Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez koszykova 18 paź 2014, 19:42
Kalebx3, ale wlasnie to nie chodzi o osoby tylko do wysłuchania. Jakas głębsza rozmowa, zawrzeć normalna znajomosc, nie potrafie tego.

lunatic, pewnie lęk przed tym, ze ta jedyna poki co osoba i tak Cie zle odbierze, oceni, z czasem zostawi.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1122
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Samotność

Avatar użytkownika
przez Tojaaa 18 paź 2014, 19:59
Ja juz tyle razy byłam porzucana, ze chyba uodporniłam sie na ten ból. Choc zawsze boli inaczej. Mimo tego wierze w ludzi i nie mam obaw przed kolejnym razem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1140
Dołączył(a)
12 cze 2013, 22:21

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 18 paź 2014, 21:44
Follow_ napisał(a):lubisz gotować? :)
ja bardzo...
tylko nie mam komu...
jak sobie gotuję to nie mam takiego samozaparcia do tego...
dzisiaj na śniadanie grzanki, na obiad grzanki... na kolacje?
grzanki!
:P
i piwo...
nie mam siły na nic więcej...
:<
teraz oglądam masterchea 5 us...
wiem ze to nikogo nie interesuje ale postanowilam to napisac :P


Lubię i owszem :) Ja z kolei wynoszę do pracy, jak za dużo ugotuję. Zawsze ktoś się ucieszy. A Masterchefa w wersji American nie lubię, bo Amerykanie są jacyś dziwni :P
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez Popiol 19 paź 2014, 09:17
Uciekam w samotność, izoluje się. Jednak lubię samotność, bo ludzie mnie męczą. Ale jak lepiej jest trochę, to lubię z ludźmi przebywać. niestety dłuższego kontaktu nie utrzymam np. z nowo poznaną osobą.
Popiol
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 19 paź 2014, 12:43
devnull napisał(a):Do póki moi starzy się nie zmienią to i ja się nie zmienię mimo, że mam
31 lat, spętali mnie, uzależnili, wsadzili do klatki, nieświadomy tego wszystkiego,
stałem się niewolnikiem emocjonalnym, kurva mać, z tego nie ma wyjścia,
to jest jak heroina, która raz wstrzyknięta nigdy nie wypływa spowrotem.
Jak można się uwikłać w taki syfilis ?
Jestem tak zagubiony i bezsilny, że szkoda gadać...



Co mają Twoi starzy do tego?
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

przez Azazel 19 paź 2014, 13:23
A ze mną ludzie nie chca gadać :D każda dłuższa konwersacja kończy się na czymś nieprzyjemnym. Ludziska mnie wkurwiają :D wy powoli mnie też zaczynacie. Ale looz. Ostatnio na pw ktoś do mnie napisał chcąc mi "pomóc" i też skończyło się nieprzyjemnie. Wygadać sie? Wygadać to ja się mogę ale co z tego? Ja potrzebuje konstruktywnej rozmowy a nie srania miodem. kardamon, 1000 punktów dla Ciebie. Amerykanie są "dziwni".
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

przez hucpa 19 paź 2014, 13:48
Ej, da się nie być samotnym mając osobowość unikająco-trollującą?
hucpa
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez tosia_j 19 paź 2014, 13:49
samotnosc w zwiazku
samotnosc w necie
samotnosc na forum
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5889
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Samotność

przez Azazel 19 paź 2014, 13:51
hucpa, Czekam na odpowiedź z niecierpliwością.
Według naukowców trzmiel ma zbyt wielką masę i gabaryty ciała by móc wzbić się w powietrze na tak małych skrzydłach... Ale trzmiel o tym nie wie :)
Offline
Posty
92
Dołączył(a)
11 paź 2014, 15:15

Samotność

Avatar użytkownika
przez Rashid 19 paź 2014, 17:43
Wydaje mi się, że ludziom z miasta łatwiej walczyć z samotnością. Mają tyle możliwości samorealizacji, działania w jakiś organizacjach, stowarzyszeniach, spotykania się z ludźmi o podobnych poglądach. Ktoś kto mieszka na wsi ma z tym o wiele gorzej ;/
Escytalopram 0Mg
Mianseryna 0Mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
307
Dołączył(a)
21 wrz 2013, 10:03
Lokalizacja
Z prowincji

Samotność

przez Steviear 19 paź 2014, 20:18
Ciągle tylko samotność.
Nie żebym jakoś szczególnie cierpiała, bo zdarzało się, że bardziej to przeżywałam.
A teraz? Jakaś taka pustka
Offline
Posty
1094
Dołączył(a)
19 paź 2014, 17:32

Samotność

przez Niete 20 paź 2014, 13:25
Steviear, i dlatego wróciłaś na forum? :)
Niete
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 20 paź 2014, 17:48
Rashid napisał(a):Wydaje mi się, że ludziom z miasta łatwiej walczyć z samotnością. Mają tyle możliwości samorealizacji, działania w jakiś organizacjach, stowarzyszeniach, spotykania się z ludźmi o podobnych poglądach. Ktoś kto mieszka na wsi ma z tym o wiele gorzej ;/


Chyba tak nie do końca jest. Zwłaszcza, jeśli ktoś cierpi na fobię społeczną...
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez karski1 20 paź 2014, 19:01
Steviear napisał(a):Ciągle tylko samotność.
Nie żebym jakoś szczególnie cierpiała, bo zdarzało się, że bardziej to przeżywałam.
A teraz? Jakaś taka pustka


Witaj!

Doskonale Cię rozumiem, samotność jest najgorsza... też przez to przechodziłem. Trzeba być wytrwałym, naprawdę kogoś się spotka, tego jedynego, jednak trzeba czekać, naprawdę :)

Mogą też przydać Ci się rady napisane tutaj a dokładniej to:

Tych, którzy nie czują, aby dokonali takiego wyboru.
Ludzie, którzy od dawna nie są w związku dzielą się na dwie grupy:

- niepewnych siebie („kto mnie wybierze, skoro sam siebie nie wybieram?”),
- poszukujących ideału („wkrótce poznam Naomi Campbell i nie chciałbym mieć wtedy związanych rąk”),
- wybierających niedostępnych partnerów („dlaczego ten też mieszka z mamą i dwoma chomikami?”),
- tych, co się poddali („miłość nie istnieje i tego będę się trzymać”)


Pozdrawiam, i głowa do góry, będzie dobrze, zobaczysz! ;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 sty 2013, 00:55

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: jestem-bogiem i 11 gości

Przeskocz do