Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez Vitalia 08 paź 2008, 09:27
Gdybym była złośliwa to bym zapytała, co trzeba wrzucać do buzi aby być dla innych miłym i wyrozumiałym? ;)

A tak serio to ciekawi mnie twoja opinia w pewnym przypadku, otóż wyobraź sobie dziecko, które jest ciągle straszone przez matkę zdaniem typu "co ludzie powiedzą", dziecko to dorasta bojąc sie bardzo odrzucenia przez innych, wszędzie stara się zasłużyć na akceptację, a im bardziej się stara tym gorzej mu to wychodzi, z czasem zaczyna się denerwować, gdy jest wśród ludzi, zamyka się w sobie i unika wychodzenia z domu. jest z nim coraz gorzej w końcu na sam widok innych ludzi dostaje ataku paniki, czy to może być wg. Ciebie "czysta nerwica"?
Avatar użytkownika
Offline
Posty
457
Dołączył(a)
30 kwi 2008, 12:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez tomakin 08 paź 2008, 15:38
To teraz wyobraź sobie bliźniaki.

Matka umarła przy porodzie, ojca nie było, obydwa do adopcji. Jeden trafia do domu, gdzie co chwilę matka go straszy tak jak to opisujesz, drugi - trafia do normalnej, zwykłej rodziny

Oba wyrastają na całkowicie zdrowe, pozbawione jakichkolwiek ataków paniki osoby.

ALE

Wyobraź sobie teraz, że te bliźniaki miały matkę, która przez całe życie miała ataki takie jak opisujesz. Rodzi, umiera, ojca nie ma, bliźniaki do adopcji... trafiają do rodzin jak wyżej.

Co się okazuje? Obydwa na sam widok ludzi mają ataki paniki, chociaż tylko jeden był straszony w dzieciństwie.

Sprawdzono to w tysiącach przypadków, za każdym razem działa właśnie w ten sposób. Jak ktoś ma uszkodzenie w mózgu, to nic mu nie pomoże, jak nie ma, to żadna "wymagająca matka" nie przestawi mu mózgu. Psycholodzy będą oczywiście twierdzić co innego, dodając "a jak oddasz mi swoje pieniądze to Cię naprawię", tyle że nie mają w ręku żadnych badań, które by dowodziły ich opinii - ani jakiejkolwiek statystyki wyleczeń, ani statystyki narastania schorzeń psychicznych pod wpływem czynników takie jakie wymieniłaś.

W sumie rozumowanie które przedstawiłaś przypomina mi to z dowcipu o ruskim uczonym: wyrwał musze jedną łapę, mówi - mucho idź - mucha idzie. Drugą, mówi - idź mucho, mucha idzie. Jak doszedł do szóstej nogi, zapisał w notatniku "mucha ogłuchła".
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez gabriel 08 paź 2008, 17:31
Co on za bzdury opowiada. Przecież tego nie da się czytać. Okazuje się, że według jego żałosnej koncepcji wszystkie choroby psychiczne są spowodowane jakimiś zaburzeniami w funkcjonowaniu organizmu. Przecież to skandal! W takim razie nie istnieją takie typy osobowości jak "unikająca(lękliwa) czy dyssocjalna(psychopatia). Wystarczy, że oba te typy spożywały by więcej omega 3 i magnezu, uprawiały więcej sportu i znerwicowany fobik nie bał by się przerażliwie przemawiać przed grupą czy swobodnie kontaktować się z ludźmi a psychopata odróżniałby dobro od zła, odczuwał by empatię i nie wykorzystywał by ludzi jak przedmioty. To doprawdy niesamowita teoria i pierwszy raz oraz pewnie ostatni(z racji niedorzeczności) z nią się spotykam! :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
481
Dołączył(a)
25 maja 2008, 19:47
Lokalizacja
Wrocław nadal aktualny:)

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez Fenrir 08 paź 2008, 18:35
Jedyne z czym moge sie zgodzic to to ,że pewne objawy moga być spowodowane brakiem witamin i minerałów :roll: Ale nie z tym ,że każda osoba majaca nerwice jest na coś chora w sensie fizycznym bo w takim razie wszyscy tu cierpimy z racji praktycznie identycznych objawów na jakąś jedna dolegliwość fizyczną którą zadne badania nie sa w stanie wykryć
A taka teoria jest kompletnie bez sensu :twisted:
Show must go on :>
8949583 gy gy :)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
71
Dołączył(a)
24 wrz 2008, 21:03
Lokalizacja
Stołeczne Królewskie Miasto Kraków :)

