Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 31 sie 2011, 02:06
A temu uciskowi towarzyszy również dziwny niepokój jak bym miał zaraz zwariować też tak masz TheBart taka myśl, że już wariuje, ale myśli cieżko spamiętać, wiem, że nie są to te myśli co dawniej potrafie sobie wkręcić wszystko nawet, że mnie nie ma, że ludzie mówią, a ja ich nie rozumiem, że za niedługo przestane postrzegać rzeczywistość no weź Ty się fox ogarnij heh, gdyby sie dało :) Pozdrawiam
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez TheBART 01 wrz 2011, 23:32
Dokładnie, też tak mam, myślę że zwariuję, czuję niepokój, jakieś głupie myśli, próbuję się ogarnąć ale ciężko jest ;p
Czuję jeszcze otępienie, ciężko mi się skoncentrować i w ogóle, już mnie to dobija, ale staram się myśleć pozytywnie :smile:
Właśnie wziąłem pierwszą tabletkę Ketrel'u i niepokój wzrósł jeszcze bardziej, jestem bardzo senny ale nie mogę zasnąć, mam nadzieję, że tak jest tylko na początku leczenia. Wcześniej brałem Chlorprothixen na nerwice, ale dopiero od niedawna mam derealizację a dziś psychiatra to potwierdził i dlatego zmienił mi lek na Ketrel.
Mam nadzieje, że to g***no zniknie tak szybko jak się pojawiło ;)
Trzymajcie się! :D
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
11 sie 2011, 17:18

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 02 wrz 2011, 00:07
No mnie męczy to od 2-3 miesięcy, te natrętne myśli są nie do wytrzymania są takie patologiczne i skrzywione, wkręcam sobie wszystko wiedząc, że to brednie lecz tak ciężko je powstrzymać, depersonalizacja zniknęła mi już dawno nie miałem ataku lęku, ale cały czas jakiś niepokój strach przed niczym, uwazasz, że leczenie jest owocne TheBart?

-- 02 wrz 2011, 00:11 --

MIewasz też jakieś myśli egzystencjalne na temat istnienia świata siebie itp?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez nie_taka_nie_siaka 02 wrz 2011, 13:39
TheBART napisał(a):
foxxx napisał(a):dziwny ucisk w głowie i uczucie jak by głowa miała zaraz wybuchnać przez ten natłok idiotycznych totalnie sprzecznych z rzeczywistością myśli? Macie tak?


Mam dokładnie tak samo, prawie przez cały dzień


Też tak mam!!

I jeszcze to wydaje mi się dziwnie znajome...

Rad napisał(a):(...) że tylko jeden krok i w mózgu pęknie żyłka i na zawsze będę roślinką.
Posty
28
Dołączył(a)
21 lip 2011, 15:22

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 02 wrz 2011, 14:54
TheBART, Oooooo lekarz Tobie przypisał Ketrel z powody derealizacji? Bo ja chyba obecnemu lekarzowi nie wspominałam o tym czuciu, a po odstawieniu fluanxolu derealizacja mi wraca, a Ketrel zacznę brać dopiero 10 września. Daj znać jak działa na ten koszmar! A jesteś taki rozlazły po tym leku? Bo ja po pierwszej tabletce przez pół dnia nie mogłam się ogarnąć!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez foxxx 03 wrz 2011, 23:25
nie taka nie siaka dlaczego znajome?
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
11 sie 2011, 04:19

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez nie_taka_nie_siaka 05 wrz 2011, 14:10
Hm...
nie wiem nawet do końca jak to opisać. Ale przy stanach wzmożonej DD mam uczucie, jakby właśnie "miała pęknąć jakaś żyłka" w moim mózgu, na skutek czego oszaleję, stracę kompletnie panowanie nad swoim umysłem i ciałem... Zawsze staram się zapanować nad sobą w takich momentach, kiedy jestem już na granicy świadomości, chociaż ostatnio coraz bardziej kusi mnie, żeby zobaczyć co sie stanie, kiedy pozwolę swoim myślą płynąć w tym dziwnym, nieznanym kierunku...
Posty
28
Dołączył(a)
21 lip 2011, 15:22

