Fobia społeczna!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia społeczna!

przez USE90 02 paź 2013, 16:10
zima
uboki tylko na poczatku, potem stawia na nogi.


Chodzilo mi o efekty uboczne w dluzszej perspektywie. Nie wiem, wypadanie wlosow, rozwalony zaladek, uzaleznienie, rozkojarzenie, kaktus na czole... :P
Tego typu sprawy. Nie wiem, ale na ulotce glupiego propranololu masz mozliwych efektow ubocznych wypisanych kilkanascie (jesli dobrze kojarze).
Offline
Posty
63
Dołączył(a)
02 sty 2012, 02:26

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 02 paź 2013, 17:36
BRADLEY, znajdź dobregop psychiatrę! bierz leki! bo inaczej przesrasz swoje zycie!
USE90, ile jesteś w stanie zapłacić za cudowne zycie? zawsze będą uboki! z czasem mijaja, ale licz się z tym,ze jezeli zmniejszą się lęki to i radość też! Facetem jestes, to co Cie obchodzi wypadanie wlosów? Szukasz dziury w całym!
Ostatnio edytowano 07 paź 2013, 19:56 przez niosaca_radosc, łącznie edytowano 1 raz
Powód: Usunięto nadmierne ilości znaków interpunkcyjnych. Uprasza się o stosowanie się do zasad polskiej pisowni
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez k123 04 paź 2013, 14:04
Słuchajcie.. Czy wy uważacie, że da się tak żyć? Czy macie nadzieję, że będzie "normalnie"? Czy komuś się w ogóle udało?

Jestem strasznie przybita, ja "normalne" dni w moim życiu mogę policzyć na palcach jednej ręki. Fakt, leczę się dopiero od miesiąca, bo teraz mam możliwość decydowania sama o sobie, ale jakoś nie wierzę w leczenie choćby dlatego, że wszyscy tu nadal jesteście (gdybyście szybko zdrowieli pewnie ten temat by was już przestał interesować). Ciągle myślę o samobójstwie - nie jest to jakaś silna potrzeba, zwyczajnie nie widzę dla siebie nadziei. Nie potrafię funkcjonować w świecie w takim stopniu, jakiego się ode mnie wymaga (już nie mówiąc o tym co ja bym chciała wymagać od siebie). Całe życie tylko stres przed sytuacjami społecznymi, lęk przed ocenianiem, uciekanie ze szkoły, później w pracy biegunki do krwi, i znowu studia, załamanie 9 miesięcy w roku (studia), kiedy to ciągnąc pracę, naukę, porzucając obowiązki domowe zamykam się w sobie nie dając sobie rady i zastanawiając się kiedy partnera to wykończy (przecież ma też swoje problemy). W dni wolne kombinowanie jak z nikim się nie spotykać i jak wywinąć się od pójścia do teściowej na obiad albo i nawet do kina. Zero przyjemności z życia, bo wszystko co powinno sprawiać przyjemność jest zbyt przerażające. Nawet jak czytam książkę to tak "wchodzę" w ten świat, że jakoś nie potrafię się z niego wydostać i mam lęki.. Ba, nawet nie ma z kim o tym gadać, bo jedyna osoba które nie uważa tego za śmieszne fanaberie to mój partner, fakt mogę trochę pogadać, ale nie za bardzo, bo ile on może unieść moich problemów, podczas gdy mnie interesują tylko i wyłącznie moje problemy. Mówię mu tylko jak czuję się koszmarnie, a zazwyczaj tylko chwalę się kiedy mi trochę lepiej. Głupi, zakochał się we mnie w moim najlepszym okresie, kiedy to byłam na diecie i schudłam i poczułam się wartościowa. Ale to już minęło.

Co myślicie? Warto żyć? Przyznaję że często myślę, że teraz ciężko zostawić partnera, ale lepiej zrobić to zanim nie mam dzieci, ich to już nie zostawię tylko dlatego że mi ciężko.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
03 lip 2012, 18:46
Lokalizacja
Wielkopolska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez OnHorseback 04 paź 2013, 16:21
k123 napisał(a):Co myślicie? Warto żyć? Przyznaję że często myślę, że teraz ciężko zostawić partnera, ale lepiej zrobić to zanim nie mam dzieci, ich to już nie zostawię tylko dlatego że mi ciężko.