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez tomakin 08 paź 2008, 22:12
No właśnie, masz rację Fenrir, a teraz załóż forum "gorączka" dla ludzi z podniesioną temperaturą - bo niemożliwe, żeby wszyscy mieli praktycznie identyczne objawy a każdy był chory na coś innego! Musi być, że gorączka to jest oddzielna jednostka chorobowa. Potem możesz założyć forum dla chorych na kaszel, a co sobie będziesz żałował. Dla chorych na utykanie też, czemu nie?

Aha, i czemu piszesz że "żadne badania nie są w stanie wykryć"? W 80% przypadków ludzi z tego forum, którzy do mnie zgłosili się po poradę, podstawowe badania za dosłownie kilkanaście zł wykryły jednostki chorobowe - najczęściej były to zaburzenia pracy tarczycy i stany zapalne żołądka z nadżerkami / wrzodami (co skutecznie uniemożliwia trawienie i powoduje niedobory a także powoduje ciągły stan napięcia lękowego), ale trafiały się np osoby z kompletnie rozwalonymi wątrobami czy zaburzeniami przyswajania B12, nawet był jeden chłopak z zaburzeniem przepływu krwi przez tętnice do mózgu. Problem w tym, że polscy lekarze nie robią nawet takich podstawowych badań, tylko wpisują w kartę choroby "nerwica".
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez eligojot 08 paź 2008, 22:51
Właśnie dowiedziałem się od kolegi z innego forum, że Elvis żyje! Jak się na to zapatrujecie?

Kaska22, zgłoś koleżankę do nagrody Nobla z medycyny lub fizjologii!

---- EDIT ----

tomakin napisał(a): nawet był jeden chłopak z zaburzeniem przepływu krwi przez tętnice do mózgu.


Tomakin szanuję Twoją wiedzę, ale teraz już przesadziłeś. Co, koleś zrobił badanie SPECT?

---- EDIT ----

To jednak migrena okazała się być tą dramatyczną chorobą!!! Rzeczywiście mało się teraz czyta w kolorowych czasopismach na temat tej choroby że trzeba ją sobie samemu diagnozować lub przy pomocy forum.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez Pstryk 09 paź 2008, 09:32
Eh, to bardzo kontrowersyjny temat - można zgodzić się z faktem, że zaburzenia w funkcjonowaniu układu nerwowego są spowodowane chorobami - przykładowo, choroby tarczycy jak nic powodują objawy nerwicy. Z kolei można również stwierdzić, że 'przewlekły' stan obniżonego samopoczucia wpływa na zaburzenia działania układu nerwowego poprzez brak aktywności, umartwianie się, stres a to z kolei prowadzi do zaburzeń fizycznych organizmu. Dążę do tego, że wszystko o czym tutaj piszecie wiąże się ze sobą :!: To chyba jest dla każdego oczywiste więc po co się kłócić. tomakin, spróbuj Nas zrozumieć - masz rację co do swoich teorii ale postaraj się nie traktować Nas tak rzeczowo - jesteśmy żywi z krwi i kości, i tak jak w Tobie pewną 'burzę emocji' wywołuje fakt, że przypisujemy Nasze problemy psychice tak w Nas wywołuje burzę Twoje przedmiotowe traktowanie. Może jakiś kompromis :?: ;)
Pstryk
Offline

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 09 paź 2008, 11:35
Kaska22 napisał(a):No właśnie, ta osoba twierdzi, że skoro kogoś coś boli to znaczy, że ma jakaś chorobę i trzeba szukać do skutku. Nerwice itp. to tylko zbywanie pacjentów.
Napisała do Was bo nie wiem co myśleć, trochę mnie ona przeraziła. Ciekawa byłam co Wy o tym myslicie.
Ta dziewczyna wydaje się być niegłupią, oczytaną kobietą, a gada takie rzeczy. No i co tu robic?


