Jak opanować nerwice

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez mocarz 04 wrz 2006, 19:13
u mnie czubek czuciowy znajduje się 21 cm od brwi. dokładnie tak samo jak u pana Lewandowskiego :] stosuję metodę już ze 3 dni.wiem że to dopiero początek początku ale próbuję...mam 22 lata a czuję jakbym nerwicę lękową miał od zawsze.nawet nie wiem jak się czuje i zachowuje zdrowy człowiek:(
narazie chodzę na terapię i stosuję BSM.
Offline
Posty
30
Dołączył(a)
25 mar 2006, 01:00

Avatar użytkownika
przez emiflo 08 wrz 2006, 17:39
robson , to także jest na nerwice. Byłam już 2 razy z 10 i jest lekka poprawa.
Nie przerwę do końca i zobaczymy co wyjdzie.
---Na najważniejszych skrzyżowaniach życiowych nie stoją żadne drogowskazy -----Charles Chaplin
*****************************************
---Sekretem szczęśliwego życia jest wyrozumiałe akceptowanie zmian ----- James Stewart
Avatar użytkownika
Offline
Posty
262
Dołączył(a)
25 mar 2006, 16:09
Lokalizacja
Sieradz

przez Hitomi_vision 09 wrz 2006, 22:29
To może medytacja? ;))) Nie mówie o buddyźmie bo od przyjaciela, który ma dla mnie dobre rady, wiem że samemu bez chodzenia na spotkania i wykłady nauczycieli nie ma co praktykować buddyzmu.
Ale sama medytacja jak najbardziej pomaga się uspokajać. Na początku jest to troche irytujące, ale później potrafią uspokoić się myśli. I tak mi się wydaje, że im dłużej i częściej tym lepsze będą skutki. Sama mam troche słomiany zapał, ale staram się :)))


http://www.lama-ole.pl/medyt/medyt.htm
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
09 wrz 2006, 22:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez robsonhwdp 11 wrz 2006, 21:37
Emilfo streszczaj na forum jak sie czujesz po biorezonasie ja uważam ze to jest totalne nabijanie w butelke ale napisz cos na forum!!!POZDRO!!!!
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
08 lip 2006, 15:40

przez fabrycy 12 wrz 2006, 02:38
nerwica to po części geny, a po części efekt tego, iż cechy osobowości nie komponują z oczekiwaniami środowiska społecznego, kulturowego; po części też traumy (jako powód nerwicy lub jako efekt powyższych składników), które z czasem narastają. nerwica u danej jednostki mogłaby nie wystąpić w innym środowisku społecznym bądź kulturowym, przy innego rodzaju oddziaływaniach socjalizacyjnych.

MAM 2 100% SPOSOBY NA NERWICę!!!!!!!

1. Możesz się skoncentrować na sobie i: przykładać sobie do głowy kompres z zimną wodą i jeść marchewkę gotowaną

2. a) Możesz się skoncentrować na innych i: przykładać ów kompres z zimną wodą innym członkom społeczeństwa w celu wpłynięcia na ich sposób widzenia świata, co drobnymi kroczkami doprowadzi do zmiany wzorów i oczekiwań kulturowych, lub - wężej - oczekiwań środowiska
b) jeśli to nie pomoże - kup karabin, wejdź na wieżę i...

:twisted: :D :mrgreen:

świetny sposób z tym macaniem po czaszce, nie ma co!!!HIHIHIHI!!!
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
11 wrz 2006, 05:03
Lokalizacja
poznan

przez kukubara 12 wrz 2006, 08:31
Ale sie usmialam z samego rana....hahaha....fabrycy...jestes COOL...UHAHAHA,TYLKO JAKI TEN KARABIN? BO PRZEZ NERWICE MAM PROBLEM Z WYBOREM...HIHI :D
"wypromuj milosc ..specu od reklamy"
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
11 lut 2006, 14:09
Lokalizacja
wawa

Avatar użytkownika
przez agapla 12 wrz 2006, 14:05
fabrycy kazdy ma inny sposób na pokonywanie tego cholerstwa skoro jesteś taki mądry to zaproponuj coś od siebie :twisted:fajnie krytykowac a samemu nic
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

przez robsonhwdp 12 wrz 2006, 20:12
Najpierw JELENIU FABRYSCY zobacz ile jest dowodów na to że mertoda BSM jest skuteczna.Z jednym się zgadzam iż praktycznie każda choroba jest uwarunkowna od genów ,jednak z każdej choroby do się wyjść czy tak czy inaczej metoda BSM jest to wilekie POLSKIE odkrycie.Nienawidze takich ludzi jak ty którzy nawet nie zapoznają się z tematem a od razu krytykują ja chce innym pomóc bo mi to pomogło ale widze że czasem inni ludzie nie mogą docenić tego co ktoś chce zrobić dla drugioej osoby bezinteresownie a ty Fabryscy deb..... niewypowiadaj sie na temat któy jest ci obcy.
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
08 lip 2006, 15:40

Avatar użytkownika
przez peace-b 14 wrz 2006, 01:52
Taka metoda to zwykła sugestia jak bioenergoterapia itp "metody alternatywne". Równie dobrze dobrze możnaby zacząć ćwiczyć jogę lub tai-chi :smile:

