Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez michalb 11 wrz 2013, 19:19
Ja standardowo bieganko 30min ogólnie dzień nie najgorszy pisałem wam dlaczego. Miałem mały incydent w czasie biegu ale to może na gg czy pw te zwierzenia :)
Offline
Posty
369
Dołączył(a)
31 sty 2013, 12:33

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 19:21
michalb,

ok ...mnie dusi trochę..jak zawsze zresztą...
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 19:22
też bym pobiegała, ale pale tyle, że pewnie po 100m umarłabym na atak serca!
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 19:23
dusznomi,

Ogranicz troche, wiem ciezko..jeszcze z nerwica..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 11 wrz 2013, 19:34
chwile mnie nie bylo , od 3 dni laze do pracy i jedze autobusem, ale napiecie lekowe non stop, moze jakos przetrwam w porownaniu z ostatnim czasem jest lepiej ale chyba nawet to mnie nie cieszy
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 19:34
satinela,

Pracujesz no superrr
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Myleen 11 wrz 2013, 19:36
czesc satinela, jestem tutaj nowa :)
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
10 wrz 2013, 11:05

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 11 wrz 2013, 19:36
haniu czy ja wiem, ciagle nie wierze ze to nerwica jak jakas idiotka, teraz jestem na etapie choroby psychicznej ze ja mam :(
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 19:37
satinela, zazdroszcze....ja nie pracuje, wiec nie mam nawet czym sie zajac, ile razy dziennie mozna odkurzac :P mam duzo czasu na myslenie o lękach !
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 11 wrz 2013, 19:39
dusznomi ja chyba zwaniam myslenie jak spie, bo choc z sypianiem jest lepiej, ale od 2 dni kreci mi sie w glowie, i te mysli o chorobach psychicznych, ...czy to sie kiedys skonczy :(
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 11 wrz 2013, 19:40
satinela,

Nie masz zadnej choroby psychicznej...nerwica nami pomiata...

-- 11 wrz 2013, 19:42 --

satinela,

Moze od leków?? masz zawroty głowy, nadal bierzesz tak?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 19:43
Ramanujan, na samym wstepie zacznę od przeprosin, chyba za bardzo sobie pozwoliłam, ale wynikło to z niewiedzy na temat schorzenia które cie trapi. Wczytując się w informację dotyczące borderline znalazłam książkę, o której tez poczytałam wiele i myślę, że mógłbyś po nią sięgnąć, może coś Ci pomoże, ułatwi wyjście z choroby.
"Uratuj mnie", autorstwa Rachel Reiland. Pozycję tę polecić można wszystkim osobom cierpiącym na to zaburzenie, oraz ich bliskim.
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez satinela 11 wrz 2013, 19:45
myleen witaj,..


haniu moze, sama nie wiem, w koncu moze i działac zaczynaja, albo pogoda, i tak wkołko strach jakis,

ps. bylam u okulisty, po raz kolejny w ciagu 6 mcy, robila mi badanie dna oka, cisnienie itp, wszystko w porzadku jak na moj stan po operacji, i nawet jej mowilam ze se guza wkreecam skrzyczala mnie, no ale w koncu po co mam wierzyc lekarzowi, przeciez ja sama wiem lepiej, matko boska horror,

ps, dzis mialam jakis atak lekowy wstalam, polazilam, napilam sie wody jakos przetrwalam
Introvert(11%) Sensing(12%) Feeling(38%) Judging(1%)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
253
Dołączył(a)
29 sie 2013, 15:05
Lokalizacja
Łódź

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez dusznomi 11 wrz 2013, 19:46
satinela, to na bank nerwica tobą kręci! Zobacz każdy z nas tu przez to przeszedł/ przechodzi! Jak zaczyna ci się tak bardziej kręcić, weź zakręć tą nerwicą sama, stań na środku pokoju i zacznij się krecic jak male dziecko...wiem, ze to glupie, ale ja sie ratuje takimi pomyslami, jak serce mi wali to szaleje, zeby wlilo szybciej, jak sie kreci w glowie to ja sie cala krece....jak cos boli czy kuje to np. przy uczuciu kucia w sercu klade sie na brzuchu, niech kuje bardziej :D
Fajne życie, to przede wszystkim kwestia fajnego myślenia....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
641
Dołączył(a)
19 cze 2013, 22:54

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 37 gości

Przeskocz do