Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez wciacia 23 sie 2009, 09:19
Sorrow! to zależy. ale wydaje mi się ,że jak ktoś miał jakieś 'przed' to ni było ono fajne. bo przecież doprowadziło do stanu obecnego.
pamiętam moje 'przed' które trwało 9 lat i doprowadziło do depresji.to nic przyjemnego.
ale uczy wyciągać wnioski.
9lat przemocy psychicznej-depresja-wyleczenie-postanowienie,że już nigdy żaden facet nie będzie mnie żle traktował.
wciacia
Offline

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez Shade 04 paź 2009, 15:16
wiecie co tak naprawdę to chyba nie było niczego "przed". ja zawsze tak myślalam, ze bylam kiedys taka fajna i szczęsliwa, a potem przyszla nerwica i w tym momencie wszystko sie skonczylo. mialam gotową odpowiedz na pytanie jaka bylam "przed": otwarta, pewna siebie, towarzyska, odważna , ambitna, itp. itd. i przez pierwsze dwa lata terapii za cel postawilam sobie to, by być tą osobą, która bylam zanim zaczela się moja przygoda z nerwicą. lecz w końcu nadeszlo olsnienie: nerwica zaczela się wlaśnie dlatego, iż bylam tą pewną siebie i zgubnie szczęśliwą osobą. Okazalo się że to byla jedynie przykrywka, rodzaj alter ego, ze staralam sie tak bardzo być taką lubianą, odważną i towarzyską osobą. Bo tacy ludzie są akceptowani i szanowani, a jako male dziecko mialam z tym problem, więc jako nastolatka próbowalam to nadrobić(na nerwice zachorowalam mając 17 lat - teraz mam 25 - przyp.). , tworząc siebie od nowa i ta rozbieżność między tym kim bylam (i czego nie akceptowalam), a tym kim chcialam być - stalam się przyczyną nerwicy.

najtrudniejsze jest dla mnie teraz odnalezienie odpowiedzi na pytanie: kim więc tak naprawdę jestem? i na razie tak sobie dryfuje - zawieszona gdzieś pomiędzy pewną siebie, odważną nastolatką; zagubioną, smutną i znerwicowaną mlodą kobietą, a malym, zalęknionym i nieakceptowanym dzieckiem.
And you can see my heart beating
You can see it through my chest
And I'm terrified but I'm not leaving
Know that I must pass this test
So just pull the trigger
Avatar użytkownika
Offline
Posty
43
Dołączył(a)
29 maja 2009, 23:36
Lokalizacja
WrocLove

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez Evva 08 paź 2009, 20:34
Przed? tak dawno to było( to już jakieś 10 lat)...że smutek mnie ogarnia i złość i krzyczeć sie chce że tyle lat zabrała mi nerwica :(...Przed? byłam wesoła, beztroska,nieśmiała,taka zwyczajna Teraz? jestem smutna, wciąż spięta,zestresowana, taka niezwyczajna :( kiedyś myslałam że nerwica minie - teraz wiem że nie(... nigdy jej nie pokocham.......................)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
08 paź 2009, 15:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez Cassandra 09 paź 2009, 08:36
Kiedyś byłam mniej zalękniona i wszystko wydawało mi się jakieś takie prostsze. Teraz przezywam dramat... Na studiach z 'megaschizami" udało mi się wytrzymać dwa lata. Teraz nie mam pojęcia co ze sobą zrobić... Jedyne co mnie trzyma przy życiu to rodzina. Czuję się teraz jak osoba, która zasługuje już tylko na eutanazję (w Polsce niestety jest nielegalna). Czasami mam taki przebłyski - "jeszcze będzie dobrze", ale potem przypomina mi się, że jestem nikim. Pozdrawiam was
Cassandra
Offline

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

Avatar użytkownika
przez KasiaMi11 10 paź 2009, 16:16
Jakieś przed?...sorry chyba już nie pamiętam :cry: :cry: :cry:

Jakie serce taki lęk...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
174
Dołączył(a)
11 wrz 2008, 13:13
Lokalizacja
Lublin