Skoro metoda jest taka rewelacyjna i skuteczna to powinna być powszechnie znana. Dlaczego firma o której wspominasz nie umieszcza za darmo jakichś artykułów aby najpierw móc samemu spróbować, lecz od razu trzeba kupić książkę? Ok wiem że 10zł to nie majątek ale Twoja wszechstronna reklama wygląda jak gdybyś miał prowizję od każdego sprzedanego egzemplarza ;) Skoro już kupiłeś tą książkę to powinienneś podzielić się z forumowiczami tą cudowną wiedzą :mrgreen:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez agapla 14 wrz 2006, 12:31
Przepraszam bardzo a na czym polega nerwica ? na wmawianiu sobie róznych pierduł ,więc skoro mozna sobie wmówic w jedną stronę to i mozna w drugą! chyba lepiej skorzystac z metod naturalnych które nie sa szkodliwe niz pakowac sie w psychotropy, mnie np pomogły afirmacje ktos moze powiedzieć że głupota a jednak pomogły i dzieki temu nie długo będę mogła napisac że jestem, całkowicie zdrowa,Czasem najprostsze rozwiazania są najlepsze :idea:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez peace-b 14 wrz 2006, 12:50
Nie chciałam powiedzieć że stosowanie psychotropów jest dobre - wręcz przeciwnie. Psychotropy to chwilowa ucieczka po której i tak trzeba stanąć któregoś dnia na nogi i zmierzyć się z lękiem.

Owszem nerwica polega na wmawianiu sobie różnych pierduł ale myślę że dla każdego antidotum na zaprzestanie ich wmawiania będzie inne, a proponowanie każdemu "nowej cudownej metody/książki" lub innych gadżetów to tylko taki sposób łatwego zarabiania na zdesperowanych i znerwicowanych ludziach :?

Nie zgodzę się z tym że metody naturalne nie są szkodliwe. Czasem bowiem mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc. Miałam kolegę który któregoś wieczoru dostał silnego napadu lęku. Potem te napady się powtarzały i dochodziły do nich inne czynniki. Lekarze (psychiatrzy) zdiagnozowali to jako NERWICĘ. Dali mu psychotropy które on odstawił bo stwierdził że wyleczy się sam metodami naturalnymi. Był u wróżek, bioenergoterapeutów, na biorezonansie, jodze itd. Ja sugerowałam mu że wydaje mi się że to nie jest nerwica lecz poczatki schizofreni i że tylko sobie zaszkodzi tymi "metodami naturalnymi". Metody naturalne i tak nie pomogły a on wrócił do leków. W międzyczasie przez jego wiarę w cuda choroba się pogłebiła. Okazało się iż miałam rację i była to SCHIZOFRENIA. W czasie leczenia on i tak nie przestrzegał zaleceń lekarzy tylko nadal próbował "czarów" no i... skończyło się na tym że wylądował w szpitalu psychiatrycznym na oddziale zamkniętym na którym przebywa już od ponad roku...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez agapla 14 wrz 2006, 13:12
To raczej nie metody naturalne mu zaszkodziły ale lekarze,każdy jest panem własnego losu i powinien swoja droge obrac a schizofrenie mozna wykryć wcześniej chociażby przez badanie rezonansem ,dziwna jest dla mnie pomyłka lekarzy którzy postawili błeędną diagnozę nie uwarzasz?Tym bardziej że w prawdziwych chorobach psychicznych takich jak schizofrenia ,wyraźnie jest powiedziane że niektóre metody naturalne sa wręcz nie wskazane.Proponowac cos mozna ale czy człowiek skorzysta to i tak wybór należy do danej osoby ,ale masz racje w tym że każdemu moze pomóc cos innego , wiadomo przeciez kazdy z nas jest inny,.pozdro
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Avatar użytkownika
przez peace-b 14 wrz 2006, 16:46
Ja też się dziwiłam dlaczego lekarz nie podejrzewa schizofrenii. Tak się składa że znam kilka osób chorych na schizofrenię i wiem sporo na jej temat, dlatego symptomy o których opowiadał mi kolega oraz jego zachowanie, sposób mysleni - wzbudziły moje podejrzenia. Ciekawe jest to że ów kolega nie korzystał z "ośrodkowych" lekarzy którzy często przyjmują pacjentów z przymrużeniem oka i po których możnaby się spodziewać błednej diagnozy, tylko płacił za wizyty w dobrym prywatnym gabinecie w centrum Warszawy. Po wielu namowach z mojej strony zmienił lekarza jednak drugi lekarz nie wzbudził jego zaufania i też twierdził że to nerwica. Dopiero trzeci lekarz dokonał prawidłowej diagnozy jednak było to już na etapie gdy kolega był uzależniony od psychotropów a zamiast ludzi zdarzało mu się widzieć ich jako wielkie mrówki :| Zawsze od poczatku gdy zaczął miewać leki i zaczęłam podejrzewać schizofrenię starałam się odciagać go od wszelkich spraw dotyczących "ducha" a tak to już jest że schizofreników najbardziej do tego ciągnie a bycie w tym pogarsza ich stan psychiczny. Niestety nie było to możliwe, szczególnie jeśli on bezgranicznie ufał lekarzom którzy powtarzali że to tylko nerwica i w niczym nie przeszkadza :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
279
Dołączył(a)
14 wrz 2006, 00:37
Lokalizacja
Kraków

Avatar użytkownika
przez agapla 14 wrz 2006, 17:04
Przykra sprawa a najgorsze jest to ze nie jest to wcale pocieszajace dla nas nerwicowców (chodzi mi o lekarzy i ich kompetencje) niestety ja w swoim zyciu tez nie miałam szczęścia do lekarzy zresztą moja rodzina równiez smutne :cry:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1167
Dołączył(a)
21 mar 2006, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 26 gości

Przeskocz do