Myśli na temat skrzywdzenia kogoś lub siebie

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: Agresywne myśli

Avatar użytkownika
przez IwciaZeschizowana 28 gru 2010, 22:51
eee myśli o śmierci już przerabiałam, setki razy....;) dzisiaj sie znowu naoglądałam faktów, o tym że facet udusił dwójkę swoich dzieci, no i zaraz lęki mi się włączyły, że ja też mogę kogoś bliskiego zabić.
Twoja myśl kształtuje Twoją rzeczywistość. Uczę się optymizmu :D
Diagnoza: osobowość zależna, nn, dda.

Obrazek
Posty
75
Dołączył(a)
16 maja 2009, 09:18
Lokalizacja
Śląsk

Re: Agresywne myśli

przez Darek1985 05 sty 2011, 00:02
Już myślałem, że jestem sam z takimi myślami jak myśl robienia komuś w danej chwili. Też często mam tak, że jak z kimś rozmawiam to mam moment w głowie, że sobie myślę co by się stało gdybym coś zrobił. Ale już się do tego przyzwyczaiłem. Wiem po prostu, że to moje halucynacje i się nimi nie przejmuje :)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
17 lis 2009, 22:26

natrectwa myslowe

przez lolka42 21 sty 2011, 22:33
natręctwa myślowe o skrzywdzeniu bliskich
Ostatnio edytowano 21 sty 2011, 22:48 przez Anonymous, łącznie edytowano 1 raz
Powód: przeniesione do istniejacego tematu
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
21 sty 2011, 13:33

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: natrectwa myslowe

Avatar użytkownika
przez *Monika* 21 sty 2011, 22:36
lolka42, NIe mam takowych, jdnak to tylko myśli. Jeśli dręczą Cię i nie dajesz sobie rady, byłoby fajnie pójść do specjalisty......psychiatra plus terapia.
Lęk przybiera różne formy. MOże występować pod postacią natręctw. To działka dla lekarza, który pomoże Cię pokierować w leczeniu.
Od kiedy "to" masz?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Agresywne myśli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 lut 2011, 20:05
lolka42, u mnie przeszły samoistnie . ;)
Teraz to myślę o krzywdzie ale tego biednego husky co go zakatowali .
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Agresywne myśli

przez Ray_Ban 07 lut 2011, 22:33
często mam agresywne myśli jak sie napiję i przypomnę sobie zranienia z dziecięcych lat od osób silniejszych, wtedy dostaje agresji do całego świata i staję sie aspołeczny. Ale moim najlepszym sposobem na to aby sobie z tym syfem poradzić jest kostka rubika, to mnie uspokaja 8)
Przychodzi lekarz do baby, a baba rozkłada nogi, a lekarz ręce mówiąc :Nie jestem Ginekologiem:/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 lut 2011, 21:47

Agresywne myśli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 lut 2011, 22:37
Ray_Ban, super .Mnie kostka rubika wkurzała zawsze maksymalnie .

Jestem za wielki nerwus . Ona mi nie pomogła ale zawsze warto spróbować :mrgreen:
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Agresywne myśli

przez Ray_Ban 07 lut 2011, 22:40
psyche., mnie przeciwnie pochłaniała do granic, kiedyś przesiedzialem cały dzień nad Tą kosteczką i w końcu udało się :great:
ponadto uspokaja mnie też gra w Zośkę po prostu masakra. Kiedys też pisałem wiersze z ukrytym przesłaniem, ale ostatnio zabrakło mi weny i czekam na dostawę;)
Przychodzi lekarz do baby, a baba rozkłada nogi, a lekarz ręce mówiąc :Nie jestem Ginekologiem:/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 lut 2011, 21:47

Agresywne myśli

Avatar użytkownika
przez khaleesi 07 lut 2011, 22:42
Ray_Ban, ja do znudzenia słucham ulubionej piosenki ale wiesz czasem 100 razy dziennie więc to jest raczej chorobowe ale uspokaja . Błedne koło :D
"Zajmij się życiem albo umieraniem"
Nie wystarczy mieć rozum, trzeba jeszcze posiadać go tyle, by go nie mieć za dużo.~~Andre Maurois
Jest cechą głupo­ty dos­trze­gać błędy in­nych, a za­pomi­nać o swoich
Avatar użytkownika
Offline
Mistrz Avatara
Posty
12625
Dołączył(a)
20 lis 2010, 22:09
Lokalizacja
Kraina Czarów ekm Smoczków! :)

Agresywne myśli

przez Ray_Ban 07 lut 2011, 22:44
Ja jak dostane w swoje przeszczepy jakiś fajny album to słucham go całego. Potem jak spodoba mi się jakiś utwór to miele go przez cały dzień aż do znudzenia :twisted:
Przychodzi lekarz do baby, a baba rozkłada nogi, a lekarz ręce mówiąc :Nie jestem Ginekologiem:/
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
07 lut 2011, 21:47