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez ewaryst7 23 cze 2010, 08:42
Podpisuje się obiema rekami pod Deanem.Optymistka , dusz towarzystwa , a w duszy coś gryzlo
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez zrozpaczona20 23 cze 2010, 08:44
Ja byłam przede wszystkim , uśmiechnięta, radosna, otaczałam się w śród znajomych nie to co teraz ;/
zrozpaczona20
Offline

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez monika03 23 cze 2010, 09:54
pełna miłosci,wiary,uśmiechu a teraz nie ma nic...................
monika03
Offline

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez eldruto 23 cze 2010, 14:56
Kiedys uwazalem ze jestem nikim, ze nic nie potrafie, ze jestem do dupy. Uwazalem ze nalezy mi sie cierpienie bo skoro taki beznadziejny jestem to nic dziwnego.
W kontaktach z ludzmi bylem ulegly, nie potrafilem miec wlasnego zdania, zbuntowac sie. Zamykalem sie w sobie i choc na wierzchu bylem wesoly i sie smialem, to pod spodem cierpialem, ale nie potrafilem nikomu o tym powiedziec. Zamykalem sie w sobie co raz bardziej.
Nie potrafilem zagadac do dziewczyn ktore mi sie podobaly, bo uwazalem ze powinny miec kogos lepszego niz ja.
Moim jedynym swiatem byl swiat moich marzen, w ktorym bylem kim tylko chcialem. W rzeczywistosci bylem cichym, zaleknionym dzieckiem. I wiele innych...

Moja nerwica nie trwala dlugo - pierwsze fobie zaczely sie w szkole sredniej, po szkole zaczely sie ataki nerwowe, zalamanie. Poszedlem do psychologa, terapia trawala kolo 10 spotkan. Wracalem do niego po pewnych okresach kiedy znow bylo mi ciezko.

Teraz, staram sie wierzyc w siebie. Co chwile odnosze jakis malutki sukces. Z lekiem przed jedzeniem w miejscach publ. sie praktycznie uporalem, czasem mi sie cos jeszcze przypomni, ale nie robi to na mnie wrazenia.
Z lekiem w trakcie prowadzenia samochodu dawno sie uporalem - nie stanowi to dla mnie wiekszego problemu, co prawda nie wiem czy bym nie mial jakiegos malego strachu w duzym miescie, ale nie mam okazji na razie by pojechac i sie przekonac.
Znacznie bardziej otworzylem sie na ludzi - staram sie nie udawac, a byc soba. Dzieki temu nauczylem sie, ze nie musze byc taki silny jak zawsze myslalem ze musze.
Zagaduje do dziewczyn ktore mi sie podobaja. W tym roku juz pewnie do 3 czy 4. Jak narazie bez sukcesow, ale same proby daja mi zadowolenie z siebie, i wiem ze wreszcie spotkam ta z ktora sie dogadam.
Na wakacje znalazlem sobie prace dzieki kuplowi, bede mial jakies pieniadze, bardzo sie ciesze.
Mam teraz egzaminy na uczelni, ale wiekszosc zaliczen juz mam i mysle ze nie bedzie zle.
Ciesze sie malymi rzeczami, wychodze czesto z domu. Mam motocykl na ktorym uwielbiam jezdzic.
Potrafie postawic na swoim, ostatnio wytargowalem cos co mi sie nalezalo od sprzedawcy.
Pije kawe ktora uwielbiam, pomimo ze dlugi czas jej unikalem "bo powoduje nerwice".
Staram sie wlasne marzenia wcielac w zycie, choc jak narazie duzych sukcesow moze nie mam, ale nie od razu Rzym zbudowali.
Ostatnio doszedlem do wniosku ze lubie siebie, i mimo wszystko jest fajnie i jakos sobie poradze, bywaja chwile ze czuje sie dumny z siebie.

