KLORAZEPAN/KLORAZEPAT (Cloranxen,Tranxene)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy klorazepan pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
23
70%

Nie
6
18%

Zaszkodził
4
12%

 
Liczba głosów : 33

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez MOCca 24 lip 2008, 13:23
Rafik, Xetanor przestałam brać, po pierwszej tabletce miałam silne szczękościski i zaraz poszłam spać, a efekt utrzymywał się do następnego dnia z wymuszonym uśmiechem, tak wywułuje senność, ale ja mówiłam, że na ogól czuje się senna i zmęczona, wiec może jakiś inny lek?

CLORANXEN, mam przyjmować na stany lekowe, które dopadają mnie w nocy, też działa nasennie i uspokajająco, więc po kilku minutach zasnę, czasami jak mam większy stres to mam ochote wziążć jeszcze jedną tabletkę, bo ta jedna jakoś nie działa, dawka po 5mg, to chyba jest najniższa,
czytałam też, że łatwo uzależniają takie leki, jak do tej pory to biorę go od
6, 7 dni, lekarz nie powiedział kiedy mam skońćzyć ale to zapewne przy najbliższej wizycie

dodatkowo mam problemy ze wstawaniem, jak mnie coś konkretnego nie obudzi, nerwa na moją rodzinę, czy jakieś chałasy to po przebudzeniu ok 12, moge leżeć jeszce przez kilka godzin, takie dobudzanie

jak najlepiej poradzić sobie bez tabletki, może inaczej jak poradzić sobie po odstawieniu cloranxenu na lęki i objawy nerwicowe?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez MOCca 24 lip 2008, 14:38
Jest to lek przepisywany doraźnie, czyli bez szans na leczenie tylko maskowanie choroby.

A jak się z tego wyleczyć? Psychoterapia?
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Cloranxen

przez magdalorenz 07 sie 2008, 08:38
brałam cloranxen 7 miesiecy.(stanowczo za dlugo mnie faszerowali, najwieksza dawka dzienna 30mg) od 2 juz w zasadzie odstawiam...ale objawy odstawienne sa masakryczne..zawroty glowy, bole miesni i stawowo, niestabilnosc, ataki paniki, z kolei jak bralam te lek caly czas to pojawialy sie oslabienia, mdlosci, czyli tak zle, tak niedobrze :| dostalam sulpiryd na zniesienie tych objawow. biore od wczoraj i tylko czekam na efekty..;]
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
07 sie 2008, 08:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Tranxene

przez Modeselektor 09 sie 2008, 04:46
Biorę doraźnie i pomaga, ale na mnie działa strasznie dziwnie... Można to na takim grafie rozpisać:

napad lęku/dziwne stany/panika -> Tranxene (na mnie działa jakoś po godzinie) -> budzę się następnego dnia i nie za bardzo ogarniam co się wczoraj działo.

Dlatego też unikam tego leku, wziąłem może 5-6 razy (a choruję 3 miesiące).
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
09 sie 2008, 04:05

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez MOCca 09 sie 2008, 20:00
Odstawiałam cloranxen po 2 tygodniach. Czuje się lepiej bez zarzywania tej chemi, przynajmniej ranne ataki agresji ustąpiły :)
idxcie na całosc nie łapiąc yonka, pusycyajcie latawce na łące i dmuchajcie motzlki...

"Wyobraź sobie prawa i obowiązki, przywiązania i potrzeby, wspomnienia i wdzięczność, zespól to wszystko pod jednym imieniem i imieniem tym będzie Ojczyzna". V.v.G.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1550
Dołączył(a)
09 lip 2008, 23:45
Lokalizacja
Łódź

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez namiestnik 27 sie 2008, 22:43
Ja łączę z Setaloftem :) Dokładniej z Zotralem (u mnie też bardzo tanio - tak jak Tobie mówiłem) a wcześniej z Zoloftem/Asentrą - ale to jest to samo. Też tylko w kryzysowych. Ale od kilku dni biorę sobie codziennie - bo mam taki ciągły kryzys.
Dawki mam 5 mg cloranxenu jak muszę i 50 zoloftu codziennie.

Tylko ja się właśnie zastanawiam nad zmiana na Xanax albo podobne. Z tego co widzę w opiniach to krócej działa. Tak bym wolał. Zobaczymy tylko co na to lekarz powie.