1. Warto żyć. Dostałaś jedyną swojego rodzaju, unikatową szansę na istnienie na tym świecie.
2. Jeśli chodzi o partnera, to ma być to osoba, do której masz bezgraniczne zaufanie. Skoro nie chcesz mu mówić o tym co Ci dolega, bo "on ma swoje problemy" to jaki ma to sens? Związek polega na wspólnym rozwiązywaniu takich problemów, a nie na zastanawianiu się, czy powinnam mu powiedzieć, czy może będzie miał dość.
3. Co do Twojego stanu psychicznego, niezupełnie wiem, co Ci dolega. Dobrze by było, gdybyś opisała jak się czujesz i na co konkretnie się leczysz, a podejrzewam, że na nerwicę lękową z fobią społeczną. Jeśli tak, uwierz mi że osoby bliskie mogą się stać najlepszym lekiem. Jakie masz kontakty z rodzicami? Masz jakiś przyjaciół?
"I'd rather be with you and fly through space..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
02 paź 2013, 18:58

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 04 paź 2013, 18:40
OnHorseback, mozesz se 100 podpunktow wypisac opowiadających się za jasna strona zycia, tyle ze zapominasz ze chora osoba spoglada w otchłań.
k123, jakby nie patrzeć myslę,ze przesadzasz i nie znam Cię w realu, by zweryfikować czy to co piszesz jest prawdziwe czy to tylko uwznioślanie swoich stanów utwierdzające w jakiejś szczególnej wyjatkowości.
ale jakoś nie wierzę w leczenie choćby dlatego, że wszyscy tu nadal jesteście

jestes niesprawiedliwa. ja mam się dobrze, pracuję, czasem gdzieś wyjdę (jak mam potrzebę, bo nie muszę obskakiwac wszystkich imprez w mieście zeby udowodnić ze jestem zdrowa), ale lubie to forum. przyszlam tu w potrzebie, mądrze mi poradzono, no i fajni ludzie tu są. relaksuje mnie to forum, zwłaszcza po pracy.
nie bedę rozkminiac czy warto żyć. jak się jest chorym to idzie sie do lekarza,a nie czeka na rozwiazanie rozważajac tematy abstrakcyjne.
idź do dobrego psychiatry.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez vifi 04 paź 2013, 21:30
Mi fobia minęła w trakcie studiów, terapii i ... leczenia nerwicy. W każdym razie można. Nie żebym był jakąś duszą towarzystwa, ale mogę w miarę normalnie rozmawiać, coś załatwić.
Offline
Posty
1424
Dołączył(a)
20 lis 2011, 21:02
Lokalizacja
Warszawa

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez BRADLEY 05 paź 2013, 11:11
ja mam ostatnio dziwne objawy zwiazane z nerwicą.Np jak ktos do mnie dzwoni i chce mnie wyciągnac gdzien na spotkanie odrazu w glowie pojawia mi sie mysl ze cos knuje przeciwko mnie ;/ oglnie mam wrazenie ze wszyscy życzą mi jak najgorzej,jak gdzie ide mam wrażenie ze ludzie sie na mnie patrzą ze dziwnie sie zachowuje,gdy z kimś rozmawiam strasznie bije mi serce,jestem napięty,i łamie mi sie głos,unikam spotkani towarzyskich jak ognia aby ludzie nie zauważyli mojej słabości,caly czas mam wrażenie ze cos złego sie stanie niebawem,a dodam ze mam zdiagnozwaną newice lękową przez 3 lekarzy.Sądzicie ze to fobia spoleczna i nerwica?
Nie pod­da­waj się. Nie przes­ta­waj w siebie wie­rzyć, bo zaw­sze będzie ktoś, kto będzie cię cho­ler­nie kochał, dla ko­go będziesz wszys­tkim. To może być na­wet twój kot.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
02 wrz 2013, 11:14

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 05 paź 2013, 15:07
BRADLEY, źle Cię leczą jak widać. po lekach nie czuje sie czegos takiego co napisales.To brzmi troche jak paranoja.
Sam dobrze wiesz co Ci jest -lekarze niekoniecznie.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Fobia społeczna!

