Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mysia 24 wrz 2005, 19:16
wyglšda na to że twoi rodzice sš surowi dla ciebie skoro tak sie ich boisz?idŸ do psychologa i powiedz mu o wszystkim a on porozmawia z rodzicami żeby inaczej odnosili sie w stosumku do ciebie
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

przez MadziaSlodka 24 wrz 2005, 23:45
Piotrek Twoja opowiesc bardzo przypomina moja :( U mnie tez sie zaczelo na spacerze,zrobilo mi sie slabo i od tego czasu balam sie wychodzic! Na szczescie pomogla mi Mama mojego chlopaka gdyby nie ona to do dzis chyba siedzialabym w domu(nerwice mam rok)!!Niestety leki pojawiaja sie nadal ale zdaje sobie sprawe ze potrzeba duzo czasu zeby nauczyc sie z tym zyc!!Ja sie bardzo staram czego zycze i Tobie :D Pozdrawiam serdecznie!!!!3maj sie!!!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez DarkAngel 25 wrz 2005, 18:05
Dziękuję za słowa otuchy. Mogę powiedzieć że od tamtego czasu moja sytuacja sie poprawiła w 80% potrafie juz opanować lęki. Mieszkam sam więc musiałem sam sie z tym uporać. I według mnie zrobiłem duże postepy, samemu wychodze na miasto ,załatwiam wszystkie inne sprawy i prawie dobrze funkcjonuję , jednak mam problem z podróżowaniem, doœc żle znoszę drogę, ale nie zawsze. No i te częste bóle brzucha, ale nie zwracam na nie uwagi i nie skupiam się na nich, więc aż tak bardzo nie przeszkadzajš..... A przed jakimœ ważnym wydarzeniem przezywam koszmar, ale zawsze dodaje sobie słowa otuchy..."Poradzisz sobie i nic ci nie bedzie" i to pomaga. To ważne ze masz osobę (mamę chłopaka), która potrafi Cie wesprzeć, to jest piorytet w tej chorobie mieć w kimœ oparcie. Życze tobie szybkiego powrotu do zdrowia i pozdrawiam -PIOTREK
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1538
Dołączył(a)
24 wrz 2005, 01:59
Lokalizacja
z babcinej kołdry

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Już dosyć

przez mysia 26 wrz 2005, 20:22
Czasem czuje sie bezsilna i już mam wszystkiego dosyć.Lęki nasilajš sie i sš coraz nowsze.Zastanawiam sie czy kiedyœ z tego wyjde czy będzie tylko gorzej.Powoli trace nadzieje.Czy warto nadal żyć w lęku?
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 15:00

Avatar użytkownika
przez Astro 26 wrz 2005, 20:35
Jak mam podobne wštpliwoœci jak Ty to sobię mówię:
1. zawsze mogę wrócić do prochów to przynajmniej trochę mi pomogš
2. mogę liczyć na postęp naukowy - jest wówczas nadzieja, że cišgle powstajš coraz to nowsze leki, bezpieczniejsze i lepiej działajšce. Może kiedyœ też powstanie coœ co będzie likwidowało skutki, a nie tylko objawy.
3. jest szansa, że jeszcze za naszego życia można będzie leczyć na poziomie komórkowym.
Bez tego chyba bym zwiariował.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
59
Dołączył(a)
13 sie 2005, 21:30
Lokalizacja
Warszawa

przez Patiz 26 wrz 2005, 22:07
Zdecydowanie warto zyc dla tych dni w ktorych nie ma lekow ,a z cholernymi lekami walczyc.Wiec głowa do góry i do boju
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
25 wrz 2005, 13:35

Avatar użytkownika
przez Ania 26 wrz 2005, 23:58
Wiele miałam takich chwil bezsilnoœci i beznadziei. teraz radzę sobie coraz lepiej i żyję nadziejš, że kiedyœ to się wreszcie skończy. Nie warto się załamywać bo ataki lęku nas pochłonš. Warto podbudowywać się, dużo rozmawiać z bliskimi i starać się wynajdować sobie choćbny najmniejsze przyjemnoœci.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

Re: Już dosyć

przez skorpius 27 wrz 2005, 09:28
mysia napisał(a):Czasem czuje sie bezsilna i już mam wszystkiego dosyć.Lęki nasilajš sie i sš coraz nowsze.Zastanawiam sie czy kiedyœ z tego wyjde czy będzie tylko gorzej.Powoli trace nadzieje.Czy warto nadal żyć w lęku?

