Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez Autodestrukcja 12 paź 2013, 21:50
jetodik, ale ja nie wiem co to znaczy depresja czysto biologiczna. za malo wiem i nie mam zamiaru budowac teraz formulek i dokladnych ramek zeby zaspokoic swoj zaniepokojony niedowiedzą umysł
Autodestrukcja
Offline

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez jetodik 12 paź 2013, 21:52
Autodestrukcja, no tu juz sie nie bede klocil czy decyzje sa takie wolnosciowe, bo sam nie wiem.
ale jesli decyzje to niech beda decyzje, a nie nawyki, jak tak wolisz.
(mam wrazenie ze powtarzaja sie w tych rozmowach te same opcje, te same argumenty. jak bumerang to wraca po wątkach. : p ale ok )


no temat z gatunku religia vs ateizm, moze dlatego, ze
co i rusz nowa sytuacja przypomina o tym.

-- 12 paź 2013, 21:54 --

Autodestrukcja, ok moze nie wiesz, ale inni wiedzą:D
http://www.poomoc.pl/beta.php - na jednej stronie wszystkie kółeczka do klikania (pajacyk, pusta miska itd.)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
8163
Dołączył(a)
27 sie 2013, 21:06

Fobia społeczna!

przez Autodestrukcja 12 paź 2013, 21:56
depresja endogenna, wiem wiem...
Autodestrukcja
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez sensual 15 paź 2013, 23:41
i co ja teraz bede robić ? lato sie skonczylo na rowerze juz nie pośmigam , znow cale dnie na chacie i wyjscia po zmroku
a co tu pisać....
Avatar użytkownika
Offline
I Mister Forum
Posty
86
Dołączył(a)
11 cze 2009, 09:21
Lokalizacja
dolnoślaskie

Fobia społeczna!

przez ala1983 15 paź 2013, 23:45
sensual, Ja jeżdżę nawet w zimie ;)
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez jason2503 16 paź 2013, 05:38
Witam. Dawno się tutaj zarejestrowałem, ale długo nic nie pisałem, bo mi się nie chciało.

Krótka historyjka o tym, co się ostatnio działo. Zapisałem się do szkoły policealnej, system zaoczny, także zajęcia przez 3 dni co 2 tygodnie. Pierwsze dni zajęć już były i trochę poznałem moją grupę – jakieś 8 osób, większość to chłopaki. Założyliśmy grupę na facebooku i ostatnio ludzie się zaczęli na tej grupie odzywać i właśnie o tym chciałem.

Kilka godzin temu koledzy zaczęli gadać na tej grupie fb. Zajrzałem tam, ale.. bałem się odezwać. Poczytałem trochę, zobaczyłem że jeden kolega pyta się mnie o coś – i szybko wyłączyłem stronę, nie odpowiedziałem mu. Potem wróciłem na fb jak już koledzy przestali gadać i poczytałem trochę o czym gadali. Przez kilka minut gadali o mnie, bo zobaczyli, że pokazuje się, że mi się te wiadomości wyświetliły, a ja nic nie piszę. Trochę się zdziwili że nic nie piszę, trochę się ze mnie pośmiali, w sumie nic takiego.

Ale ważny jest ten mój lęk. Rozum mi mówi: no dobra spoko, to tylko faceci którzy chcą trochę pogadać, nic się złego nie dzieje. A emocje mówią: o nie, oni mogą mnie źle ocenić, oni się będą ze mnie śmiali itd. Rozum ma niby rację, ale emocje nie dają za wygraną.

A na dokładkę boję się, że któryś z tych kolegów znajdzie ten temat i jeszcze bardziej będą się ze mnie śmiali. Kurde, muszę sobie poradzić z nadmiernymi emocjami!
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 lut 2013, 01:01

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez franklin2 21 paź 2013, 09:28
Cześć, właśnie rozpocząłem studia i czasami ledwo daję radę. Jest mi na prawdę ciężko, bo moje objawy wzrosły bardzo. Chciałbym zapytać jak to u innych wygląda, jak sobie radzicie na zajęciach gdy trzeba się skupić. Głównie mam na myśli przedmioty techniczne, gdzie trzeba rozumieć i myśleć logicznie? Na prawdę mam ochotę zrezygonwać ze studiów, ale dostałem się na wymarzone i to jest coś co na prawde mi sie podoba tylko moje ograniczenia nie dają mi życ ;((
Piszcie jak sobie radzicie.
Ostatnio edytowano 01 lis 2013, 23:45 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 2 razy
Powód: Połączono z wątkiem z uwagi na tematykę
Avatar użytkownika
Offline
Posty
122
Dołączył(a)
17 mar 2012, 19:53

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Sorrow 21 paź 2013, 09:32
Jak się uczyłem z podręczników to czytanie na głos, czasami kilka razy tego samego zdania było jedynym sposobem na to by cokolwiek ogarnąć.

