Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 01 maja 2014, 00:58
A ja na tym forum poznałem swoją byłą :D serio.
Poznaliśmy się w Warszawie na jednym ze spotkań forumowych (jesień 2010),
z tego co wspominam to bardzo mi pomogła, byłem wtedy w stanie agonalnym,
dała masę empatii, ogrom zrozumienia, poświęciła dużo czasu i była niesamowicie
wyrozumiała. Sam kiedy to teraz wspominam, uważam że to był niemalże jakby dar od Boga,
pomogła mi stanąć na nogi i chociaż częściowo wrócić do żywych.
Oczywiście związek z czasem się rozpadł, po prostu oboje się "wypaliliśmy sobą" ale do dziś
jesteśmy dobrymi znajomymi, choć rzadko rozmawiamy.

Łącznie poznałem 2 partnerki na tym forum :D

Uważam się mimo wszystko za śmiecia, za to że nie potrafiłem utrzymać dalej tych znajomości,
leki za bardzo znieczulają emocjonalnie by była szansa na PRAWDZIWĄ miłość, a nie tylko
powierzchowne uczucia, seks itp. Mi już to nie wystarcza, marzę o czymś na dłuższą metę,
ale widzę, że nie mam szans :/
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez tahela 01 maja 2014, 01:02
buka,
może i lepiej ,a le tak to prosty rym tylko a tak pralka pierze, ja nie wierze w nic to juz prawie poezja
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10995
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 01:08
tahela napisał(a):buka,
może i lepiej ,a le tak to prosty rym tylko a tak pralka pierze, ja nie wierze w nic to juz prawie poezja


To cytat, chyba z Marii Peszek. Polecam nie rozkminiac tyle, bo petle orbitofrontalne w morze.czolowej sie przegrzeja.
zaqzax-3 napisał(a):A ja na tym forum poznałem swoją byłą :D serio.
Poznaliśmy się w Warszawie na jednym ze spotkań forumowych (jesień 2010),
z tego co wspominam to bardzo mi pomogła, byłem wtedy w stanie agonalnym,
dała masę empatii, ogrom zrozumienia, poświęciła dużo czasu i była niesamowicie
wyrozumiała. Sam kiedy to teraz wspominam, uważam że to był niemalże jakby dar od Boga,
pomogła mi stanąć na nogi i chociaż częściowo wrócić do żywych.
Oczywiście związek z czasem się rozpadł, po prostu oboje się "wypaliliśmy sobą" ale do dziś
jesteśmy dobrymi znajomymi, choć rzadko rozmawiamy.

Łącznie poznałem 2 partnerki na tym forum :D

Uważam się mimo wszystko za śmiecia, za to że nie potrafiłem utrzymać dalej tych znajomości,
leki za bardzo znieczulają emocjonalnie by była szansa na PRAWDZIWĄ miłość, a nie tylko
powierzchowne uczucia, seks itp. Mi już to nie wystarcza, marzę o czymś na dłuższą metę,
ale widzę, że nie mam szans :/


Zycze powodzenia niemniej.
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

przez badia 01 maja 2014, 10:29
Nie wiem czy jest jeszcze na tym świecie dla mnie. Dostałam od ojca wiadomość "Mam tego dość. Nie dzwon i nie odzywaj się do mnie więcej. Jesteś dorosła". Mam tylko swoje dwa zwierzaki, które są i tak dosyć wiekowe, więc czas jaki nam został jest ograniczony. Może powinnam odejść pierwsza? Jestem sama i nie wiem czy dam sobie radę.
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
18 cze 2013, 21:46

Samotność

przez mangiferaindica 01 maja 2014, 10:39
badia napisał(a):Nie wiem czy jest jeszcze na tym świecie dla mnie. Dostałam od ojca wiadomość "Mam tego dość. Nie dzwon i nie odzywaj się do mnie więcej. Jesteś dorosła". Mam tylko swoje dwa zwierzaki, które są i tak dosyć wiekowe, więc czas jaki nam został jest ograniczony. Może powinnam odejść pierwsza? Jestem sama i nie wiem czy dam sobie radę.


