odczucia biseksualne u kobiet

Forum o nerwicy natręctw: doświadczenia, historie, pytania.

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez refren 25 mar 2010, 17:03
"to nie czytaj tego tematu..proste ;)"
Niby czemu? Nie proste, a pogięte.
refren
Offline

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez mieszanka 11 kwi 2010, 02:26
część wszystkim.
jestem tu nowa i już wcześniej zauwazyłam taki "problem" u siebie. mam chłopaka, ale lubię sobie popatrzeć na nagie kobiety, lubię pooglądać filmy. czy coś ze mną nie tak? dodam, że mam nerwicę lękową.
dodam jeszcze, że chyba jeszcze nie skończyłam dojrzewać więc może to huśtawka hormonów
"z losem wygrać w to w co gram..."
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
20 gru 2009, 12:58

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez aankap 13 kwi 2010, 09:28
Ja też mam takie myśli już drugi raz w życiu . Kiedyś to się zdarzyło jak miałam 15 lat;) miałam chłopaka wiecie taka dziecinna miłość , i nigdy przed tym nie zwracałam uwagi na dziewczyny , ale tam przeczytałam taki artykuł i pojawiły mi się obawy. Przeszło mi dość szybko. Oprócz innych natrętnych myśli w moim życiu, miesiąc temu znowu zaczęłam się zastanawiać nad byciu les... Co akurat w tym momencie mnie trochę przeraża bo jestem, a może byłam szczęśliwie zakochana, z planami na przyszłość wobec mojego partnera 20 latką. No i mam milion myśli. SERIO czy kobieta która kocha swojego faceta może mieć takie myśli...Właśnie przez te myśli włączyło się u mnie takie głupie myślenie, że może jestem kimś innym, że żyje w kłamstwie i że te myśęli wykluczają już posiadanie tego szczęścia, które było w naszym związku...dziwne to jest bo naprawdę nie mam żadnych uprzedzeń do osób homoseksualnych ale jakoś ja i taka perspektywa mnie przeraża.

[Dodane po edycji:]

chyba juz nikt tu nie zaglada...........
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2010, 13:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez zagubiona86 23 kwi 2010, 14:21
Aankap mam nadziej, że ten temat zostanie jeszcze odtworzony!! Ja mam 24 lata i też taki problem. Moje myśli o kobietach pojawiały sie ponad rok temu, kiedy zrywałam z facetem i mam je do dnia dzisiejszego. Boje sie ich strasznie i nie umie sobie dac z nim rady. Sa tutaj rady, żeby sprobowac z kobieta, ale ja sie boje, krepuje, wstydze i mam wrazenie ze czulabym sie jeszcze gorzej po tym, ale nei wiem czy nie czulabym sie lepiej. Nie wiem na ile to NN a na ile realny problem. Mimo mojego wieku seks z facetem mnie przeraza. Znaczy pieszczoty itp sa super, poki nie dochodzi do konkrentego wspolzycia. Nigdy tego nie zrobilam, probowalam ostatnio ale nie wyszlo... Jestem załamana, bo chciałabym byc w szczesliwym zwiazku z facetem i czuc sie kochana i miec udany seks. Jednak boje sie, że jak bede z facetem to zawsze bede myslala o tym, ze podobaja mi sie kobiety. Dodam ze kobiety podobaja mi sie fizycznie, jednak psychicznie ciagnie mnie niby do mezczyzn,ale jaka jestem juz sama nie wiem. Analizuje to non stop , mysle i sie poglebia wszystko.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 02:37

