Nerwica a alkohol

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

przez Pstryk 04 lis 2007, 21:45
.Tomek, próbowałam Twojego sposobu. Poskutkował na jakieś 3 tygodnie bo faktycznie też się paskudnie strułam. Jednak szybko zapomniałam o tym koszmarze i znowu zaczęłam.
Zgadzam się z Sorrowem - wolę tak myśleć, bo żeby nad tym panować jestem za słaba. Tylko co z tego, że wiem, że to trucizna, skoro nie szczególnie zależy mi na życiu. Nie chcę się zabić, ale mam takie obojętne podejście - wiecie, jakbym jutro miała umrzeć, nie szczególnie bym się przejęła.
Pstryk
Offline

przez NIEDOBRY78 05 lis 2007, 01:46
... a ja znów piwko...już czwarte...ale od jutra...pyle na spanie dohtorka zapisze i...piwko wykluczę...
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 paź 2007, 22:24

przez milena 05 lis 2007, 20:25
...
Ostatnio edytowano 16 gru 2007, 14:05 przez milena, łącznie edytowano 2 razy
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
26 paź 2007, 15:16

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

przez .Tomek 05 lis 2007, 21:48
milena, większość ludzi próbuje pomóc innym bo sami nie dają racy. Większość z nas to hipokryci :) włącznie ze mną. Ale dał Ci siłę, korzystaj z tego :)
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

przez NIEDOBRY78 06 lis 2007, 02:10
.,,
Ostatnio edytowano 04 gru 2007, 20:49 przez NIEDOBRY78, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
06 paź 2007, 22:24

przez milena 06 lis 2007, 11:45
...
Ostatnio edytowano 16 gru 2007, 14:03 przez milena, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
36
Dołączył(a)
26 paź 2007, 15:16

przez Barbi 07 lis 2007, 15:31
no coz ide w wasze slady
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
07 lis 2007, 12:19

przez .Tomek 07 lis 2007, 20:38
no coz ide w wasze slady

W te dobre czy złe?
...to tylko kolejne rozwiązanie.
Offline
ExModerator
Posty
1118
Dołączył(a)
09 sie 2007, 17:16
Lokalizacja
Daleko :)

Avatar użytkownika
przez Zorki 13 lis 2007, 19:27
Minęły już 4 miesiące odkąd nie piję. I nie potrzebuję.

I jestem z tej odmiany cholernie dumny.
Jedyną rzeczą, jakiej powinniśmy się bać, jest sam strach. (Franklin Delano Roosevelt)
Zawsze jestem gotów się uczyć, chociaż nie zawsze chcę, by mnie uczono. (Winston Churchill)

Zmieniłem się. Wyzdrowiałem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
387
Dołączył(a)
27 gru 2006, 03:10

Lęki po spożyciu alkoholu na kacu

przez arturk 09 gru 2007, 13:49
Witam,
zawsze po imprezie budzę się rano i przezywam koszmar!!! duszności zawroty głowy drętwienie kończyn i nasilone lęki. To wszystko po spożyciu alkoholu, np. właśnie teraz tego doświadczam. Ze względu, że nie stronię od alkoholu i często się bawię jestem na to skazany, jednak ludzie bawiący się ze mna na 2 dzień owszem nie czują się wspaniale, lecz to zwykły kac a ja świruje niemiłosiernie ;/ czy ktoś ma podobne objawy? tyl,ko proszę nie piszcie zebym przestal pic bo to sie nie da ;)
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

przez Pstryk 09 gru 2007, 14:11
arturk, jednak to napisze, bo nic innego w miarę rozsądnego nie przychodzi mi do głowy, jak tylko krzyczeć: chłopie, rzuć to gówno bo będzie coraz gorzej!
Pstryk
Offline

przez murti 09 gru 2007, 15:40
No normalka. Zreszta doznania na kacu sa bardzo zblizone do nerwicy. Kępiński o tym pisał.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
10 mar 2007, 13:00

przez Bogdan 09 gru 2007, 16:41
czesc arturk mialem to samo,katastrofa,dusznosci ,nie mozesz usiedziec w miejscu ,myslisz ze sie konczysz.Znam to bdb .W nerwicy po alkoholu objawy sie nsilaja.Ja przestalem pic wogole,ale jak nie chcesz przestac ,to mi pomagalo uwalic sie na drugi dzien na nowo.Tylko nawet nie wiesz ile przez to stracilem.A teraz nie pije,walcze z nerwica i odzyskuje stracone chwile.Wybor twoj.Oj ,znam to doskonale.Pozdr
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
21 sie 2006, 05:57
Lokalizacja
Italia/Krakow/

przez arturk 09 gru 2007, 17:08
Zgadza się Bogdan można się uchlać ale na 2 dzień to ja na alko patrzeć nie mogę ;) Napisałeś, ze straciłeś dużo... gdybym ja nie pił traciłbym pewnie jeszcze więcej bo wiesz jak jest z nami nerwicowcami... wyobraź sobie duszny zakopcony klub w podziemiach i będąc nerwicowcem spróbuj tam wejść na trzeźwo ;) wiesz dokąd zmierzam? bez alko ciężko mi się bawić a nie chcę tracić ekipy znajomości itd. raz już to zrobiłęm, wycofałem się z takiego życia na pewien okres bo nie wiedziałem co się ze mna dzieje, kiedy jednak odkryłem, że alkohol jest lekiem na całe to zło - choć tylko na chwilę, to jednak muszę się upić żeby jechać z bandą na mecz czy do innego miasta na balety. Niewiem jak to by było gdybym nie pił - znów się wycofać, odpuścić? masz napewno rację - alkohol nie jest lekiem na nic ale w tym przypadku.. hmm
Offline
Posty
177
Dołączył(a)
04 paź 2007, 17:22
Lokalizacja
Koszalin

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider], blitz i 32 gości

Przeskocz do