Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Fifcia 09 paź 2007, 22:57
no pewnie ze bedzie lepiej bo przeciez gorzej byc nie może, musisz miec wyrozumialego męża, to bardzo dobrze ze ma na ciebie taki wpływ i ze czujesz sie przy nim bezpieczna. Ja dzis trche wyszłam, i tak sie własnie zastanawiam czemu nie doceniam tego co mam, fajny samochod, mi sie juz nie podoba, mnustwo modnych ciuchow, nie ciesza mnie, nie chodze w nich bo nie chce zeby na mnie zwracano uwagę, mam gdzie mieszkac za nic nie płacę, pomimo to nie cieszy mnie nic, to chyba ta cała depresja.
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 09 paź 2007, 23:09
Nic mi nawet nie mów, ja zamiast cieszyć sie, ze mam naprawde troskliwego, ciepłego i mega wyrozumiałego meża ciągle narzekam na brak kasy :? a do roboty!!! przyzwyczaiłam się do życia na troszkę zbyt wysokim poziome, a teraz mi po nim zostało kilkadziesiąt tysięcy do spłacenia... i tyle w kwestii pieniędzy. Nie warto sie tym przejmowac póki jest co jeść i gdzie spać, zresztą nie oszukujmy sie w kartonie nie mieszkam, suchego chleba nie jem, nie mogę sie zaliczyc do biednych, po prostu trzeba sie przyzwyczaić do zmiany, ot i tyle.
Celu nam Fifcia brakuje i pasji, poprzewracało sie w d.... :lol:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 09 paź 2007, 23:22
a wiesz ze chyba masz racje ... smutne ale prawdziwe, ale pociesze cie ! Cieszmy sie ze nie jestesmy zonami jakis sławnych osób te to dopiero ''dostają na głowe'' od tych luksusów i ciagle im mało ... hehe
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez wiolka 09 paź 2007, 23:28
Ale wtedy nasze terapie byłyby "trendy" i nie musiałybyśmy sie wstydzić :lol:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 09 paź 2007, 23:34
Wiolka jakbyś sie zgoliła na łyso w akcie nawet nie wiem czego - ta Brytnej Spirs to zrobiła, ale nie byłabyś trendy :D Ale wszystkie gazety dały by sie na 1 strone swoją droga gwiazda trzeba sie chyba urodzic jak sobie mozna poradzic ze sławą brakiem prywatnosci poradzic? Nie mam pojęcia, moze teraz bo jestem chora w kazdym badz razie dobrze ze nie jestem osoba publiczną bo cały swiat by wiedzial o moim problemie, przez te leki jestem taki zawias ze dzis poszłam do bankomatu w kapciach i z psem, ludzie sie patrzyli na moje włochate papcie z ''pennego'' chyba kojarzysz tą sieć w Irlandii roi sie od Pennysów :)



PADAM ZE ZMECZENIA DOBRANOC ...
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 10 paź 2007, 10:45
W UK ta sieć nazywa sie primark, ponoć we Wrocławiu też mieli otwotrzyć, ale zrobiono ankietę i babcie powiedział, że nie pozwolą, abi ich wnukowie ubierali się w "penisie" :lol:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 11 paź 2007, 10:35
Wiolcia co u ciebie ? :D

Ja własnie szykuje sie psychicznie na terapię ide na 12, załatwiłam tez czesc spraw na uczelni musze dotrzec tez do kazdego wykladowcy i pokazac zwolnienie na szczescie matka pomoze mi to załątwic,
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 11 paź 2007, 11:02
Brawo, Fifcia
ja dzisiejszą noc spędziłam na zwijaniu się z bólu, chyba nabawiłam się zapalenia przydatków.Dobrze chociaz, ze boli mnie lewa strona i mam pewność, ze nie jest to wyrostek. Mąż mi kazał zostac w łóżku, mam nadzieję, ze trochę przejdzie, bo nie mam ochoty na wizytę w szpitalu, a oczywiscie w tym cudownym miescie prywatnego gabinetu ginekologicznego nie ma.Cieszę się jedynie, ze pomimo bólu nie panikuję jeszcze, a to chyba spory postęp
trzymam kciuki, fifcia, napisz jak było
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 11 paź 2007, 12:58
Jestem juz po, jak dobrze ze kolo mojego domu mam terapię, Wiolka dowiedziałam sie wielu rzecy, tzn wiedziałam je wczesniej ale tak dosadnie nikt mi ich nie uświadomił .. nastepna mam za tydzien. Najlepsze jest to ze babka mnie uspokoila wewnetrzne, szybko zaczelam dzialac i równie szybko z tegp wyjde :D
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 11 paź 2007, 14:34
Masz tylko terapię, czy bierzesz też leki?
Cieszę się razem z Tobą, na pewno szybko z tego wyjdziesz :D
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 11 paź 2007, 21:58
Mam też leki, i biore je bo pomagają tak jak z grypy nie wyjdziesz bez leków tak i z tego - tak mi sie wydaje, bo czytam wiele postów, przeciwnikow leków, ze nic nie biorą i myśle ze to bład. Wiolka może wizyta u lekarza pomoże tobie ?
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 11 paź 2007, 22:30
Wiesz, ja już brałam leki w zeszłym roku i pomogły mi owszem, ale na krótko.A nawrót był trzy razy silniejszy.Póki jakoś sobie radzę nie chcę ich brać, bo nie ufam tutejszym lekarzom, a nie chce być w Polsce bez męża.Na razie próbuję wyjść z tego bez leków, ale oczywiście jak będzie gorzej znowu to pewnie nie będę się dłużej opierała.
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

przez Fifcia 15 paź 2007, 13:41
Wiolka co u ciebie? Ja jestem na bardzo dobrej drodze:) wczoraj zjechałam pół miasta autobusem było ok, wychodze z psem, nawet do malego sklepiku wejde, psychicznie czuje sie dobrze, mam nadzieje ze teraz bedzie coraz lepiej, rozmawialam tez z moim kuzynem podobnie przechodzil przez to wszystko jak ja - to chyba juz w genach mamy ;/ teraz zyje normalnie studiuje choc zawalil wczesniej 2 lata, urodzilo mu sie dziecko 2 miesiace temu, trudna sytuacja bo mieszka z rodzicami ale sie nie poddaje juz nie bierze leków, nie chodzi na terapie i rucil palenie jest dla mnie natchnieniem :)
A jak w koncu wyjde z domu, to bede mówic kazdemu spotkanemu ze życie jest piękne, jak dojde na uczelnie rozpoczne studia, o ile nie bedzie za późno
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
06 paź 2007, 11:47

przez wiolka 15 paź 2007, 19:39
Cześć Fifcia
strasznie sie cieszę, ze tak super sobie radzisz i dobrze się czujesz.Ja póki co jestem w takim zawieszeniu, czuje sie ok, ale i nic sie nie dzieje w moim życiu takiego, co mogłoby wywoływać lęki.Dziś mój mąż napomknął, że jest szansa na prace dla mnie no i to mnie troche zestresowało, bo nie wiem, czy chce już spróbowac, ale to na razie nic pewnego, chodzi o sprzątanie, niby nic wielkiego, ale trzeba daleko dojechać.No, ale póki nic nie wiadomo, to sie nie będę stresowała.A powiedz mi jakie bierzesz leki i czy lekarz psychiatra mówił już jak długo bedziesz je brała. Przesyłam Ci buziaki i baaardzo mnie cieszy Twój dobry stan :D
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
03 paź 2007, 14:07
Lokalizacja
Irlandia

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do