Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 01 wrz 2010, 12:44
Misiek_NL,
To nie grozi, tez sie czesto balem ze np zapomne jak dojsc do domu czy zapomne gdzie jestem, to jest nierealne, zawsze trafialem do domu, teraz juz sie derealizacja nie przejmuje.
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 01 wrz 2010, 12:56
19_latek, a nie masz może też takich objawów o których pisałem wcześniej , że mam lęki przed tym że coś głupiego zrobię a potem nawet nie będę o tym pamiętać i przez to ciągle analizuje i przypominam sobie krok po kroku co robiłem w ciągu dnia? Pozdrawiam
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 01 wrz 2010, 13:26
Lękliwy,
Mam takie cos niekiedy, np patrze na nóż i boje sie ze kogos skrzywdze. Albo balem sie ze podczas derealizacji wpadne pod samochod czy skocze w przepasc, jednak to nigdy sie nie wydazylo i nie wydazy.
19_latek
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 01 wrz 2010, 13:55
I w jaki sposób starasz sobie radzić z tymi głupimi myślami ?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez 19_latek 01 wrz 2010, 14:05
Lękliwy,
Zaczynam myslec o czyms innym albo rozmawiac z kims. Tak samo mozna zaczac bawic sie telefonem i mysli znikaja, najgorzej w szkole bo nie ma za bardzo co robic, trzeba sie wsluchac w to co mowi nauczyciel lub bawic sie telefonem :D
19_latek
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez nerwusek1008 01 wrz 2010, 14:08
Ja mieszkam w bloku, na drugim piętrze i jakiś miesiąc temu miałam natrętne myśli, że zwariuję i wyskoczę przez okno... Bardzo się tego bałam. Jednak pojechałam do rodziców na 3 tygodnie i jak wróciłam te myśli już do mnie nie wracały. Na szczęście... Ale kiedy je miałam siadałam, zaczynałam ze sobą rozmawiać i tłumaczyć sobie, że to tylko lęk, że tak naprawdę nie jestem w stanie tego zrobić. Przecież lęk "powstrzymuje" nas przed jakimiś zachowaniami, a nie "popycha" do nich. Dlatego jeżeli się czegoś boimy, nie zrobimy tego.
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
20 sie 2010, 13:56

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 01 wrz 2010, 14:13
Czy ktoś z Was chodzi lub chodził na terapię ? Jeśli tak to może macie jakieś ciekawe wskazówki usłyszane od psychologa ?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

Avatar użytkownika
przez polo 01 wrz 2010, 15:14
ja dzisiaj dodałem wpis do bloga, w ktorym opisuje z grubsza na czym polegala terapia ("pytania i odpowiedzi na temat nerwicy", a wczesniej "jak wygladala moja terapia..."), dziewczyna z tego forum pisze prace na uczelni na temat lęków i poprosila mnie o "wywiad".
trzymsie.pl - zapraszam na bloga o ukończonej drodze wyjścia z nerwicy (objawy wegetatywne, lęki i natręctwa), piszę tam jako paolo jones, z chęcią odpowiem na pytania
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
21 gru 2009, 23:15
Lokalizacja
Kraków

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 01 wrz 2010, 16:26
Czasem robi mi się ciemno przed oczami tak dziwnie bo widzę wszystko ale tak jakbym sobie wyobrażał ciemność i wogóle czuję się jakoś dziwnie nie pewnie jakby mnie nie było albo byłbym gdzieś daleko - mieliście kiedyś coś takiego, czy to może być objaw DD ??
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Lękliwy 01 wrz 2010, 18:16
Jeśli chodzi o mnie to DD nie wiąże się z tym że źle albo dziwnie widzę , widzę normalnie ale odbiór rzeczywistości jest inny
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
24 sie 2010, 17:40

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 01 wrz 2010, 19:12
Ja też widzę dobrze... tylko wydaje mi się to wszystko takie mało realne... Kiedy to minie ??
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 03 wrz 2010, 11:00
Witam Kochani! Dawno nie pisalam na tym forum,ale sledze ciagle Wasze posty! Mecze sie z tym dziadostwem juz prawie 3 lata. Wiem,ze kazdy z nas ma rozne objawy,ale cierpie strasznie. Nie mam poczucia nierealnosci (derealizacji),ale depersonalizacje. Ciagle nie czuje sie soba,od rana do wieczora,to straszne uczucie,niby wiem kim jestem i wogole,a jak np z kims rozmawiam,to ogarnia mnie straszny lek. Czasem probuje na sile znalezc swoja tozsamosc,siebie w srodku,ale nic z tego :(. Ostatnio bylam z przyjaciolmi na grillu i wszystko przeszlo,jak reka odjal. Ale po przebudzeniu znow to samo. Nie mam juz sil,czy nie ma na te przypadlosc lekarstwa? Jestem zalamana :(
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Misiek_NL 03 wrz 2010, 11:34
stokrotka, Mam podobnie... czuje jakby mi życie uciekało między palcami i próbuje je złapać ale nie moge... Byłaś u lekarza ?? Zarzywasz jakieś leki ?? Chodzisz na terapie ??
Misiek_NL
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez stokrotka 03 wrz 2010, 12:55
Fizycznie jestem zbadana od stop do glow,od tego wlasciwie zaczelam,tomografia komp. glowy,EEG,badania krwi,tarczyca i wszystko jest w jak najlepszym porzadku! Poszlam do psychiatry,a on powiedzial,ze tylko psychoterapia moze pomoc,nie dostalam zadnych lekow. Na szczescie nie mam poczucia odrealnienia,ale to uczucie nie bycia soba jest okropne. Zaczelam psychoterapie,ale jak narazie codziennie chce mi sie wyc z rozpaczy. Sa sytuacje w ktorych to przechodzi i czuje sie super,ale pozniej znow wraca i trzyma 24 h. Czasem mysle,ze napewno wkrotce postradam zmysly i juz tylko psychiatryk. BOJE SIE :(
Offline
Posty
50
Dołączył(a)
04 lut 2010, 08:34

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 10 gości

Przeskocz do