WIESZ wszyscy ludzie majš chwilę zwštpienia,my nerwicowcy poprostu to bardziej przeżywamy, idŸ do lekarza, może on pomoże tobie przetrwać te najgorsze chwile,,,,, nie załamój się i trzymaj gardę i wal tš nerwicę w ryj!!!!
pozdro
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
28 sie 2005, 12:58
Lokalizacja
kędzierzyn

Avatar użytkownika
przez Olka 27 wrz 2005, 09:46
Wiesz, ja mam nerwice już 5 lat, ale nigdy nie straciłam nadzieji, że kiedyœ z tego wyjdę:) Wiem, że radzę sobie coraz lepiej i wiem, że przyjdzie taki moment, w którym moja choroba nie bedzie przeszkadzała mi w normalnym funkcjonowaniu. Muszę jeszcze popracować nad tym, by przestał mi sie włšczać " przebrzydły krytyk", gdy ponoszę porażkę w walce z momi lękami. Ostatnio, gdy w pracy złapał mnie atak mojej "nerwiczki" tylko tak sobie pomyœlałam, że i tak mi sie nic nie stanie i tak, nie zemdleję, nie umrę, nie uduszę się mimo, że tak okropnie sie czuję- szybko przeszło:) chyba już przestałam sie bać tych ataków:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
639
Dołączył(a)
23 wrz 2005, 17:49
Lokalizacja
Świdnik

Avatar użytkownika
przez Ania 27 wrz 2005, 11:49
I tak trzymać :) Najważniejsze - musimy być dobrej myœli :!:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez MadziaSlodka 27 wrz 2005, 20:15
Dzielny z Ciebie facet,ja bym sobie nie poradzila gdybym mieszkala sama,dlatego bardzo Cie podziwiam :D Ja tez sie staram nie myslec jak mnie cos boli,ale to nie jest latwe :( Wiadomo- my kobitki bardziej sie chyba wszystkim przejmujemy :) !!! Pozdrawiam serdecznie!!!Trzymaj sie :wink: Madziulka
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

przez MadziaSlodka 27 wrz 2005, 20:36
Zazdroszcze Ci Aniu ze potrafisz radzic sobie z lekami!!!JA mam nerwice juz rok ale nadal bardzo sie boje :( Ataki mam wszedzie w domu na ulicy,w autobosie!!! Bylo juz w miare dobrze!!! Nie wiem co sie dzieje moze to jesien zmiana pogody,coraz mniej slonka ,brak energii juz nie wiem gdzie mam szukac przyczyny :cry: Pomozcie!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Offline
Posty
42
Dołączył(a)
08 wrz 2005, 20:33

Avatar użytkownika
przez Ania 27 wrz 2005, 21:38
Ja też się boję, tylko że nauczyłam się już radzić sobie z mniejszymi lękami. Musisz mówić sobie, że nic się nie stanie, to przecież nie pierwszy atak, nigdy nic Ci się nie stało, że to tylko choroba. Wiem że to trudne, ale zawsze warto próbować. Nie mamy nic do stracenia, a tyle do zyskania ! Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
115
Dołączył(a)
28 sie 2005, 18:36
Lokalizacja
Skierniewice

przez dorot 28 wrz 2005, 10:10
Szuakałam takiego forum, zeby poczytac o ludziach ktorym zdarza sie cos takiego jak mi. Moja nerwica pokazuje sie gdy czekaja mniejakies wazne zdarzenia, np wczoraj mialam rozmowe o prace. I wiecei co ? prawie nie pamietam jak mi minal dzien, co mi mowil facet na tej rozmowie. Przed samym spotkaniem bylam spocona, bol brzucha , łzy w oczach, nie wiedziałam gdzie jestem. Kiedys mialam takie objawy jak opisujecie, ten ucisk na głowe itp. ale teraz stram sie z tym walczyc choc ciezko bo dopada cie to niewiadomo kiedy i niewaidomo w jakim miejscu...
dorot
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 10 gości

Przeskocz do