Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

filmoterapia

przez Marzena F 12 cze 2008, 10:04
Witajcie,
zwracam się do wszystkich z pytaniem, propozycją. Bardzo chciałabym zrobić reportaż na temat osób dotkniętych nerwicą. Sama ponad trzy lata temu przeżyłam załamanie nerwowe i jednym z najbardziej dojmujących doświadczeń dla mnie było wtedy uświadomienie sobie, że ludzie wokoło nie mają pojęcia, co się ze mną dzieje. Nie wiedzieli jak, a często nawet nie chcieli mi pomóc. Bagatelizowali moje leki, tłumacząc, że to tylko stres, podczas gdy dla mnie to był prawdziwy koszmar. Dzisiaj czuję się już o wiele lepiej - dlatego chciałabym pomóc osobom, które cierpią na tę chorobe poprzez... film. Chciałabym zrobić krótki 15 minutowy reportaż o osobach dotkniętych nerwicą - film dla mnie i dla nich, w którym opowiedzieliby o swoich doświadczeniach i lękach. Czekam na odpowiedź. Z góry chciałabym uspokoić, że reportaż nie powstaje na zamówienie żadnej telewizji (i do niej nie trafi), czy firmy pordukcyjnej, jest przedsięwzięciem półamatorskim i prywatnym.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
12 cze 2008, 09:23

czy przez nerwice moge kogos skrzywdzic???

przez tomek1991 14 cze 2008, 19:37
hmm.mam nerwice lekowa od roku..juz dawno minely leki napadowe..teraz czasami uogolniony..

ale boje sie czasami ze moge komus cos zrobic bo nieraz mam takie mysli..wiem ze to tylko mysli i jestem swiadowy..ze moj mozg nie chce tych mysli i odpoowiada lekiem...ale boje sie ze cos takiego zrobie..pomozcie mi:(
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 mar 2008, 11:09

Re: czy przez nerwice moge kogos skrzywdzic???

Avatar użytkownika
przez jaaa 14 cze 2008, 19:49
to jest tylko lek i mysl wiec jak mamy ci pomoc - nie martw sie nimi to mina;) bo zrobisz tylko i wylacznie sobie krzywde tym martwiac sie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1623
Dołączył(a)
22 sie 2007, 20:40

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: czy przez nerwice moge kogos skrzywdzic???

przez katarzyna wróblewska 14 cze 2008, 21:29
Znam to uczucie i wcale nie jest łatwo o tym nie myślec gdy dopada nas lęk przed tymi myślami- okropne uczucie. JA przeszłam przez to dwa razy pierwszy raz w 2000 roku-leczyłam sie przez półtora roku( brałam sulpiryd a póżniej doxepin) drugim razem dopadło mnie w 2003-prawie rok brałam tylko doxepin-było naprawdę cięzko ale leki pomogły.doxepin jest przeciwlękowy.
Posty
2
Dołączył(a)
27 kwi 2008, 22:00
Lokalizacja
zachodniopomorskie

Czy to nerwica?

