Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez Magdalena130 03 lis 2011, 19:06
Chciałam wam opowiedzieć moja historię :)
Zaczęło się w lipcu tego roku.Pojechałam do kina i nagle dostałam ataku duszności.Wyszłam z sali nie mogłam oddychać kręciło mi się w głowie.Pojechalam na pogotowie lekarz zmierzyłm mi ciśnienie miałam przyśpieszone tętno o ile pamiętam 102.Spojrzał mi w źrenice jedna rozszerzona.Stwierdził że to może być początek poważnej choroby.Zrobiłam wszystkie badania OB,morfologia itp.wszystko wyszło ok.Za drugim razem gdy trafiłma na pogotowie lekarz powiedział nerwica.Do tej pory mam jedną źrenicą mniejszą drugą wiekszą nie wiem czy przyczyna tego może być astygmatyzm.Strasznie sie boję codzinnie wpisuję w google swoje objawy i szukam chorób.Myśle że mam tętniaka,raka i wszystkie najgroźniejsze choroby.Boli mnie głowa odczuwam pulsowanie w całym ciele.Czasami budzę się w nocy i czuje pulsowanie głowy za uchem z lewej strony.Powiedzcie mi czy to sa objawy nerwicy?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 lis 2011, 18:57

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez jasaw 03 lis 2011, 21:36
Jeżeli lekarz rodzinny, a także neurolog i kardiolog wykluczyli inne choroby w oparciu o wykonane badania, to mogą być objawy nerwicy.
Najlepiej przekonać się o tym w rozmowie z psychologiem, do którego skierowanie wypisuje lekarz tzw,I kontaktu /rodzinny/.
Do psychiatry zawsze zdążysz pójść, tam skierowań nie potrzeba.
Zresztą człowiek wie, czy żyje w stresie, czy nie potrafi odreagować napięć, czy jest ciągle przemęczony...masz problemy ze snem,jakieś dziwne lęki, itp.
Jeśli dojdziesz do wniosku, że to dotyczy Ciebie, zadbaj o wypoczynek, wyciszenie, słuchając spokojnej, relaksacyjnej muzyki lub skorzystaj z różnych technik relaksacji, które pomagają nawet wyregulować podwyższony puls..
Podałam kilka linków w swoim poście, chyba z 25,10.br

Pozdrawiam i życzę Ci,by okazało się, że to zwykłe przemęczenie!!

-- 03 lis 2011, 21:38 --

Post nr 17 kieruję do Magdaleny130 zapomniałam dodać...
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez dama kier 04 lis 2011, 10:48
przede wszystkim zostaw te google bo zwariujesz.... jak dla mnie to masz objawy nerwicowe jak najbardziej ale jeżeli chcesz sobie pomóc to idź do specjalisty żeby to potwierdził i zaproponował dalsze leczenie
Avatar użytkownika
Offline
Posty
27
Dołączył(a)
03 lis 2011, 13:12

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez LukLuk 09 lis 2011, 17:29
a Ja powiem tak: Ostatnim czasem, głownie mam na mysli poczatek jesieni czuje się nerwicowo i depresyjnie. Troszke mnie to zdziwiło bo było już całkiem dobrze a tu znów dołek i załamanie. :cry: Byłem kilka dni temu na wizycie u swojego lekarza prowadzącego ;) i wspolnie doszliśmy do wniosku, że jednak pora jesienna źle działa na Moja psychike. Pierwszy raz ze swoimi objawami zgłosiłem się własnie w listopadzie - potem było jako tako, ale dało się zyc / rok później znów zgłosiłem się do lekarza z zaostrzeniem nerwicy - był to listopad i wkoncu ostatnio przy okazji wizyty znów skarżyłem się na gorsze samopoczucie - mamy listopad. Wnioskuje z tego, że fakt_faktem nerwica towarzyszy mi stale, ale jej gwałtowne zaostrzenia wystepują na jesieni. Nie wiem może się to komus przyda, ale lekarz mi powiedział, że własnie w takim okresie powinienm pojsc z 2-3 razy w miesiącu na solarium xD. Moze nie tyle, żeby się zjarać, ale po to, żeby przyswoił troche promieni/ światła. Dziwna sugestia :p

a wracając do moich dolegliwości to niestety znów czuje się senny/ zmeczony/ bez chęci do zycia/ .. / ogólnie jakoś tak nijako i do tego dokuczają mi jakies bzdurne 'natrętne' mysli. eh. Nie jest dobrze, znów trzeba jakoś walczyć z tym.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
430
Dołączył(a)
12 lip 2010, 17:42

