Lęk przed pracą

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Lęk przed pracą

Avatar użytkownika
przez listonosz 23 sie 2006, 19:56
witam mam pytanie gdy konczy ci sie urlop to bojisz sie ze musisz isc do pracy ja ogromnie doprowadza mnie to do lekow nie spie wtedy po wekendzie to samo jak sobie radzisz
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

po urlopie

przez Szczęściara 23 sie 2006, 21:30
Po urlopie to chyba większość osób ma stresa. Podobny mechanizm choć może na mniejszą skalę ma miejsce po weekendzie.
Dorobił się nawet swojej roboczej nazwy jako ^syndrom niedzielnego wieczoru^....

Ja z kim nie rozmawiam, to generalnie większość osób nie lubi poniedziałków :lol:
Szczęściara
Offline

Re: po urlopie

Avatar użytkownika
przez jevii 23 sie 2006, 21:36
Szczęściara napisał(a):Ja z kim nie rozmawiam, to generalnie większość osób nie lubi poniedziałków :lol:



:) ...za to kochamy piątki po 15





____
stokrotka
Avatar użytkownika
Offline
Posty
242
Dołączył(a)
13 sie 2006, 20:26

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Kama1234 24 sie 2006, 08:50
No jasne,że się boje powrotu do pracy! I nie tylko tam: jesli przebywam z dala od domu jakiś czas, to też boję się okrutnie tego, co mogę tam zastać po powrocie (powódź, włamanie, skrzynka na listy pełna złych wiadomości itp.).
PO weekendzie też niechętnie wracam do pracy, ale to chyba większość tak ma...

Kama
Na pustym niebie piękny jest lot sokoła...
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
17 sie 2006, 15:20
Lokalizacja
Katowice

Avatar użytkownika
przez listonosz 24 sie 2006, 09:34
szczesciara dzieki za odpowiedz o tym syndromie niewiedzialem dzieki jeszcze raz :smile: to na poczatek dnia dla ciebie i wszystkich // sztuka jest nie szukajac nigdy siepie wciaz na nowo sie odnajdywac autor -jasionek

[ Dodano: Czw Sie 24, 2006 9:44 am ]
kama :smile: :smile: chcialbym zacytowac fragment piesni arki noego/ nie boje sie gdy ciemno jest Ojciec za reke prowadzi mnie ...
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

przez beautty 24 sie 2006, 19:57
Listonoszu drogi,
nie bój się wracać do pracy! Kto nam przyniesie miłe kartki znad morza i listy od ukochanych???
A tak na poważnie to rozumiem problem, ale chyba prawie każdy odczuwa lekki niepokój przed powrotem do pracy po urlopie... Zawsze jakis stres temu towarzyszy, ja też tak mam!

pozdrawiam Cię!

B.
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

Avatar użytkownika
przez listonosz 24 sie 2006, 20:37
beauty dzieki za mile slowo rownierz pozdrawiam :smile:
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

przez beautty 25 sie 2006, 16:15
irku, dzieki za miły post, pozdrówka!

B.
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

Avatar użytkownika
przez Marcia 26 sie 2006, 16:47
a ja wlasnie dzisiaj mialam problem z praca...
moze to nie powinno byc zamieszczone w tym topicu ale ;)

bardzo sie boje powiedziec o tym ze jestem chora... boje sie ze od razu mnie zwolnia i etc...
ale dzisiaj stalo sie...
mialam atak w pracy...
kumpela ktorej sie zwierzylam na co choruje od razu skoczyla do torebki bo lekarstwo... ale zbyt wielu ludzi mnie widzialo...
boje sie ze teraz wyjdzie to na jaw... i ze mnie wywala...

ehh.
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

Avatar użytkownika
przez listonosz 26 sie 2006, 17:44
:D odpowiem tak uwazam ze mimo wszystko zyjemy w kraju demokratycznym i za takie rzeczy sie niepowino wywalac z pracy wiem ze nasze spoleczenstwo wielu rzeczy nierozumie // brak znajomosci tematu/ dlatego uwarzam ze powino sie mowic o depresji i nerwicach pprzeciez to takrze choroba na zachodzie jest troche inaczej .nieboj sie za niepowini cie zwolnic bylo by to bezprawie mnie powini juz tez wtakim razie wywalic a pracuje jakby co gotowy do pomocy niemartw sie :D :D :D :D
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Avatar użytkownika
przez Marcia 26 sie 2006, 17:46
no mam nadzieje...
pracuje w sklepie spozywczym i mam staly kontakt z klientami...
dlatego boje sie ze kierowniczka bedzie zle na moja chorobe patrzec.
ale skoro mowisz ze nie wywala to dam rade ;)
i znow zakwitna maki i storczyki...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
19 sie 2006, 16:51
Lokalizacja
z Poznania

przez beautty 26 sie 2006, 18:32
Drogi listonoszu,
jesteś optymistą! żyjemy w kraju "demokratycznym"...
Ja tez mam nadzieję, że Marci z pracy nie wywalą, ale ogólnie rzecz biorąc, nerwica i depresja w pracy nie jest mile widziana, co tu owijać w bawełnę... Masz racje, na zachodzie już jest inaczej, oni chyba są bardziej przyzwyczajeni do tematu, u nas to jeszcze raczkuje, chociaż na skutek dobrej reklamy społecznej to podejście zaczeło się zmieniać. I oby tak dalej!
"...ona jeszcze nie wierzy, ale juz podejrzewa..."
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
24 sie 2006, 19:25
Lokalizacja
Południe

przez beti 28 sie 2006, 14:00
ja dziś nie poszłam do pracy :cry:
ostatni atak miałam w piątek...masakra...wcześniejszy był 3 tygodnie temu...
jutro mam wizyte u lekarza...ale wcześniej czeka mnie dzień w pracy...
mam nadzieje,ze myśl,że byc może niedługo sie to skończy pozwoli mi
jakos normalnie funkcjopnowac...normalnie...tak bardzo do tego tęsknie...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
28 sie 2006, 13:14
Lokalizacja
warszaFFFka

Avatar użytkownika
przez listonosz 12 wrz 2006, 12:54
No po trzeech tygodniach chorowania do pracy oj bedzie cieszko ale jakos powino pusc tak mysle :( :?: // oj te nerwy// :?
Miłosc zwycięża
Avatar użytkownika
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
22 sie 2006, 23:03
Lokalizacja
chorzow

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do