Światełko w tunelu

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Światełko w tunelu

przez tomal 20 mar 2007, 21:22
Widzę nadzieje na to, że sie porawi. Posałem wczesniej w moich postach o moich dolegliwościach. Zastanowiłem sie czy z tym tak jest rzeczywiście jak z doswiadczeniem Pawłowa... i doszedłem do wniosku, że tak. Od kwietnia czyli około 11 m-cy temu. Co wieczó9r miałem napady leku. Potem inne leki. Ale pomyslałem sobie to sa tylko leki i nic mi nie zrobia, czemu mam sie bać tego co nie realne, to tylko wytwarza moja wyobraźnia. Narazie pomaga, ale gdzies w środku czuje tż "drugą" osobę, lęk, ktory chce wyjść, ale ja mu nie daje.

Teraz na mysl nachodzą mi wszystkie leki-to znaczy mysli z nimi związane. Np. oglądam o truciznach i myśle możśe sam bym wypił, itp.
Mam nadzieje, że jak nie bedę sie tym przejmował to to minie. Jestem chyba na dobrej drodze, ale tak do całkowitego wyleczenia to nie tak szybko ....
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Avatar użytkownika
przez IceMan 20 mar 2007, 22:52
Myślę, że to dobra droga. Tak trzymaj :D
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

Avatar użytkownika
przez ashley 22 mar 2007, 16:26
ważne jest, żeby zawsze zachować spokój
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez tomal 25 mar 2007, 14:57
Umiem sie pozbyc tych objawów lękowych, ale te mysli ciągle są w mojej głowie. strasznie ciężko je pousuwać, ale nie powoduja takiech zaburzeń somatycznych. Co robić? Juz nie wiem odkąd nie miałem ataku. Może to dla tego???
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Avatar użytkownika
przez IceMan 25 mar 2007, 17:19
Musisz zwyczajnie znaleźć sobie zajęcie, robotę, zainteresowanie - cokolwiek, co Cię od tych myśli odciągnie. Na pewno nie jest dobrym wyjściem siąść i się zastanawiać kiedy był atak a kiedy będzie itd. Przeczytaj temat "Nerwica na wesoło" i zobaczysz, o co mi chodzi.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
4789
Dołączył(a)
30 wrz 2006, 13:49
Lokalizacja
Wroc

przez tomal 26 mar 2007, 19:28
Wcale to nie takie proste, ale jakos mi idzie. Od miesiąca nie mam ataków<yupi>. Pomyslałem sobie jak teraz to nigdy....ale to nie takie proste, mnysli nachodzą, akurat te moje wszystkie lęki. Ale myśle sobie jak w dzień nie miałem, to co nagle wieczorem sie wzięło. JAk ktos ma "szajbe" to raczej całą dobe, a nie koło 22. I tak się trzymam i fajnie jest....

pozdro dla wszystkich znerwicowanych:P<lol>

Ile może trwac taka stabilizacja organizmu, mniej więcej po roku działanie "choroby"???
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
13 lip 2006, 07:35

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do