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez Hooligan123 09 lis 2011, 17:54
WITAM
Ja mam ciagle problem ktory nie daje mi spokoju. Psychiatra mowil ze mam zaburzenia osobowosci. Juz niewiem u kogo mam szukac pomocy... Otoz , mam jakies obsesyjne mysli. Juz kiedys o tym tu pisalem ale nie bardzo uzyskalem odpowiedz. Bylem z dziewczyna 8 miesiecy , nie widywalismy sie czesto bo mieszkala troche dalej niz ja. Ale moje uczucie do niej bylo bardzo silne. Byla to najwieksza moja milosc jaka pamientam. Zerwala ze mna jakies 2 miesiace temu. W sumie byla to moja pierwsza taka prawdziwa milosc. Bylismy razem na wakacjach przez chyba tydzien , pozniej w weekendy spotykalismy sie... Po 8 miesiacach znalazla sobie kogos innego. Mialem depresje , lęki wrocily , nerwy itd. Tak sie tym przejmowalem ze zapomnialem kompletnie jak wygladala. Do dzis nie umie sobie jej przypomniec. Zaczolem dziennie pic , a moj stan sie pogarszal. Teraz nie potrafie nic zrobic , niewiem czemu caly czas nachodza mnie mysl i, ze musze sobie ja przypomniec bo zwariuje , calymi dniami mysle i mysle , nie umie normalnie zyc... Mam odniej stare zdj ale dalej nie umie sobie przypomniec. Przeraza mnie to , niewiem dlaczego tak mi sie dzieje. Zawsze mam jakis problem do nakrecania sie i lękow , jak skonczy sie jeden problem przychodzi nastepny... Czy to sa jakies obsesje umialby mi ktos powiedziec???? Mieszkam teraz za granica i niema jak sie z nia spotkac , niema zdjec od niej na rzadnych portalach internetowych. Za 2 tyg ide na terapie , biore leki na uspokojenie ale to nic nie daje. Czuje ze wariuje , mam mysli samobojcze ;/
Avatar użytkownika
Offline
Posty
170
Dołączył(a)
19 lut 2011, 23:32
Lokalizacja
...

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez jasaw 09 lis 2011, 17:56
To prawda...jesień dla większości ludzi jest trudna, przygnębiająca, depresyjna...a już szczególnie dla znerwicowanych.
Ja należę jednak do tych, którym upały dokuczają dużo bardziej. Piękne barwy jesieni pobudzają mnie lekko, ale nie za bardzo, nie tak jak ostre, letnie słońce.
Zima także nastraja mnie dobrze, pozytywnie. Tak mam od dziecka...
Co nie znaczy oczywiście, że codziennie czuję się świetnie... Choćby dzisiaj...ciągle czymś się denerwuję, mam znacznie podwyższone tętno. Oczywiście radzę sobie.W każdym razie staram się.....
Muzyka jest moim nieodłącznym towarzyszem. Przeważnie włączam radio RMF WORLD MUSIC, rytmy etno mają w sobie jakąś pozytywna energię, wyciszają mnie.
Sięgam po ciekawą książkę, tabletki ziołowe /tylko i wyłącznie/, minerały oraz poddaję się relaksacjom najróżniejszym. I tak próbuję wyjść z tego męczącego mnie kręgu...nie poddaję się, choć często miewam dosyć!!!!