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Madzialenka 05 wrz 2011, 15:04
nie taka nie siaka, jak długo cierpisz na dd? Czy możliwe jest,że przy braniu leków i po tygodniu dobrego samopoczucia znów dd wróciła i dlaczego?
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez nie_taka_nie_siaka 05 wrz 2011, 15:28
Madzialenka, nie jestem specem w tym temacie, niedawno zdałam sobie sprawę z tego, co mi w ogóle dolega. Chociaż objawy mam od kilku lat, mijają i wracają - jak bumerang. Nie leczę się jednak farmakologicznie, więc nie mam pojęcia, skąd u Ciebie mogły wystąpić nagłe nawroty.
Posty
28
Dołączył(a)
21 lip 2011, 15:22

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez kop 05 wrz 2011, 22:07
Zastanawiałem się ostatnio, dlaczego w derealizacji świat jest taki dziwny i nierealny.
Przeżywam go wtedy w jakiś inny sposób, a przedstawiając innym myśli, które towarzyszą derealizacji nie widzę, żeby były u niego powodem jakiś dziwnych odczuć.

Kiedyś nauczyłem się panować nad tym stanem, przywoływać go i odsuwać. Ostatnio czuję jakby niektóre ataki były markowane, udawane. Stoję w nich obok siebie i zastanawiam się, co ja w ogóle robię, przecież nic się nie dzieje.
Avatar użytkownika
kop
Offline
Posty
114
Dołączył(a)
30 sie 2010, 21:41

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 05 wrz 2011, 22:36
Rzygam już tym. Tak się nie da normalnie funkcjonować.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Rad 05 wrz 2011, 22:56
mam derealizacje już około 3 lat. Wytworzyłem ją sobie poprzez ciągłe siedzenie w domu i granie na komputerze, oraz niechęć do życia i ludzi (nadmiar trudnych emocji). Walczę z tym dziadostwem odkąd zorientowałem się że to jest złe. Przez ten czas nie brałem żadnych leków ponieważ po kilku dniach ich zażywania moja derealizacja się powiększała i przerywałem leczenie. Teraz jestem w sytuacji podbramkowej,czuję się i funkcjonuje fatalnie. Poszedłem do psychiatry i ona mi przepisała lek o nazwie ELICEA. Biorę go już 5 dni i moja derealizacja cały czas się pogłębia. Wiadomo że od mojego trybu życia ( czyli nazwijmy to w sposób naturalny:) + leki po których ten stan się pogarsza. Wiem że na działanie leków trzeba poczekać około 2-5 tyg. I nie wiem co robić? Lekarka powiedziała żebym zaryzykował i wytrzymał. Ja natomiast się boje że jak zejdę z leków powiedzmy po tych 2 miesiącach (jak nie będzie efektów) to zostanę z tak silną derealizacją i bez uczuć itp.

Jak u Was wyglądało leczenie tego lekami ?
Rad
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
20 mar 2009, 21:15

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez Guzik 05 wrz 2011, 23:00
Mi pięknie derealizacja sobie poszła po fluanxolu, kiedy odstawiłam - wróciła. Jeśli się zwiększa pod wpływem leków to po ich odstawieniu powinna chyba wrócić do swojego wcześniejszego poziomu. Tak się mi wydaje. A jeśli jest szansa że po tych 2-5 tygodniach pomoże to chyba warto się przemęczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1643
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 16:56
Lokalizacja
Trójmiasto

Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 06 wrz 2011, 00:16
Rad, A myślałeś o psychoterapii? Bo leki to nie wszystko, nie usuwają przyczyny dd, chociaż czasem poprawiają funkcjonowanie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 35 gości

Przeskocz do