Okropne wieczory!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Okropne wieczory!!!

przez Aldik 29 paź 2009, 22:27
Razorbladerka_ napisał(a):black horse skądś to znam.... mam identycznie, tylko ze rano.... pozniej dol bo nic nie zrobilam a tyle mialam planow wieczorem no i wieczorem wk**w ze trzeba spac i ze caly dzien do dupy... błędne koło ale nie jestem w stanie z tym nic zrobić i to mnie dobija.... :cry:


Mnie z nów dołek nawet chyba nie męczy, no bo co miałbym robić wieczorem skoro i tak mam lęki, no chyba ze miałem dziewczyne to co innego - chociaz jej to wadziło że późno przyjeżdżam - więc pracuje w godzinach popołudniowych. Teraz niby wczesniej wstaje a i tak mam jakiś lęk aby zacząć pracować od samego rana..
Offline
Posty
107
Dołączył(a)
15 wrz 2009, 01:32

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 02 lis 2009, 20:54
Co robić ludzie, gdy zimno na dworze, ukochany w pracy a ja musze siedziec w domu....?? Nie moge sie doczekac pewnej przesyłki, ale zaaaanim ona do mnie doootrze to juz dziś zdazył dopasc mnie dół lekki.... ehhh
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Okropne wieczory!!!

przez villemo 02 lis 2009, 22:25
Witam ,

też męczę się z nerwicą ale akurat noc jest dla mnie momentem wyciszenia, nie mam problemów ze snem, ponieważ traktuje go jako odpoczynek od objawów nerwicowych i jako odpoczynek po całym dniu..
Jeśli mam paskudny dzień to wieczorem z utęsknieniem czekam na sen..czytam sobie zawsze książkę, aż mnie uśpi :)
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2009, 21:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Okropne wieczory!!!

przez black horse 02 lis 2009, 22:28
No ale u nas problem jest taki, ze nie pomaga ani czytanie książki, ani nic...wypady ze znajomymi tez czasem nei wchodza w gre, bo po peirwsze..ile mozna....:D..a po drugie, późno powroty nie wróza dobrego dnia kolejnego...A teraz jeszcze wieczory są dłuzsze...Dla mnie to jest paraliz....Chce zaczac biegac....Aby sie przygotowac do maratonu na lato, ale sie boje, ze to kolejny slomainy zapal, kiedys lubilam ksiazki, filmy...Teraz nic mnie nie rusza....:/..
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez tet 02 lis 2009, 22:32
otóż to. NIC nie rusza.. ja poprzestaje na siedzeniu przed kompem (och jak dobrze, że jest to forum)
black horse maraton, fajnie.. też bym chciała. Nawet buty jogging owe kupiłam żeby się zmusić. Nie podziałało
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Okropne wieczory!!!

przez villemo 03 lis 2009, 00:09
rozumiem :(
u mnie gorsze są ranki,albo wczesny wieczór - tak ok godz 17,18 .wtedy schodzi ze mnie całe napięcie z dnia i jestem wymęczona "walką" z tym cholerstwem..w ciągu dnia trzeba się bardziej kontrolować , w miarę możliwości rzecz jasna..
Jeśli chodzi o robienie rzeczy które się lubi, lub kiedyś lubiło to też mam momenty w których czuję się tak źle że nie obchodzi mnie żadna książka , nic...ale korzystam z chwil kiedy mam na te drobne przyjemności, jak np czytanie - ochotę .
a ze snem macie problemy?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
02 lis 2009, 21:34

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez tet 03 lis 2009, 00:20
villemo coś Ty, śpię jak niemowlę :lol: a tak serio.. to..
z dnia robię noc
czarne okna, śpię
z nocy dzień
chodzę, czytam, jem..
M.B. mnie naszło na poezję :-|
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: Okropne wieczory!!!

przez czarnulek19 03 lis 2009, 00:46
czy ktoś ma nerwice lękowa?

[Dodane po edycji:]

jesli tak jakie ma objawy?
Offline
Posty
15
Dołączył(a)
01 lis 2009, 15:41

Re: Okropne wieczory!!!

przez black horse 03 lis 2009, 09:16
Ja podobno mam, a objawy, to chociażby te wieczory, ten tzw.slomiany zapał, albo czasem brak jakiegokolwiek zapału, czasem strach przed wychodzeniem, ale nie tyle do ludzi, ale bardziej w celach, typowo urzędowych..Przesadna zazdrosć, wkecanie sobie bajek, typu, że ktos mnie ocenia, perfekcjonizm, przesadna ambicja..No i zakładanie z góry, że coś mi nie wyjdzie, a jak już sie uda, to zwalanie na przypadek, "glupi ma zawsze szczęscie";)..

A wracając do spania, to ostatnio w miare zasypiam normlanie, ale własnie jak jestemw dzien padnieta i chce sobie zrobic drzemke, to za Chiny nie idzie..:/
Offline
Posty
52
Dołączył(a)
29 paź 2009, 14:34

Re: Okropne wieczory!!!

przez aga1978 03 lis 2009, 12:22
Ja np. polubiłam ostatnio układanie puzzli dla zabicia czasu.Wieczorami jak mół szkrab juz zaśnie to lubię grać w 'literaki' na kompie (jak w scrablach zawsze się układa jakieś inne słowa,nauczyć się przy okazji można nowych).
Offline
Posty
84
Dołączył(a)
23 paź 2009, 11:08
Lokalizacja
ŁÓDŹ

Re: Okropne wieczory!!!

przez fobia 03 lis 2009, 12:23
ja tez niecierpie wieczorow, zawsze gorzej sie czuje i atak paniki latwiej (choc dano nie mialam)

aniusia1, a myslalas o tym zeby rzucic fajki? wiem ,ze latwo sie mowi ,ale mi sie udalo i to wlasnie obawa o wlasne zdrowie mi pomogla. W grudniu bedzie 3 lata jak nie pale - nie bylo latwo ale jestem dowodem na to ,ze mozna.
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 12:24
Brawo fobia!!! :) a nie ciagnie Cię czasami...?
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Re: Okropne wieczory!!!

przez fobia 03 lis 2009, 12:26
czasem , ale nie tak aby sobie z tym nie poradzic :)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Okropne wieczory!!!

Avatar użytkownika
przez Razorbladerka_ 03 lis 2009, 12:30
To jak sobie z tym radzisz? Co robisz, gdy nachodzi Cię ochota?? Bo moj facet od roku nie pali i czasem boje sie ze znow zacznie...
Slowa zlewaja sie w falszywy ton gdy nadwrazliwosc jest jak bilet w jedna strone stad... Musze leczyc sie na bol i strach.



Ja tancze a niebo gra!!! :-D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1220
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 20:56
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 32 gości

Przeskocz do