Derealizacja. Depersonalizacja.

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 30 kwi 2010, 16:05
Nikt mnie nie przekona że picie takich ilości alko nie doprowadzi kiedyś do paskudnego stanu.W mojej rodzinie mam osobę która tak jak Ty piszesz piła duże ilości i przez lata mu nic nie było.Wkońcu jednak całe życie mu się posypało a też wydawało się że gość jest nie do zdarcia.Uzależnienie od alko to jest tragedia - przez lata ojcec alkoholik fundował mi ciągłe awantury w domu i mogę mu teraz tylko podziękować że przyczynił się do mojej obecnej choroby.Słabo mi się robi jak sobie przypomnę te czasy :(
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 30 kwi 2010, 19:59
Czy Wam też derealizacja pojawia się czasem jak jest duszno/bardzo ciepło, albo po wysiłku fizycznym? Bo mi tak i nie rozumiem tego. :shock: Np. dziś - miałam męczący dzień, jestem padnięta i mam d/d. :? :cry: :evil:
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez rober6666 30 kwi 2010, 22:55
...Mi sie ta franca nasiliła ostatnio w trakcie słuchania głośno muzy przez słuchawki...jak widac każdy powód dla niej jest dobry....
wczoraj i dziś wrzuciłem 1200 mg memotropil ( piracetam )
franca jakby odpuścila trochę.
byłem w stanie pomalować sufit, poćwiczyc i nawet mialem sily sie wk..rwić :D
polecam wziąć ten lek pod uwagę, moi Kochani Współodrealnieńcy :D
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 01 maja 2010, 09:02
rober6666 napisał(a):...Mi sie ta franca nasiliła ostatnio w trakcie słuchania głośno muzy przez słuchawki...jak widac każdy powód dla niej jest dobry....


Czyli jednak może się ona pojawić z byle powodu, tak po prostu, a miałam nadzieję, że jest jakieś racjonalne wytłumaczenie. :(
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 04 maja 2010, 14:16
albo jakieś powody ja nasilają

przeżyłam traumę w eurotunelu... ostatnio miałam tą nieprzyjemność tym jechać... derealka doprowadziła prawie do napadu psychozy... poczułam się nagle przeniesiona w jakiś inny świat jakbym już nawet na planecie ziemi nie była... dlatego przychylam się do stwierdzenia, że pewne czynniki mogą potęgować odczucia derealizacji. Tylko, że trudno np. nie słuchać muzyki lub nic się nie poradzi na to, że w jakimś pomieszczeniu jest duszno... Nie umarłam XD w tym eurotunelu bo miałam świadomość, że to tylko mechanizm choroby - i pewnie pojadę znowu tym gównem - spróbuję ją wziąć pod włos - tak jak lęki komunikacyjne.
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Shadowmere 04 maja 2010, 15:41
Joaśka, Ty jestes moim alter ego żyjącym gdzies tam daleko :D .Mam to samo i nawet z tego powodu zła byłam.Przyklad :idę na rower,bo rower to samo zdrowie-jadę jadę,jadę..i co?zamiast obiecanej poprawy samopoczucia ja mam dół.Smutek.Obcość.Zza szyby.
Asiu na bazie naszych doswiadczen sądzę,że tak-to jest możliwe.Sport i wysilek fizyczny mogą nasilac derealizacje.. :smile:
Shadowmere
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez cezarek 04 maja 2010, 21:36
Witam wszystkich!
Z nerwica walcze juz od 3 lat..dd mialem w pierwszych 2 ale sie z tego wyciagnalem..tak jakby..nie mam juz uczuca obcosci swiata, nie przygladam sie co chwila scianie na przeciwko zebyi nie rozkminiam co wlasciwie jest z nia nie tak ale...
kiedy myslalem ze nerwicee mam juz powoli za soba wrocily ataki spowodowane sytuacja w domu i wrocilo cos dziwnego..nie ma dd jako takiego ale za to takie naprawde tragiczne foizyczno/ psychiczne uczczucie ze fatal nie sie czuje..skuppienie na sobie, co ciagle uczucie ze z moim cialem cos jest nie tak ( choc to nie dp)..czy ma tez tak ktos? ja znow niestety jestem na etapie guza mozgu lub jakichs ciezkich zaburzen tarczycy ( badania mialem rok temu..moim zdaniem nie byly idealne ale lekarz mowi ze ok) ech..ale chyba i tak nie moglyby powodowac az tak drastycznych akcji..
Offline
Posty
39
Dołączył(a)
06 mar 2010, 15:04

