poddaję się??

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: poddaję się??

przez bedewere 10 gru 2008, 16:16
Aguś pamietaj będzie dobrze, bądź dobrej myśli a złe zostaw dla psychologa, jesteś silna dasz rade ciągle sobie to powtarzaj...masz tyle pięknych rzeczy syna męża, nie MUSISZ SIĘ NICZEGO BAĆ, MYŚL TAK, logicznie...Aga czy dzieje się coś złego: FAKT JEST TAKI ZE NIE
czy umierasz? FAKT JEST TAKI ŻE NIE
TO SA FAKTY WIĘC BEDZIE DOBRZE TRZYMAJ SIĘ NIE ŁAM SIĘ BO SIĘ MARTWIE
JA JESTEM ZAWSZE MYSLAMI PRZY TOBIE :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 16:24
Nie martw się o mnie proszę...
o 16 mam rozmowe z moja psycholog wygadam się może bedzie mi lepiej......
Bo Ja juz nie mam siły,nie mam ani wmawiania sobie ze jest ok.. :( :(
Boli mnie nie umiem Ci opisać tak w środku :( :( :(
Może po tygodniu bedzie lepiej,a może te antydepres.zaczną wcześniej działać...
Boje się,że juz nigdy nie bede mogła,żyć bez leków
i tak wkoło.....nigdzie nie widze słonca bo gdzie popatrze tam chmury nic dobrego

Dziekuje Aniu
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 16:50
Ka_Po, zostan z nami mamy przeciez to samo piszemy na publicznym forum,wiec...
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: poddaję się??

przez bedewere 10 gru 2008, 17:12
wszystkie mamy jakąś historje kidys cos sie stało, co zmaknęlyśmy tak głęboko w sobie, to są emocje wiem o tym, czasami kłade się przy mężczyżnie i prubuje sobie wyobrazic to co czuje a to czego nie rozumiem, Aguś - moja babcia staruszka kochana powiedziała mi kiedyś słowa" musi być źle żby mogło byc lepiej " czyli co czasem moze żle moze dobrze czuc cos tak strasznego by poczuc ze sie wkoncu żyje. Aga ja od tylu lat radze sobie sama i dzieki temu wiem ze jestem SILNA TY TEZ JESTES SILNA, i sie moze choc teraz nie bojmy, lepiej pisac niez myslec, mysli te zle są jak toksyny ktore trują, moze sobie cos postanowmy, kiedy jest źle szukajmy dobrego, np. chmury na niebie Aga a czy nie ma nic takiego innego na co moglabys patrzec, moze włącz muzyke teraz nie gnij mnie wczoraj uspokoił "marsz pogżebny" Chopina, muzyka klasyczna to jest to. Nie my jedne przez to przechodzimy i my dziłchy kochane WYJDZIEMYYYYY Z TEGO :-)
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

przez BezNadziei 10 gru 2008, 17:24
Dziewczyny, skad w Was tyle wiary? nie wiem,moze gdybym przezywala takie objawy jak kiedys, czyli bole,palpitacje,strach,ze zemdleje dalabym sobie rade...ale teraz mam nie wiem co...wlaczylo mi sie bledne kolo...czemu zyjemy,skad sie wzielismy,jak to jest,ze mamy mozg,ze mamy uczucia,skad one sa itp...przeciez wiem,ze po prostu tak zostalismy stworzeni...a jednak jak mam te mysli to czuje jakbym sie wziela z d**y i nie wiedziala tego wszystkiego,nie czula i w ogole nie wiem...;( moja psychiatra mowi,ze mi przejdzie,ale ja sie boje,ze nie :(
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
08 gru 2008, 22:42

Re: poddaję się??

przez bedewere 10 gru 2008, 17:31
NASZ PROBLEM TO TO ZE NIC NIE WIEMY, ja sie czasmi zastanawiam jak moge siebie tak mocno nie znac teraz wiem ze wina lezy po mojej stronie nigdy siebie nie traktowalam serio raczej jakbym zyla w sobie nie chcac siebie znac, wolalam dawac niz brac, teraz to jest jakby poznawanie, i moze niebardzo mi sie podoba co widz? moze tto jest to ale z drugiej strony, moje zycie Ja jestem jedna jedyna jedyniejsiejsza, kochana i lubiana, a tak jakby spojzec na siebie z boku ale swoimi oczami nie czyjimis to czlowiek widzi ze JEST A SKORO JEST to znaczy ze to jest dar!!
Ka_Po - to co my tu piszemy to jest list i pamietnik,piszemy bo to jest jakby kąpiel, po jakims czasie czuc ulge kiedy to czytam wiem ze nie jest tak źle
tylko boje sie jeździć autobusami i czasem wraca poczucie chec ucieczki w miejscach i sytuacjacch irracjonalnych
strach rzecza ludzka
damy rade

---- EDIT ----

BezNadziei - musisz wierzyc w to co mowi psychiatra, zostawic mu swoje zle mysli niech on sie martwi w godzinach przyjec jesli chodzi o reszte czasu to musisz zyc..
no bo prawda jest taka ze my znerwicowani ciagle myslimy nawet nie chcac sami sie zmuszamy do ciaglego myslenia dreczenia sie, czasem lepiej jest powierzyc to komus oddac a samemu tylko sie wyciszyc
mi tez jest ciezko
ale ja tak musze
,usze byc silna
jestem silna ciagle sobie to powtarzam ze silna i sczesliwa
czy jakbym myslala ze jest źle i wogle do d..y to bym poczula sie lepiej? NIE!!

