Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 02 maja 2009, 21:10
Chciałabym zapytać czy ktoś ma podobnie. W momencie silnego lęku napadowego boję się (co oczywiście naturalne :lol: ), że zaraz oszaleję, zwariuję... Mam takie uczucie, że za chwilę mogę stracić kontrolę. Nigdy jej nie tracę, ale to dziwne uczucie jest przerażające. Podobno to tak właśnie wygląda przy napadowym lęku...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez agusiaww 02 maja 2009, 21:11
Ja tez tak mam, to normalne przy lęku.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez carlos 02 maja 2009, 22:15
Również się pod tym podpisuje. Obłęd totalny. Uczucie jakby się odchodziło od zdrowych zmysłów. Atak paniki żywi się tym, im bardziej się boisz, tym bardziej czujesz że oszalejesz, a to z reguły jeszcze bardziej podsyca strach, i tak w koło aż do upojenia na maxa lękiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Victorek 02 maja 2009, 22:36
Estel86, oj tak! :)
W ogóle to jaką byś nie otworzyła strone o nerwicy, książke o tym schorzeniu, chociaż to oczywiście i tak nie oddaje tego co przezywamy, to podstawą jest lęk przed obłędem, śmiercią i utrata kontroli, w sumie to dziwne by było gdybyś tego nie miała..:)
Jak by ktoś chciał pogadać, szczególnie o depersonalizacji jestem na GG
Możesz wcisnąć świnię we frak ale nie powstrzymasz chrumkania :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1137
Dołączył(a)
10 wrz 2008, 13:31
Lokalizacja
Łódź

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 03 maja 2009, 08:51
Oj, to "dobrze", bo myślałam, że coś gorszego się dzieje... Ja przy lęku napadowym miałam przeważnie strach przed zemdleniem, albo śmiercią, a nie szaleństwem. Strach przed szaleństwem jest gorszy... Tak się dziwnie wtedy robi, tak okropnie... U mnie jest to bliskie histerii. MASAKRA!!!
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez agusiaww 03 maja 2009, 09:29
Trzeba odwracac wtedy mysli od tego i probowac myslec o czyms innym.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 03 maja 2009, 09:31
Tak właśnie robię. A, że mam wtedy nadaktywność, wstaję, łażę po domu, coś tam biorę do rąk, czymś się bawię, przełączam programy itd. Ostatnio miałam to jak byłam na ruinach zamku, skakałam po skałkach jak kozica :lol:
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez moniczka81 03 maja 2009, 10:39
z kąd ja to znam w tym stanie gdy przyjdzie ten napad po prostu nie mogę usiedzieć na miejscu,bo gdy siedzę i prubuje się uspokoić jest jeszcze gożej,chodzę wtedy po całym mieszkaniu,prubuję robić różne ćwiczenia,najbardziej pomaga mi bieg w miejscu,a najgorsze jest to że te napady miałam w nocy...
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
11 mar 2009, 11:37

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 03 maja 2009, 11:28
faktycznie - myśli o tym, ze się zwariuje są całkowicie normalnym objawem i niestety, nakręcają lęk.

kiedyś miałam naprawdę spotegowany atak i niezwykle natrętne myśli, że zwariuję, umrę. działo się to w nocy, a więc byłam przykuta do łóżka niemalże. najgorsze jest właśnie to, że się myśli, że się zaraz zwariuje i nic nie da się z tym zrobić (teoretycznie). osobiście najbardziej boję się zwariować... cóż, słaba psychika...

te myśli i odczucia somatycznie przychodza takimi falami. lęk, potem rodzi się panika, człowiek sobie wmawia, że nic się nie dzieje, że nic się nie może stać, lek an chwilę maleje, a potem nagły wybuch - z podświadomości idzie nowa dawka natrętnych mysli.

w związku z tym, im bardziej się skupiamy na odczuciach i myślach, tym bardziej przegrywamy. gdy siedzimy w miejscu przeżywamy każde odczucie spotęgowane. dlatego lepiej wyładowac z siebie negatywną energię poprzez ruch.
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 03 maja 2009, 13:16
Dokładnie tak Cytryno... Kiedy czytam Wasze posty, widzę jak bardzo nasze objawy są podobne. A kiedy siedzimy w tym sami, wydaje nam się, że jesteśmy jedynymi osobami, które tak się boją. Ten lęk, panika to mechanizm. Jeśli zrozumiemy jak to działa to może kiedyś przestaniemy się bać. Czego sobie i Wam życzę...

Ten skutek uboczny paniki jest dla mnie najbardziej przykry...
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

przez katiiiii 03 maja 2009, 19:50
Ja też coś takiego mam czasami jak dopada mnie taki przeogromny lęk mam wrażenie że zaraz zwariuje ryczę wtedy w wniebogłosy i na niczym innym nie moge sie skoncentrowac jak tylko na tym ze sie panicznie boje
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez carlos 04 maja 2009, 11:36
To sobie pomyślcie jak dziś mnie coś takiego podobnego dopadło na maturze. Już wczoraj się bałem, że na maturze coś będzie nie tak, i pewnie to ten strach zrodził tak silny lęk. Wyobraźcie sobie.. Masa ludzi na dużej sali, dużo odgłosów, śmiechów itd. A wy siedzicie, i nie wiecie co macie zrobić, bo jeszcze dobrze egzamin się nie rozpoczął a wy już chcielibyście iść do domu... Powiem wam, że totalnie nie wiem jak to zrobiłem ( uprzedziłem komisję, o swoim problemie i że może zaistnieć straszliwy wariant ), ale przesiedziałem tam do końca i napisałem.. Mimo, że nie za bardzo mogłem się skupić na zadaniach, to udało mi się sobie w miarę racjonalnie przetłumaczyć, że nic mi tam nie grozi.. Jutro oby było w mniejszych salach hehe, chociaż nie wiem czy będzie to miało jakąś różnicę. Postaram się jakoś opanować... Ale co będzie jak mi tak na ustnej się zrobi? Oby nie! Muszę to zwalczyć, bo nie jestem szalony!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez cytrynkaaa88 04 maja 2009, 21:19
carlos, opisałeś tą twoją dzisiejsza maturę tak szczegółowo i obrazowo, że aż poczułam jak mogłeś się czuć tam w tym tłumie. dlatego...
GRATULACJE ZA SILNE NERWY:)
Kropla drąży skalę nie siłą, lecz ciągłym padaniem...

Aktualna tendencja spadkowa...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
136
Dołączył(a)
07 lut 2009, 20:30
Lokalizacja
Tarnów

Re: Lęk napadowy - uczucie, że zaraz oszaleję

Avatar użytkownika
przez Estel86 05 maja 2009, 07:15
Ja też gratuluję. Wiem jak to jest, bo maturę zdawałam z nerwicą. Siedziała mi na ramieniu, szkoda, że nie podpowiadała ;)
http://www.gwendolen.blog.onet.pl

Powiadam wam; trzeba mieć chaos w sobie, by narodzić tańczącą gwiazdę.
F. Nietzsche
Avatar użytkownika
Offline
Posty
188
Dołączył(a)
15 kwi 2009, 10:00
Lokalizacja
Lublin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 39 gości

Przeskocz do