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Joaśka 04 maja 2010, 21:42
Shadowmere napisał(a):Joaśka, Ty jestes moim alter ego żyjącym gdzies tam daleko :D .Mam to samo i nawet z tego powodu zła byłam.Przyklad :idę na rower,bo rower to samo zdrowie-jadę jadę,jadę..i co?zamiast obiecanej poprawy samopoczucia ja mam dół.Smutek.Obcość.Zza szyby.
Asiu na bazie naszych doswiadczen sądzę,że tak-to jest możliwe.Sport i wysilek fizyczny mogą nasilac derealizacje.. :smile:


Hy hy, a może Ty to ja w dwóch osobach albo odwrotnie? :P Bo ja też mam wrażenie, że strasznie dużo tych naszych podobieństw. :P
Mnie wysiłek fizyczny właśnie również nasila derealizację i to bardzo, to jest koszmar!!! Jak się zmęczę to nie czuję rzeczywistości, a niby faktycznie sport ma poprawiać nastrój i kondycję psychiczną, ja tam zawsze czuję się wtedy gorzej. :roll:
Joaśka
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez znerwicowanybronek 04 maja 2010, 23:22
rober6666, piracetam na dd?
Posty
50
Dołączył(a)
16 mar 2010, 17:33

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 06 maja 2010, 11:45
Zastanawiam się, czy terapia ma jakikolwiek sens dla osoby z DD. Psycholożka pyta, jak się czuję a ja mur - nie czuję, ledwo myślę. W trakcie porusza się różne kwestie z życia przeszłego i obecnego odpowiadam jak maszyna, bo nie jestem w stanie się ustosunkować do niczego, nie jestem w stanie nawet dobrać słowa. Zajrzałam dzisiaj w głąb siebie i zobaczyłam tylko pustkę - poczułam się potwornie smutna. Smutek to coś, co ostatnio mnie nie opuszcza. Nawet nie potrafię tego zdefiniować co to w ogóle oznacza może jakaś samotność, zrezygnowanie, brak celu, sił nie fiem. Jedyne słowo jakie mi się nasuwa to smutek. Jeszcze dwa dni temu była też złość na ten stan - teraz jest coraz większa obojętność.
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez rober6666 06 maja 2010, 11:55
znerwicowanybronek
tak-piracetam w postaci memotropilu jakos tak usprawnia pracę mózgu , że DD jakby zelżała..
Nie czuje sie juz jak kompletnie zaćpany debil......oczywiście depresja, napięcie i lęk mają sie dobrze, sukinkoty....
Robert
Pstryk
..tez miałem nieprzyjemnośc chodzic na psychoterapie w stanie kompletnej DD..
totalna bzdura
Mialem wrażenie , że mi sie to wszystko śni, zastanawiałem się "czego oni ode mnie chcą???O co tutaj chodzi?? ...a tak wogóle o czym oni gadają...?
Czasami ze złością myślę , że dobrze by było zakupić worek extazy, amfy, trawy i LSD-jak juz mam być ciągle zaćpany i odrealniony to niech to będzie przynajmniej na wesoło,hehehe
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez RafQ 06 maja 2010, 13:12
Widze że mieliście identyczne jazdy podczas prób psychoterapii co ja.Totalna nieobecność i brak zaibteresowania rozmową,automatyczne odpowiedzi itp.Raz Pani psycholog poleciła mi zrobić wykresik pokazujący moje samopoczucie w skali od 1 do 10 w kolejnych dniach i tak przez 3 czy 4 tygodnie.Przedstawiało się to u mnie jako linia prosta czyli cały czas 1-1-1-1-1 itd.Jak jej to pokazałem to zapytała co wpłynęło na tak fatalne samopoczucie.Oczywiście odpowiedziałem że ciągły stan depresji i d/d.Kilka wizyt jeszcze u niej miałem i dałem sobie spokój,totalne nieporozumienie.

Co do wysiłku fizycznego to w pierwszej fazie podczas ćwiczenia d/d się zwiększa.Poprawa następuje natomiast po zakończeniu ćwiczeń i ostrym zmęczeniu.Tak czy inaczej jak wybieram się na rower to d/d zawsze się zwiększa i zamiast przyjemności jest ból psychiczny,frustracja,smutek i totalne odrealnienie.
Bez benzo na rower czy motor nigdy nie wsiadam...niestety ale tak jest :(
RafQ
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez Pstryk 07 maja 2010, 21:57
rober6666 napisał(a):Czasami ze złością myślę , że dobrze by było zakupić worek extazy, amfy, trawy i LSD-jak juz mam być ciągle zaćpany i odrealniony to niech to będzie przynajmniej na wesoło,hehehe
Robert


buahahaa... i odlecieć daleko stąd :?
Pstryk
Offline

Re: Derealizacja. Depersonalizacja.

przez rober6666 07 maja 2010, 22:00
razem???? :P
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 34 gości

Przeskocz do