Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...
Gość gosc

Nerwica a temperatura ciała

Rekomendowane odpowiedzi

Gość

Witam

Mam pytanie do osob cierpiacych

 

na nerwice, czy macie tez podwyzszaona temperature? Bo ja caly czas mam cos w okolicach 37.3.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Mi temperatura ponad 37° utrzymywała się ponad pół roku, kiedy

 

miałam najcięższe objawy tzn. na początku moich perypeti.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

rada dla gościa!!!!!!!!!!!!!!

przestań mierzyć

 

temperaturę!!!!!!!

wyrzuć termometr!!!!!!!!!!!!!

wiem co mówię!!!!!!!!!!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

Swiete slowa wyrzuc termometr.Osobiscie oprocz

 

temperatury badalem sobie jeszcze tetno i to kilkanascie razy na dobe.Bledne kolo.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Juz myslałam, że tylko ja jestem maniaczka mierzenia

 

temperatury :wink: ja tez mam bardzo często 37,2 37,3 ale jak sie dobrze czuje i niczego sie nie boje to mam noramlna co

 

niestety zdarza sie tylko czasami

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

jednym z podstawowych objawów nerwicy jest nadmierna

 

POtliwość, a ta temperatura to objaw wszystkich, tylko niektórzy jej nie mierzą, ja sobie obiecałem że jak jeszcze raz ją

 

zmierzę to zjem termometr, a to będzie trudne ponieważ jest duży i z plastiku!!!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

witam chciałbym

 

się zapytać czy przy nerwicy występują stany podgorączkowe , od miesiąca z niewielkimi przerwami mam właśnie takie,oczywiście

 

towarzyszy im niepokój i kłopoty z zaśnięciem , po prostu boję się zasnąć, i oczywiście uczucie mocnego bicia serca. Jeśli

 

chodzi o kwestie chorobowe to byłem u lekarza i skierował mnie na badania krwi ale one nie wykazały jakichkolwiek zaburzeń. I

 

powiedział że to może być na tle nerwicowym, oczywiście zapisał mi relanium i to wszystko. A poza tym to cieszę się że takie

 

forum istnieje i pozdrawiam wszystkich.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Przy nerwicy moga wystepowac stany

 

podgoraczkowe.Nic niezwyklego.Jakby towarzyszace Ci objawy utrzymywaly sie dluzej,lub nasilily sie wez idz do innego

 

lekarza bo ten/to tylko moja opinia/nie potraktowal cie zbyt powarznie.Chyba wizyta u psychologa bylaby najlepszym

 

rozwiazaniem.Pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ach ta wasza wiara w cudowne dzialanie

 

farmakologii.Leki,nawet te najnowszej generacji,owszem pomoga Markowi zasnac,uspokoja go i zaglusza objawy,ale przecierz nie

 

zmienia nic w jego zyciu.Moze w zyciu pana Marka pojawily sie jakies problemy ktorych on sam nie potrafi rozwiazac.Nie

 

rozwiazane problemy nawarstwiaja sie i stad te reakcje organizmu.Moze wizyta u psychologa,przynajmniej na poczatek.Bron boze

 

zebym mial cos przeciwko stosowaniu lekow.Bez nich czasami nawet wyjscie z domu,a coz dopiero wizyta u lekarza jest

 

niemozliwa.Wiekszosc osob na tym forum zna to z wlasnego doswiadczenia.Dalej twierdze zacznij od psychologa,a on juz cie

 

odpowiednio pokieruje.Pozdrawiam!!!

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

bardzo dziękuję za odpowiedzi chyba macie rację , muszę się

 

przejść do psychiatry. a jeśli chodzi o te relanium to brałem tylko raz kiedy naprawdę poczułem się gożej i pomogło. teraz

 

czuję się znacznie lepiej ale nie mogę powiedzieć że idealnie. Pozdrawiam wszystkich i jeszcze raz bardzo dziękuję. Marek

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

a jeszcze coś to do odpowiedzi korka , w moim życiu nic

 

specjalnego się nie wydażyło (na szczęście). po prostu to stało się tak nagle, i bez jakiejś wyraźnej przyczyny, oczywiście

 

może jest jakaś ukryta przyczyna ale to jest mi trudno powiedzieć.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Marku przyczyna jest zawsze, nic nie bierze się z nikąd, ale

 

podejrzewam, że sam nie jestes w stanie dojść do tego. Nie koniecznie w Twoim zyciu musiało wydarzyć sie coś specjalnego,

 

mogą to być inne negatywnie i długotrwale działające czynniki....