przez Pati1806 15 cze 2008, 21:03
Od dłuższego czasu wszystko mnie deneruwje. Nie potrafię się normalnie porozumieć z ludźmi. Wystarczy, że ktoś poprosi mnie o powtórzenie tego co powiedziałam i wybucham agresją. Potrafię nakrzyczeć nawet na mojego chłopaka, który nie jest niczemu winien. Zaczęłam mu wytykać, że ciągle chodzi na mecze i treningi (chociaż potrafi je opuścić tylko dlatego, żeby się ze mną spotkać). Wyszukuje byle pretekstu, żeby wszcząć kłutnię. Mieszkam w dużym domu tylko z moją mamą. Przeważnie siedzimy w dwóch najbardziej oddalonych od siebie miejscach w mieszkaniu, ale kiedy przyjdzie już do mnie na górę i zaczyna się kręcić po kuchni, albo staje w drzwiach i zaczyna mi opowiadać coś co się stało najczęściej udaje, że jej nie słucham, bo nie chcę na nią nakrzyczeć. A denerwuje mnie samym tym, że wchodząc po schodach westchnie.
Denerwuje mnie każde krzywe spojrzenie, każdy szelest, każdy nie taki tekst nawet "na jaja". Denerwuje mnie temat ciągnięty dłużej niż 5 minut.
Do tego nałogowo muszę czymś ruszać. Nie ważne czy to jest noga jak siedze, czy bezsensowne bazgranie długopise po kartce. Muszę coś robić, bo nie mogę spokojnie wysiedzieć w miejscu.
Do tego jestem wredna i bezczelna i doskonale zdaje sobie z tego sprawę, ale kiedy dojdzie co do czego, to nie umiem nad tym zapanować.
Moge jeszcze dodać, że miałam dość ciężkie dzieciństwo. Mój ojciec zdradzał matkę, a ja się temu wszystkiemu przyglądałam. Ale to było dość dawno, a to co opisałam wcześniej dzieje się od mniej więcej miesiąca w stopniu tak dużym, że straciłam nad tym kontrolę.
Dodam jeszcze, że często odczówam kołatanie serca.
Pozdrawiam serdecznie i proszę o pomoc.
Patrycja
Offline
Posty
6
Dołączył(a)
15 cze 2008, 20:50

Re: Czy to nerwica?

Avatar użytkownika
przez summer 16 cze 2008, 10:57
Witaj z tego co napisałaś to ewidentnie obiawy nerwicowe,nawet jeżeli teraz niemasz powodu do takiego zachowania to pomniętaj że trudne przeżycia z przeszłości odkładają sie w naszej podświadomości i dają znać o sobie po jakimś czasie. Powinnaś wybrać się do psychologa bo nerwica sama się nie wyleczy.Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
28
Dołączył(a)
28 maja 2008, 12:18

Re: Czy to nerwica?

przez bigda 16 cze 2008, 13:05
Witaj,
trudno powiedzieć, czy to nerwica na podstawie postu na forum. Chwilowo mówiłbym raczej o trudnej sytuacji, problemach emocjonalnych.
Bardzo ważne jest to, co piszesz o swoim dzieciństwie - mama zdradzana przez ojca. Skoro jednak problemy zaczęły się mniej więcej miesiąc temu, to pewnie poza predyspozycjami, jakie do takich stanów stworzyło dzieciństwo, musi być coś, co spowodowało, że predyspozycje zamieniły się w rzeczywisty problem. I nie musi to być wcale jakieś bardzo konkretne, wyraźne, zapamiętane zdarzenie - może to być np. przedłużający się stres spowodowany czymkolwiek albo kilkoma sprawami na raz. Jeśli objawy trwają od miesiąca, są bardzo duże szanse, że będziesz mogła dość szybko sobie z nimi poradzić. Nie mam na myśli predyspozycji i wszystkich kłopotów, jakie być może wynikają z dzieciństwa, ale opisane objawy. Skoro jednak możesz sobie poradzić z objawami i normalnie funkcjonować, to same predyspozycje niewiele już znaczą (wszyscy mam jakieś predyspozycje do jakichś zaburzeń, ale większość z nas funkcjonuje dobrze). Jak sobie poradzić? Wspólnie z psychoterapeutą. To klasyczny problem do terapii. Czym szybciej, tym lepiej. Pamiętaj, ze jeśli będziesz to odkładać, problemy będą się nawarstwiać, a terapia będzie wtedy dłuższa.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 mar 2008, 20:23

Re: czy przez nerwice moge kogos skrzywdzic???

