CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 mar 2010, 20:19
Amon_Rah,

Przykro słyszeć,że terapia się nie sprawdza w przypadku CHAD.
A są jakieś statystyki, które mówią w jakim wieku można zachorować? I kto? I czy np. osoba z zaburzeniami lękowo -depresyjnymi kwalifikuje się do tej choroby? Oczywiscie mam na myśli siebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 28 mar 2010, 22:01
Amon_Rah,

Dziękuje za odpowiedź.

Jeszcze proszę zaspokoic moja ciekawośc jeśli oczywiście możesz........
Czy nacodzień odczuwasz leki? stany lękowe czy depresyjne?
Ja o tej chorobie wiem tylko tyle,że są jej dwa bieguny: depresja z lękiem oraz mania czy hipomania.
Czy takie okresy trwają długo? naprzemiennie? jak to właściwie jest.
I czy nacodzień funkcjonujesz bez zarzutów, chodzi mi o to czy sam ze sobą dobrze się czujesz.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 mar 2010, 16:53
Ka Po i Amon
Ja mam dokładnie tak samo jak Wy
Zawsze byłem pełen energii, pełen pomysłów, nie balem się życia i problemów z nim związanych-z wielką werwą i ochotą rozpieprzałem w pył problemy moje jak i najblizszych-byłem chętnie zapraszany na wszelkie imprezy i spotkania z racji tego ,że nie jęczałem , nie narzekałem ,tylko tryskałem dobrym humorem i uważałem ,że życie jest za krótkie żeby się zamartwiać.
Z perspektywy czasu widzę , że nie bylem tak do końca "normalny"-nie potrafiłem w żadnej szkole ( a naprawdę nie byłem głupi ) czy tez pracy dłużej zagrzać miejsca-po prostu nudziła mnie monotonia. Uwielbiałem adrenalinkę, stąd pewnie konflikty z prawem...
Miewałem od czasu do czasu chwile derealizacji ale były rzadkie i krótkotrwałe. Nie wiedziałem że to mogą być pierwsze oznaki zbliżającej się tragedii
Choroba wybuchła nagle-położyłem się spać zdrowy, pełen ochoty do życia ,a zbudził mnie o 5 rano potężny, potworny przejmujący lęk i odrealnienie. Nie wiedziałem co sie ze mną dzieje. Z godziny na godzinę i z dnia na dzień było coraz gorzej. Po jakimś miesiącu takiego stanu osiągnąłem dno , czeluść depresji i lęku. Nie wychodziłem z łóżka, wyłem , płakałem , nie jadłem....Zaczęto leczyć mnie typowo antydepresyjnie co tylko potęgowało objawy.Skończyło się psychiatrykiem, który nic nie pomógł.Wyszedłem na własne życzenie.Tak strasznie chciałem przestać żyć...zacząłem myśleć o ojcu, który odebrał sobie życie po 5 latach nieprzerwanego picia.Teraz już wiedziałem czemu to zrobił....dotarło do mnie że picie to był jedyny ratunek w chorobie. Jego siostra tez sobie życie odebrała......zrozumialem że to CHAD musiała ich do tego doprowadzić.Zacząłem podejrzewać że też to gó.wno mam-lekarze nie chcieli o tym nawet słyszeć i dalej ładowali mi SSRI , co tylko mnie znów do psychiatryka doprowadziło gdyż z linką udałem się do lasu (nie wiem co mnie powstrzymało-może ten prawdziwy , przekorny wojownik który zawsze mnie napędzał do działania wbrew problemom i światu )-cierpienie było juz nie do wytrzymania...dopiero po prawie 2 latach pierwsza mania -cudowny stan po tak długim okresie depresji-myślałem że wreszcie ozdrowialem . Niestety trwało to tylko 3 tygodnie i potem straszliwy upadek w ciągu 1 dnia....wtedy juz na poważnie chcialem sie zabić
Ostatnio bo okresie najcięższej depresji w życiu ktora trwała około 2 miesięcy jest troszke lepiej.
Jestem w stanie pisac tego posta, co nie dawno byłoby nie do pomyślenia
Nie mialem od 3 lat ani chwili remisji choroby-albo straszna depresja z potężnym lękiem albo krótkie okresy manii ( 3 w czasie całej choroby )
Po amitryptylinie w jakiś tam chemiczny sposób wrocilem troche do życia. czuje w sobie tą chemię, czuje że mój pojawiający sie o dziwo uśmiech jest chemiczny. Jestem spłycony emocjonalnie.Potrafię za to odczuwać gniew-co mnie cieszy-w jakis sposob jest to prawdziwe uczucie, takie krystaliczne, właściwe mojej osobowości nie wiem jak to opisać. Chcialbym jednak w takim samym stopniu odczuwać znów tez radość, miłośc oraz komfortowy stan wyluzowania...
Niestety ....
Rozpada mi się małżeństwo-żona nie wytrzymała tej próby, wolała kolegę z pracy podczas gdy ja byłem w sanatorium.......
ostatnio stracilem źródło dochodu-pozostała renta w wysokości 600 pln
Nie mam gdzie sie podziać-wszystkie pieniądze ładowałem w nasz wspólny dom i dziecko 6 letnie
nie jestem jeszcze w stanie podjąc pracy-to dopiero tydzien poprawy samopoczucia po prawie pól roku męki uniemożliwiającej mi normalna egzystencję
jestem w kropce
za dużo problemów na raz
czuje sie skrzywdzony
Nie wiem co będzie dalej
mam nadzieje że amitryptylina-ostatnia deska ratunku-obudzi we mnie tego fightera, da mi siłę i rozprawie sie ze swoimi problemami jak za dawnych czasów bywało.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 mar 2010, 17:26
Tak-my sie rozumiemy
W większości nienawidzę tych otaczających mnie debili, którzy GÓ.WNO wiedzą na temat tej choroby ale mają najwięcej do powiedzenia .....
Mój chrzestny mi kazał "wziąść się w garść i zmienić sposób myślenia ,bo mam przecież dziecko"- za te słowa wyprosilem go z domu i nie chce juz o nim słyszeć
...albo mój teść-debil "kiedy skończę z tym lenistwem i wezmę sie do roboty?? przecież mam rodzinę..."
...nie pamięta juz debil jak moja żona nie pracowała a ja zapierniczałem po 14 godzin na dobę.....
.....przerażające jest to że jak tak bardzo towarzyski kiedyś, zacząłem stronic od zdrowych teraz....
co im mam powiedzieć ,że jak sie czuję???oni za złe samopoczucie uważaja grypę albo kaca....
A Wy przynajmniej wiecie3 jak sie czuje pisząc , że mam ochote sie zabić, że nie wytrzymam juz tej męki....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez paradoksy 29 mar 2010, 17:47
rober6666 napisał(a):"wziąść się w garść i zmienić sposób myślenia ,bo mam przecież dziecko"
"kiedy skończę z tym lenistwem i wezmę sie do roboty?? przecież mam rodzinę..."

