Natręctwa myśli...

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez cicha woda 24 sty 2006, 22:59
Melisko na jakiej podstawie lekarz stwierdził że masz nerwicę natręctw?
Jakie masz objawy?
...ogólnie mówiąc "life is brutal"
poza tym wszystko doskonale...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
731
Dołączył(a)
12 wrz 2005, 12:37
Lokalizacja
UK

Avatar użytkownika
przez KOREK 24 sty 2006, 23:18
melissko natretne mysli miał chyba kazdy z nas.Jestes na "odpowiednim forum".No naprawde nie musisz szukac innego chyba,ze chcesz.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
470
Dołączył(a)
05 lis 2005, 22:53

przez drań 24 sty 2006, 23:20
Ja też mam nerwice natręctw i myślę, że jestem na odpowiednim forum :)
Offline
ExModerator
Posty
465
Dołączył(a)
28 gru 2005, 21:02

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Avatar użytkownika
przez baraqs 25 sty 2006, 00:44
I ja mam, a raczej miałem nerwicę natręctw.
Mianowicie zawsze przychodziły mi do głowy różne wulgarne myśli na temat Boga.
Teraz już takie nie przychodzą, gdyż najnormalniej w świecie zrobiłem się osobą wierzącą, i to mi pomaga nie tylko w nerwicy natręctw, ale też w nerwicy napadowej, która w moim przypadku bardzo silnie się objawiała, tak że lekarz kilkanaście dni temu nawet napisał iż jest to początek psychozy, no a teraz śmiało walczę modlitwą z tą chorobą, i co najważniejsze dla mnie to pomaga :-)
Pomogła mi siostra zakonna, z którą leżałem na oddziale depresyjnym (lekarze uzależnili ją od benzodiazepin), i która nauczyła mnie walczyć z tą chorobą prostą modlitwą, którą trzeba jak najczęściej odmawiać, nawet podczas gotowania, prania, sprzątania itp
"Panie Jezu Chryste, Synu Boży, zmiłuj się nade mną grzesznym/ą"
Dla mnie pomaga
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
08 lis 2005, 14:28
Lokalizacja
Planeta lęku

Avatar użytkownika
przez innge 25 sty 2006, 10:03
melissaa napisał(a):...np sumowałam liczby z rejestracji samochodowych albo patrzylam na ostatnio i to cos tam dla mnie oznaczało szczescie lub pecha w zaleznoscii czy była to liczba pazysta czy nieparzysta podobnie z kodami kreskowymi ...strasznie mi było wstyd jej o tym powiedziec


ja robilam dokladnie to samo: sumowalam liczby w rejestracjach albo sprowadzalam do dziesiatek i wiele, wiele innych...

wydaje mi sie, ze ciezko, zwlaszcza w wieloletniej chorobie powiedziac: tylko nerwica lekowa, albo tylko natrectw... wydaje mi sie, ze nie musisz sie tym bardzo przejmowac...

po za tym kazdy psychiatra ma jakby swoja ,,ulubiona,, odmiane i w zaleznosci kogo odwiedzisz uslyszysz cos innego, niestety :roll:

najwazniejsze jest to, ze sie chcesz leczysz i prosze cie: nigdy nie rezygnuj... bede trzymac mocno kciuki ;)
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez innge 25 sty 2006, 11:03
melissaa, wiesz teraz juz nie... albo tylko czasami, jak niestety mi sie przypomni... mnie to doprowadzalo do obledu :roll: nie moglam przezyc, jak jakis samochod przejechal, a ja nie moglam zobaczyc rejestracji :shock:
u mnie zafunkcjonowal mechanizm wszystko albo nic tzn. albo licze albo w ogole nie patrze na rejestracje... ale musze sie pilnowac, bo jak zaczynam patrzec to zaczynam tez liczyc :roll:

nie bierz ze mnie przykladu: ja nie rozwiazalam tego problemu, niestety... mam go tylko pod slaba kontrola, ktora mi zjada bardzo duzo energii :cry:
...a ty... badz... ze mna..., ktory jestes...,
zanim splosze cie mych powiek... zlym... szelestem...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
20 sty 2006, 00:45

Avatar użytkownika
przez Virginia 12 kwi 2006, 20:12
jaka terapie zalecaja na nerwice natrectw? czy lekarz mowi o jakis specjalnych technikach? oprocz lekow? wiem, ze Zoloft pomaga na to... na krotko jednak...
Cudowna kobieta to taka, ktora nie wymaga cudow
Avatar użytkownika
Offline
Posty
509
Dołączył(a)
28 mar 2006, 21:00
Lokalizacja
...z daleka

Avatar użytkownika
przez kochajacy 13 kwi 2006, 23:20
Virginia napisał(a):jaka terapie zalecaja na nerwice natrectw?


