Leki na uspokojenie bez/i na receptę.Wątek zbiorczy.

Masz pytanie związane z lekami ? Chcesz podzielić się 'wrażeniami' z innymi ? Farmakologia czy psychoterapia... ?

Leki na uspokojenie bez/i na receptę.Wątek zbiorczy.

Avatar użytkownika
przez Kalebx3 07 gru 2014, 16:05
Baclofen +(może) Medazepam , który działa długo ,acz mniej wyrażnie niz leki , które bierzesz .
Ostatnio edytowano 13 gru 2014, 12:01 przez Artemizja, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Połączono z wątkiem zbiorczym.
>>> Jesteśmy żebrakami żyjącymi na koszt Boga >>>
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9012
Dołączył(a)
26 cze 2011, 00:09
Lokalizacja
człowiek śmiertelny i grzeszny

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 02 maja 2015, 19:48
Niedługo czeka mnie stresująca sytuacja... potrzebuję czegoś na uspokojenie, a jednocześnie, żeby nie powodowało senności i otępienia. Czy jest to możliwe? Cos co mnie zobojętni, sprawi, że będzie mi wszystko jedno. Myślałam o jakimś benzo, ale mam Lorafen, wziełam 2 razy i mega mnie usypiał a nic dobrego nie zadziałał. Jakieś pomysły? :)
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

coś doraźnego na uspokojenie?

przez Wehmut 03 maja 2015, 19:10
Ale benzo nie dostaniesz bez recepty, a tak zupełnie na własną rękę zażywanie leków nie jest dobre.
Wehmut
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

coś doraźnego na uspokojenie?

przez bonsai 03 maja 2015, 19:15
coccinella, xanax, proste i (nie)bezpieczne rozwiązanie. ;) No ale zawsze warto to wypróbować w domu, a nie brać pierwszą tabletkę przed stresującą sytuacją, bo nie wiadomo, jak zadziała.
bonsai
Offline

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez coccinella 03 maja 2015, 21:08
receptę zdobędę, wiec spoko :)
wolałabym cos w miarę delikatnego, nie musi być petarda od razu
Nie chce mi się.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
807
Dołączył(a)
21 wrz 2012, 17:41
Lokalizacja
Warszawa

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 maja 2015, 21:37
spróbuj homeopatie, u mnie sie sprawdza, nie otepia, nie uzaleznia
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 maja 2015, 22:29
coccinella, słuszna uwaga, żeby wypróbować wcześniej ;) Pamiętam, jak się nas radziłaś odnośnie Lorafenu ... to zdecydowanie nie jest najlepsze benzo na takie sytuacje. Lepiej powinien sprawdzić się zaproponowany alprazolam ( nie musi być od razu Xanax, tylko jakiś tańszy odpowiednik ), ja ze swej strony mogłabym Ci jeszcze polecić taki dość stary lek Bellergot zawierający aż 3 substancje czynne ( na niektórych nie działa w ogóle, ale znam osoby, u których na 1-razowe sytuacje stresowe sprawdza się świetnie ... ja swego czasu też brałam i sobie chwaliłam, lek bardzo tani, działanie szybkie, oczywiście na receptę, ale rodzinny powinien przepisać Ci bez problemu ... tylko nie sugeruj się za bardzo wskazaniami zapisanymi w ulotce, bo dowiesz się z niej, że to lek stosowany m.in. do łagodzenia objawów menopauzy :? pewnie na to też pomaga, tego akurat nie spr. :mrgreen: ale nie tylko ... ale tu moja sugestia, żeby zrobić jednak próbę parę dni wcześniej ). Petarda to zdecydowanie nie jest ;) ( ja brałam jednorazowo 2 tabsy i z tego, co znam osoby, to brały taką ilość )

Jasne, że mogłabyś spróbować coś z ziołowych lub homeopatii, ale mam obawy, czy przy Twoim doświadczeniu z różnymi psychotropami, cokolwiek poczujesz ... to już decyzja należy do Ciebie ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 maja 2015, 22:47
Jasne, że mogłabyś spróbować coś z ziołowych lub homeopatii, ale mam obawy, czy przy Twoim doświadczeniu z różnymi psychotropami, cokolwiek poczujesz ... to już decyzja należy do Ciebie ;)