Na ogólne złe samopoczucie bardzo pomagało kupowanie fajnych rzeczy.

Jak zacząłem się bardzo źle czuć, jak przez pół roku szukałem pracy i ciągle miałem perspektywę tego że być może będę musiał z tym wszystkim z kończyć z powodu braku kasy na jedzenie i rachunki, to w ogóle nie byłem w stanie się uczyć. Przerażenie było zbyt silne.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
3353
Dołączył(a)
08 cze 2006, 15:38

Fobia społeczna!

przez nervka 21 paź 2013, 23:13
franklin2 napisał(a):Cześć, właśnie rozpocząłem studia i czasami ledwo daję radę. Jest mi na prawdę ciężko, bo moje objawy wzrosły bardzo. Chciałbym zapytać jak to u innych wygląda, jak sobie radzicie na zajęciach gdy trzeba się skupić. Głównie mam na myśli przedmioty techniczne, gdzie trzeba rozumieć i myśleć logicznie? Na prawdę mam ochotę zrezygonwać ze studiów, ale dostałem się na wymarzone i to jest coś co na prawde mi sie podoba tylko moje ograniczenia nie dają mi życ ;((
Piszcie jak sobie radzicie.


Tez sobie nie radze:(( ..mam lęki podczas wykladow i konwersatoriów w małych salkach scisnieci ludzie....i nie kumam co do mnie mowia wykladowcy :why:
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
15 mar 2010, 13:38
Lokalizacja
Poznań

Fobia społeczna!

przez ala1983 21 paź 2013, 23:16
mam lęki podczas wykladow i konwersatoriów w małych salkach scisnieci ludzie....

nawet nie przypominaj. Szkoda, że jeszcze po 50 osób nie wpuszczają :evil:

-- 21 paź 2013, 22:22 --

franklin2, Witaj, mnie właśnie pasja i wymarzone studia pomogły przetrwać tę sytuację. Też było ciężko, czasami szłam strasznie otłumaniona na lekach, ale bardzo chciałam skończyć te studia i to mi sie udało i jeszcze z bardzo dobrym wynikiem. Musisz próbować się na maxa skupić, nie koncentrowac się na lękach i jak najwięcej rozmawiać z ludźmi, mimo wszystko. To może Cię uratować.

Drugą opcją są leki, ale to już ostateczność. Życzę powodzenia. Pozdrawiam
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez mjp 21 paź 2013, 23:42
Hej,

Studiowanie przy nerwicy lękowej jest łatwe. Warto jednak starać się skończyć studia, zwłaszcza jeśli to takie jakie sobie wymarzyłeś. Ty kieruj swoim życiem, nie pozwól żeby robił to lęk. Pewnie będzie wiele trudnych sytuacji i chwil. Ważne jednak aby podejmować jakieś kroki celem realizacji własnych zamierzeń.

Rozważ spotkania z psychologiem i ewentualnie jakieś lekarstwa. Porozglądaj się w księgarni, powinny być tam jakieś poradniki psychologiczne. Może jakiś trafi do Ciebie i będziesz mógł wdrożyć w życie proponowane rozwiązania. Możliwości jest naprawdę dużo.

Kiedy ja miałem problemy z koncentracją czasami pomagało mi skupianie się na oddychaniu albo na notowaniu. Po pewnym czasie, kiedy się nieco uspokajałem, mogłem już myśleć bardziej logicznie i większą uwagę skupić na meritum. Lekką pomocą było też prozaiczne żucie gumy.

Chociaż czasami może Ci się to wydawać nierealne - da się skończyć studia mimo lęków. Przypomnij sobie sytuacje z przeszłości, które wydawały się bardzo trudne do przejścia, a jednak okazało się że dałeś radę.

Powodzenia :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Fobia społeczna!

przez ala1983 21 paź 2013, 23:46
mjp, Też bardzo dobre rady.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

przez mjp 22 paź 2013, 11:52
Aha, miało być oczywiście "studiowanie przy nerwicy lękowej nie jest łatwe" ;)

Dzięki Ala :)
Ogólnie, to bym chciał żeby było dobrze.
mjp
Offline
Posty
276
Dołączył(a)
08 cze 2008, 13:49

Fobia społeczna!

przez CórkaNocy 22 paź 2013, 18:04
ja mam codziennie lęki, każde wyjście do ludzi, siedzenie na zajęciach, myśl, żeby wybiec, niemożność skoncentrowania się przez dolegliwości fizyczne, masakra
biorę wenlafaksynę i średnio pomaga, a kiedyś mi pomogła całkowicie :( chodzę cały czas na terapie i moja terapeutka wprost mi mówi, że jest bezsilna, lekarze podobno też, już nie wiedzą co mi przepisywać, ale jeszcze jakoś się trzymam, najgorzej było jak nie mogłam przez kilka tygodni kiedyś z domu wyjść, teraz się bardzo boję że do tej sytuacji może znów dojść, że stracę kontrolę nad fobią
CórkaNocy
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do