AGOMELATYNA (Valdoxan)

OPINIE użytkowników na temat leków przepisywanych w leczeniu nerwic, depresji itp.

Czy agomelatyna pomogła Ci w Twoich zaburzeniach?

Tak
7
29%

Nie
10
42%

Zaszkodziła
7
29%

 
Liczba głosów : 24

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez m_m4_84 07 mar 2010, 19:35
Na początku miałam nerwicę i depresję po opracjach na nos. uło to 3 lata temu. Barłam wtedy leki z serii antydepresantów SSRI . Lek nazywa sie Laxapro . Brałam go 1 rok i 6 miesięcy. Lexapro spowodowalo, że super się czulam , wyciszylo mnie , zmniejszylo nerwice natręctw. Tylko dwie wady, ja tyłam po nim przy największej dawce i ten spadek libido. To tylko dwa skutki uboczne. Gdyby nie one mogłabym jechac na lexapro do konca zycia.Lexapro wyleczyło deoresję, ale NIE WYLECZYŁO NERWICY!!! A na ulotce było napisane ze leczy nerwicę natrectw i lekową. I że juz choroba nie wraca. U mnie niestety tak sie nie stało choroba wrocila. Moze u innych SSRI leczą i wyleczą nerwiće ale nie u mnie. Po odstawieniu lexapro przez 8 miesiecy mialam złagodzona nerwice i czulam sie spokojniejsza i szczsliwa. Pojawil sie teraz znow problem ze zdrwoiem (czyli bodziec dla nerwicy i lęków, zamartwiania sie o swoje zdrowie i moje zdrowie psychiczne znow sie rozlecialo). Wystarrczyl bodziec mały zeby wszystko wrocilo. Moze nie ze z dwojona mocą ale dosć silnie znow mnie zaatakowalo.
Dzis po roku kiedy odstawilam lexapro znow nerwica mi wróciła ale bez depresji. Teraz na nerwice bralam rispolept, ale bylam zamulona po nim bo to neuroleptyk na schizofrenie( mój posesor mowi ze to najlepszy lek aby WYLECZYC newrice a nie łagodzic skutki). Tylko odstawilam go, bo zle się czulam po nim. Teraz zaczynam brac słynny valdoxan- najlepszy antydepresant na swiecie .Wszedł do Polski w tamtym roku. Na razie po nim dobrze się spi i nie ma żadnych podobno skutków ubocznych i ma się tez dobry humor. Ale należy uważać na watrabę. Tylko ciekawe jaki wpływ ma valdoxan na nerwicę. (Agomelatyna –związek chemiczny Valdoxanu jest wedlug informacji mediów itp. lepszym środkiem leczniczym na depresję niż antydepresanty z serii SSRI i SNRI i ma mniej skutków ubocznych niż SSRI, SNRI itp.) Jak podreperuje nastrój wracam do Rispoleptu. Może z Valdoxanem lepiej będę tolerować rispolept i nie będę taka zamulona. I wkońcu wyleczę nerwice na zawsze albo przynajmniej na kilka lat. Bez antydepresanta nie umiałabym brać neuroleptykow. Za mocno mnie zamulają, pozbawiają złych i dobrych emocji i dołują. Mam nadzieje ze będę lepiej go tolerować. Mam nadziej że valdoxan podziała na mnie, W sumie mogłabym w wrócić do lexapro. Bo ono wyciągnęło mnie z dołka, i czuła się super, tylko to tycie. Mogę nawet bez tego seksu wytrzymać ale tych kilogramów nie zniosę. Przytyłam po laxapro 25 kg. A moja mama też bierze leki z serii SSRI to na odwrót ona chudnie a ja tyję. Polecam kexapro . Bo nawet jeśli ja przytyłam, ty wcale nie musisz. Każdy organiizm jest inny i inaczej reaguje. Jak się nie spróbuje czegoś to nie będzie się wiedziało jak dany lek działa na daną osobę i nie należy się zrażać od razu go organizm tez się musi przyzwyczaić . Pierwszy efekt jest od 2 do 4 tygodni . Ja lexapro tolerowałam bardzo dobrze Na tym konczę, Chyba to tyle. Jakby ktoś miał pytanie to podaje e-maila m_m4_84@tlen.pl.
Pozdrawiam i życzę dużo zdrowia wszystkim oraz pozytywnego myślenia.
Całuski

[Dodane po edycji:]

