Częste oddawanie moczu

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Avatar użytkownika
przez nike2013 21 gru 2007, 01:22
Bzzyk napisał(a): Czy wy tez tak macie, ze jak napijecie sie alkoholu to nerwica atakuje ?!

Jak się napije to mi wlasnie nerwica znika i czuje sie wyluzowany :D
Jedni powinni w nagrodę żyć po raz drugi, inni za karę.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
110
Dołączył(a)
03 lut 2007, 19:39
Lokalizacja
K-PAX

przez Bzzyk 21 gru 2007, 01:33
To ja jak sie napije to zaraz mi sie wlacza nerwica i mi sie lac chce. Bo innych objawow nigdy nie mam.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2006, 17:05

Avatar użytkownika
przez scrat 21 gru 2007, 01:38
Ale lanie nerwicowe czy normalne? Bo wiesz, po alkoholu to każdy biega do łazienki, pęcherz nie jest z gumy... :)
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez 1507 21 gru 2007, 12:13
ja jak poćwiczę na siłowni i poijam wodę to co 10 minut moge latać
1507
Offline

Avatar użytkownika
przez midaa 21 gru 2007, 13:08
kurcze widze,że wy też to macie, no ja wogóle często chodzę, a jak mam nerwy to kurcze.....jeszcze więcej tego :x
w dodatku do tego dochodzą inne tiki, muruganie powieki, drapanie, obgryzanie, ble......o bólu żołądka już nie wspomnę, wszystko to pojawia się jak mam mocne jazdy-jakiś nagły stres, jak przejdzie to jest jak ręką odjął.
np. czasami w pracy jak dostane zjeby ( a zdarza się to często i wcale nie słusznie, szef mój to despota :twisted: ) to odrazu mi ciśnienie skacze, żołądek boli itp. potem jak sprawa się wyjaśnie to wszystko opada w ciągu 5 min.
MICHAEL JACKSON 1958-2009 [*] Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
135
Dołączył(a)
13 gru 2007, 12:52

przez Bzzyk 21 gru 2007, 14:21
scrat napisał(a):Ale lanie nerwicowe czy normalne?

Neriwcowe, wiekszosc z nich konczy sie olsnieniem ze nie mam co wylac do tej muszli :D
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
19 gru 2006, 17:05

przez Katie:) 24 gru 2007, 15:34
malva napisał(a):Też to mam. Nie zdawałam sobie z tego sprawy, póki się nie kapnęłam, obserwując ludzi, że mało kto biega do łazienki na każdej przewie między zajęciami. A najgorzej właśnie jest przed zaśnięciem, co pięć minut :/

mi też bardzo często chce się sikać i już odechciewa mi się żyć:/ pomocy!!! najgorzej, że wszyscy mówią, ze mam cos z psychiką .... :cry:
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 gru 2007, 13:18

przez paszcz 25 gru 2007, 00:07
Ja ostatnio zauważyłem, ze jak już jestem całkowicie przytłoczony ową sytuacją to czy właśnie się wylałem, czy ostatni raz byłem w WC 2 godziny temu to pęcherz i tak mnie napierdziela równo...

Mam też taką sytuację że jak o tym nie myślę to jest git, a przemknie mi myśl "a jak tam pęcherz" to zawsze mi się chce, mimo iż nieraz myśl brzmi "hah nie myślę o tym muszę myśleć o czymś innym" to i tak odczuwam parcie.
Po alkoholu to jest o tyle git, że mam towrzystwo w kiblu... :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
07 gru 2007, 15:45
Lokalizacja
GK