Ja stosuje xanax na zmiane z homeopatia, to drugie sobie bardziej chwale.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 maja 2015, 22:49
bittersweet, bierzesz homeopatię w postaci kropli czy tabletek ?
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez nube 03 maja 2015, 23:02
bittersweet, naprawdę zauważasz jakiekolwiek efekty po stosowaniu homeopatii? Może nie szkodzi, ale łykanie witaminy C jako placebo byłoby chociaż tańsze. Zawsze dziwię się ludziom, którzy wydają w aptece grube pieniądze na preparaty homeopatyczne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez Arasha 03 maja 2015, 23:19
nube, znam osoby, którym homeopatia pomaga ;) ( ale tu dużo zależy od indywidualnej sytuacji, rodzaju objawów i ich nasilenia ). Natomiast jedno co można powiedzieć z pewnością o preparatach homeopatycznych to to, że przeważnie nie mają żadnych działań ubocznych ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez nube 03 maja 2015, 23:37
Arasha, nie kwestionuję działania, jednak myślę, że zadziałała tu jedynie siła autosugestii. ;) O działaniu leczniczym nie ma tu mowy. Kiedyś mi samej placebo też bardzo pomagało na sen. Skutków ubocznych samych preparatów homeopatycznych nie ma, przynajmniej dla zdrowia. Tylko niebezpieczeństwo może się pojawić, gdy postawi się na samą homeopatię i zaniecha leczenia konwencjonalnego.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
679
Dołączył(a)
22 kwi 2012, 17:17

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez bittersweet 03 maja 2015, 23:39
Wiele osób nie widzi zadnych efeków po homeopatii, ale uwazam ze mozna spróbowac , najwyżej nie pomoze - ale tez nie zaszkodzi. Ja siegnełam po nią w desperacji, bo boje sie uzaleznić od xanax, a musiałam sie jakos wyciszac. Miałam pod reka jeszcze lorafen, ale nic nie pomagał, wiec nie mam raczej efektu placebo, ze sobie wmówie -wziełam i mi pomogło.
Mam lek w granulkach, kiedys pomogły mi tez krople. Dałam te granulki do wypróbowania jeszcze 2 osobom, jednej nie pomogły, drugiej tak. Wiec kwestie osobnicze, jak sie reaguje.
kto walczy, czasami przegrywa - kto sie poddaje, przegrywa zawsze
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5143
Dołączył(a)
21 lut 2012, 21:03

coś doraźnego na uspokojenie?

Avatar użytkownika
przez Arasha 04 maja 2015, 00:54
bittersweet napisał(a):Wiele osób nie widzi zadnych efeków po homeopatii, ale uwazam ze mozna spróbowac , najwyżej nie pomoze - ale tez nie zaszkodzi.

Dokładnie. I tak do tego trzeba podejść ;)

bittersweet napisał(a): Ja siegnełam po nią w desperacji, bo boje sie uzaleznić od xanax, a musiałam sie jakos wyciszac. Miałam pod reka jeszcze lorafen, ale nic nie pomagał, wiec nie mam raczej efektu placebo, ze sobie wmówie -wziełam i mi pomogło.

I widzisz, bardzo dobrze zrobiłaś ... bo tak to byś tylko zasiliła grono osób uzależnionych od benzo. Zawsze trzeba próbować od słabszych środków i dopiero, jak już nic nie pomaga, sięgać po armaty 8)

bittersweet napisał(a):Mam lek w granulkach, kiedys pomogły mi tez krople.

No, tak ... zapomniałam, że sporo preparatów homeopatycznych jest w postaci małych kuleczek do rozpuszczania pod językiem.

Mojej znajomej z kolei tabletki homeopatyczne pomagają na bóle głowy, więc chyba lepiej je brać niż szprycować się niepotrzebnie lekami z grupy NLPZ.

nube napisał(a):Arasha, nie kwestionuję działania, jednak myślę, że zadziałała tu jedynie siła autosugestii. ;)

Całkiem możliwe, ale autosugestia jest w ogóle ważnym czynnikiem w jakimkolwiek procesie leczniczym ;)

nube napisał(a):Kiedyś mi samej placebo też bardzo pomagało na sen.

A można wiedzieć, co to było ? Pytam, bo jestem uzależniona od leków nasennych.

nube napisał(a):Skutków ubocznych samych preparatów homeopatycznych nie ma, przynajmniej dla zdrowia. Tylko niebezpieczeństwo może się pojawić, gdy postawi się na samą homeopatię i zaniecha leczenia konwencjonalnego.

Weź pod uwagę, że konwencjonalne metody leczenia wbrew pozorom wcale nie mają tak dużo do zaoferowania ( nie mówiąc już, że chemia nie jest obojętna dla naszego organizmu ), a na niektóre osoby w ogóle nie działają :bezradny: Dlatego nie ma się co dziwić, że sporo osób szuka pomocy gdzie indziej ;)
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 14 gości

Przeskocz do