---- EDIT ----

MOJE ZMARTWIENIA SMUTKI ZOSTAWIEM NA TYM FORUM
POTEM POJADE DO DOMU
PRZYTULE SIE DO MEZCZYZNY
I BEDE MYSLEC O PRZYSZLOSCI
KIEDY BEDE MIALA ATAK LEKU BEDE MOWIC ZE MI PRZEJDZIE NIC MI SIE NIE STANIE
KIEDY BEDZIE LEPIEJ...
:-)

---- EDIT ----

NIE JEST DOBRZE ANI ŹLE ALE JEST - MOZE PEWNEGO DNIA ZOBACZE TO SŁOŃCE I OBUDZE SIĘ WYSPANA I NIE BĘDE ZMĘCZONA
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 20:20
Teraz Aniu to Ja nie mam siły wstac i isc do kibla......
Myśli moję są obłedne jestem po ataku tak silnym,że czułam odlot...
Nie wiem kiedy te cudowne tabletki zaczna działac,boje się i nie mam siły powtarzać Nic mi nie jest i nie bedzie,bo i tak mi zle...pomimo tego,że mam wszystko,a na co mi to jak nie mam zdrowia :( :( :( :(
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez duskfall 10 gru 2008, 20:56
ja tez sie poddaje. nie wierze juz w nerwice. moje problemy, to cos bardzo powaznego, a moj koniec dopiero sie zaczal. taka jest moja wizja. dzisiejszy dzien mi to uswiadomil.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 21:03
duskfall, napisz wiecej
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez duskfall 10 gru 2008, 23:12
od razu powiem ze mialem nerwico-podobne probelmy przez lata, nie leczylem sie. pozniej problemy ucichly i teraz, nagle sie pojawily zupelnie inne, mysle ze nie-nerwicowe problemy. od paru dni mam bole glowy, zawroty, wrazenie przepelnienia powietrzem w glowie. tabletki nie pomagaja. do tego wystepuja krotkie ataki, ktore mnie zwalaja z nog. wyglada to mniej wiecej tak: ide sobie, nagle czuje narastajace cisnienie w glowie, czasem pieczenie wewnatrz. robi mi sie jasno przed oczami, czuje ze trace rownowage, ze mdleje. po chwili przechodzi i mam atak bardzo szybkiego bicia serca. dodam ze mam dziwne przypadlosci od dawnego czasu, jak zatkane zatoki, ataki szybkiego bicia pulsu, czeste wyproznianie sie, czasem sa to biegunki. nie weim co poradzic na moje nagle atkai i czuje, ze to cos bardzo powaznego. boje sie wychodzic z domu.
dodam tez ze od 2 lat czy wiecej choruje na tężyczke, nie znnam powodow.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 23:43
duskfall, Ataki podobne do moich masakra jakie bierzesz leki????
Musimy z tym życ Ja nie widze innego wyjscia...
CO to za choroba tężyczka :?: :?:
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez duskfall 10 gru 2008, 23:49
a ja mysle, ze to nie nerwica... nigdy w zyciu czegos tak silnego nie dostalem, nie wyobrazam sobie zeby to bylo przez stres czy nerwy. n ie biore lekow.
Offline
Posty
176
Dołączył(a)
21 sty 2006, 02:30
Lokalizacja
Wrocław

Re: poddaję się??

Avatar użytkownika
przez suzak29 10 gru 2008, 23:52
Nawet nie wiesz jakie spustoszenie może wywołac nerwica.....
Gdzieś tu znajdziesz posta jak opisałam swój atak ,przeczytaj tez sobie nie wyobrazałam ze to stres i nerwy a jednak
Nie musze być idealna,wystarczy,że jestem wyjątkowa:)XD
Avatar użytkownika
Offline
Posty
588
Dołączył(a)
22 paź 2008, 17:57
Lokalizacja
Nadrenia Północna-Westfalia

Re: poddaję się??

przez bedewere 11 gru 2008, 11:18
jechałam autobusem i sie strasznie bałam, nie wiem może że zemndleje lu zrobie coś głupiego za co będe się wstydzić.
Mam dziwne objawy nie moge skupic na niczym wzroku i wszystko mnie swedzi...
ja nie dopuszczam do siebie ze moge byc chora psychicznie, nie chcem nie mogę
ignoruje objawy, staram sie widziec pozytywnie, i ciagle mowi ze minie ze bedzue dobrze, dla siebie dla kochanie
Offline
Posty
234
Dołączył(a)
23 paź 2008, 11:57

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do