CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez polakita 08 paź 2010, 09:42
rober6666 napisał(a):Nie dziwcie się , że pisząc o Bogu piszę z dużych liter , mimo że w Niego nie wierzę.Po pierwsze z szacunku dla innych , którzy wierzą, po drugie dlatego że mogę sie srogo mylić...

Robert, cieszę się że bierzesz to też pod uwagę ;) (że możesz się mylic) W tych sprawach nie ma pewności i ja (wierząca) też nie wiem jak jest naprawdę, ale wiesz, kiedyś wszyscy się przekonamy ;) jak już będziemy :angel:
Ostatnio edytowano 08 paź 2010, 09:55 przez polakita, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
887
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:05

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez milano3 08 paź 2010, 09:50
PIEPRZYĆ WSZYSTKO !
Jestem w hipomanii :D Smells Like Teen Spirit - chyba zrobie sobie tatoo ;p
Sławni ludzie, którzy też chorowali na CHAD:

- Viven Leigh
- Marilyn Monroe
- Lindsay Lohan (hehe, ona jeszcze, żyje ... zobaczymy jak długo)
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 08 paź 2010, 09:54
Miałem podobne stany. Lecz ja wierzyłem do końca że jestem zdrowy. Bez wypicia rano alkoholu nie potrafiłem nic załatwić. Po prostu nie mogłem wyjść z domu. Teraz w stanie mieszanym nie mogę spać, leżeć, myśleć. Cierpię takie katusze, że bez zamknięcia samobójstwo gotowe.
Dosyć tego narzekania. Na razie rano mam 8 a wieczorem ok. 10 na 10. Tak mi się wydaje. Brakuje mi energii rano do działań. Miałem dzisiaj rano jechać sam na grzyby na cały dzień. Uwielbiam to (ok. 80km w jedną stronę). Niestety nie pojechałem. Uznałem że jest za zimno.

Co do zakupów to zbyt duże wydatki jeżeli nas nie stać na nie mogą nas pogrążyć jeszcze bardziej. Ja zauważyłem, że jeżeli ludzie podziwiają mnie za moje czyny, to pozwala mi to przejść na drugą stronę. Natomiast jak przychodzi czarny pies (wg. znanego polityka) to rozum nie pracuje racjonalnie i wydaje mi się że już nigdy nie wyjdę na prostą. Natomiast w stanie odwrotnym, że już nigdy nie zachoruję. Zawsze przerywałem leczenie i potrafiłem na niby plusie egzystować latami. Najgorzej wprowadzić się w ten stan i go utrzymywać. W młodości miałem przewagę depresji co prawda niewielkiej ale jednak. Teraz stosunek 5:1 na korzyść niby hipo. Stabilizacja mnie zabija. Natomiast organizm podpowiada mi co mam zrobić aby wejść na plus., lecz nie w stanie całkowitego rozbicia. Przepraszam, że tak się rozpisałem. Jest to pierwsze moje forum na którym piszę o swej chorobie. Jestem użytkownikiem na innych forach dotyczących hobby i nie napisałem tam ani słowa od 2 miesięcy. Mam mnóstwo telefonów w tej sprawie. Na razie nie odbieram ich. ZDROWIEJCIE KOCHANI>
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 11:24
Hmmm milano - nie wiedzialem,ze Lohan ma dwubiegunowa.Mozna zapytac gdzie wyszperales te informacje?Tylko nie mow ze z wiki,bo spale sie ze wstydu ;).A tak na serio nie chce mi sie szukac w tej chwili i ide na latwizne pytajac Ciebie ;)
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 08 paź 2010, 11:27
rober6666 napisał(a):Alprazolam
Dobry wybór powiem Wam
na samym początku choroby to była chyba pierwsza benzo.
Od razu "wyzdrowialem"
lecz przestałem brać po 2 tyg ze względu na strach przed "uzależnieniem" heheheheh
Myślałem że "prochy" są dla frajerów i mięczaków i Ja nie będę pakował sie w takie badziewie,hehehehe
Rozważam wypróbowanie ponowne
Faktycznie działał lekko euforyzująco
Robert



To na co chlopie czekasz ^^ bierz sie za Alprozolam.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 11:35
Rambo mozna zapytac jakie masz hobby?Mnie przy zyciu trzymaja m.in moje zainteresowania,ktorych mam mnostwo.Co prawda nie czerpie z nich juz takiej przyjemnosci jak dawniej,ale na to wyglada,ze w dalszym ciagu nie sa mi obojetne.

Dostrzeglem jeszcze cos zastanawiajacego.Praktycznie codziennie lapie mnie hipo na kilka godzin.Z reguly godzine,dwie po przebudzeniu i trwa az do 18:00-20:00.Potem stopniowo paleczke przejmuje depra zeby w nocy osiagnac swoje apogeum.
Dziwna sprawa i jestem ciekawy czym jest spowodowana.Moze to zbieg okolicznosci...czas pokaze.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 08 paź 2010, 11:37
RafQ napisał(a):Rambo mozna zapytac jakie masz hobby?Mnie przy zyciu trzymaja m.in moje zainteresowania,ktorych mam mnostwo.Co prawda nie czerpie z nich juz takiej przyjemnosci jak dawniej,ale na to wyglada,ze w dalszym ciagu nie sa mi obojetne.