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
Gość

wielkie dzięki, za wasze odpowiedzi, pozdrawiam.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja właśnie dzisiaj podczas ataku lęku stwierdziłem, że mam 37

 

stopni, a więc stan podgorączkowy.

Osobiście uważam, że jest to wina stresu, jaki przechodzimy wraz z nagłym atakiem

 

paniki.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja miałam już taki okres na samym początku że przez tydzień

 

zawsze wieczorem miałam gorączkę-nie stan podgorączkowy, tylko 38 st. Myślałam że jestem na coś chora nie wiedziałam co się

 

dzieje, dopiero potem skojarzyłam to z tym wszechogarniającym lękiem.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Wywalic termometr!To moja rada.Tez mierzylem ,zawsze bylo te

 

37st .Teraz nie mierze/nie mam czym/i chociaz w tej sprawie jest OK.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram ten pomysł!!!! Ja nigdy nie mierzyłem sobie

 

temperatury (chyba ze przy grypie). Przynajmniej jeden problem miałem mniej...hehe

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach
witam chciałbym się zapytać czy przy nerwicy występują stany podgorączkowe , od miesiąca z

 

niewielkimi przerwami mam właśnie takie,oczywiście towarzyszy im niepokój i kłopoty z zaśnięciem , po prostu boję się zasnąć,

 

i oczywiście uczucie mocnego bicia serca. Jeśli chodzi o kwestie chorobowe to byłem u lekarza i skierował mnie na badania

 

krwi ale one nie wykazały jakichkolwiek zaburzeń. I powiedział że to może być na tle nerwicowym, oczywiście zapisał mi

 

relanium i to wszystko. A poza tym to cieszę się że takie forum istnieje i pozdrawiam

 

wszystkich.

 

Ja mam stale podczas ataku 37,1 stopni (stan podgorączkowy)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z temperaturą zmagam sie od 20 miesięcy. Zaczęło się od nadmiernych potów a potem zaczeły sie uczucia gorąca i fale gorąca a temperaturę mam do 37,6. Nad ranem spada do 36,8 ale i tak mam te fale gorąca :(

Jak to zlikwidować? Mierzyłem temperaturę po 15 razy dziennie aż w końcu popsułem termometr i od tego czasu nie mam czym mierzyć i czuję, że jest lepiej dzięki temu, ale nadal nie tak żebym mogł normalnie funkcjonować. Ktoś wie jak to zlikwidować ?? Ja nawet jak mam 36,8 to czuję się źle (jak bym miał stan podgorączkowy tzn. razi mnie światło, jestem senny itp).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja z temperaturą zmagam sie od 20 miesięcy. Zaczęło się od nadmiernych potów a potem zaczeły sie uczucia gorąca i fale gorąca a temperaturę mam do 37,6. Nad ranem spada do 36,8 ale i tak mam te fale gorąca :(

Jak to zlikwidować? Mierzyłem temperaturę po 15 razy dziennie aż w końcu popsułem termometr i od tego czasu nie mam czym mierzyć i czuję, że jest lepiej dzięki temu, ale nadal nie tak żebym mogł normalnie funkcjonować. Ktoś wie jak to zlikwidować ?? Ja nawet jak mam 36,8 to czuję się źle (jak bym miał stan podgorączkowy tzn. razi mnie światło, jestem senny itp).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to samo, co inni, wciąż w granicach 37 i coś. Ja sobie pomagałam zwykłym paracetamolem, ale on takiej temparatury "emocjonalnej" raczej nie obniżał:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

to samo, co inni, wciąż w granicach 37 i coś. Ja sobie pomagałam zwykłym paracetamolem, ale on takiej temparatury "emocjonalnej" raczej nie obniżał:)

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tylko napisze że nie mam tego problemu.

nigdy nie mierzyłam sobie temperatury ,żeby sprawdzać czy ma zwiazek z atakiem, owszem czesto jest mi zimno , tak zimno ze nie wiem juz jak się rozgrzać. wtedy właśnie biorę sie za jakąś cięzką pracę fizyczną, rozgrzewam się i juz jest ok.

W sumie teraz "okresy zimna" już mnie tak nie martwią. Nie boję się ich. Już się przyzwyczaiłam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

ja tylko napisze że nie mam tego problemu.

nigdy nie mierzyłam sobie temperatury ,żeby sprawdzać czy ma zwiazek z atakiem, owszem czesto jest mi zimno , tak zimno ze nie wiem juz jak się rozgrzać. wtedy właśnie biorę sie za jakąś cięzką pracę fizyczną, rozgrzewam się i juz jest ok.

W sumie teraz "okresy zimna" już mnie tak nie martwią. Nie boję się ich. Już się przyzwyczaiłam

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się

×