Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 23:01
tosia2, jak masz już takie objawy że masz duszności to wymaga pomocy specjalisty takie moje zdanie , lęk działa jak fala, osiąga zenit i przechodzi trzeba sobie to tylko uświadomić
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 23:02
tosia2, nie przeszkadzasz , pomoga leki i psychoterapia , lub czekac az przejdzie..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 23:03
hmm...mówcie mi po prostu tośka
biorę pramolan. to za mało?
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4421
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

przez nerwa 24 lis 2013, 23:05
wieslawpas, wolnoplynący jest chyba najgorszy! Bo napady paniki na przyklad, są oczywiscie straszne, ale przynajmniej (zazwyczaj) krotkotrale, a ten uogólniony wlecze sie niemilosiernie. Ja najpierw nie mialam, potem mnie naszedl i potrafilam miec calymi dniami (siedzac w domu) - a ja glownie miewam lęki poza domem. Ale potem jakos przeszlo.

Ale wiesz co, czytalam na jednej stronie, ze atak paniki, to jest taki lęk przed lękiem, a uogólniony robi się wtedy kiedy nawet nie tyle boisz sie danej sytuacji, tylko boisz sie jak dana sytuacja wplynie na Twoje samopoczucie. I to by pasowalo do Ciebie, bo w sumie czesto mylisz, czy isc gdzies czy nie isc i jak to wplynie na Twoje samopoczucie.

-- 24 lis 2013, 22:06 --

tośka, doklandie - musisz pamietac, ze to "tylko" atak leku, i te objawy dodatkowe są wytworem naszej glowy zawsze... i po prostu miną :-/ Choc nie jest to przyjmene wszystko.
"The greatest weapon against stress is our ability to choose one thought over another." ~William James
Offline
Posty
3823
Dołączył(a)
24 lut 2013, 16:06

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez klaudek 24 lis 2013, 23:09
tosia2, To tylko atak lęku. Spokojnie nic ci nie jest to tylko nasza główka robi nam psikusa. Trzeba jakoś nad tym zapanować. Nie jest łatwo, ale dasz rade zaraz przejdzie
Możemy być stale szczęśliwi, jeśli nauczymy się dostrzegać w naszej powszedniości chwile szczęścia.
Anna German
Avatar użytkownika
Offline
Posty
554
Dołączył(a)
11 maja 2013, 19:36

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 23:09
tosia2, pramolan powinien ci pomóc zależy ile na tym jesteś czasu ,no i też różnie ludzie reagują na leki, czasem trzeba szukać tego odpowiedniego
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 23:10
tylko atak lęku.....za pierwszym razem chwycilo mnie we snie i myslalam ze atak serca
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4421
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 23:12
tosia2 napisał(a):tylko atak lęku.....za pierwszym razem chwycilo mnie we snie i myslalam ze atak serca


tutaj każdy przeszedł przez różne rzeczy, tylko że inni może mają trochę dłużej doświadczenie z tym i próbują cię uspokoić
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 23:12
tosia2, My tez to mielismy i mamy..nie wiedzielismy co sie z nami dzieje..ale to nerwica niestety..bylas u specjalisty ostatnio?
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez molis 24 lis 2013, 23:13
cześć
tosia2, w napadach lęku radzę sobie próbując zapanować nad oddechem, skupiając się na nim
niestety raz pomaga szybciej, innym razem w ogóle :(
spamilan, który biorę spowodował, że te bóle w mostku i panika w sobie 2w1 nachodzą mnie zdecydowanie rzadziej

kiedyś natomiast złapało mnie wieczorem i pomógł mi spacer z psem

czyli w moim przypadku mocne skupienie na czymś powoduje, że lęk odpuszcza
Avatar użytkownika
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
20 paź 2013, 12:39

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez wieslawpas 24 lis 2013, 23:15
nerwa, No masz racje piewszy raz poczulem jak wychilem na parking i myalsem ze tam jest Edek dzis a z Edkiem jak rozmawiam
to mam mocne napiecia i pozniej nie moge zasnac, byla sytuacja na przyjechalem tam bo czulem sie taki samotny i chcialem zobaczyc jakies znane miejsce.
Jak myslem auto to bylo ok, dopiero jak zajechalem na to stanowisko odkurzacza to wtedy to poczulem.

Teraz mi przeszlo, dobrze ze nie trwa dlugo szkoda ze w ogole sie pojawia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7735
Dołączył(a)
06 maja 2009, 18:35

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez tosia_j 24 lis 2013, 23:17
chodze na biezaco 6 rok do psychiatry
Od pol roku na terapie
...OK, oddychac. bede pamietac
tabletki na cisnienie nie brac?
outsider
Avatar użytkownika
Offline
Posty
4421
Dołączył(a)
24 lis 2013, 14:21

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez hania33 24 lis 2013, 23:19
tosia2, jezeli musisz brac inne leki to bierz..
Nikt mi nie będzie mówił jak mam żyć bo nikt za mnie nie umrze.


Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
10860
Dołączył(a)
14 sie 2013, 13:27

Ataki (jak wyglądają, jak sobie radzimy)

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 24 lis 2013, 23:19
tosia2, no są też leki kardiologiczne typu Propranolol, w tego typu atakach
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do