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez aankap 23 kwi 2010, 16:03
Rozumiem Cie... tzn ja mam ten problem od tak ponad juz 2 miesiecy pewnie koło trzech . Tyle że nigdy nie przeszło mi to przez mysl kiedy byłam singielką. Jak nikogo nie miałam to zawsze dążyłam do spotkań z facetami , do jakis romansów itp i wtedy mysli o byciu les czy bi byly odległe. A teraz nagle oooo;/ i to jeszcze kiedy mam super chlopaka i dlatego to jest dla mnie straszne i dziwne bo na serio planowałam z nim przyszłość a tu takie mysli ... w szczegolnosci w tych moich wyobrazeniach stawiam siebie w sytuacjach pomiedzy mna a moja przyjaciolka co jest wlasnie w tym najlepsze ktora znam od dziecinstwaaaaa. I mam teraz tak ze nie chce sie z nia spotykac nie chce jej widziec bo boje sie ze te mysli mi sie pojawia itp. Czuje sie nienormalna. I tez czasem juz mowie sobie dobra pogodz sie z tym jak masz takie mysli to na bank jestes LES ale pozniej znowu "kurcze przeciez cos mi tu nie pasuje" a pozniej mowie sobie :" chcialabym zeby mi nie pasowało pewnie i zeby tak nie było ale tak jest a watpliwosci mam bo wiadomo boje sie tego" , a pozniej " ale mam chlopaka i kocham go" nawet teraz mimo ze to uczucie przycmiewa ciągła analiza mojego życia. i co by bylo jesli bym sprobowala i by mi sie spodobało , przeraza mnie to... bo chce życ tak jak zostala do tego stworzona kobieta chce miec meża i chce miec z nim dzieci ! Kobiety są piekne ale w estetycznym tego słowa znaczeniu, pewnie podobają mi sie, widze kiedy maja ladne oczy czy fajne wlosy ale to jest normalne... nigdy w zyciu nie zakochałam sie w dziewczynie. A jak jest u Ciebie Zagubiona86?? jak wyglada ta twoja analiza?? i w jaki sposób odczuwasz ten strach przed seksem??co go powoduje??
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2010, 13:31

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez zagubiona86 26 kwi 2010, 17:43
Hej!! przed seksem, moze dlatego ze w sumienigdy nie bylam z nikim kogo bym kochala,albo kto by kochal mnie ze wzajemnościa. Tez miałam mysli, ale do mojej kolezanki. Caly czas mam z nia kontakt i jak jestem z nia to sie nie boje,że cos wyjdzie miedzy nami. Wiem ze w jej przypadku to tylko fizycznośc, bo jest ladna i pewna siebie. Tak sie sklada,ze nawet gadalam z nia o bisekualizmie(nie mowilam jej ze to o niej myslalam), a ona mi odp ze sie kiedys calowala z dziewczyna,ale jednak woli facetow(to tak na marginesie pisze, ze chyba wiecej osob niz nam sie zdaje ma takie mysli).
Seksu boje sie tez troche,bo mnie obrzydzaja niektore ciala factow,szczegolnie strarszych, mam to od mojego ojca i jego seksulanosci.Pociagają mnie młodsi ode mnie faceci...
W tamtym roku odbylam terapie grupowa i duzo rozmawialam na ten temat. Psycholog uwazal,ze mam hetero seksualnosc, mimo moich mysli i ze nie spotkalam jeszcze nikogo przy kim poczulabym sie bezpiecznie. Mowil takze, ze suksulaności kobiety jest inna niż meżczyzny i że sekuslanośc kobiety to nie tylko fizyczność, ale także pociąg psychiczny, a Ty piszesz że kochasz!!
A czy Ty masz nerwice natręct? Chciałam Ci baaaaaaaardzo polecić książkę, którą właśnie w ten weekend czytałam "Neurotyczna osobowość naszych czasów" Karen Horney. Jest tam warty do przeczytania rozdzial o milości(może też masz z tym jakiś nieuświadomiony problem i stad te myśli) i co najważniejsze jest rozdział o seksulaności i właśnie o tym co my przeżywamy - pociągi bi i homo!! Autorka uznaję jednak to za nerwice. Polecam przeczytać.
Ja sama już sporo wiem o swojej seksualności <znaczy dużo o tym rozmawialam z psychollogiem) i wydaje mi sie, że może nie jestem les czy bi, ale nie mogę w to uwierzyć. Dlatego bo nie umiem nikogo pokochać, albo na odwrot i już sama nei wiem kim jestem.. Teraz tez chodze do psychologa,ale jakos mam tyle innych problemow, ze do tego nie doszlam jeszcze, myśle ze niedlugo tez zaczne nad tym prace. Ja tak samo jak Ty pragne męża, dziecka i miłości faceta ze wzajemnością. Któs napisał mi na tym forum, że jak sie nie chcę być homo to się nie będzie. Może to tylko nasz lęk, ale nie wiem na 100% bo boję się mu zajrzeć w oczy i boję sie prawdy.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 02:37