W mediach tak mówią ze ma bardzo dobre dzialanie. Moj lekarz sam mowi na na 30 pacjentow 10 reaguje super a 20 tak sobie. Ten valdoxan jest drogi. Placialam 190 zl. Zainwestowano w badania nad nim dwa milardy dolarów. Podobno ma najlepsze dzialanie ta agomelatyna w nim teoretycznie. A jak w praktyce zobaczymy, czas zweryfikuje czy valdoxan to lek dzialajacy na wieksza grupe ludzi czy tylko na niektorych. Wtedy bedzie mozna powiedziec ty jest taki najpeszy za kilka lat. Ja sama nie wiem czy on zadziala czy nie, Dzis wzielam 3 tabletke. Efektów pozytywnych nie ma na razie bo za wczesnie po dwoch tygodniach widac, ale ja mi pomoze bede go brac i bede happy, jak nie pomoze po dwoch opakowaniach to wroce do SSRI. I tyle. Wtedy bede mogla dac subiektywn aopinie ze na mnie ni dziala. Odezwe sie jeszce za tydzien czy dwa i powiem czy dziala na mnie , jak dziala, i ewentualne skutki uboczne, mi zalezy zeby ten valdoxan dzialal na nerwice niz na depresje, bo depresji nie mam. A zalezy mi tylko na wyciszeniu się, zrelaksowaniu, i pozbyciu sie lęku o wlasne zdrowie i tego okropnego napięcia cielsnego czyli rozdraznienia( to jest najgorsze w mojej nerwicy i na tym zalezy mi nabardziej). O zapomnialabym dodac, ze narazie po valdoxanie dostalam troche krostek na twarzy, spac mi sie chce po wzieciu tabletki( to dobrze bo na noc sie ja bierze) , ale za to wybudzam sie czesto. Ale takie skutki uboczne to zadne skutki uboczne dla mnie z porownaniem po neuroleptyku Rispolept. Poczekam jak nie miną do miesiaca zaczne sie wtedy martwic, Na ulotce pisze ze do dwoch tygodni moga sie zdarzyc ale są z reguly przemijajace. Ale nawet jakbym miala nawet troche miec tradzik ale sie czu zrelaksowana i zadowolona to moge chodzic z tym trodzikiem nawet i slabiej spac, niz przytyc 20kg i nie miec wogole ochoty na seks jak po lexapro. Mam nadzieje, ze bedzie lepiej.
Bo od tej nerwicy chyba zwariuje, mam podwojne widzenie , nie moge prowadzic auta i wszystko mnie /cenzura/....i drazni, nikt nie moze mnie dotykac bo sie wsciekam. To na tyle . ciesze sie ze moge sie tutaj wyzalic. Jak cos to prosze pisac na maila. Podalam go w wyzszym poscie,
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 mar 2010, 14:06

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 07 mar 2010, 21:44
Oczekuję dokladnie tego samego po tym leku a dzisiaj będzie wzięta druga tabletka ...mam nadzieje ze po tygodniu poczuje juz jakies wyciszenie bo akurat mam teraz okres w ktorym trzeba duzo robic...a nie siedziec i sie wszystkim irytowac..
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 11 mar 2010, 20:02
Jak tam leczenie valdoxanem? Ja jestem od miesiąca na 25 mg i jest spoko:)
pete_27
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez m_m4_84 12 mar 2010, 16:20
Hej jak brałam valdoxan do 7 dni to nie mogłam spac. bylam wyciszona srednio na jeza. po 7 dniach biore 50 mg i po piewrszym wzieciu nie moglam spac cala noc. rano czulam ze moje cialo jest lekkie. cialo mam rozluznione ale moje mysli i nerwy w nerwicy natrectw nie miaja nawet po 50 mg leku chwili wytchnienia. dzis rano wstalam juz jestem po drugiej dawce 50 mg i lepiej spalam bo wzielam wczoraj na noc stilnox nasenny. Cialo mam niby rozluznione ale na nerwice moją ktora jest silna nawet 50 mg nie dziala. Na cialo ok ale na sen dla mnie valdoxan nie dziala. nie wiem czemu. moze przez te gonitwę mysli w nerwicy natrectw i zadreczaniu sie przez problemy zdrowotne nie moge spac czy poprostu valdoxan tak zle na mnie dziala. Nie umiem stwierdzic przyczyny. Co do leczenia mojej nerwicy natrectw , gonitwy mysli i ciąglym zadreczaniu sie myslowym nie mam od miesiasca uczucia relaksu psychicznego i fizycznego-non stop spieta jestem.Valdoxan na to nie dziala. Nie wiem moze dlatego ze on jest na depresje albo nerwice lekowa bo lęki mi ustapily ale natretne mylenie nie. Na depresje i na spanie u innych moze byc super u mnie niestety nie. Na moją depresje tez nie dziala i tyle. Jeszce bede brala go dwa tygodnie po 50 mg. Bez sensu pakowac 400 zl co miesiac w cos co nie dziala na mnie i moje przyczyny. Biore go 11 dni. U mnie na nerwice natrectw i napiecie zwiaznane z tym i depresje nie pomaga na razie. Zobaczymy za dwa tygodnie.
Innym osobom ten lek moze pomoze na nerwice lekowa i na depresje albo moze na nerwice natrectw( mimo ze na ulotce dla pacjenta nic nie ma napisane zeby on leczyl nerwice,tylko deprsje). Mnie niestety narazie nie pomaga. Moze poprostu mam dobrany zle lek i musze go zmienic. I stad moja negatywna opinia.
DOstalam ten lek ze wgledu na male prawdopodobienstwo przytycia i obnizenia libido jak po lexapro oraz na wyciszenie sie i poprawe nastroju w celu wprowadzenia innego leku typowo na nerwice w moje leczenie za dwa tygodnie. Valdoxan mial mi poprawic nastroj abym lepiej tolerowala neuroleptyki na nerwice i mnie tak nie dolowaly albo poprostu dac mi inny lek na nerwice. Bo ja te leki psychotropowe bardzo zle toleruje.
Jak mi nic nie pomoze to sama nerwica mnie wykończy....
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 mar 2010, 14:06