Pozdrawiam i życzę wytrwałości....... :D
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez info 10 lis 2011, 14:26
Witam,

Podaję bloga, który w sposób natychmiastowy mi pomógł okiełznać lęki i ataki. Opisana jest tam choroba, objawy i ich funkcja ( tak, tak każda reakcja naszego organizmu jest po coś) i najważniejsze co robić, aby z tego wyjść. Osoba pisząca bloga ma za sobą wygraną z tą ciężką chorobą. Naprawdę polecam mi pomogła bardzo, czasem jeszcze zdarza się zła myśl, ale stosuje metody z bloga i najważniejsze działa :)

http://moja-nerwica.republika.pl/
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
10 lis 2011, 14:19

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez chocovanilla 12 lis 2011, 12:09
mi też się pogorszyło:( znowu mam dziwne natrętne myśli na temat bezsensu życia:( jeszcze z mężem się nie dogaduje i czuje sie tak strasznie niepotrzebna... po co ja w ogóle istnieje? on mnie wcale nie kocha, w ogole nie zwraca na mnie uwagi, całymi dniami siedze sama, nic ze mna nie uzgadnia:( tylko dziecko mnie chyba jakoś trzyma przy życiu...
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez jasaw 12 lis 2011, 18:27
chocovanilla, znam ten problem z autopsji. Wiele, wiele lat temu moje małżeństwo, może nie przyczyniło się bezpośrednio do powstania nerwicy, bo to się pojawiło już w dzieciństwie, ale z pewnością wpłynęło na odnowienie objawów tej choroby. Mój mąż, podobnie jak Twój, nie rozmawiał ze mną, o wszystkim sam decydował, jedynie dzieci /miałam -i mam-dwóch synów/ trzymały mnie przy życiu. Byłam krytykowana za wszystko. Nie pozwoliłam jedynie podważyć mojego
prawdziwego macierzyństwa. Tak silnego, głębokiego, że dało mi właśnie siłę przeciwstawienia się agresji, słownej na szczęście,ale równie niszczącej...
Przyszła choroba N, po wielu latach trudnego życia...i wyzdrowienie, a potem wyzwolenie się od osoby, która była wobec mnie niezwykle toksyczna.
Od wielu lat jestem z człowiekiem, który mnie kocha naprawdę, rozumie mnie i świat w ogóle. Mamy świetne porozumienie, łączy nas wielka przyjaźń.
Jeśli masz tylko odrobinę nadziei na poprawienie Waszych relacji, próbuj...może jest jeszcze szansa dla Was.
Jeśli nie mamy obok przyjaciela, lojalnej osoby, wszystko staje się trudne, nie do zniesienia.
Porozmawiaj z Nim szczerze, czy potrafi i chce z Tobą być i wspierać Cię w chorobie. To jest wiele znaczący wyznacznik, stosunku do nas.

Ja zrezygnowałam z pierwszego małżeństwa, gdy usłyszałam od ex małżonka, że jestem "jakaś nie tego..." W ustach człowieka wykształconego zabrzmiało to jak wyrok na mnie.....rana nie zabliźniła się do dzisiaj!!!!!
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez bartosz45194 13 lis 2011, 19:13
Witam nazywam się Bartosz mam 16 lat od pół roku mam zdiagnozowaną nerwicę lekową zaczęło się przyśpieszonym biciem serca,potem przez wakacje miałem uczucie duszności bóle w klatce piersiowej,pod koniec wakacji miałem średnie bóle głowy ucisk tak jakby raz po prawej stronie raz na środku raz z tyłu,i po 3 tyg mi przeszło i znowu mi sie nawróciło tak jakby czuje jakby mi głowa pulsowała nieraz w uszach czuje taki jakby świst coś podobnego,Boję się ze mogę mieć tetniaka coś takiego i wtedy tak jakby mi sie pogarsza ból głowy i przechodzi w różne miejsca najgorzej jest na środku głowy,byłem u psychaitarty przyjmuję od miesiące lek sertagen na bazie seratoniny i pomógł mi na moje serca przyśpieszone i ból głowy i po miesiącu znowu o tętniaku sobie przypomniałem.bioąre także 2 razy dziennie magnez.Od 2 tyg biegam ale boję sie teraz bo przeczytałem zę wzrost ciśnienia tętniczego prowadzi do pęknięcia tętniaka.Byłem u neurologa nie zrobił żadnych badań mi tylko kazał dotknąć czubka nosa i takie tam i pow ze to na tle nerwowym są bóle.Lekarz pediatra mówił że tetniak występuje bardzo rzadko i nie mam się przejmować bo mi nie grozi pytał sie czy ktoś w rodzinie miał a u mnie nikt nie miał tętniaka.Czy faktycznie mi nie grozi bez przeprowadzenia badań czy czegoś takiego czy mam uwierzyć 3 lekarzom na słowo pomóżcie;(
ps.Uczęszczam co 2 tyg do psychologa.
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
13 lis 2011, 19:00

