Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 19:17
alu, cóż mam Ci powiedzieć... Znam ten ból, wiem co przeżywasz, bo sama to miałam niedawno. Nic mądrzejszego od tego co napisałam parę postów wyżej nie wymyślę.
Ja jutro idę do psychiatry, na samą myśl o przychodni mnie trzepie ale co zrobię? Dodatkowo szykuje się zjeba, bo nie zredukowałam zolpidemu, ani nie wdrożyłam mianseryny, czy jak to się tam zwie. A z moim stanem psychicznym jest do dupy. Jeszcze mi tego trzeba, żeby mnie lekarz opindolił... No ale cóż...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:25
Psychotropka`89, u mnie psychicznie lepiej, to znaczy po spotkaniu się popłakałam, ale szybko się ogarnęłam, byłam w mieście, ostatnio zaliczyłam też kino, zakupy, wyjazd w góry - prę do przodu! Póki co imbir, tran, probiotyki i modły ...
A, też mam receptę na miansę, ale nie wiem czy będę ją brać. Wszystkie Twoje leki z podpisu to aktualne dawki? Sporo tego :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 19:28
alu, wszystkie... dochodzi do tego hydroksyzyna 25mg czasem, bo nie wyrabiam z lękami. Też się przełamuję. Bo muszę. Zatłoczone MPK, małe dziecko, spotkanka rodzinne.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:31
Psychotropka`89, omg, na takim miksie raczej powinnaś być spokojna, nie sądzisz? Chyba coś w takim razie jest kiepsko dobrane, może zmiana? Wiesz, ja się przymierzam do terapii grupowej na Lenartowicza, chcę rozprawić się z tymi lękami raz, a porządnie - nie myślałaś o tym? Ponoć skutecznie no i na NFZ. Wiesz jak jest, same leki maskują tylko somatykę, ale kwintesencja problemu i tak zostaje :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 19:36
alu, pozostaje zasadnicze pytanie: kiedy? Znów pracuję praktycznie od rana do wieczora. Na NFZ bym jeszcze spróbowała ale nie mam kiedy, a prywatnie to jakoś się zniechęciła, poza tym nie stać mnie. Powinnam być spokojna ale nie jestem. A o zmianie leków nie chcę nawet myśleć. Boję się... To ostatnio częsty zwrot w moim słowniku. Boję się i nie mam siły. Nic mi się nie chce. Wstawać rano, jechać w zagrzybiałym autobusie, jeść, myć się, malować. Nic mi się nie chce... Jest bardzo do dupy. Bardzo. Ale leków kolejnych nie chcę. Boję się... znów będę się męczyć, przestawiać, a ch... raczy wiedzieć czy tym razem łaskawie pomoże...
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:42
Psychotropka`89, straszna dupa :( wiesz, ja lepiej czuję się bez leków niż na lekach bo mam jakieś takie poczucie, że więcej zależy ode mnie. Niestety, tylko intensywna praca nad naszymi problemami może nas uwolnić. Ja wreszcie przepisuje (sic!) materiały z terapii dla Kasi i będę Ci podsyłać, tylko nad tym naprawdę trzeba intensywnie przysiąść.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 19:45
alu, dziękuję. Jestem już zmęczona... Po prostu, po ludzku, zwyczajnie... Zmęczona... Nie wiem nawet co napisać.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:46
Psychotropka`89, wiem co czujesz i naprawdę martwię się o Ciebie :(
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 19:49
alu, dziękuję, to miłe... Staram się nie uzewnętrzniać swoich uczuć. Uśmiecham się na siłę, gadam o pierdołach, itd. W zasadzie tylko tutaj, w tym wątku mówię jak jest. Mąż myśli, że jestem leniwa, a ja nie mam siły. Na prawdę! Nie mam... :(
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 19:54
Psychotropka`89, ja coraz częściej łapię się na tym, że po prostu o tym nie myślę - cudowne uczucie. Jakoś powolutku chyba widzę zmianę sposobu myślenia, światełko w tunelu. Dziś po tej akcji przyszłam do domu i zjadłam sobie normalnie, ze spokojem myśląc "trudno, no najwyżej przyjdzie mi się z tym zmierzyć" i w sumie tyle. Potem jak miałam więcej czasu i się nad tym zastanowiłam to wiadomo - panika - ale chyba jeszcze miesiąc temu rzuciłabym się pod ciężarówkę po czymś takim.
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez agnieszkaaa84 03 lis 2015, 20:42
alu napisał(a):Psychotropka`89, ja coraz częściej łapię się na tym, że po prostu o tym nie myślę - cudowne uczucie. Jakoś powolutku chyba widzę zmianę sposobu myślenia, światełko w tunelu. Dziś po tej akcji przyszłam do domu i zjadłam sobie normalnie, ze spokojem myśląc "trudno, no najwyżej przyjdzie mi się z tym zmierzyć" i w sumie tyle. Potem jak miałam więcej czasu i się nad tym zastanowiłam to wiadomo - panika - ale chyba jeszcze miesiąc temu rzuciłabym się pod ciężarówkę po czymś takim.



