta- odpowiadam. Zawsze slucha. Nie zauwazylam, zebym mu tym dziecinstwo odbierala, nadal jest dzieckiem i bawi sie jak dziecko. Po prostu wiecej wie, niz rowiesnicy, a to raczej plus niz minus. Nie rozumiem, dlaczego uwazasz, ze taka rozmowa mialaby im dziecinstwo zabrac. Jestes ich matka, najwazniejsza osoba na swiecie, wierz mi, napewno wolalyby wiedziec, niz widziec swoja matke meczaca sie sama ze soba i nierozumiec dlaczego. Ja mojemu dziecku powiedzialam, ze jestem chora na nerwy i czasem placze, ale on jest moim lekarstwem i dlatego wszystko jest latwiejsze. Sam z siebie mowi mi czesto, ze bardzo mnie kocha, a ja mowie to jemu. Wierz mi, to najlepsze lekarstwo. Poza tym dziecko uczy sie, ze nie tylko ono moze na tobie polegac, ale tez trzeba ciebie wspierac. Przeciez nikt nie mowi, ze musi odlozyc swoje ulubione zajecia czy przyjaciol na bok.
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
02 kwi 2014, 11:53

Samotność

przez Psycho.. 22 sie 2015, 23:04
Arienka ma rację.. powinnaś być szczera z dziećmi,.. ale nie nachalnie im się żalić (co jest raczej oczywiste) tylko opowiadać szczerze na pytania właśnie tak jak robi Arienka
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
22 sie 2015, 22:54

Samotność

przez Bogini zła 23 sie 2015, 19:50
Moje dzieci dużo przeżyły. Widzialy jak mój były mnie bił i gwałcil. Uważam, że jedyne czego potrzebują to poczucia bezpieczeństwa . I to im daje. Nie mogę im dokładać. Widzą mamę bulimiczke rzygajaca. Placzaca . Wiedza, ze jestem chora, nie ukrywam tego. Ale o niektórych rzeczach nie mogę im powiedzieć. .....
Samotność mnie zabija
GG 4210527
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez filip133 23 sie 2015, 20:03
Jak takie małe dzieci widziały jak byłaś gwałcona, to raczej niezbyt przyjemne doznanie... :/
"Co się ze mną dzieje? - Powiedz mi. Co za demon we mnie drzemie? - Powiedz mi. Nie wiem, nie wiem, nie wiem..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
09 sie 2015, 19:22
Lokalizacja
Cygany / Tarnobrzeg

Samotność

przez Bogini zła 23 sie 2015, 20:16
Chce dla nich jak najlepiej. Każde moje wahania wzbudza w nich niepokój. Niestety :/
Samotność mnie zabija
GG 4210527
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Samotność

Avatar użytkownika
przez kryty_k 23 sie 2015, 20:51
Mam sześcioletniego syna, którego mogę mieć u siebie tylko co drugi tydzień (ex mi go zabiera - i w dodatku chce zabrać na stałe). Też malec widzi, jak przeżywam niektóre sprawy - bardzo się potrafi przejąć - dlatego staram się przed nim ukrywać z tym, co się we mnie złego dzieje - ale nie zawsze potrafię. Malec jest bardzo wrażliwy i sam z siebie stara się, by było mi jak najlepiej - wręcz muszę go stopować, mówić, żeby się nie przejmował, mi przejdzie, będzie dobrze... kiedy jest ze mną - prawdziwie czuję, że jednak ktoś mnie kocha - ale bardzo chciałabym zdjąć z niego to brzemię opieki, które sam sobie postanowił nosić - on jest bardziej empatyczny niż niejeden człowiek dorosły...
...Kiedy zostaję sama w czterech ścianach - potrafię być w naprawdę kiepskim stanie - wychodzi wtedy ze mnie wszystko, co dusiłam w sobie będąc z nim - najbardziej boli to, że nie ma z kim się tym wszystkim podzielić...
Zmiana oznacza życie. Kiedy się nie zmieniasz, znaczy, że nie żyjesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
321
Dołączył(a)
27 gru 2012, 18:51
Lokalizacja
sala sądowa

Samotność

przez Bogini zła 24 sie 2015, 04:01
Zdaje sobie sprawę z tego, że dzieci są mega mądre i mają w sobie dużo empatii. Mój syn (~9 lat) potrafi do mnie zadzwonić będąc w szkole i powiedzieć mi : mamo tak bardzo się boje, że Ciebie stracę. Więc co ja mam im mówić? Chodzę co wtorek do terapeutki i jej wywalam ten cały syf co we mnie siedzi. Nie twierdzę, że zawsze mnie widzą w świetnej kondycji bo tak nie jest, ale robie wszystko by miały to poczucie bezpieczeństwa.
Samotność mnie zabija
GG 4210527
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
18 sie 2015, 09:36

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 4 gości

Przeskocz do