Przekaż koleżance żeby już więcej nie bawiła się w psychologa - w coś na czym się zupełnie nie zna.. :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez eligojot 09 paź 2008, 17:29
Spadająca_Gwiazda, no dokładnie. Niech sobie szuka przyczyny każdego szczyknięcia, piknięcia, drgnięcia, puknięcia, piśnięcia a przyszłość czeka ją jasna - oddział zamknięty.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez ESTER 10 paź 2008, 00:24
Jeśli nerwica nie istnieje to co w takim razie robi ona w klasyfikacji ICD-10?
Przecież począwszy od F 40 a skończywszy na F48 to zaburzenia nerwicowe związane ze stresem i pod postacią somatyczną !
A grypa też nie istnieje? :lol:
ESTER
Offline

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez tomakin 10 paź 2008, 00:40
A co tam robi AIDS wywołany przez HIV, skoro do tej pory ŻADNE badanie nie wykazało istnienia związku między zakażeniem wirusem HIV a wystąpieniem AIDS?

Yeah, bingo, nabija kasę koncernom farmaceutycznym.

W ogóle super argument - "bo w książce napisali!". Przypomina mi się taki stary, dobry dowcip Mleczki - idzie facet z babą, na murze napis "Życie na marsie istnieje!", baba pokazuje palcem "A nie mówiłam!"

Zresztą, leczcie się jak chcecie. Póki co wszystkie osoby które poszukały problemów "poza głową" pozbyły się nerwicy, wszystkie które zaufały lekarzom że to jest w głowie - dalej nerwicę mają. Wasz wybór, ja spadam do ważniejszych zajęć.
Offline
Posty
737
Dołączył(a)
21 paź 2007, 18:49

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez fobia 10 paź 2008, 02:50
sory ale nerwica nie mija jak grypa, to sie leczy latami ! A czasami osoby na nia cierpiace beda sie z nia borykac do konca zycia...
jest to zaburzenie psychiczne, moze byc uwarunkowane genetycznie- moja mama i babcia tez cierpia na nerwice!
Przewaznie "nerwicowce" maja porobiona wszystkie badania i czesto te badania nie odbiegaja od normy. Ja przez ostatnie pol roku mialam ekg, morfologie, badanie dna oka, badanie na toksoplazmoze, sprawdzane hormony tarczycy, usg piersi , lekarzy tez troche naodwiedzalam i kazdy mi powiedzial ze wszystko jest w porzadku, kardiolog kazal lykac tylko magnez bo mam niedobory stad dodatkowe skurcze serca. a nerwice potwierdzila nawet pani okulistka!! - mam nierownosc zrenic!! wiec powiedzcie mi jezeli to nie nerwica TO CO??i jedyne co dziala to leki od pani psychiatry ;)
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

Avatar użytkownika
przez Spadająca_Gwiazda 10 paź 2008, 15:30
ja nie wiem czym się tak przejmujecie i po co roztrząsacie :)
Dziewczynie się omsknęło niedouczenie i niedoinformowanie intelektualne to teraz będziecie się tego czepiać. Współczuć jej małych horyzontów na świat i tyle :)
Spadam jak liść, spadam niczym gwiazda. Znajdując wiarę podążam tam gdzie Ty..
Posty
161
Dołączył(a)
28 wrz 2008, 00:41
Lokalizacja
Niebo

Re: Nie ma czegoś takiego jak nerwica,hipochondria itp.!!!

przez aldara.35 10 paź 2008, 22:32
Jeśli wobec tego nerwica (w/g niektorych)jest tylko objawem niewykrytej choroby,to jak wytlumaczyc silne nasilenie sie objawu,bez nasilenia sie podstawowej choroby?Bo rozumiem ze choroba podstawowa musi byc niewykryta,skoro mamy do czynienia tylko z objawem.Poza tym interesuje mnie jak to mozliwe ze chipohondryczny nerwicowiec(czyli przewaga nas)laząc latami po lekarzach i robiac tysiace badan nie natrafil w koncu na tę chorobe,ktora objawy lękowe daje.
Poza tym wydaje mi sie ze jesli nawet nerwica bylaby tylko objawem czegokolwiek i leczylibysmy tylko ten objaw to w koncu ta rzekoma podstawowa choroba w koncu by nas zabila,lub przynajmniej sie ujawnila nie tylko pod postacią nasilonego ,jednego objawu- lęku.


Uffff moze ktos zrozumie tą paplaninę ,ale inaczej nie umiem opisac tego o co mi chodzi:)
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
10 sie 2006, 17:00
Lokalizacja
malopolska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do