Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 13:57
Tak z tym, że te rzeczy nie należą do najłatwiejszych :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 22 kwi 2015, 14:10
Paulina23 napisał(a):Tak z tym, że te rzeczy nie należą do najłatwiejszych :)

Niestety, to długa i trudna droga ale z całą pewnościa warto :)
Paulina23, nie sądzisz, że mało offtop się zrobił? :D
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Paulina23 22 kwi 2015, 14:13
Tak, już wczoraj sobie to uświadomiłam :D musimy przerzucić się na inny poziom komunikacji :)
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
23 lut 2015, 14:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez kasiulka84 28 kwi 2015, 08:03
Hej,dopiero dzis postanowilam dolaczyc do tego forum. Wczesniej jakos nie mialam odwagi. Czytalam sobie pare stron i powiem Wam ze mialam dokladnie to samo. Chopla na punkcie serca,glowy itd, pomimo tego ze wszystkie wyniki byly oki. W koncu kardiolog stwierdzil ze to prawdopodobnie nerwica. Przez dwa tygodnie nie byli dnia bez ataku i w zasadzie wezwania pogotowia. Ja nawet balam sie isc zrobic siusiu, tak mi serce lomotalo. Co prawda u mnie nie trwa to dlugo bo od lutego tego roku. W tej chwili jestem na psychoterapii bo jak zaczelam stosowac leki to ataki sie nasilily, ale nadal je bralam. Ja naprawde tez balam sie sportu, ale jak to mi polecila jedna z pielegniarek, czasami wysilek fizyczny potrafi cztnic cuda. Balam sie jak nie wiem co. Zwlaszcza tak jak mowilam nawet jak szlam siusiu to moje tetno bylo 120:( ale uswiadomilam sobie ze to mnie nie zabije, a co wiecej jak sama nie sprobuje to nie bede wiedziala. I w weekend wykosilam 3000 m2 trway sama;) serce jak zaczelo lomotac to usiadlam i poczekalam az ustanie. Na terapii dowiedzialam sie ze zdrowe serce nawet jak przez pare tygodni bedzie bez przerwy bilo 200 uderZen na minute to i tak nam nic sie nie stanie;)wiec warto sprobowac;)
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
28 kwi 2015, 07:46

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 28 kwi 2015, 08:48
kasiulka84, super, ze chodzisz na terapie :) Dzieki temu pozbiedziesz się przyczyn - a wtedy objawy, takie jak szybki puls i skupianie sie na tym, same miną.
Ja kiedys tez bylam bardzo wkrecona w serce, wyladowalam w szpitalu z tachykardia i ogolnie ciagle mierzylam puls (ktory ciagle skakal). Ale jak poszlam na terapie to z czasem po prostu juz nie zwracalam na to uwagi i wszystko przeszlo :) Teraz w sumie w ogole nie mam problemow z wysokim pulsem.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Po prostu maciek 28 kwi 2015, 18:20
Kurde dzisiaj mam całkiem niezły atak lęków. Zaczynam się bać że nerwica i depresja coraz bardziej dobierają się do mnie a ja tracę zdrowie psychiczne....
Zaczynam się bać że robie się nienormalny
Masakra :shock:
Posty
2016
Dołączył(a)
17 lis 2013, 18:47

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ola72 30 kwi 2015, 21:18
Ja dalej walczę. Co jakiś czas czuje, że się zbliża. Szczególnie, kiedy próbuje odpocząć.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 23:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez Saska 03 maja 2015, 07:55
Po prostu maciek napisał(a):Kurde dzisiaj mam całkiem niezły atak lęków. Zaczynam się bać że nerwica i depresja coraz bardziej dobierają się do mnie a ja tracę zdrowie psychiczne....
Zaczynam się bać że robie się nienormalny
Masakra :shock:



Jesteś normalny, bez obaw :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
350
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 12:38
Lokalizacja
Olsztyn

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez janek2354 03 maja 2015, 19:56
Słuchajcie, ja mam takie pytanie. Również mam stwierdzoną nerwicę lękową i czasami miewam ataki paniki ale... również mam podejrzenie hipoglikemii czyli poprostu mam spadki cukru w ciągu dnia i wtedy pojawiają się elementy ataku paniki. Pocenie się, drżenia rąk itp. Powiedzcie mi jak ja mam to odróżnić?? Jeżeli ktoś z Was się z czymś takim spotkał i jest w stanie odpowiedzieć na moje pytanie to będę wdzięczny :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
24
Dołączył(a)
02 maja 2015, 10:18

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ola72 03 maja 2015, 20:58
Może badanie krwi? Oznaczenie poziomu glukozy? Lekarz rodzinny powinien Ci pomóc.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 23:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez oskaka 03 maja 2015, 21:10
janek2354, Zopatrz się w glukometr i podczas napadu mierz cukier, ewentualnie skonsultuj się z lekarzem. Też muszę to wykonać ale podobno paski bez redundacji są drogie :(
Sami tworzymy własne demony.

F41.2, DDA
Citalopram 20 mg
Offline
Posty
377
Dołączył(a)
20 mar 2015, 20:50

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 03 maja 2015, 21:36
Ja u siebie tez czasem podejrzewam spadek glukozy w ciagu dnia (zawsze musze miec przy sobie jedzenie, i czesto jak robie sie glodna, to czuje sie tragicznie - wlasnie taki lęk, o panike łatwiej itd.)
Ale z kolei jak kiedys wlasnie tak sie czulam (nagle takie roztrzesienie, ssanie w zoladku, panika itp.) I zmierzylam sobie cukier grukometrem - ale wyszedl w normie... Wiec juz w sumie nie wiem, bo normalnych badan nie robilam.

Troche czytalam na ten temat na zagranicznych forach i okazuje się też, ze wlasnie spadek cukru moze wrecz wywolac atak paniki.
I ogólnie te efekty z jednego i drugiego są bardzo podobne - wiec nie wiem czy tak łatwo rozróżnic...
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3827
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez Ola72 03 maja 2015, 22:44
janek2354, mnie w czasie ataku nerwicy zawsze towarzyszy ogromny lęk. W pozostałych przypadkach zle się czuje, ale nie towarzyszy temu panika.
Offline
Posty
32
Dołączył(a)
06 kwi 2015, 23:13

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez lony 04 maja 2015, 00:39
Znowu boję się, że umieram. Zapomniałam o tym na chwilę jak zobaczyłam ten nowy, dziwny wygląd forum. Oni nie powinni tak robić. Osoby chore na umyśle mają czasem problem z przystosowaniem się do nowych warunków, akceptacją zmian :( Całą moja równowaga została zachwiana.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
95
Dołączył(a)
23 maja 2011, 14:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do