Nerwica a temperatura ciała

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 04 lis 2013, 23:20
No uderzenia gorąca to norma, ale żeby mierzyć temperaturę to na to nie wpadłem jeszcze, ale może wyrzuć ten termometr bo w fobię wpadniesz heeh
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a temperatura ciała

przez Lolek20L 04 lis 2013, 23:47
NO właśnie teraz mam uderzenia gorąca (poliki czerwone i ciepłe, ale czoło wydaje sie zimne)i już panikuje ,że gorączkę mam O_o. A nie mam jak spr czy faktycznie temperatura podwyższona, bo termometr się zepsuł (3 juz) :mrgreen:
Ale może i dobrze... BO to było już obsesją, ciągłe mierzenie... :roll:
Chociaż z drugiej strony.. Jak okaże się ,że faktycznie choroba.. to lepiej wyleczyć szybko :uklon:
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 00:28
Nie ma co panikować to tylko nerwica , dla pewności samego siebie to badania w kierunku somatycznym możesz zrobić, wiem coś o tym i tak wylądowałem na kanapie u lekarza hahahaha i co ja się będę przejmował :pirate:
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez Prakseda 05 lis 2013, 03:21
Lolek20L napisał(a):38 nie przekraczało. Ide jutro do lekarza po skierowanie do szpitala,niech zrobią wszystkie badania. Bo prywatnie nie mam kasy zeby zrobic. Mam tylko nadzieję ,że to nie śmiertelna choroba..

I jak tam - pochytałaś sobie to skierowanie?
Mam nadzieję, że u Ciebie faktycznie to "tylko" nerwica. Ja stany podgorączkowe <w punkcie krytycznym> miałam do 37.9. Więcej nie. Swego czasu też zrzucałam te temperaturę < i inne objawy> na stres i po kilku latach okazało się, że mam przechodzoną boreliozę. Tak jak wspominałam wcześniej mam i nerwicę i depresję, psychoterapeutka, do której w tamtym okresie chodziłam twierdziła, że od nerwicy/depresji nie ma takiej gorączki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 17:20
jak macie 38 to nie jest nerwica to już, jest wirus albo bakteria jakaś moim zdaniem
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a temperatura ciała

przez Lolek20L 05 lis 2013, 20:32
Prakseda napisał(a):I jak tam - pochytałaś sobie to skierowanie?
Mam nadzieję, że u Ciebie faktycznie to "tylko" nerwica. Ja stany podgorączkowe <w punkcie krytycznym> miałam do 37.9. Więcej nie. Swego czasu też zrzucałam te temperaturę < i inne objawy> na stres i po kilku latach okazało się, że mam przechodzoną boreliozę. Tak jak wspominałam wcześniej mam i nerwicę i depresję, psychoterapeutka, do której w tamtym okresie chodziłam twierdziła, że od nerwicy/depresji nie ma takiej gorączki.



Na czwartek zapisana jestem do lekarza. Pewnie ma mnie już dość przez te częste wizyty :mrgreen:
Mam nadzieję ,że serio mówił o skierowaniu do szpitala,a nie zeby mnie przestraszyć czy cos, bo kilka minut wcześniej jak zobaczył moją stertę badań spytał czy szukamy sobie chorób.. 8)
Ja wiem,że przez nerwicę nie może być ciągle gorączka.. Owszem stan podgorączkowy w momencie dużego stresu, ale nie wiecznie.
Mogę zapytać jak stwierdzili u Ciebie boreliozę? Bo ja robiłam badanie IgM i IgG i wyszły ujemne,ale podobno te badania są nie dokładne. I co, jak zaczełaś sie na nia leczyc to goraczka zeszla?


jak macie 38 to nie jest nerwica to już, jest wirus albo bakteria jakaś moim zdaniem

No,żeby okazało się tylko tym.A nie czymś gorszym(odpukać)
U mnie "przygoda" z gorączką zaczęła się właśnie od anginy.Wszystkie inne objawy ustąpiły a ona dalej była/jest. :(