Re: odczucia biseksualne u kobiet

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 kwi 2010, 21:48
Swego czasu spotkałem się z teorią, że ludzie będący całkowicie hetero i całkowicie homo są mniejszością a większość ludzi jest mniej lub bardziej bi, tylko po prostu decyduje się na heteroseksualny styl życia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez zagubiona86 27 kwi 2010, 22:50
Też spotkałam się z taką teorią.
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 02:37

Re: odczucia biseksualne u kobiet

Avatar użytkownika
przez Sorrow 27 kwi 2010, 23:33
Zapewne stąd też się bierze homofobia. Im "modniejszy" staje się homoseksualizm, tym większe szanse, że przeciętna osoba wybierze taki styl życia i na odwrót.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez Mafju88 28 kwi 2010, 01:06
Sorrow napisał(a):Zapewne stąd też się bierze homofobia. Im "modniejszy" staje się homoseksualizm, tym większe szanse, że przeciętna osoba wybierze taki styl życia i na odwrót.


Gdyby ktoś sobie mógł wybrać, to by ludzie z NN nie bali się o homoseksualizm :D a tak na poważnie to mogę podzielić się z Wami moim przykładem. Myślę, że poruszy on wiele problemów o których tutaj piszecie. Mianowicie przez parę lat bałem się, że jestem homoseksualista, przez co całkowicie w okresie dojrzewania zaprzestałem masturbacji i nie szukałem specjalnie kontaktów z kobietami do 17 roku życia. Szczerze to się bałem. Nawet kiedyś zdarzyło mi się coś z samym sobą... jakaś forma pieszczot i później też po zastanowieniu doszedłem do wniosku, że muszę się poważnie zacząć zastanawiać nad tym, jaki ja naprawdę jestem. W dodatku trochę kościół mi tutaj pomieszał sprawę, ponieważ ja jako osoba bardzo wierząca masturbacji czy tam jakiś innych form wyładowania seksualnego wypierałem się, no a nie muszę mówić, że w wieku dojrzewania nie da się nad tym zapanować. Przez to między innymi rozpadło się moje "JA". Później zachorowałem na nerwice i trafiłem na terapie. Okazuję się, że zabawy, które kiedyś miały miejsce były eksperymentalne, w drodze do poznawania siebie i własnej seksualności, bo przecież nikt nie mówi, że to ma być mądre, szczególnie w młodym wieku raczej ludzie nie zastanawiają się nad wszystkim. Czyli to co ukrywałem przez lata wyszło na jaw, powiedziałem to i miałem z tym spokój, lecz mimo to bałem się być homo. Później miewałem różne okresy, przebłyski i homo i heteroseksualizmu. To uczucie niechcianej przeze mnie orientacji właśnie dlatego było tak silne, ponieważ nic innego się w tamtym czasie nie liczyło. Później samemu zacząłem sobie sam uświadamiać fakty. Takie jak np. to ze dotyk męski mnie denerwuje, wyobrażanie sobie seksu z facetem, ocieranie się nogami byłoby dla mnie obrzydliwe (chociaż u bardzo wielu hetero takie myśli mogą nie wywoływać obrzydzenia i to wcale nie znaczy, że ktoś ma inne skłonności). Dodatkowo dostawanie wzwodu przy mojej dziewczynie, którą w międzyczasie poznałem już świadczyło o tym, że przynajmniej jestem bi i już się cieszyłem :) Później na drodze dalszego uświadamiania sobie, jaką tak naprawdę mam orientacje uspokojony faktem, że kobiety mnie podniecają, popatrzyłem z dystansem na mój "homoseksualizm" i doszedłem do wniosku, że mam w sobie tyle z homoseksualisty, ile każdy człowiek.(Bo każdy ma jakąś część tej orientacji) I to wcale nie jest tak, że jest 100 % hetero, 100% homo lub bi. Bardziej to jest tak, że każdy ma te proporcje ułożone indywidualnie. Np. hetero 72 i homo 28 :) i co wtedy? nic, nie ma się czego bać, trzeba siebie akceptować.