Pozdrówka Tekla! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez namiestnik 29 sie 2008, 12:02
Może jak spróbuję tego krótko działającego to też będę wolał wrócić. Ale może też nie potrzebujemy takiego samego. :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez Reptile 10 wrz 2008, 19:52
Mnie Cloranxen uspokaja i znakomicie znosi ogólne napięcie mięśni. Niestety nie działa na ostre lęki i fobie :cry: Jeden lekarz najpierw przepisał mi dawkę 10mg, a potem 5 mg i kazał odstawić, żebym się nie uzależnił. No ale bez Cloranxenu znów jestem napięty i mocno rozdrażniony :roll: Nie można brać tego leku na stałe? Czy dłuższe stosowanie oprócz zniesienia napięcia zlikwiduje również lęki i fobie? Ogólnie te wszystkie benzo typu Cloranxen, Relanium itd. są znakomite na doraźne i krótkotrwałe leczenie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 11 wrz 2008, 09:56
cloranxen to jeden z klasycznych benzodiazepin, ale dobry pod wzgledem relatywnie MALEGO ryzyka uzaleznienia ze wzgledu na dlugi okres dzialania (najwieksze maja krotkotrwale benzy takie jak xanax)... dziala posrednio na relaksacje, lęki, sedacje i objawy padaczkowe... mozna nim leczyc bezsennosc, ale nie wplywa na ataki paniki... dla mnie dawka 30 mg dziennie w dawkach 5-10-15 (hehe) byla swietna do zniesienia pobudzenia zwiazenego z przyjmowanie zeldoxu... tylko ta ospalosc w ciagu dnia ehhh
ogolnie to mam duzo informacji nt benzo, ale po angielsku, jesli ktos chcialby zebym je odgrzal tutaj to dajcie znac :)
pozdro meff
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez Reptile 12 wrz 2008, 13:52
Zaraz, ja czegoś nie rozumiem... na ulotce pisze, że to klorazepam dipotasu, a w internecie wszędzie pisze że to dwubenzocośtam, albo benodiazepim. Nazwa podobna do diazepamu, czyli czystego relanium. To jest to samo, podobne do Relanium, pochodne, czy jak?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Re: Cloranxen

przez magdalena74 13 wrz 2008, 15:24
Mam takie samo spostrzeżenia. Na opakowaniu jest napisane: klorazepan dipotasu. A w ogóle to witam, jestem nowa na tym forum. Co mnie skłoniło do napisania? Od jakiegoś czasu poszukuję w necie objawów podobnych do mojego rozdrażnienia i upewniłam się, że coś co mnie dopada to chyba nerwica lękowa.
Brałam Cloranxen nieświadomie. Tj. przepisał mi go lekarz, który leczy moje nadciśnienie. Razem z pięcioma jakimiś innymi lekami łykałam CloranXan, nie wiedząc, że to psychotrop (a jest?). Przez jakieś 3 miesiące brałam5 mg, póżniej 25 czyli pół tabletki wieczorem. Nie zaobserwowałam żadnych objawów czy skutków...

---- EDIT ----

Przy kolejnej wizycie u lekarza, poskarżyłam sięże jestem jakaś rozdrażniona, poddenerwowana. Zapisał mia Sedam (aby panią wyciszyć), ale po przeczytaniu ulotki, przestraszyłam się, żę się uzależnię i niełyknęłam jeszcze żadnej tabletki.
Od jakiegośczasy (2 tygodnie) męczę się ze wzmożonym lękiem i czymś czego nie potrafię nazwać, a co zna każdy nerwicowiec.Łykam persen forte i walczę, żeby nie pokusić się o Sedam.
Cloranxenu nie biorę od sierpnia i zastanawiam sie tylko, czy pogorszenie mojej psyche wiąże się z odstawieniem leku? Może jak brałam to działał uspokajająco, a ja nie wiedziałm o tym?
Moje nerwy zaczęły się niedawno, czy to odpowiedż organizmu na wykryte nadciśnienie?
Miałam 220/150, leżałm w szpitalu, teraz jest ok, oczywiście łykam leki. Jestem na etapie oswajania się z chorobą. I treaz nie wiem tylko czy moje nadciśnienie to wynik nerwicy czy może odwrotni.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 wrz 2008, 15:15

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez Mefistofeles24 14 wrz 2008, 12:33
rep to jest 100 % benzo
one roznia sie TYLKO i wylacznie podstawionymi substytutami, dlatego jedne bardziej usypiaja, drugie dzialaja silnie przeciwdrgawkowo (relanium) a sila innych jest wyrownana... wszystkie dzialaja na osrodek GABA, przez co sa antylękowcami... jesli bedziesz chcial daj znac a wrzuce tutaj fajna tabele o benzo po angielsku z AJP
pozdro
Pozwol mi zwyciezyc, a jesli nie zdolam, pozwol mi byc dzielnym w mej walce." A. Schwarzenegger

Zycie jest komedia dla tych, którzy patrza,
a tragedia dla tych, którzy czuja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
31
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 05:10
Lokalizacja
Middle_of_Nowhere

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez namiestnik 14 wrz 2008, 16:40
Wrzuć tabelę. Ja chcę! :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4264
Dołączył(a)
08 sie 2008, 09:50
Lokalizacja
z choinki

Re: Cloranxen

Avatar użytkownika
przez Reptile 14 wrz 2008, 19:29
magdalena74 byłaś rozdrażniona i poddenerwowana bo prawdobodobnie odstawiłaś cloranxen. Ja tak miałem, najpierw dostałem 10mg na jeden miesiąc, potem lekarz mi przepisał 5mg na drugi miesiąc i potem koniec. Po dwóch dniach byłem agresywny i mocno rozdrażniony, przeszło na drugi dzień.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 19:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 31 gości

Przeskocz do