przez milady 05 paź 2013, 22:10
Mam paradoksalnie lepsze dni od rozpoczęcia studiów. Pojawiła się iskierka nadziei, iż będę jeszcze normalna!
Offline
Posty
380
Dołączył(a)
03 wrz 2012, 12:31
Lokalizacja
_______

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez koszykova 06 paź 2013, 14:03
milady, u mnie wyraźny zjazd... Studia to mnie chyba zniszczą.
Umiłowanie mądrości.
_____
INTJ
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1108
Dołączył(a)
22 mar 2013, 19:23
Lokalizacja
śląsk

Fobia społeczna!

przez ala1983 06 paź 2013, 15:50
zima napisał(a):BRADLEY, .....bierz leki!!!!!!!!!!!!!! bo inaczej przesrasz swoje zycie!!!!!!!!!!!!

Przesrać to właśnie można, biorąc leki. Żygam na tą formę "leczenia".

-- 06 paź 2013, 14:51 --

k123, Bardzo mi przykro, mam podobnie, z tym, że ja mam nadzieję mimo wszystko.

-- 06 paź 2013, 14:55 --

uwierz mi że osoby bliskie mogą się stać najlepszym lekiem

Niekoniecznie. Mnie osoby bliskie akurat zafundowały te dolegliwości.
"Objawy mają swoje znaczenie"
Zygmunt Freud (1856-1939)
Offline
Posty
3514
Dołączył(a)
19 lis 2011, 18:53
Lokalizacja
W drodze...

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez Sayace 06 paź 2013, 17:54
Przesrać to właśnie można, biorąc leki. Żygam na tą formę "leczenia".


Cóż, kiedyś byłem podobnego zdania, za wszelką cenę nie chciałem żadnych leków, lecz jest to błędne myślenie, wiadomym jest, że po wzięciu tabletki, nie będziemy nagle inną osobą i nasze lęki miną.
To jedynie mały wspomagacz który niekoniecznie musi nam pomóc.
´Cause it's always raining in my head,
forget all the things I should have said.


~ Staind - Epiphany
Avatar użytkownika
Offline
Posty
486
Dołączył(a)
05 paź 2013, 01:10
Lokalizacja
I must belong somewhere.

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez littleMi 07 paź 2013, 17:56
Co do studiów, to u mnie różnie. Raz się cieszę, bo udało mi się całkiem normalnie wymienić parę zdań z kimś. Innym razem, czuję się totalnie olana. A odstawanie od innych, bycie inną i tą dziwną, strasznie źle oddziałuje na moją psychikę. Dziś nie było tak źle. Zobaczymy co jutro. Może będzie postęp :)
Ciągle się zastanawiam, czy brać leki, iść do psychiatry. A może ta osoba mnie nie zrozumie. Może jej chodzi tylko o pieniądze. A może leki będą marnotrawstwem pieniędzy. Jednak coraz częstsze kłucia serca dają mi do myślenia, że muszę coś z tym zrobić.
Zbuduję czołg
Złożony z części dwóch
Z mej wiary w siebie i
Niezłomnej woli, by
Ten wielki czołg
Nigdy nie poddał się
Avatar użytkownika
Offline
Posty
89
Dołączył(a)
09 kwi 2013, 21:16
Lokalizacja
gdzieś pośród wielu innych

Fobia społeczna!

Avatar użytkownika
przez zima 07 paź 2013, 18:03
ala1983, pewnie wcale nie jestes chora tylko lekko zaburzona i tyle. ile masz lat w ogole?
littleMi, najlepiej prywatnie i do dobrego- poszukaj na necie opinii np.Leki nie sa takie drogie, te czasy juz minely.
nie wiem czy leki z tym wygraja, moze to po prostu hujowe osoby.
specjalista ds. fobii społecznej, depresji i nerwicy.
propagator asertinu i trittico.
setralin [high speed resource] 200mg - 100 mg - 0 mg
trazodon [so good to back home] 75mg/ 0 mg
benzo one day dancer
live yourself.
watch, see your chances, live now.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2606
Dołączył(a)
17 mar 2013, 18:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 43 gości

Przeskocz do