Cześć! Jak ja was dobrze rozumiem dużo by pisac o sobie, 7 lat lecze sie na nerwice lękową i fobie społeczną.I nadal mam ten rostrój żólądka tzw. biegunka przed ważnym wyjściem na rozmowe kwalifikacyjną czy też jakiś pogrzeb w rodzinie.A tak an codzień to spokojnie dobrze ale ciągle zmęczona praca mi sie trafia 3 zmianowa, jak ja bede funkcjonowac w nocy masakra ....
leki biore fluxamed od 2 lat po nim stanęlam na nogi jesli chodzilo o problemy z jazdą autobusem z choroba lokomocyjną i migrenami.A co do psychoterapii, to totalna porazka nie mam pieniędzy prywatnie na NFZ nie ma nic tkaiego w Radomiu.:(
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 sie 2015, 18:47

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Michal8282. 03 lis 2015, 21:04
Hejka, ja od 3 tygodni ostro się za siebie biorę. Wróciłem do pracy, dziennie mam po kilka napadów lękowych że się zrzygam, mdli mnie prawie cały dzień, ale wychodzę, pracuję zdarza się że do klientów jeżdżę. To jest masakryczny wysiłek, ale widzę postępy. Bo miesiąc temu bałem się z domu wychodzić, teraz chodzę do mniejszych sklepów, na spacery, staram zapanować się nad tym co czuję. Zacząłem ćwiczyć na siłowni, mam zamiar wziąć się za jogę. A leki, mam wrażenie że dają wielkie nic, jedynie jakimś uporem, odwagą daje się coś osiągnąć. Także postępy widać, ale wszystko jest cholernie trudne, a może raczej ekstremalnie nieprzyjemne. Niedawno szynszylę z córką kupiliśmy. Puściłem ją na spacerek po mieszkaniu, i teraz próbuję ją złapać :D .
Avatar użytkownika
Offline
Posty
168
Dołączył(a)
31 sie 2015, 10:40

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

przez alu 03 lis 2015, 21:06
Michal8282., brawo, brawo, brawo!!!! Zobaczysz, że warto :) Trzymam kciuki!
Michal8282. napisał(a):A leki, mam wrażenie że dają wielkie nic, jedynie jakimś uporem, odwagą daje się coś osiągnąć.

a nie mówiłam? :) :) :)
alu
Offline

Emetofobia - Lęk przed wymiotowaniem

Avatar użytkownika
przez Psychotropka`89 03 lis 2015, 23:14
A mnie leki pomagały. Teraz nie wiem co jest grane... Masakra.
Też funkcjonuję na pozór normalnie. Pracuję, chodzę na zakupy do mniejszych/większych sklepów, zajmuję się dzieckiem, prasuję, myję naczynia, itd. Sęk w tym, że ogarnia mnie jakiś bezsens... Cały czas te obawy z rzyganiem. I nie, nie myślę o tym ciągle, nie mam codziennych ataków paniki ale od dzieciństwa mi to towarzyszy. Głównie boję się tej grypy żołądkowej, bo inne możliwości "zatruć" da się wyeliminować. A na to wpływu się nie da. I na to mnie już krew jasna zalewa. Ileż można? Chciałabym być wolna od tego gówna. Wol-na.
Wenlafaksyna 75mg
Relanium 2mg
Mirtazapina 15mg
Lamotriginum 25mg
Zolpidem 10mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1800
Dołączył(a)
16 gru 2010, 22:30
Lokalizacja
TaaaaaM...

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: SCF i 23 gości

Przeskocz do