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 12 mar 2010, 18:37
ja z opinia poczekam do jutra,minie wtedy okrągły tydzien. :roll:
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez m_m4_84 15 mar 2010, 15:31
Biore juz dwa tygodnie i nic na mnie nie dziala ten glupi valdoxan. jestem wsciekla bo tyle kasy a tu nic. mam coraz wieksza depresje i nerwice bo nowe problemy ze zdrowiem mi dochodza a to ząb mnie boli itp. Rano sie budze z lekami ze bez afobamu bym plakala caly czas i sie wsciekala i sie bala wszystkeigo ze juz nigdy nie bede sie czula normalnie ze juz nigdy nie bede szczsliwa i ogolnie ze moj stan zdrowia bedzie sie pogarszal a juz nigdy sie nie polepszy. Zamiast sie smiac to ja placze zloszcze sie i boje i martwie. jescze mam problemy ze spaniem po valdoxanie , sama nie wiem czy spie czy nie spie ciagle rano w nocy wieczorem mam te gonitwe mysli i umarwiania sie . wtaje nie wiem nawet czy cos w nocy spalam jak sie klade to musze jeszcze se walnąc stilnox zeby wogole zasnac bo takto po valdoxanie 50 mg moglabym siedziec od rana bo nie chce mi sie spac. a jak juz zasne to budze sie po 5 h i nie moge spac wcale. dopiero po 3 h zasypiam i moge spac normlanie ale wtedy jest godzina 13 po poludniu. i nie spie bo caly dzien bym spala i noc. szkoda dnia.
nie jestem narazie zadowolona z valdoxanu zamiast mi polepszyc nastroj, to mi stan utrzymuje sie jak przed wzieciem valdoxanu. Tylko ze wtedy mialam nerwicę a teraz to juz powoli wpadam w depresje. Wiec jak to jest skoro valdoxan jest antydepresyjny i po takim czasie powienien dzialac a tu nic. jestem juz tak zdolowana. Czasem juz mam mysli ze nie chce mi sie zyc skzoda czasu na walke o swoje zdrowie bo juz nie wiem co mam robic i tyle kasy idzie na to kurewskie leczenie. a efektow brak tylko coraz wiecej problemów z moim nastrojem i zdrowiem. A szczegolnie doluje mnie ze biorac valdoxan wiele osob odstawia xanax czy afobam bo leki minely. ja juz lekow nie mialam a dzis dostalam takich duzych i jeszce ten nastroj strasznie depresyjny ze bez afobamu bym wykitowala psychicznie. ( nawet do kibla nie chce mi sie isc).Jescze nawracaja mi sie lęki tylko ze ze zdwojona silą ze juz mam czarne mysli i powoli wpadam w depresje przez to ze nie wiem jak leczyc nerwice i czuje leki i napiecie cielesne. W srode jade do jakiejs pani prof.. od leczenia nerwic i mam nadzieje ze ona mi cos dobierze na nastroj i nerwice aby mi pomoc i zmienic valdoxan na cos innego. bo jak mi znowu przepisze neuroleptyk czy cos innego albo jescze antydepresant ktory na mnie nie podziala to sie chyba totalnie załamie psychicznie bo wtedy juz nie bede widziala mozliwosci pomocy, i znowu krag sie zamyka kolejne szukanie pomocy u kolejnego psyhciatry i kolejne testowanie lekow czy pomoga czy nie pomoga . dziekuje bardzo nie jestem krolikiem dosiwadczalnym a moje mlode zycie mi leci na dolowaniu sie i umartwianiu zamiast na normalnym funkcjonowaniu jak moi rowiesnicy i na szczesliwym przezywaniu mlodosci,. wiosna idzie zamiast sie nia cieszyc ze slonce swieci to ja od lekarza kur.... do lekarza. Kasa na psychiatre na lecznie, na okuliste na okulary, na laryngologa na zabieg nosa, na zęby itd. chce zeby mnie wzieli do szpitala przebadali od a do z i bym wiedziala co mi jest i sie zaczela leczyc konkretnie a nie wizyta i kolejny lek na probe. mam dosc takiego systemu leczenia. nie moge teZ tego przezyc ze zamaist sie cieszyc swiatem i wiosna nadchodzaca to ja nie umiem i sie doluje bo to silniejsze ode mnie ta choroba psychiczna jest okropna. tak bardzo pragne cieszyc sie zyciem ale ta nerwica i depresja sa silniejsze i tłumia moje wewnetrzne potrzeby serca. pozdrawiam
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 mar 2010, 14:06