Teraz już mam z tym spokój i nawet czasem śmieję się, że kiedyś bałem się homo a teraz chciałbym faceta, bo przynajmniej by mnie tak nie denerwował jak kobieta :D

życzę wytrwałości z poznawaniu siebie wszystkim ;)
Pozdrawiam
I'll be where the eagles flying higher and higher
Offline
Posty
647
Dołączył(a)
20 gru 2007, 11:51

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez zagubiona86 28 kwi 2010, 10:36
Mafju88 dzieki za tego posta:)
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 02:37

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez aankap 29 kwi 2010, 13:32
fakt dzieki , fajnie o tym napisałeś;) wiecie wlasnie ja ma stwierdzona nerwice natręctw;/ przez psychiatre biore jakies tam leki i mam zaczac niedlugo psychoterapie behawioralno poznawcza. i w sumie cieszę się bo chce o tym rozmawiac... chcialabym zeby to nie byl dla mnie problem bo tez sie zgadzam ze kazdy w pewien sposob a przynajmniej wiekszosc ma troszeczkę z homo herero itp;) dla mnie chyba wiekszym problemem jest takie myslenie jakie skutki by były tego ze jestem homo... i wtedy mysle ile bym stracila i jak wszxystko by sie zmieniło... i to mnie przeraza. chcialabym myslec o tym wlasnie bez nerwow bez analiz i bez strachu bo wiem ze takie odczucia u ludzi sie pojawiaja i sa normalne. poza tym czasem przychodzi mi mysl ta najgorsza kiedy mowie sobie ze chcialabym zeby to byla nerwica a pewnie tak naprawde to o czym mysle to prawdziwa ja i wtady mega analiza calego zycia ze moze oszukuje siebie itp. tak mam w gorszych momentach ale nie powiem jest lepiej . tyle ze boje sie ze takie glupoty rozne beda towarzyszyc mi do konca zycia i nigdy nie bede mogla sobie przez to poukladac zycia tak jak chce bo zawsze bede sie zastanawiac czy to co robie to robie bo CHCĘ NAPRAWDE czy tylko CHCIALABYM CHCIEC. rozumiecie ?? dziwne to wszystko jest....i przeszkadza w zyciu chociaz wiem ze i tak nie tak bardzo jak mogloby to byc przy nerwicy. A ksiązke napewno przeczytam:):):) ja czytałam kiedys "potęge podswiadomosc"i troche z innej bajki ale tez mowi o ludzkim umysle i sile mysli i to dosc interesująco...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
28 mar 2010, 13:31

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez Zwykłyfacet 10 lip 2010, 15:25
Mafju88 napisał(a):
Sorrow napisał(a):Zapewne stąd też się bierze homofobia. Im "modniejszy" staje się homoseksualizm, tym większe szanse, że przeciętna osoba wybierze taki styl życia i na odwrót.


Później na drodze dalszego uświadamiania sobie, jaką tak naprawdę mam orientacje uspokojony faktem, że kobiety mnie podniecają, popatrzyłem z dystansem na mój "homoseksualizm" i doszedłem do wniosku, że mam w sobie tyle z homoseksualisty, ile każdy człowiek.(Bo każdy ma jakąś część tej orientacji) I to wcale nie jest tak, że jest 100 % hetero, 100% homo lub bi. Bardziej to jest tak, że każdy ma te proporcje ułożone indywidualnie. Np. hetero 72 i homo 28 :) i co wtedy? nic, nie ma się czego bać, trzeba siebie akceptować.

Teraz już mam z tym spokój i nawet czasem śmieję się, że kiedyś bałem się homo a teraz chciałbym faceta, bo przynajmniej by mnie tak nie denerwował jak kobieta :D

życzę wytrwałości z poznawaniu siebie wszystkim ;)
Pozdrawiam


i doszedłem do wniosku, że mam w sobie tyle z homoseksualisty, ile każdy człowiek

