Nerwica lękowa - Co zrobić? Moja historia część 1, zamknięta

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez zygfryda 22 sie 2007, 12:11
Ja tez przechodziłam przez to, od 6 lat mam nerwicę, a od 3 miałam mdłości, które z m-ca na m-c były coraz bardziej uciążliwe, wszędzie chodziłam z woreczkiem foliowym, gumami miętowymi i wodą mineralną gazowaną - to był tzw. mój zestaw ratunkowy, było tak aż do grudnia 2006, wtedy postanowiłam znów brać seronil i wszystko przeszło jak ręką odjął. A jeśli chodzi orady to ktos napisał tu posta o imbirze, to świetny specyfik. Ja cz ęsto piłam gorzką, gorącą herbatę z 1/4 łyżeczki imbiru i naprawdę pomaga!!!
Życia nie można wybrać, ale można z niego coś zrobić
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
01 sie 2006, 11:28
Lokalizacja
Opolskie

Objawy podobne do hipoglikemii

Avatar użytkownika
przez Tharna 22 sie 2007, 12:42
Od jakiegos czasu mam objawy podobne do hipoglikemii, nie są mocne, ale czuję słabość w mięśniach, drżą mi lekko dłonie i w ogóle czuję sie słaba. Dziwne uczucie - jakby brakowało mi energii i słabły moje mięśnie.
Cukier mam ok, rano 70 i więcej, a w ciągu dnia nie przekracza 115.
W przeszłości miałam historie z hipoglikemią, ale tak naprawdę zdaża mi się ona raz na miesiąc - dwa. I to tylko wtedy kiedy nie jem nic 3/4 dnia.

Czy ktos z was sie z tym spotkał? Myślałam że pozbyłam się wszystkich objawów somatycznych, ale to mnie zaniepokoiło. Wczoraj też było mi słabo po posiłku węglowodanowym, a poziom glukozy był 112. A mi siły brak :(
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
72
Dołączył(a)
18 maja 2006, 16:31
Lokalizacja
Krzynia

przez koshmar 22 sie 2007, 13:08
ja polecam badania -> psychologa-terapie, a jak masz alergie na coś to kup sobie adrenaline w zastrzyku, zebys czóła sie bezpieczniej ja też sie boje ukonszenia bo dostałem raz po nim ataku... a teraz sie boje ze moze cos mi sie stać. Zabardzo sie przejmujesz przyszłością, takie myślenie może wrecz człowieka paraliżować i Ciebie to chyba zaczyna spotykać. Wyluzuj troszeczke, koncentruj sie na przyjemnosciach. życie jest zbyt krótkie zeby tak sie przejmować, a wiadomo,że nie dokonca jest tak jak chcemy. pozrawiam
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
01 paź 2006, 18:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez Flex 22 sie 2007, 14:36
Mnie też boli głowa przy tym mam jakieś akcje od strony serca. Mój problem opisywałem w innym temacie. Miałem okres że na samym początku bolała mnie bardzo mocno na rózne sposoby, ale głównie takie uczucie napięcia jak ruszałem głową to słyszałem jakieś przeskakiwanie. Chociaż mineło jakieś 2 miesiące od tego najgorszego to nadal pobolewa w różnych miejscach. Czasami mam uczucie jak by brało mnie lekko na wymioty, cały czas jak nie czuje się rozpalony i spocony to jakiś taki nie do życia (zamulony). Mam takie same myśli że coś siedzi mi w tej głowie zwłaszcza jak czasami wstane i mi sie zakręci czy trace lekko równowage na prostej drodze. Najbardziej to mnie denerwuje te strzelanie za uszami jak kręce łbem na boki albo coś jem. Z reguły z rana jest dobrze ale po nie długim czasie się zaczyna i potrafi trzymać do wieczora taki ostray ból , który drażni bo na niczym się nie idzie skupić. Jeszcze pare tygodni temu to miałem problem z podniesieniem głowy do przodu bo ważyła chyba z tone. Njagorsze jest uczucie że straciłem całą wydolność, strasznie się męcze i wtedy nasila się ból, zawroty i ogólne złe samopoczucie. Jak nie serce to głowa albo obie rzeczy na raz. Bywało tak, że jak mnie bolała np. na czubku taki dziwny ból uciskowy, który promieniował do karku albo skroni to jak naciskałem ręką wtedy ból nasilał się prze co ogarniał mnie lęk.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
26 lip 2007, 18:09

dziwaczne objawy

przez duskfall 22 sie 2007, 18:55
pobudzenie, nadmiar śliny, ciagłe pragnienie. Spotkal sie ktos?
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

przez duskfall 22 sie 2007, 19:03
Haha. Pytam serio. Moze nie brzmi zbyt przekonujaco, ale taki nadmiar sliny jest niepokojacy, a przede wszystkim denerwujacy. :P
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Wyleczyc sie..