przez Zmęczona 03 mar 2008, 23:47
Cześć mam problem ,a mianowicie chodzi o to ,że średnio co pół h musze chodzić do toalety... jest to dla mnie bardzo stresujące i uciążliwe ,w tym roku mam mature i normalnie aż nie wiem co to bedzie nie bedą mnie na egzaminie ciągle wypuszczac ,a matura to stres czyli już w ogole bedzie mi sie chcialo latac co chwile ... nie wiem co mam zrobic ... jakies rady może ?jakis rodzja terapi?nie wiem normalnie co mam zrobić.. Pomóżcie..
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 04 mar 2008, 02:21
ja mam tak od ponad roku że do lazienki ide po to aby oddać mocz tylko 3 razy dziennie.....ale oczywiście wieczorem i rano się myje ale np rano bez oddawania moczu i tak samo wieczorem.........po prostu nie nawidze wchodzenia do kibla////kurde do czego ja się tu przyznaje przecież to temat tabu :D :D :D :D
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Avatar użytkownika
przez scrat 04 mar 2008, 02:52
Czasem z tematów tabu rodzą się nerwice. Niech chociaż tu nie będzie tabu...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez rosacanina 17 kwi 2008, 09:47
tez cierpie na czeste oddawanie moczu, ostatnio w nocy prawie nie spie bo co 5 min chodze do lazienki po prostu caly czas mam uczucie ze chce mi sie siku nawet jak wlasnie bylam w toalecie - ale tak jest w nocy i to tez nie zawsze. w dzien jest roznie czasem moge wytrzymac dluzej a czasem tez chodze bardzo czesto. czekam wlasnie na wyniki z posiewu moczu czy sa jakies bakterie. zastanawiam sie tez jaki wplyw na sikanie ma zimno bo mam wrazenie ze ja zawsze sikam czesciej gdy zmarzna mi stopy, w lecie gdy jest goraco nie mam takich problemow. jak bylam bardzo mala to mialam podobno zapalenie nerek, pozniej przez kilka lat bylo ok ale pod koniec podstawowki znowu sie zaczelo chyba przez to ze w mojej lazience bylo bardzo zimno bo kaloryfer slabo grzal, pozniej robilam posiew moczu ale wychodzilo ze sa bakterie ale mniejsza ilosc niz przewiduja normy by uznac za stan zapalny.
jak czytalam wasze historie bardzo czesto piszecie ze czujecie sie gorsi bo macie problem z chodzeniem do toalety - KAZDY MA PRAWO CHODZIC DO TOALETY WTEDY GDY CHCE I TAK CZESTO JAK CHCE owszem to jest problem i jest to sytuacja uciazliwa ale gdy ktos czesciej chodzi siku to wcale nie jest dziwakiem i nie jest gorszy niz inni ludzie. jesli ktos sie z was wysmiewa lub nie rozumie to ta osoba ma problem nie wy! to tak jakby uznawac za dziwaka alergika ktory kicha gdy tylko wyjdzie na dwor. przeciez tym ze czesto sikacie nie robicie nic zlego :smile: teraz toalety sa w wielu miejscach, na stacjach, w centrach handlowych parktycznie kazde publiczne miejsce powinno miec dostepna toalete.
czy czeste sikanie ma zwiazek z nerwica? nie bardzo sie z tym zgadzam bo jak spie to sie nie stresuje a i tak musze wstawac do toalety, z kolei jak sie bardzo stresuje jakims problemem to nie pamietam zebym wtedy chodzila czesciej do toalety. kilka razy tez gdy bardzo chcialo mi sie siku probowalam sie zrelaksowac ale i tak chcialo mi sie nadal siku. moze jest odwrotnie najpierw problemy z sikaniem a w konsekwencji niskie poczucie wlasnej wartosci i nerwica? owszem bywam troche depresyjna ale nie sadze zebym miala az taka nerwica zeby powodowalo to sikanie
MATURA - tez mialam problem co ja zrobie z matura i egzaminami skoro nie wytrzymam tyle czasu. poszlam do lekarza i uczciwie wytlumaczylam problem i lekarka napisala ze mam problemy z pecherzem i ze mozliwe ze bede musiala isc do toalety wczesniej ze biore leki na uklad moczowy przybila pieczatke podpisala i skorzystalam z tego na maturze z matematyki bo musialam wyjsc po niecalej godzinie, pokazalam komisji to zaswiadzcenie lekarskie i nie bylo problemu. raczej nie bylam wtedy jakos specjalnie zestresowana bo wiekszy problem dla mnie byl jez polski a z matma wiedzialam ze jakos sobie poradze :smile: moze nie kazdy nauczyciel uwierzy w takie zaswiadczenie bo pewnie beda myslec ze chce sie sciagac wiec moze rodzice przed matura mogliby spotkac sie z wychowawca i wytlumaczyc problem.
wszystkim sikajacym: glowa do gory to jeszcze nie jest koniec swiata :smile: to jest jedna z chorob tylko lekarze jeszcze nie wiedza o co dokladnie chodzi...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
17 kwi 2008, 08:59

Avatar użytkownika
przez scrat 17 kwi 2008, 14:22
rosacanina napisał(a):teraz toalety sa w wielu miejscach, na stacjach, w centrach handlowych parktycznie kazde publiczne miejsce powinno miec dostepna toalete.

Pobożne życzenia :)

Moje wieloletnie doświadczenia nerwicowo-biegunkowe mówią, że:
- w szkołach toalety nie mają zamków (bo są powyłamywane),
- na prywatnych uczelniach toalety mają zamki,
- w miejscach publicznych często nie ma toalet,
- jeżeli jest jedna toaleta w danym miejscu, to zaraz ktoś zacznie pukać,
- nauczyciele mają głęboko gdzieś twoje problemy z brakiem toalety

Jest wiele sytuacji, w których nie można wyjść do toalety, np.:
- klasówka, egzamin, matura,
- stanie w korku w autobusie albo tramwaju,
- stanie w korku w swoim samochodzie,
- spacer gdzieś po odludziu, czy nawet po mieście,
- wycieczka z dziewczyną za miastem,
- sytuacja intymna z dziewczyną

I ludzie jakoś sobie radzą. To w nas jest problem, w tym, że w przypadku utrudnionego dostępu do toalety (albo nawet możliwości, że ktoś nas stamtąd będzie próbował "wywłaszczyć") wariujemy. Zdrowi ludzie mają spory okres czasu od momentu, kiedy zaczną czuć potrzebę do momentu, kiedy muszą jej ulec.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

przez Zmęczona 18 kwi 2008, 23:40
Czesc !!! Normalnie nie wiem jak opisać moją radość ... ale mija mi to ciągłe chodzenie do toalety ... hehehe zabawne ze z takiego czegos mozna sie tak bardzo cieszyć ,ale tak jest ! ciesze sie ogromnie ,było to dla mnie okropnie uciążliwe ,ciagle chodzić do toalety ,co wyszłam to juz musiałam wracać.. ale ostatnio jakos tak nie wiem probuje sobie tłumaczyć ,że przeciez nie musze tak czesto chodzic do tej toalety i jak np czuje ze niby musze pojsc to wtedy staram sie myslec o czyms innym i zapomniam na jakis czas i pozniej znowu ,ja nie wiem jaką metode sie powinno stosować bo nigdy o tym nie rozmawialam z psychologiem ale ja tak mniej wiecej robie ,ze gdy niby czuje ,że che mi sie isc do toalety to sama siebie uspokojam i zaczynam sie czyms zajmowac ... musze trenować to.. bo niedługo mature mam ... zabawne ,że sama matura tak mnie nie stresuje jak to ze bedzie mi sie chciało iść do toelaty ,ahhh śmiac sie czy płakać :)
Offline
Posty
46
Dołączył(a)
04 lip 2006, 20:02

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do