rzeczywiście, motywujące hasła :roll:
no niestety tak jest już świat skonstruowany, że ludzi z problemami psychicznymi rozumieją najlepiej.. ludzie z podobnymi problemami.
cholera, ciężko jest właśnie z leczeniem, jeśli ma się pracę, bo tak naprawdę najlepiej byłoby się zamknąć w psychiatryku, a nie siedzieć na L4-nie ukrywajmy, pracodawcy tego strasznie nie lubią. a to nie jest grypa, ni przeziębienie, ze po tygodniu czy dwóch przejdzie... a za coś trzeba żyć.ehh

szkoda, że żona Cię nie rozumie... rozwodzić nad ideą małżeństwa się nie zamierzam, ale ślubuje się chyba "na dobre i na złe"...
paradoksy
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 29 mar 2010, 17:55
Niestety, ludzie tacy są że dopóty dopóki na własnej skórze nie przekonają się co tej jest ból psychiczny, ten zajebisty lęk, strach, dół, doprowadzający do tego, że chcesz skończyć swoje życie pomimo że je kochasz -to nie zrozumieją.

I tak jest nie tylko z CHAD'em itp Ja mam nerwicę lękową i też wiele razy słyszałam 'weż się w garść, w życiu trzeba wyluzować' i miałam ochotę w takich momentach sprzedać bombę w twarz temu, kto mi to mówił.
Czy ja jestem taka tępa że nie umiem wziąć się w garść? Przecież gdyby to było takie proste to nie było by psychiatrii itd.