To dala mi nerwica. Zmienilem swoje zycie. Dzieki niej moje zycie odmienia sie na lepsze, wiem ze zamiast siedziec w domu i narzekac, zamiast zatapiac sie w marzeniach, lepiej jest cos zrobic. Jestem swiadom swoich bledow ktore popelnialem, i staram sie inaczej postepowac.
Jeszcze moze nie wszystko za mna, jeszcze za duzo czasem sie martwie przyszloscia, za duzo mysle, za duzo mam w glowie dziwnych mysli, ktore sa przeciez moimi wlasnymi strachami a nie rzeczywistoscia.
Ale wiem ze prawie cala moja mlodosc to bylo powtarzanie sobie 'jestes beznadziejny", wiec i proces zmieniania sie musi potrawac. Ale wierze ze kiedys przyjdzie dzien, kiedy nagle zdam sobie sprawe "Kurde, przeciez kiedys w zyciu bym tego nie zrobil, a teraz zrobilem!"
Nerwica to juz przeszlosc, teraz walcze o to, by zmieniac swiat i siebie na lepsze:)

Jest dobrze, bedzie lepiej!
Offline
Posty
133
Dołączył(a)
14 gru 2009, 19:26
Lokalizacja
wioska

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez leluchow 23 cze 2010, 18:46
Moja nerwica zaczeła się jak urodziłam 2 synka. Wczesniej uśmiechałam się i kochałam życie i ludzi, a teraz od ludzi stronie i panicznie boję się tego co przyniesie przyszłość
Offline
Posty
17
Dołączył(a)
17 maja 2010, 11:15

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez tomy 1939 23 cze 2010, 20:42
Kiedyś wesoły człowiek,osoba pewna siebie,towarzyski,czasami zbyt zadziorny,nie stroniący od ludzi,to ja wyciągałem znajomych do ludzi na imprezki itp.Teraz cień tamtego człowieka,osoba która boi się ludzi,unika miejsc publicznych,wychodzi na miasto i modli się o to ażeby nie spotkać nikogo znajomego,bo mogę dostać napadu lękowego,który mnie po raz kolejny skompromituje.
Offline
Posty
35
Dołączył(a)
21 lis 2009, 15:00

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez blackk 16 lip 2010, 02:23
Kiedyś? Towarzyski, potrafiłem zagadać do drugiej osoby, nie wstydziłem się wyrażać swoich poglądów, przyjemność z najmniejszych rzeczy. A teraz? Początkowo nerwica wprowadziła mnie w depresję byłem zalękniony, bałem się wieczorów, natrętne myśli, zerwanie kontaktów z innymi na ten czas, wahania humoru... A na dzień dzisiejszy czuję się pusty emocjonalnie, nie wiem jak być sobą, lęki pojawiają się rzadko, nie robią na mnie tak wielkiego wrażenia jak wcześniej, myśli które były natrętne nie trzymają się dłużej niż 2-5 minut, mam wrażenie że nie czuję swoich myśli, ale jednak myślę, momentami odwalam nie przemyślane rzeczy, a kiedy już zrobię zaczynam myśleć co źle zrobiłem... Po prostu czuję się tak jakby ktoś przyszedł zrobić bałagan w mojej głowie i wyjść, tak jak po imprezie, po której zostaje tylko syf... Nie wiem jak to inaczej opisać...
Offline
Posty
40
Dołączył(a)
20 lut 2010, 23:23
Lokalizacja
Katowice

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez Roberrrto 17 lip 2010, 22:26
Ja nerwicę mam właściwie od zawsze, choć pewne objawy pojawiły się, lub nasiliły w ciągu ostatnich kilku lat. Więc właściwie nie ma wielkich różnic między przed, a teraz.
Roberrrto
Offline

Re: Jacy byliśmy przed... jak zmienilo sie Nasze zycie

przez andrzej80 18 lip 2010, 15:51
Jaki byłem przed : byłem odważny ,pewny siebie ,nie było dla mnie rzeczy niemożliwych ,miałem więcej energii i oczywiście dobre samopoczucie.
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
17 lip 2010, 21:47
Lokalizacja
gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Pholler i 28 gości

Przeskocz do