Dostrzeglem jeszcze cos zastanawiajacego.Praktycznie codziennie lapie mnie hipo na kilka godzin.Z reguly godzine,dwie po przebudzeniu i trwa az do 18:00-20:00.Potem stopniowo paleczke przejmuje depra zeby w nocy osiagnac swoje apogeum.
Dziwna sprawa i jestem ciekawy czym jest spowodowana.Moze to zbieg okolicznosci...czas pokaze.


Ty masz zdiagnozowane CHAD przy takich huśtawkach codziennych?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 11:51
Tak,z tym ze u mnie nie zawsze tak sprawa wygladala jak jest obecnie.Wszystko zaczelo sie zmieniac po wprowadzeniu lamotryginy.Mam zdiagnozowana CHAD w tej chwili z rapid-cycling.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 08 paź 2010, 12:06
U mnie widzę ostatnimi czasy, że każdego dnia punkt krytyczny to godzina 13.00 - do ok. 16.00. Karbamazepina ledwo blokuje mi spadek nastroju. Poza tymi godzinami jest w miarę ok.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 12:17
To jest ogolnie bardzo uciazliwe,ale lepsze sa takie hustawki niz ciagla depra z myslami samobojczymi.W tej chwili u mnie hipomania w pelni,pije kawe i nie moge sie doczekac az pojde do pracy.Spotkam sie z moimi wspolpracownikami i troche ich podenerwuje moim chorym poczuciem humoru.

Wieczorem bede zapewne zmięty jak stonka po opryskach,ale tak to juz jest :? .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 08 paź 2010, 12:22
Ty masz plus w tym wszystkim, że masz hipo. U mnie wahania są pomiędzy średnio-dobrze, a maxymalnie zjebanie. :roll:
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 12:45
Ja mialem przez dlugi okres non stop depre z myslami samobojczymi.Zadne leki nie dzialaly - nic.Nawet amitryptylina 100mg czy kombo Efectin150+mianseryna nie dawaly rady.Nagle nie wiadomo skad pojawila sie u mnie ta hustawka - mega pobudzenie jakbym byl na speedzie,depra i normalnosc (leki nie byly zmieniane).Dostalem najpierw Depakine a pozniej Lamotrygine.W epizodzie depresji nic nie robilem,leżałem odrealniony w ch.uj w domu albo doslownie lazilem po scianach majac potworne lęki (oczywiscie nic ich nie potrafilo stłumić).
Porownujac moje wczeszniejsze lata do stanu obecnego,to progres jest i to znaczny.Oczywiscie narzekam tu czesto piszac po nocach gdy zlapie mnie zamula i zale sie na maksa.W tej chwili jak widzicie jestem nakrecony,widze z innej perspektywy co nie zmienia faktu,ze w miare obiektywnie patrze na wczesniejsze lata porownujac je do 2010.
Zdecydowanie jest na plus.Ciagla depra wykonczylaby mnie zapewne bardzo szybko.Natomiast hipo jest taka odskocznia,ktora bardzo motywuje i pomaga przetrwac gdy dopada mnie deprecha poniewaz wiem,ze moze byc lepiej i trzeba te najgorsze chwile przeczekac.

A co do Roberta jeszcze,to nie dziwie sie jego rezygnacji i checi zakonczenia tej farsy.Dla mnie gosc i tak jest prze ch.j ze jakos potrafi to ciagnac.Ja bylem w takim stanie przez okolo rok czasu i chyba tylko cud sprawil ze to przetrwalem (choc w cuda nie wierze).Nie wyobrazam sobie powrotu do tamtego stanu,ktorego zapewne bym nie przetrzymal.Co innego miec taki stan przez dzien czy tydzien,a co innego go miec non stop.Odszedlbym wraz z hukiem wystrzalu broni palnej przystawionej do skroni.Z tym ze wczesniej wyprobowal bym wszystko lacznie z prądami i twardymi dragami.
Tak ze proba z benzo wydaje sie dobrym pomyslem.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 08 paź 2010, 18:49
Witaj wujek dobra rada na forum!Nie ma co ukrywać każdy z nas ma przejebane.Trzeba jakoś żyć.Dziś mnie złapała taka derealizacja że mała bania,człowiek nie wie co ma zrobić,na niczym nie można się skupić.Co do kwesti związanej z Bogiem to wierze.Zawsze chodziłem do Kościoła klepałem różańce nawet jak byłem zdrowy.No niestety tak to w życiu bywa czasem bywa niefortunnie.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 08 paź 2010, 19:23
Jedyną stałą w mojej chorobie pozostaje stosunek do religii i niezależnie od tego w jakim jestem stanie moje odczucia co do wiary są jednakowe.
Szanuje ludzi prawdziwie wierzących,niemniej jednak wszelkich sekt czy fanatyzmu w żadnej postaci nie toleruje.

Dla mnie Bóg czy Szatan są równie prawdziwi co Papa Smerf czy Kubuś Puchatek.
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do