Pamiętam moje pierwsze ataki paniki, chodziłam już po ścianach rycząc i gryząc tynk ze strachu, z derealizacji.. koszmar. Usłyszałam wtedy rady typu :'Może powinnaś znalezc sobie jakieś zajęcie, dziecko? Nie możesz się tak zamartwiać'...
NO CO TY?! :-|
Potem dostali diagnozę od psychiatry na papierze z pieczątką - powiedzieli, że ja konfabuluję i oszukałam psychiatrę bo mi się do szkoły chodzić nie chce.
Rodzina dopiero zaczęła rozumieć jak trafiłam na pogotowie w środku nocy, jak poczytali trochę o NL. I zobaczyli że to nie są moje pieprzone fanaberie tylko moje emocje poryło- cokolwiek to znaczy.

Też kiedyś byłam bardzo towarzyska, tak jak Ty Robercie. Dziś mam prawie wszystkich znajomych w dupie. A oni mnie. I jakoś nawet mnie to nie boli... A prawdziwi przyjaciele? Ich poznaje się w biedzie. I tylko tacy zostali, choć tak ich niewielu to są najważniejsi.

Więc nie ważne czy ma się CHAD, czy nerwicę, depresję, schizo, fobię... Jesteśmy jak jedna, wielka rodzina, towarzysze niedoli.

Najważniejsze to się nie poddawać, bo póki walczymy jesteśmy zwycięzcami.

Robert, nie poddawaj się, nie jesteś sam. I w dupie miej te durne rady.
magdalenabmw
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 29 mar 2010, 18:06
Dziękuję.......więcej współczucia i zrozumienia od obcych bądź co bądź , ale jakże mi bliskich Ludzi niż od tych którzy powinni być mi najbliżsi.....( żona )
Tym bardziej , że nie może narzekać-mimo tak ciężkich stanów jakimś cudem przynosiłem do domu niezłą kasę, opiekowałem sie dzieckiem i co pewnie bardzo ważne ,w strefie intymnej tez nie mogła narzekać-sprawność w tej materii to mój konik męskości i gdybym na tym polu poległ to straciłbym resztki szacunku dla siebie...
Dziś sie dowiedziałem że jej skok w bok to moja wina,hehehehe, bo w domu nie ma normalnie,hehehe
Niezła suka
Robert

[Dodane po edycji:]

...dobrze że mam zespół metalowy
..na próbach i koncertach udaje mi sie zapomnieć o bagnie mojego życia-jest tylko MUZYKA
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez MiCezi 31 mar 2010, 18:56
Witam,
właśnie przeczytałem te 4 stony... zanim coś więcej napiszę, muszę pomyśleć trochęę... w każdym razie od niedawna wiem, że mam chad... :shock:

Pozdrawiam
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
31 mar 2010, 18:44

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 01 kwi 2010, 15:31
MiCezi
pisz, pisz, czekamy
Podziel sie swoimi doświadczeniami, napisz jak wygląda u ciebie z tym badziewiem, co zażywasz.
My tu sie doskonale rozumiemy. Zdrowi nigdy nie będą sobie w stanie wyobrazic że można tak bardzo źle sie czuć...
Robert

[Dodane po edycji:]

Hey towarzysze niedoli...
nie chce zapeszać , ale amitryptylina jest chyba najlepszym lekiem na jaki w historii 3 lat męki trafilem (oczywiście dobrym dla mnie )
Przede wszystkim nie ma takich skutkow ubocznych jak SSRI i SNRI (totalna nieopanowywalna niczym akatyzja doprowadzająca mnie na skraj samobójstwa ) czy tez mianseryna , ktora powodowała tak straszna derealizacje , że z trudem rozróżniałem sen od jawy-powaga....
Ze skótków ubocznych zaobserwowałem tylko suchośc w ustach oraz problemy z trawieniem,hehehe-bebech mi rośnie-ale to nie problem , bo działa na mnie na tyle dobrze , że po 3 latach powróciłem do ćwiczeń fizycznych (boks)
Nie powiem że czuje sie zsdrowy-na to trzeba czasu, ale obecny stan jest nieporównywalny z tym jaki mialem 2 tyg temu, kiedy po raz 3-4 poważnie zastanawiałem sie nad realizacja mojego awaryjnego planu samobójczego
Obrazowo wyjaśnie tak
Na skali gdzie 0 jest stanem w ktorym popełniam samobójstwo a 10 stanem gdzie kocham świat, Boga i w ogóle jest git i nigdy nie chce umrzeć, to 2 tygodnie temu byłem na skali na wysokości "1" czyli masakra, a teraz jestem gdzieś na "5" czyli jest świetnie, biorąc pod uwagę to co juz przeszedłem . Nie licząc manii krótkotrwałych , którym przyznałbym nawet "11" :-) to mój stan oscyluje od 3 lat wokół "2"- "3"
na razie jestem zmęczony popołudniami , bardzo zmęczony, ale nie chodzę po ścianach z lęku i paniki, wychodzę na miasto załatwiać swoje sprawy, piszę posty, nie mam praktycznie totalnej derealizacji, co mnie do szału i rezygnacji doprowadzało
Co tam u Was?
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 kwi 2010, 14:23
Amon_Rah,