przez Kontika82 22 sie 2007, 19:26
Witam,
Na nerwice cierpie od 5 lat, niestety z czasem pojawiaja sie nowe objawy -czyli ewoluuje, choc czesc starych na szczescie zniknela.
Przez dlugi czas w ogole nie leczylam jej, przez pierwsze 3 lata wierzac w to, ze jestem silniejsza, ze bede ja pokonywac sama, nie potrzebuje pomocy. Bylam "madrzejsza" ;)
Bardzo rzadko bywam na forum, bo nie mam czasu a tak naprawde chyba glownie potrzeby juz - pol roku temu po kolejnym wykreceniu sie od prezentacji - postanowilam naprawde poszukac pomocy. Zapisalam sie na psychoterpaie indywidualna, zaczelam czytac ksiazki (polecam oslawiony Oswoic lek) na ten temat, zdobylam terapie na mp3 dot. fobii spolecznej pewnego amerykanskiego psycholga. Na jesieni planuje rownolegle z teraia indywidualna zaczac terapie grupowa. Owszem, juz teraz wydaje 360zl miesiecznie na terapie, dojdzie jeszcze grupowa. Ale w pewneym momencie sie OBUDZILAM - zobaczylam, ze przyzwyczailam sie do tej nizszej jakosci zycia, nauczylam sie zyc, ale nie zyje pelnia zycia. Moje leki, blokady kazdorazowo odbieraja mi radosc zycia i poczucie pewnosci siebie. I ze czas z tym cos zrobic.
Po co to pisze?
Za kazdym razem jak wchodze na forum mam wrazenie, ze "chodzi" w tym o to, by sie wygadac, pozalic, podzielic objawami i zapytac "czy jeszcze jestem normalny". Nie twierdze, ze to zle, ale widze, z ewiele osob nie SZUKA rozwiazania. Nie krytykuje tego, gdyz na mnie musial przyjsc czas. Sadze, ze dopiero po 3-4 latach zaczelam byc gotowa na psychoterapie. Na poczatku forum jest wspaniale - znajduje sie tu zrozumienie - czyli to, czego nie znajdziemy czesto w rzeczywistosci. Ale jako weteranka namawiam Was, byscie nie zyli tylko szukaniem krotkotrwalej pociechy na forum, tylko oswoili sie z mysla, ze nie bedziecie od NIEJ silniejsi. bo ONA to Wy:) To Wasze wyparte, niedokochane uczucia. Na poczatku tez chodzilo mi o zwalczenie objawow, poradzenie sobie. ale dopoki nie poszukacie prawdziwej pomocy u psychoterapeuty, to nie poczujecie sie lepiej. Bo to nie jest walka tylko wreszcie wysluchanie siebie..
Korzystajcie z dobrodziejstw forum - to cudowne, ze mozna poznac takich jak my - ale nie osidajcie na mieliznie, bo to tylko poglebi Wasza frustracje. Dla mnie te kilkaset zlotych to obciazenie, ale w pewnym momencie zapytalam siebie co to tak naprawde znaczy wobec mozliwosci wyzdrowienia i wyjscia z tego koszmaru..
Pozdrawiam Was i przekazuje internetowego przytulanca:)
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
20 lut 2006, 13:59

Avatar użytkownika
przez anonim 22 sie 2007, 19:53
Nadmiar śliny? Hmm...wystarczy pomyśleć o cytrynie, kiwi czy innym kwaśnym owocu a już zaczyna nam się zbierać jej większa ilość.Może masz uszkodzony ząb, a może jesteś głodny? Bo to pierwsze przychodzi mi do głowy gdy czytam twoje objawy :)
"MUSZĘ LECZYĆ SIĘ NA BÓL I STRACH
GDZIE JEST CZŁOWIEK KTÓRY Z SIEBIE SAM POKAŻE MI JAK
KTO POKAŻE MI JAK ?"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
583
Dołączył(a)
08 paź 2006, 20:10

Avatar użytkownika
przez Jovita 22 sie 2007, 20:08
wydaje mi sie ze chyba za bardzo skupiasz sie na tych objawach a one sa normalne bo ja tez mam w dzien nadmiar sliny a wieczorem suchosc ale nie mam zamiaru z tym latac po lekarzach bo to tak po prostu ma byc, pragnieni??? to moze od pogody goracej?? a moze podczas gdy jestes bardziej pobudzony tracisz wiecej potu i stad to pragnienie wiec pijesz i pijesz az ci slinka leci ;) to tytlko taki maly zarcik. Nie martw sie tak niektorzy po prostu maja nie warto sie takimi drobnostkami przejmowac na razie.
A gdy nastaną deszczowe dni , nauczę się przechodzić między kroplami
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1577
Dołączył(a)
22 lip 2007, 20:57
Lokalizacja
Radom

przez Zagubiona=> 23 sie 2007, 13:54
Nie wiem czy to co mnie spotkało można nazwać nerwicą,ale na pewno lękiem. To było jakieś 4 lata temu, wygłupiając się z kuzynką, nagle poczułam takie ,,coś" dziwne,do tej pory nie potrafię określić tego słowami.To było takie dziwne uczucie,strach, poczucie że jestem sama na tym świecie,to co się wokół mnie działo było jakieś nie pojęte.Na prawdę trudno jest to opisać.Wstając rano płakałam z niewiadomych mi przyczyn. Mogłam zwierzyć się tylko mojej kuzynce.Nie poszłam do psychologa,ona zaprowadziła mnie do takiej jednej kobiety,to była tzw.znachorka. Przelewała wosk. Pomogła mi na jakiś czas, wszystko zniknęło,ale potem jeszcze wielokrotnie wracało to do mnie. Wtedy wówczas także do niej jeździłam. Ona na prawdę mi pomagała(niektórzy nie wierzą w takie rzeczy). Teraz takie lęki zdarzają mi się rzadziej i w jakiś sposób sama potrafię nad tym zapanować...
Zagubiona=>
Offline