Myśli na temat skrzywdzenia bliskich lub siebie

przez aga123 28 mar 2011, 11:55
Witam!
Mam 27 lat i z nerwicą natrectw borykam sie z przerwami juz od 17 lat. Ostatni raz miałam takie mysi 5 lat temu. Myslałamże juz nie wróca. Niestety myliłam się. jestem mamą 2 letniego chłopczyka, którego bardzo kocham i dla którego zrobiłabym wszystko. Zawsze kiedy wracała mi się choroba miałam bluźniercze mysli o Bogu i Matce Bozej. Z powodu tych mysli miałam wrażenie ze jestem potepiona, ze nic mi nie pomorze i tak w kółko. Pomogła Pani Psycholog i leki , których nazw juz nie pamietam. Od jakis 3 dni mam nawrót choroby, i mysli które rozrywaja mnie od środka. Moje natrętne mysl dotycza tego ze ciagle kołacze mi sie w głowie ze zrobie krzywdę swojemu dziecku, że mam ochote je zabić a w mojej głowie wyobraźnia podsuwa mi straszne obrazy, które sprawiaja mi ból. Kocham mojego synka najbardziej na swiecie i nie daje juz rady.Błagam o pomoc. Nienawidze sie za te mysli, obwiniam sie ze jestem okropna matka i cierpie do granic wytrzymałości :cry: Chciałam isć do psychiatry, wiem ze sama nie dam rady. Proszę was, czy ktos tak miał?boje się ze zwariowałam
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 mar 2011, 09:55

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez HAniaa 29 mar 2011, 00:23
Aga, ja tak miałam-i myśli mordercze i bluźniercze. Parę lat temu nie mogłam normalnie funkcjonować, całe dnie i nocy trzęsłam się (dosłownie) ze strachu, że zamorduję mamę,brata czy chłopka. Udało mi sie tego pozbyć dzięki terapii. Okazało się, że to chodzi o złość. Człowiek jest cholernie wściekły, ale się cenzuruje i nie dopuszcza złości do świadomości. A ona musi mieć ujście, bo przecież nic w naturze nie ginie:) I przejawia się w takich natręctwach.
Pamiętam, jak kiedyś dawno temu czytałam o tym tutaj na forum i zobaczyłam, jak dużo osób coś takiego ma. Wtedy spytałam terapeutkę tak ironicznie (bo jeszcze nie dowierzałam, że rozwiązanie jest takie proste:)), czy niby wszyscy ludzie, co mają takie myśli są po prostu wściekli. A ona na to, że właśnie tak.
Oczywiście, nie musisz się martwić, że skrzywdzisz dziecko. Jedno ze zdań, które usłyszałam a terapii i które zapadło mi w pamięć, to to, że ludzie z nerwicą natręctw nie są w stanie nikomu nic zrobić-nie tylko nie chcą, ale nie są po prostu zdolni do takich rzeczy.Wiem, że łatwo się mówi, ale uwierz mi, dokładnie wiem, jak to jest. Jak tylko widziałam nóż w kuchni, to mało zawału nie dostawałam ze strachu, że zaraz kogoś zadźgam. Zresztą każdy przedmiot pod ręką wydawał się dobry.
Nie zwariowałaś. Mój mąż w takich gorszych chwilach (które akurat znowu nastały...)zawsze mi mówi,że to tylko moja główka i przecież o tym dobrze wiem. I jak sobie pomyślę, że wszystkie objawy fizyczne i myśli to TYLKO wynik nerwicy, to robi mi się lepiej:)
Idź do psychiatry-leki na pewna pomogą:))To na dobry początek:)) Polecam Ci też terapię-moim zdaniem to jedyna możliwość, żeby pozbyć się problemu na dobre.
Trzymam za Ciebie kciuki i życzę powodzenia:)NA pewno się uda:)))
Offline
Posty
33
Dołączył(a)
19 cze 2007, 22:45
Lokalizacja
WROCŁAW

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez aga123 29 mar 2011, 07:24
HAniaa dziekuje ci z całego serca za te słowa otuchy. Przez te mysli nie moge normalnie funkcjonować, miesza mi się rzeczywistość z moimi chorymi myslami. Przez cały czas chodze i płacze. Mam takiego kochanego synka i rozrywa mnie od srodka kiedy takie mysli przechodzą mi przez głowe. W myslach pojawiają sie straszne obrazy a najgorsze jest to ze wmawiam sobie ze to co mysle jest prawda, że nie jestem chora tylo sie ta chorobą usprawiedliwiam. Dziasiaj rano pomyslałam ze bedzie ze mna coraz gorzej i ze w końcu bedę musiała leczyc sie w jakims zakładzie zamknietym.dzieki że są tacy ludzie jak Ty i ze nie jestem z tym sama.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 mar 2011, 09:55

Kto ma tak jak ja myśli chęci skrzywdzenia bliskich

przez killer1983 23 kwi 2011, 12:16
witaj Aga123.

Jak zaglądasz jeszcze na to forum to napisz jak się czujesz? Jak twoje natręctwa? Jak sobie z nimi radzisz?
Ja mam identyczny problem - myśli o zrobieniu krzywdy swojej 1,5 rocznej córci. Dla mnie to koszmar!!!

POZDRAWIAM
Offline
Posty
58
Dołączył(a)
12 lut 2011, 10:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 18 gości

Przeskocz do