Nie wiem czy to ma znaczenie, ale od pewnego czasu z nosa wylatuje mi dziwna wydzielina. Jest ona gęsta/kisielowato -żółto-brązowa. :mrgreen:
NO nic. Jedno jest pewne, dużo jest u mnie do wyleczenia. :mrgreen:
Lekarze w końcu będą mogli się wykazać. 8)
Ostatnio edytowano 05 lis 2013, 20:36 przez Lolek20L, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez nerwosol-men 05 lis 2013, 20:36
No to angina, to zakażenie bakteryjne , może jej nie doleczyłaś do końca, antybiotyk cię czeka, a jak wydzielina z nosa nie ustępuje to zapalenie zatok :) przy tym też bywa gorączka joł :)
Załóż wy­god­ne bu­ty, bo masz do przejścia całe życie... Obrazek

http://www.poomoc.pl
Avatar użytkownika
Offline
Posty
7538
Dołączył(a)
03 lis 2013, 00:13
Lokalizacja
Warszawa

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez Prakseda 05 lis 2013, 21:14
Lolek, mnie borelioza wyszła i w Elisie i w Western Blocie. A Ty który z tych testów robiłaś?
Co do gorączki... Na antybiotykach mi opadała, czasem w trakcie i po odstawieniu znowu wzrost. Teraz co jakiś czas prawie mija, ale ogólnie wciąż się utrzymuje <choć na niższym poziomie niż przed leczeniem>. Co ciekawe - lekarze twierdzą, że być może to nie tylko borelioza, i wysyłają mnie do kolejnych specjalistów i szpitali :roll: <jak to mawiają - tak dla pewności>.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 05 lis 2013, 22:36
Prakseda, A jak długo się leczyłaś . Iladsem czy u zwykłych zakaźników/?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica a temperatura ciała

przez Lolek20L 05 lis 2013, 23:44
Prakseda napisał(a):Lolek, mnie borelioza wyszła i w Elisie i w Western Blocie. A Ty który z tych testów robiłaś?
Co do gorączki... Na antybiotykach mi opadała, czasem w trakcie i po odstawieniu znowu wzrost. Teraz co jakiś czas prawie mija, ale ogólnie wciąż się utrzymuje <choć na niższym poziomie niż przed leczeniem>. Co ciekawe - lekarze twierdzą, że być może to nie tylko borelioza, i wysyłają mnie do kolejnych specjalistów i szpitali :roll: <jak to mawiają - tak dla pewności>.



Elisie.

O boże.. Ile pieprzenia z tą gorączką. :roll:
A długo już ją masz? Czujesz się jakoś źle?
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
16 paź 2013, 16:35

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez Prakseda 06 lis 2013, 00:11
*Wiola* napisał(a):Prakseda, A jak długo się leczyłaś . Iladsem czy u zwykłych zakaźników/?

Leczyłam się pół roku mixem 6 antybiotyków.

Stany podgorączkowe mam od około 5 lat - przy czym z początku były one niskie - 37 stopni. No i było - stres. A, że faktycznie miałam wtedy dużo stresu "wszystko się zgadzało". Z każdym rokiem temperatura trochę się podnosiła, a ja słabłam coraz bardziej. Na dzień dzisiejszy jestem bardzo osłabiona, bolą mnie mięśnie, no i te niemiłe uczucie ciepła <na szczęście nie zawsze>.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1031
Dołączył(a)
03 sie 2013, 22:48