sadze ze terapia powinna byc taka sama w kazdym przypadku nerwicy , niezaleznie od tego czy jest to nerwica natrectw, lekowa,hipochondryczna czy jeszcze jakas inna odmiana
w nerwicach mozna zaobserwowac przerozne symptomy , moga sie zdarzac i mieszane w ktorych wystepuja objawy roznych typow tych zaburzen jednak przyczyny pozostaja niezmienne
przyczyna jest wewnatrzpsychiczny konflikt emocjonalny pomiedzy dwiema wykluczajacymi sie tendencjami, w takiej sytuacji sa np. kierownicy sredniego szczebla ktorzy to chca pozostac lojalni zarowno dla pracownikow jak i dla swoich przelozonych ,ale podobne sytuacje zdarzaja sie rowniez w innych sferach zycia , moze warto by pomyslec nad tym gdzie leza te konflikty , i jedna z tych wykluczajacych sie wzajemnie tendencji wyeliminowac
:idea:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez didado1 15 kwi 2006, 22:38
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 19:27 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez kochajacy 15 kwi 2006, 23:09
didado1 napisał(a):Kochający jakie to proste ja już ponad rok chodzę na terapie i nie możemy znależć tych rzeczy wykluczających się, już zaczynam się bać że ich wogule nie znajdziemy, dlatego umówiłam się na wizytę do drugiego psychologa :(

z ta roczna terapia to mnie zagielas

:shock:

jedno wiem te konflikty musza byc , i jesli sie ich szuka to napewno sie je odnajdzie , trzeba tylko wytrwalosci
czego ci zycze z calego serducha
;)
pzdr
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez didado1 16 kwi 2006, 11:31
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 19:21 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Avatar użytkownika
przez kochajacy 17 kwi 2006, 10:16
witanko
didado1 napisał(a):słyszałam takie powiedzenie że nerwica odchodzi tak nagle jak przychodzi


bo jest to prawda , kiedy usunie sie wszystkie konflikty nerwica musi runac jak domek z kart, bo straci swoje podstawy :!:
zycze ci i wszystkim na tym forum dotarcia do tych podstaw w swojej podswiadomosci
uswiadomienie sobie ich i wykluczenie
zawsze nie moze byc zle
:idea:
w koncu musi byc dobrze :!:
pozdrawianko
:mrgreen:
"Człowiek doskonały posługuje się swym umysłem jak zwierciadłem. Zwierciadło niczego nie chwyta, niczego nie odrzuca; przyjmuje, lecz nie zatrzymuje." / Czuang Tsy /
Avatar użytkownika
Offline
Posty
603
Dołączył(a)
05 kwi 2006, 21:03
Lokalizacja
z domu

Avatar użytkownika
przez didado1 17 kwi 2006, 10:27
xxx
Ostatnio edytowano 25 mar 2008, 18:43 przez didado1, łącznie edytowano 1 raz
znikłam i mnie nie ma .........
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1189
Dołączył(a)
03 mar 2006, 14:35

Witam jestem tu nowy...

przez gex 22 kwi 2006, 15:14
jestem tu nowy i sądzę że także mam nerwicę natręctw. Wszystko zaczęło się od Ogólnika, stress i wkuwanie po nocach mnie wyczerpały i miałem robione badania, ogólnie wszystkie badania były wręcz książkowe, a kardiolog wykrył u mnie nerwicę wegetatywną. Która jak sądzę z czasem ustępowała, aż jak mi się wydaję przerodziła się w nerwicę natręctw. Od ponad miesiąca chodzę do psychologa, ale narazie nic szczególnego mi nie powiedział (raczej tylko słuchał moich problemów-żadnych rad). No i w moim przypadku jest tak że w głowie cały czas męczą mnie natrętne myśli, czasami katastroficzne dzieje się to mimo mojej woli (np. że jadąc autobusem będę świadkiem wypadku), albo przed wyjściem z domu kilka razy muszę sprawdzić czy gaz dobrze wyłączyłem choć jestem pewien że wyłączyłem go na 100% (ale gdybym go źle wyłączył...i zaczyna się myślenie na temat co by było gdyby). Ponadto czasami dręczą mnie myśli odnośnie jakiś tragedii jakie miały miejsce na świecie (myśli typu dlaczego, i cały czas analizowania tragedii)
Przez te wszystkie złe myśli męczące mnie codziennie trudno mi jest normalnie funkcjonować, stram się z nimi walczyć (mówiąc sobie że to są tylko głupie myśli) ale na samą myśl że tak pomyślałem w dany momencie dręczą mnie potem wyrzuty sumienia....ta choroba naprawdę jest straszna....bo paraliżuję człowieka w normalnym życiu. Wierzę w to że istnieje jakiś sposób aby się wyleczyć i nareszcie żyć i cieszyć się życiem, a nie ciągle zamartwiać się o rzeczy i sprawy które są tylko strasznymi natrętnymi myślami.
gex
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
22 kwi 2006, 14:58
Lokalizacja
Opole

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do