POMOCY!

przez aa 23 sie 2007, 14:03
a
aa
Offline

Avatar użytkownika
przez Twilight 23 sie 2007, 20:40
Na początek pocieszę Cię - psychopatą nie jesteś, bo żaden psychopata nie myśli nad tym, że psychopatą mógłby sie stać i nigdy nie przyzna się, że jest. To tak na początek ;)

Po drugie, nie obawiaj sie, bo to co opisujesz to naprawde zwyczajne, wręcz ''standardowe'' objawy DDA, (Dorosłe Dzieci Alkoholików, to, że masz 15 lat nie ma tu znaczenia) oraz nerwicy, leciuteńko oscylującej wokół nerwicy natręctw. Nie jestem specjalista, nie wystawię Ci więc dokładnej diagnozy...

Ale właśnie specjalista powinien to zrobić. Pamiętaj, że to choroba jak każda inna, jedni chorują na raka, inni na nerwicę. Ty w swoim życiu miałeś dużo przeżyć, w których chciałeś nie pozwalać sobie na konkretne odczucia - strach, obawa, itp. Były dla Ciebie na tyle silne, że ''zamulałeś'' je czymś innym, przekuwałeś w coś, te reakcje w pewien sposób weszły Ci w nawyk, w uproszczeniu na tym polega ta choroba.

Świetny z Ciebie facet i nigdy taki, jak to czego sie obawiasz, nie będziesz spójrz chociażby na przypadek z kotem. Jak bardzo Ci z tego powodu głupio. Ty po prostu taki nie jesteś, popadłeś w to blokując swoje odczucia.

Odwaga to nie jest nie bać sie, odwaga to jest wiedzieć, że sś rzeczy ważniejsze niż strach. Terapia bardzo pomoże Ci pozwolić sobie na odczucia, traktować je normalnie, dotrzeć do źródeł Twoich problemów (chociaż wydaja sie oczywiste, to chodzi o te konkretne odczucia, na których odczuwanie sobie nie pozwalałeś) i poradzić sobie z nimi Twoimi dzisiejszymi, dużo mądrzejszymi metodami. A Objawy, nie znikną oczywiście od razu, jak i od razu nie stały się takie, jakie są - ale będziesz już wiedział, co to, będą słabnąć stopniowo, az do całkowitego zaniku.

Jasne, że czujesz ulgę po napisaniu tego - bo to nie jest żadna mroczna, ''quasi-magiczna'' sprawa, tylko najzwyczajniejsza w świecie choroba, z której równie zwyczajnie sie wyleczysz. Nie wstrzymuj sie przed terapią, nie wymyślaj powodów, by jej nie zacząć i nie zarzucaj, gdy poczujesz się trochę lepiej - im szybciej zaczniesz, tym szybciej się w pełni wyleczysz.

Sporo jeszcze przed Tobą, ale wielka drogę już przeszedłeś, czuję ''przez skórę'', że kawał świetnego faceta z Ciebie. Graba.

Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
PersonaNonGrata
Posty
935
Dołączył(a)
19 lip 2007, 01:47
Lokalizacja
Rivendell

Prośba o odpowiedź! utrata swiadomosci-atak

przez koshmar 24 sie 2007, 17:49
hej czy macie może tak jakbyscie na chwile tracili świadomość? i przestało bić wam serce? ale tylko wam tak sie wydaje, jakby na chwile ustały wam funkcje życiowe,ale wszystko widzicie? i do tego uczucie nieważkosci albo jakbyscie gdzieś lecieli, to trwa zaledwie kilka sekund, dokucza mi to, ciekawe czy inni też tak mają, czy to wina nerwicy,a może coś innego. To jest dosc silne uczucie, ale chwilowe. sorry za zawracanie głowy ale to dla mnie ważne.
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
01 paź 2006, 18:19

Avatar użytkownika
przez mk_kulis 24 sie 2007, 20:07
no jest to niesamowicie ciekawe ...ja nigdy nie mialem czegos takiego chociaz kiedys zdarzalo sie ze czulem jakby brak sluchy serca...ale to bylo dawno i sam nie wiem czy bylo :P...ale jest to ciekawe ....mam nadzieje ze ktos sie wypowie bo jest to interesujace...
walka ! nie można sie poddac....to ciezkie:(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
16
Dołączył(a)
27 lip 2007, 21:00
Lokalizacja
Kraków

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do