Nie byłbym tego taki pewny. Ja Wam opowiem moją historię. Jak byłem dzieckiem to w wieku ok. 6 lat spodobała mi się jedna nauczycielka w zerówce ( chodzi o szkołę zerówkę), po 2-3 latach zaczęła mi się podobać starsza o 2 lata dziewczyna która chodziła jakoś do 4 klasy podstawówki. Dodatkowo oprócz tej dziewczyny podobała mi się koleżanka z klasy. Potem podobała mi się jeszcze inna koleżanka z klasy. Potem gdy chodziłem do jakoś do 4 klasy podstawówki spodobała mi się o rok młodsza dziewczyna która przyjeżdżała na wakacji i ferie do swojej babki i właśnie w tej dziewczynie się tak naprawdę zakochałem :D Ta dziewczyna była koleżanką mojej koleżanki ale robiłem wszystko żeby nikt się nie dowiedział że Ona mi się podoba. Złapany na tym głupio bym się czuł :P Co ciekawe to w tej dziewczynie się tak "zbujałem" że myślałem o niej miesiącami i czekałem aż znowu przyjedzie. to zauroczenie trwało jakieś 2-3 lata. dalej zabujałem się w jednej dziewczynie która mieszkała w innym bloku i z nią chodziłem do szkoły (dziewczyna w moim wieku). Potem pojechałem na wycieczkę m.in. ztą dziewczyną i na wycieczce pojawiła się blod-włosa piękność rok młodsza odemnie :D Też się w niej szybko zabujałem będąc zabujanym w tej dziewczynie z mojej szkoły (z drugiego bloku/domu). Na nie szczęście na wycieczce skolegowałem się z jednym gościem któremu się te same dziewczyny podobały co mi i to mnie wkurzało. Potem gdy miałem jakoś 12 lat wpadła mi w oko dziewczyna w moim wieku też z tej samej szkoły a pozostałe dziewczyny odeszły w zapomnienie. Ta nowa dziewczyna podobała mi się jakoś 4 lata. Próbowałem ją wielokrotnie podrywać ale nic z tego, wolała starszych :( W szkole średniej zaczęła mi się podobać inna dziewczyna którą też podrywałem i nic nie wypaliło. Tak ogólnie to pierwszy raz miałem dziewczynę gdy stuknęło mi 19 lat. Późno ale to przez brak pieniędzy, problemy z rodzicami itp.

Do czego zmierzam. zawsze mi się podobały dziewczyny i centralnie miałem na ich punkcie obsesję . Teraz mam 30 lat przez ten czas miałem kilkuletnie przerwy w których nie miałem dziewczyny i nigdy nic nie czułem do żadnego faceta. Jestem w 100% heteroseksualny i jestem tego bardziej pewien niż czegokolwiek na świecie. Homoseksualizm mnie za przeproszeniem brzydzi. Teraz pytam : Czy każdy po części jest homo ? Jak widzisz ja nie jestem. Równie dobrze można zapytać czy każdy ma jakieś fetysze, czy każdy ma coś z...pedofila. Nie wiem, nie wiem.

Czytałem jednak że kobiety podniecają się wszystkim
http://www.focus.pl/cywilizacja/zobacz/ ... -wszystko/
i że mitem jest teoria o biologicznych i genetycznych przyczynach homoseksualizmu
http://www.kosciol.pl/article.php?story ... 1123040518
to by ozczało że jest on nabywany jak fetysze i uleczalny
http://www.narth.com/

Nie wiem czy to ma związek z moją obsesją ale jestem nerwowy i może mam jakąś nerwice.
Pozdrawiam
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
10 lip 2010, 14:42

Re: odczucia biseksualne u kobiet

przez Magdaa 10 lip 2010, 15:52
Mafju- nie zgodzę się z Tobą, że każdy ma w sobie coś z homo. Znam całą rzeszę facetów którzy na samą myśl o robieniu czegoś z facetem dostają drgawek z obrzydzenia i naprawdę daleko im do homoseksualizmu. Dlatego nie każdy tak ma. Co do kobiet- tutaj bardziej bym się przychyliła w stronę stwierdzenia, że każda kobieta ma w sobie coś z bi- nie oznacza to od razu że ma chęć na seks z inną kobietą, ale każda (chyba) kobieta lubi popatrzeć na inną kobietę i np pofantazjować. Mężczyzni w większości nie mają tak, wręcz przeciwnie- same myślenie o tym ich brzydzi.
Magdaa
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do