rober6666,

Trzymam kciuki za Wasze samopoczucie i okres przystosowawczy do nowych lekow. ŻyczęWam ,aby to był strzał w dziesiątkę. Jedenastki nie życzę........bo Robcio coś napisał o manii ;) wiec co za dużo to niezdrowo ;)

Ka_Po,

Pewnie ,ze czasu potrzeba. Ale chociaż dozuj go sobie malutko, ale systematycznie. To wejdzie w nawyk.
Nie odnosisz wrazenia,że tu cała myśleniówka siada? Że wszystko mogło zacząć się od jednej złej myśli? A potem te całe pogrążanie się?
Mogę się mylić...ja czasami mam takie wrazenie jak patrze na siebie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 02 kwi 2010, 14:56
Robercie ! :brawo:
Widać ogromną poprawę!
Trzymamy wszyscy kciuki aby ten stan nie tylko się utrzymał- ale i poprawiał. Może wreszcie trafiłeś na odpowiedni lek. Może to jest to co pozwoli Ci wrócić do świata żywych. Głęboko w to wierzę.

A akatyzję i silne derealizacje znam z autopsji (pomimo tego, iż mam NL a nie CHAD) jednakże wiem jak to gówno potrafi wymęczyć człowieka. Ja też już miałam chęci .... Ach... nie myślmy o tym.
Dlatego wiem ile się wycierpiałeś.

Teraz tylko pozostaje brać leki i mieć nadzieję że będzie coraz lepiej! Trzymam bardzo bardzo mocno kciuki za Ciebie, bo czuję że jeszcze możesz w życiu powojować :D

p.s. No i liczę po cichu na to, że będzie mi dane iść kiedyś na Twój koncert - bo widziałam tylko na zdjęciu jak walisz po garach, ale chciałabym jeszcze posłuchać! ;)
magdalenabmw
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 02 kwi 2010, 15:22
magdalenko
oto próbki naszej muzy

http://www.youtube.com/watch?v=o-arUXKFHoM

http://www.youtube.com/watch?v=7wbOUPCbsfs

Amon
mam nadzieje że palanci jacys nie wycofaja wszystkich TLPD bo mnie chyba rozerwie....

pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 02 kwi 2010, 16:59
Robert :great:

Super czytać po Twoich zdołowanych postach ,że jednak trafiłeś na lek , który pomaga. Trzymamy kciuki ,żeby tak pozostało.
Co do TLPD to na razie też jedyne co mi pomaga i z tego co wiem (ostatnio rozmawiałam ze znajomą pediatrą) to anafranil jest jednym z głównych antydepresantów przepisywanych młodzieży a nawet dzieciom, więc chyba nikomu nie przyjdzie do głowy aby go wycofywać.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez magdalenabmw 02 kwi 2010, 17:34


Jest moc Robcio, jest MOC :yeah:
I tak trzymaj :great:
Musisz nagrać całą płytkę, chętnie kupię :D

Zobaczysz że teraz będzie już z górki. Musi w końcu być !
A Wiola dobrze pisze że TLPD najczęściej lekarze przepisują dzieciom i młodzieży więc tak szybko tego nie wycofają.
Nie martw się na zapas i skup się na tym że jest do przodu :smile:
magdalenabmw
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do