Wkurza mnie:

Czysty optymizm, czytając to forum nie poznasz kolejnych objawów nerwicy czy depresji, wręcz przeciwnie. Przeczytasz jak ludzie walczą z zaburzeniami!

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 maja 2012, 16:27
Nieustające myślenie, zastanawianie się, czy kiedyś jeszcze będę czuła się tak po prostu...normalnie, wg., oczywiście, mojego kryterium.
Mam na myśli wszystkie moje dolegliwości, nie tylko nerwicowe...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wkurza mnie:

przez Marsal2 05 maja 2012, 17:18
Wkurza mi "sąsiad" puszczający durny hip-hop na cały regulator przy otwartym oknie.
Marsal2
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Lord Kapucyn 05 maja 2012, 17:22
Mnie wkurza, że wszędzie leci to p... koko koko.
There is one wonder drug, but in three substances.
In the name of the stimulating N-(4-Bromophenyl)adamantan-2-amine,
and of the empathogenic (±)-4-Amino-3-phenyl-butyric acid,
and of the nootropic Ethyl 1-(phenylacetyl)-L-prolylglycinate.

"Jeżeli przysłucham się uważniej, słyszę jak moje geny łkają".
Avatar użytkownika
Offline
Moderator/ R2 - D2
Posty
14243
Dołączył(a)
05 maja 2011, 00:00

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez tahela 05 maja 2012, 17:24
Mad_Scientist,
ja dzisiaj cały dzięn słuchałam programu drugiego polskiego radio i nie słyszałam w ogóle z małymi wyjatkami na trójke i tam tez nie było :P
Kto utraci raz będzie zawsze czekać
Zatrzymujesz czas i zaglądasz w przepaść
Zostaje smutek i tylko smutek
Ostry jak nagły serca głód
Wiatr co zwala z nóg
Smutek i ty
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10969
Dołączył(a)
09 sty 2011, 23:22

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Artemizja 05 maja 2012, 17:49
Mad_Scientist, to ja już chyba wolałam "gdzie jest krzyż" :bezradny:
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44130
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Wkurza mnie:

przez Laima 05 maja 2012, 20:29
Sąsiadka,starsza babka przyszła z pretensjami do nas,że ona światła nie ma i lodówka jej się rozmroziła a nikt energetyki nie powiadomił,jak jest dzwonione tylko dodzwonić się nie można,ale poza tym to ona sama może jechać i zgłosić my wszyscy mamy światło tylko jednej fazy brak.Z jakiej racji ona i jej mąż latają po wsi do każdego z pretensjami bo ona była w Niemczech,ale mąż cały czas jest,a że to dupa do takich spraw to co mnie to ma obchodzić.Powiedziałem jej parę słów bo coś jestem pobudzona to oberwałam od mamy.

Psiaki mi zjadły nowe klapki które mi mama dzisiaj kupiła,ja spałam. :evil:
Laima
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Snejana 05 maja 2012, 20:31
Laima, sąsiadki bywają wstrętne... i dobrze im czasem pokazać, gdzie ich miejsce

wkurza mnie moje lenistwo
"I czemu głupi człowiek czepia się tak uparcie popełnionej omyłki, czemu poraniony, pokaleczony, świadomy, że idzie złą drogą brnie wciąż dalej, ciągle się łudząc, że to może nie była omyłka?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8006
Dołączył(a)
27 lut 2012, 17:19
Lokalizacja
Kraków/Myślenice

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Atalia 05 maja 2012, 20:56
Słowiki :shock: :lol:
Są demoniczne, nienawidzę!

A co się robi? Traci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
503
Dołączył(a)
23 kwi 2011, 16:32
Lokalizacja
Wielkopolska

Wkurza mnie:

przez Marsal2 05 maja 2012, 21:38
tahela mnie nie tylko wkurza ale i kompletnie dobija
Marsal2
Offline

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mojanati 05 maja 2012, 22:31
Wkurza mnie, że gdy choć minimalnie uda mi się pozbierać i jakoś ogarnąć myśli to zaraz potem mój mąż z powrotem mnie dobija wiecznymi pretensjami i udowadnianiem mi jaka to jestem beznadziejna np. stwierdzeniem, że jestem złą matką :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez Kiya 05 maja 2012, 22:31
Marsal2, :nono:
"Jestem toksycznym produktem odpadowym aktu stworzenia."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7416
Dołączył(a)
07 lip 2011, 13:10
Lokalizacja
Never Never Land

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez jasaw 05 maja 2012, 23:36
mojanati, nie poddawaj się...ja to przeżyłam, poznałam różne określenia dotyczące mojej osoby, słowa, które raniły mnie strasznie....ale w końcu odeszłam od mojego Męża. Ponad 10 lat temu wyszłam ponownie za mąż - jestem szczęśliwa i dzięki mojemu Mężowi w ogóle żyję, jak sądzę. To człowiek wspaniały, łagodny, rozumiejący moje problemy, zresztą sam zdrowy nie jest.
Gdybym tego nie zrobiła, może mnie już by nie było... :mhm: :mhm: :mhm: , kto wie :?: :?:
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez mojanati 06 maja 2012, 07:51
jasaw - nie poddaję się, bo mam dla kogo.
Najgorsze jest to, że on też zdrowy nie jest i różne rzeczy w życiu przeszedł, ale teraz jakby go zamroczyło i nic nie widzi. Jakbym go kiedyś nie poznała to prawdopodobnie też by mnie nie było. On o tym wie i teraz wykorzystuje to żeby mnie dobić. Nie umiem tego ogarnąć, że człowiek, który był mi wszystkim tak mnie traktuje.
Wiem, że powinnam odejść, ale na dzień dzisiejszy mam wybór: koszmar z dzieciństwa albo to. Brak mi sił do walki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
265
Dołączył(a)
14 kwi 2012, 22:07

Wkurza mnie:

Avatar użytkownika
przez jasaw 06 maja 2012, 12:45
mojanati, jeśli widzisz jakąkolwiek szansę - próbuj!!! Może więcej rozmów, odwołań do pięknej przeszłości pomoże Wam...
U mnie było tylko poniżanie mnie, brak jakichkolwiek oznak zrozumienia i szacunku...więc nie wytrzymałam...
W moim przypadku było ratowanie siebie i dzieci, w pewnym sensie..nie chciałam, by wzrastali w domu bez miłości, spokoju, szacunku,zaufania...
Z perspektywy widzę, że była to słuszna decyzja...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 5 gości

Przeskocz do