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 15 mar 2010, 15:47
Daj znać ,jak juz bedziesz po wizycie u tej pani prof.Ja biorę teraz 12.5 mg valdoxanu i nieco lepiej mi się śpi niz na 25 mg.W moim przypadku dziala tylko minimalnie na lęki ,ale jest wyrażna roznica w poprawie nastroju. Wnioskuję,że ten lek jednak ma dzialanie głownie antydepresyjne.
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

Avatar użytkownika
przez aree1987 15 mar 2010, 16:22
zdesperowany1 napisał(a):Wnioskuję,że ten lek jednak ma dzialanie głownie antydepresyjne.


No raczej wszędzie pisze ze na depresje nie na lęki.
wenlafaksyna 450mg
--

I'm forever black-eyed
A product of a broken home
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1173
Dołączył(a)
15 lip 2009, 21:54

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 15 mar 2010, 16:40
Niby tak ale są na necie badania , że lek ten ma działanie także przeciwlękowe a także wykazano jego pozytywny wpływ na fobię społeczną:)
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez m_m4_84 16 mar 2010, 03:00
Moj profesor mowil ze na lęki tez jest dobry ale na newrice to nie wiem.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 mar 2010, 14:06

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 10:27
Ja osobiście chyba nie pociągne z tym lekiem.Jestem juz 10 dzien na nim i wlasciwie od 10 dniu nie mam snu.Chodze taki zmeczony, że nawet nie mam sil z nikim rozmawiac...
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez m_m4_84 16 mar 2010, 13:35
zdesperowany1 napisał(a):Ja osobiście chyba nie pociągne z tym lekiem.Jestem juz 10 dzien na nim i wlasciwie od 10 dniu nie mam snu.Chodze taki zmeczony, że nawet nie mam sil z nikim rozmawiac...


No właśnie ja mam ten sam problem co ty. Ze jak dzis obudzilam sie po 5 h snu to za chinyy niewazne jakbym byla zmeczona nie moge zasnac i sie jeszcze denerwuje. Dziwny jest ten valdoxan niby na sen a tu nic. Dziś znow mam lęki i wiec na lęki dla mnie nie jest a juz koncze pierwsze opakowanie. Wlasnie wzielam afobam. Chyba wroce do SSRI.
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
03 mar 2010, 14:06

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez zdesperowany1 16 mar 2010, 17:37
Jak działaja na Ciebie SSRI i nie masz takich uciazliwych skutkow ubocznych to wracaj do nich.:) U mnie jest w tym problem ze ssri też mi rujnuja sen :roll: i w ogole maja wiecej minusow niz ta agomelatyna... Jestem teraz niesamowice zmeczony więc jak dzisiaj wezme valdoxan i znow nie bede spal to ten lek jest zdecydowanie nie dla mnie:(
zdesperowany1
Offline

Re: Valdoxan [ agomelatyna ]

przez pete_27 17 mar 2010, 17:52
Zdesperowany, a może dodaj coś na sen do terapii np. stilnox po którym śpi się bardzo dobrze? NA forum na którym pisuję ludzie opisywali, podobne historie jak twoje(pogorszenie snu) i z reguły wszystko ustępowało po 3-4 tygodniach. Taki to urok antydepresantów.
pete_27
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: warning i 31 gości

Przeskocz do