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 06 lis 2013, 11:05
Prakseda, A mogę wiedzieć dlaczego zakończyłaś leczenie? Ten temat bardzo mnie interesuje , jak nie chcesz tutaj możemy popisać na pw.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez xanonymous 10 wrz 2015, 21:53
Jeśli lekarz rodzinny zleca podstawową morfologie krwi i na tej podstawie stwierdza, że pacjent jest zdrowy to po prostu lekarz ten jest debilem! Zapytajcie się takiego lekarza czy na podstawie podstawowej morfologi krwi można wykryć zarażenie wirusem HIV. Otóż nie można. Pacjenci z HIV często mają idealną morfologie i w normie ogólny poziom limfocytów. Gdyby podstawowa morfologia cokolwiek "stwierdzała" to po co były by specjalne testy na HIV? POtem sie bada wiremie (ilość wirusa) i stosunek limfocytów CD3 i CD4. Podobnie z innymi wirusami bakteriami jak cytomegalovirus, mycoplasma pneumonia, chlamydia pneumonia, borelioza, mononukleoza zakaźna która ponoć zaburza prace ukladu odpornosiowego itd - bada się poziom przeciwciał IgG, IgM, IgA. i na ich podstawie się stwierdza czy jest zarazenie. Ponoć znacznie wysokie IgG przy niskim IgM takżę wskazuje na aktualne zakarzenie - najlepiej konsultowac sie z lekarzem ktorzy b. dobrze sie na tym zna!


Co do stanów podgorączkowych to ważne jest czy tą temperaturę się odczuwa fizycznie. Czy czujemy się tak jakby zaczynała się nam grypa czy przeziębienie. Wiele osób czuje się osłabionych i chorych ma mniej siły tak jak przy infekcji. Niezależnie od tego czy mierzą temperaturę czy nie. Po termometr sięga się wtedy jak się czujemy chorzy aby sprawdzić czy nie mamy czasem temperatury aby potwierdzić wskazaniem termometru nasze przeczucia co do tego że się przeziębiliśmy lub złapaliśmy inną infekcję. Można mieć infekcję przewlekłą i będzie ona trwać miesiącami - ostatecznie albo czynnik chorobotwórczy zostanie zwalczony przez układ odpornościowy albo dany patogen zabije swoją ofiarę. Takie przewlekłe stany podgorączkowe mogą świadczyć o obniżonej odporności.

Jesli macie dużo energii, nie czujecie osłabienia, po prostu czujecie się fizycznie zdrowi, czujecie że nie macie żądnej infekcji to wiadomo że nie ma co zwracać uwagi na temeraturę (może wzrosnąć po gorącym posiłku, przy większej aktywnosci fizycznej). Temperaturę najlepiej mierzyć termometrem szklanym rtęciowym!!! Te tanie za ok 20zł elektroniczne czesto źle mierzą!! Mam w domu taki tani elektroniczny do mierzenia temperatury pod pacha i on zaniża temperaturę o 0,7*C (rtęciowy pokazuje 36,5 a elektroniczny 35,8) więc gdy elektroniczny pokarze 36,6 to trzeba do niego dodać 0,7 co da 37,3!!!!!!!!!! Gdy jestem zdrowy to mam max 36,5 - 36,6 - nawet gdy miałem atak lęku i silne stany zdenerwowania rozemocjonowania to zawsze było max 36,6!!!!!!! Gdy miałem zapalenie gardła i bolało mnie czułem też temperaturę podwyższoną tak jak ją sięczuje przy infekcji. BYłem wtedy w szpitalu - dali mi tani elektroniczny termometr i on pokazywał normalna temperature - oczywiscie źle mierzył bo ja czułem podwyższoną temperaturę nawet bez mierzenia. BYł to moj ostatni tydzien pobytu w szpitalu psych. i tam mi powiedzieli ze jak wyjde to sie bede leczyl i nie dali mi antybiotyku chuje. POmyslalem ze widocznie to nic takiego skoro nic mi nie dali. Meczylem sie w domu jeszcze 3 tyg. bol gardla i 36,9*C i czasem lekkie dreszcze i czulem caly czas "gorączke". Wreszcie poszlem do lekarza i dostalem antybiotyk Bioracef po kilku dniach brania gardlo przestalo bolec ale dostalem ten antybiotyk tylko na 5 dni a to za malo bo gdy skonczylem antybiotyk gardlo znow zaczelo bolec jeszcze przez dwa dni ale naszczecie przeszlo a myslalem ze bedzie nawrot choroby.