przez bigda 16 cze 2008, 13:34
Rzeczywiście, niektóre leki mogą bardzo pomóc. Pamiętaj tylko, ze klasyczne leki antylękowe (benzodiazepiny) są uzależniające i nie powinno się ich brać dłużej niż kilka tygodni. Często stosuje się jednak leki antydepresyjne drugiej generacji, które są bezpieczniejsze,a le również wykazują działanie antylękowe. Są spory w "doktrynie", czy zaburzenia lękowe powinno sie leczyć raczej farmakoterapia czy psychoterapią. Z pewnością zależy to od ich rodzaju. Fobie proste na pewno tylko psychoterapią. Fobie społeczne, agorafobię - podejścia są różne. Lęk napadowy i wolno płynący - podejścia różne. Zawsze jednak jest tak, że łączenie obu metod daje większe szanse na efekt, który przychodzi szybciej i przede wszystkim jest bardziej trwały.
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
18 mar 2008, 20:23

a co by bylo gdybym??np.rozebral isie(

przez tomek1991 16 cze 2008, 22:36
hmm.mam nerwice lekowa.i czasami mam takie myslio i jakis lek ze co by bylo gdybym sie rozebral i co moglo by sie stac??hmm...mial ktos take cos????
Offline
Posty
13
Dołączył(a)
24 mar 2008, 11:09

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Magdalenka81 17 cze 2008, 14:28
leki sa rozne,nie mys coby sie stalo pomysl dlaczego myslis o rozbieraniu i w jakiej sytuacji,jesli myslisz ze mozesz zrzucic ciuszki i latac wsrod ludzi?to po prostu sobie powtarzaj ze tak sie nigdy nie zdarzy,zawsze staraj sobie przemyslec leki,a jak to nie pomoze to najlepiej prozmawiac z psychologiem
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
09 kwi 2008, 15:40
Lokalizacja
Colchester

Re: a co by bylo gdybym??np.rozebral isie(

Avatar użytkownika
przez adam_s 17 cze 2008, 18:15
tomek1991 napisał(a):hmm.mam nerwice lekowa.i czasami mam takie myslio i jakis lek ze co by bylo gdybym sie rozebral i co moglo by sie stac??hmm...mial ktos take cos????


Przypomniało mi się teraz że jeszcze przed fobią i nerwicą często miałem takie sny że np. jadę autobusem, patrzę u tu jestem nago :P I nie wiedziałem wtedy co miałem zrobić, straszny to był sen. Kto wie, może takie myśli i sny mają symbolizować coś, czego się boimy? A może to tylko przypadkowe natręctwa? Muszę z psycholog o tym pogadac ;).
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Re: Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez blondyneczka 17 cze 2008, 20:57
bigda widze ze jestes z krakowa moze masz jakies dobre informacje na temat leczenia nerwicy w krakowie? mam nerwice lekowa aczkolwiek nie tak silna jak czesc ludzi tutaj ujawnia sie ona glownie gdy sama mam jechac autobusem lub tramwajem zaczyna mi sie robic slabo cierpla mi rece i nogi etc... moze moglabys mi cos doradzic?
Offline
Posty
11
Dołączył(a)
28 maja 2008, 22:50

potrzebuje pomocy

przez staram się 18 cze 2008, 10:22
Niedawno napisałem temet że wyparłem nerwice natręctw ale pare miesięcy po tym zdarzeniu lęki sie tak nasiliły że mam kłopot z wyjściem na dwór a nawet w domu sie źle czuję dręcząc sie myślami o moim stanie co mam robić kochani ?????? :cry: :cry: :cry:
załamałem sie tym że dostawałem lęków na uczelni przyjechałem do domu i od tego czasu klapa
Offline
Posty
241
Dołączył(a)
24 cze 2007, 10:39

Szukam pomocy dla męża!!

przez Monisia15 18 cze 2008, 11:32
Witam wszystkich!Poczytałam forum i dużo do mnie dotarło i chyba Wy możecie mi pomóc!!!
Mój mąż ma nerwice lękową !Nasze małżeństwo wygląda tak jak by go wcale nie było!!!Robię wszystko aby On mógł się czuc komfortowo , ale co ze mną i z naszymi dziecmi , które są świadkami jego wybuchów!Proszę pomóżcie jak mam do niego dotrzec!!!!On wie że TO ma ale nie chce sie leczyc!A ja juz nie mam siły i chyba pomału popadam w depresje : :
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
18 cze 2008, 11:10

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do