Wierze, ze sobie poradzisz :smile:

Btw. Nasmecilam wczoraj. Fala nachodzi rzadko, ale dość brutalnie. Więc prosze o wybaczenie :angel:
Offline
Posty
2335
Dołączył(a)
25 mar 2014, 13:43

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 maja 2014, 10:51
zaqzax-3 napisał(a):
Ferdynand k napisał(a):zaqzax-3, neurolepy niepełni agoniści to nie max co można uzyskać


a kto powiedział że ja chce coś max ?

nadmiar dopaminy względem serotoniny wywołuje wyjątkowo ochydny stan,
taki człowiek zachowuje się jak zwierzę, dopamina idzie w parze z noradrenaliną,
jedno nakręca drugie, najprostszy przykład tego to kokaina i masakra kory przedczołowej,
więc nie piardol Ferdek ;) tylko pij tego browara, a potem opowiadaj bajki kolegom z piaskownicy :D

u osób z depresją ciężką lub podwójną u dystymików gdy mają niedobór dopaminy znaczny
przy samym niedoborze serotoniny i tak mają stany lękowe i nn
więc nie pier......... bo to takie proste nie jest
a fobicy społeczni mają właśnie niedobory dopaminy a nie serotoniny
można też podnieść poziom wszystkich trzech serotoniny dopaminy i norepi :twisted:
np. crf moklobemid snri/ssri+pirybedyl
tlpd -te bardziej aktywizujące niż hamujące


do tego można dodawać stabilizatory nastroju oczywiście



panie pan jesteś d......... a nie psychofarmakolog :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 01 maja 2014, 15:18
Ferdynand k napisał(a):
zaqzax-3 napisał(a):
Ferdynand k napisał(a):zaqzax-3, neurolepy niepełni agoniści to nie max co można uzyskać


panie pan jesteś d......... a nie psychofarmakolog :lol:


nie mam już żadnej fobii, po prostu nienawidzę ludzi Panie Ferdynandzie.
więc przy zwiększonej dopaminie, zacząłbym ich napier....ć co by się skończyło
przymusową hospitalizacją :D
leki musiałyby mi zmienić osobowość by socjalizacja miała sens,
a żadne leki tego nie robią, bo doświadczenie życiowe jest jak przymusowy bagaż,
no może lekko poprawiłoby się po MDMA ale to na krótką metę, bo samo w sobie
po jakimś czasie zaczęłoby wywoływać paranoje i psychozy (pochodna metaamfet.)
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 maja 2014, 15:24
zaqzax-3, nie masz a piszesz że się stresujesz i jesteś odludkiem i masz depresje
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 01 maja 2014, 15:44
Ferdynand k napisał(a):zaqzax-3, nie masz a piszesz że się stresujesz i jesteś odludkiem i masz depresje


nigdzie tego nie napisałem, Ferdku majaczysz, odstaw ten browar :D
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Ferdynand k 01 maja 2014, 15:48
zaqzax-3, a nie ma co pisać gadaj zdrów
Avatar użytkownika
Offline
Naczelny Użyszkodnik
Posty
8617
Dołączył(a)
15 maja 2012, 18:32
Lokalizacja
ćwiartki 3/4

Samotność

Avatar użytkownika
przez White Rabbit 01 maja 2014, 18:31
dar, moja zawsze znajdzie wybieg w postaci: a pieprzu? dopieprz sobie.
standardowo "mamo, Ty mnie nie sluchasz." - "No słucham przecież, [i tu ostatnie słowo moej wypowiedzi powtórzone bez żadnej emocji, twarz nieskażona refleksją]."

dar, jestes z domu, w którym ktos Cię poznał?

--

Chce sie tulic.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
524
Dołączył(a)
31 lip 2013, 20:00

Samotność

Avatar użytkownika
przez nefretete1 01 maja 2014, 19:36
Samotność- brzmi strasznie, ale w gruncie rzeczy jest pozytywna. Jeśli się jest samemu nie rani się wzajemnie tak jak bywa to często w związkach. Czasami w związku człowiek czuje się bardziej osamotniony niż jak jest sam jak palec.
Kto nie wie, dokąd zmierza, nigdy nigdzie nie dojdzie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 maja 2014, 16:52

Samotność

Avatar użytkownika
przez mandy3244 01 maja 2014, 20:26
Ja mam ochotę się pożalić, ale... nie mam sił. Źle mi i już. Samotnie. Smutno. Spieprzyłam coś ważnego. Mam już dość tego wszystkiego.
What if it never gets better?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
70
Dołączył(a)
23 wrz 2013, 21:53

Samotność

przez tomasz_xyz 01 maja 2014, 20:49
jak nikogo nie poznam przez internet to zostają mi chyba tylko jakieś kursy albo szkoła policealna
tomasz_xyz
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do