Przy osłabionej odporności organizm często nie regauje wysoką gorączką i dlatego nie możę zwalczyćinfekcji. Im wyższa temperatura tym bardziej zmobilizowany jest uklad odpornosciowy i latwiej mu pokonac patogen chorobotworczy. Podobno infekcje mogą też przebiegać bezptemperaturowo co swiadczy o braku niedoborze odpornosci - organizm nie wlaczy i nie wytwarza temperatury.

I pamiętajmy, jak ktos ma HIV to nie bierze antybiotykow tylko leki przeciwwirusowe! Zatem jeśli mamy infekcje wirusowa to mozemy wybrac i 10 antybiotykow i to nic nie da. Wiadomo żę lekarze nie zlecaja badan z krwi czy wymazu np. z gardla celem ustalenia bakteri tylko daja antybiotyk na wyczucie - np. taki ktory pomogl innym pacjentom danego lekarza (ktorzy zachorowali w tym samym mniej wiecej czasie). ALe jesli po pierwszym czy drugim antybiotyku nie ma poprawy to trzeba ustalic przyczyne a nie dawac na slepo kolejne antybiotyki. Ewentualnie podaćleki podnoszące odporność tak aby poprawić swoją odpornosc i aby organizm sam zwalczyl infekcję gdy ustalenie patogenu sie nie udaje.

Z badań krwi do morfologia z rozmazem ktora pokaze % i ilosciowo limfocyty, neutrofile, bazo=, mono-cyty. Można też badać ilość dojrzałych lub młodych limfocytów.

Można też zrobić specjalne badanie krwi zwane proteinogramem, w celu sprawdzenia czy nie ma jakis zaburzen odpornosci. Koszt niewielki bo pare lat temu 10zł nie wiem jak teraz. Badanie to pokazuje ilość białka całkowitego, albuminy, alfa1, Alfa2, gamma i beta. Jesli coś za wysokie lub za niskie to mamy juz jakis trop.

Podsumowując zalezy czy czujemy się zdrowi czy chorzy. Bo jak zdrowi to raczej nie ma co szukać dziury w całym ale jesli chorzy i z czasem bardziej słabi to trzeba ustalić przyczyne.

Jeśly np. mamy mycoplazme czy chlamydie to np. antybiotyk doksyclina je zwalacza i jeszcze jakis tam inny antybiotyk. Reszta antybiotykow jak duomox (amoksycyklina) nie zabija tych bakteri i mozemy brac taki niedzialajacy antybiotyk miesiacami i nic to nie da!!!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Nerwica a temperatura ciała

Avatar użytkownika
przez xanonymous 10 wrz 2015, 22:07
Z tego co zauwazyłem przegladając internet i takze na podstawie wlasnej morfologii kiedy mialem stany pogoraczkowe przewlekle to wtedy:
-górna norma limfocytów nieznacznie przekroczona (gdy bylem zdrowy to w środku normy mialem)
- w dolnej normie neutrofile (gdy bylem zdrowy to w środku normy mialem)
I to samo zauwazyłem u ludzi ktorzy podawali swoja morfologie na forach i tez mieli stale st. podgoraczkow i czyli sie chorzy. Takie niewielkie odchylki od normy lekarze często ignorują niestety i robią z pacjenta hipohondryka albo zwalaja na depresje/nerwice i wysylaja do psychiatry. Nawet jesli ktoś ma depresje i nerwice to nie oznacza ze nie moze zachorowac na inne choroby. A tymbardziej jest bardziej na nie narazone bo jak czlowiek zestresowany latwiej sie chyba przeziebia?:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
538
Dołączył(a)
04 paź 2011, 14:28

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 22 gości

Przeskocz do