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez chocovanilla 13 lis 2011, 19:19
jasaw wiesz ja od swojego ciągle słyszę epitety w stylu jestes nienormalna, głupia itd.. dzis jest lepiej tzn gramy jak dzieci w monopol... oszukuje mnie jak potrafi ale ja mam za miękkie serce;/ wiesz najbardziej męczą mnie te lęki o bezsensowności... dzisiaj miałam np że jestem karana za swoje zachowanie ze jestem zła itd... dlatego mi się nie układa;/ strasznie mnie to wszystko przeraza;/ ale zdaje sobie sprawe ze to tylko w naszych głowach i tak naprwde to kocham zycie i jestem szczesliwa z tego co mam:)
Offline
Posty
1864
Dołączył(a)
06 paź 2011, 23:59

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez jasaw 13 lis 2011, 19:46
chocovanilla, kiedy czytam Twoje posty, odżywa we mnie to, co przeżywałam przed laty. Chciałabym jakoś Ci pomóc. Wiem, jak to boli.
Może zacznij od tego, że jesteś na pewno potrzebna dziecku. Na początek buduj siebie od nowa, wiarę w siebie i w swoje prawo bycia i życia.


Jestem z Tobą..... :!:


Niechęć do samego siebie i poczucie winy jest dla każdego źródłem cierpienia
"Cierpliwość jest podporą słabości, niecierpliwość - ruiną silnych"
"Nie możesz dokonać wyboru, jak umrzeć. Ani kiedy.
Możesz tylko zdecydować, jak żyć. Teraz"
Avatar użytkownika
Offline
Dobra Dusza Forum
Posty
8063
Dołączył(a)
25 paź 2011, 19:36
Lokalizacja
Centrum

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

Avatar użytkownika
przez sebastian86 13 lis 2011, 21:03
moja historia niestety wciaz trwa i juz nie wiem jak ją zakonczyc szczesliwie. biore leki od paru lat , chodze do psychologa , korzystam nawet z bioterapeuty i nadal zmagam sie z nerwicą i niskim nastrojem.nie potrafie sie obudzic do konca z tego koszmaru trwajacego od wielu lat.w srodku czuje sie wypalony, nie mam napędu do zycia tak naprawde. cokolwiek robie to robie bez energii i autentycznej checi...
We Are The Champions 2016(L)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2249
Dołączył(a)
11 gru 2008, 12:15
Lokalizacja
gdzies pod wawą

Nerwica Lękowa Co zrobić? Moja historia...część 2

przez piotrek9444 13 lis 2011, 21:44
Sory ze pisze w tym temacie ale napisalem juz jeden i nic sie nie dowiedzialem a mam chociaz mala nadzieje ze ktorys z was mial taki sam problem i pomoze mi chodz troche bo naprawde nie daje juz rady.
"Witam jestem tu nowy zdaje mi sie ze mam nerwice lekowa ale ocencie sami. Zawsze mialem nerwice natret chyba tak to sie nazywa tzn gdy kladlem sie spac musialem sprawdzic po kilka razy czy sa drzwi od domu zamkniete i czy nikt za nimi nie stoi bo wtedy spokojnie nie moglem zasnac. Od paru dni czuje sie tak jakby bez zycia malo jem malo spie glownie dlatego ze gdy zamykam oczy mysle o chorobach o tym co mi moze byc pierw mysli o tym ze mam chore serce albo ze mam wrzody dzisiaj jest kolejny taki dzien dlatego to wlasnie do was pisze. Zawsze panicznie balem sie szpitala i roznych chorob wiec gdy mysle ze to moze nie byc nerwica tylko jakas choroba ogarnia mnie taki strach ktorego nawet nie da sie opisac. Od paru miesiecy przypalalem maryskie wiec moze przez to mam cos takiego. Jak myslicie czy to jest nerwica ? Czy zwykle badania u lekarza rodzinnego wystarcza zeby stwierdzic czy nie jestem chory? Czy warto robic sobie ekg serca usg itp? Prosze o pomoc bo naprawde juz nie daje sobie z tym rady. Mam 17 lat"
Offline
Posty
49
Dołączył(a)
13 lis 2011, 16:30

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 58 gości

Przeskocz do