Fobia szkolna

Subforum poświęcone nerwicy lękowej.

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 paź 2012, 20:20
Makabra, może nie będzie tak źle?Nie zakładaj najgorszego i spróbuj nie pisać czarnych scenariuszy,bo to Cię będzie jeszcze bardziej nakręcać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Fobia szkolna

przez Makabra 02 paź 2012, 20:21
Tyle, że ja dokładnie wiem, co się będzie działo :(
Makabra
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez Artemizja 02 paź 2012, 20:22
adam_s, jeden dzień nieobecności nie oznacza od razu skreślenia z listy studentów.Zawsze można spróbować się dogadać...
Lepiej być diablicą,niż w aureoli usychać z nudów.

Niektórym ludziom nigdy nie dogodzisz.Lepiej się z tym pogódź-mniejsze ryzyko choroby wrzodowej i psychicznej.
Avatar użytkownika
Offline
Administrator
Posty
44133
Dołączył(a)
26 lip 2011, 00:38
Lokalizacja
Z PODZIEMNEGO ŚWIATA

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 02 paź 2012, 22:17
Na temat fobii szkolnej i jej terapii można przeczytać pod poniższymi linkami:

http://portal.abczdrowie.pl/fobia-szkolna
http://parenting.pl/portal/fobia-szkolna
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 02 paź 2012, 22:33
Przydatne linki, Ekspercie! :)

Zapoznałem się z artykułami i widze, że dużo w nich prawdy. Jedyne, co u mnie nie pasuje, to to, że w szkole jakims cudem zawsze byłem lubiany przez klasę czy uczniów (nawet w samorządzie byłem nieraz). Fobia nie jest więc na pewno spowodowana brakiem akceptacji. Reszta się zgadza, a szczególnie zwrócił moją uwagę fakt, że f. szkolna przechodzi w f. pracy. Dokładnie tak jak u mnie.

Jak sobie sięgnę pamięcią wstecz, to zawsze trochę się stresowałem szkołą - ale do przeżycia. Piekło zaczęlo sie w 1klasie LO, a dokładniej od momentu jak musiałem wyjśc z lekcji polskiego zwymiotować i przesiedziałem całą godzinę na korytarzu. Od tamtego dnia (29 lutego 2008, 5 lekcja - pamiętam jak dziś ;)) wszystko się sypnęło, na każdej lekcji robiło mi się niedobrze, stałem się niesamowicie nerwowy itd... Lęk przyszedł jakoś w parze w tym wszystkim. Do dziś nie wróciło to do normalności. Problem w tym, że ten powód z wymiotami na polskim jest generalnie śmieszny, nigdy więcej coś takiego mi sie nie zdarzyło, a jakoś ciągle lęk (ale już ogólny, nie przed tym) pozostał.
Co do leczenia - przez jakiś czas podawano mi SSRI. Nie działały na mnie, skłaniałbym się ku terapii, ale nie wiem nawet ile kosztują takie spotkania, a ubezpieczenia póki co nie ma i raczej nie będzie... Nie wiem czy sam będę w stanie sobie pomóc, jednak praca na soba to najcięższa praca na świecie...
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Keji 03 paź 2012, 18:50
Ja dzisiaj znowu też nie poszłam, z jednej strony jestem chora, z drugiej trochę się boję... Źle się czuję wśród ludzi jeszcze bardziej niż sam na sam ze sobą, bo choć aktualnie jest dosyć fajnie i miło, to ja przy innych tysiąc razy mocniej odczuwam męczące mnie poczucie winy, wstyd za sposób, w jaki się zachowuję, mówię, etc (Tak po prostu) oraz wewnętrzną rozpacz i brak zgody na swoją nerwicę, czuję się inna, gorsza, odizolowana mimo wszystko, wcale nie mam już poczucia dumy, gdy opanuję atak ,bo zbytnio mnie dobija fakt, że w ogóle je mam.
Keji
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez ekspert_abcZdrowie 03 paź 2012, 19:21
adam_s, bardzo się cieszę, że linki się przydały. Masz rację, że praca nad sobą jest najtrudniejszą ze wszystkich prac, ale nie warto się poddawać. Nie ma też 100% pewności, że fobia szkolna musi zawsze przekształcić się w fobię pracy.
Keji, zdaję sobie sprawę, że osoby z fobią szkolną czują się w pewien sposób "inne", odstające od "normy", ale jeżeli istnieje szansa na to, by całkiem zwyczajnie pobyć w szkole/na zajęciach wśród ludzi, to nie można z tego rezygnować. Każde przezwyciężenie lęku to naprawdę powód do dumy i okazja, żeby się wynagrodzić. Fobia szkolna należy do grupy zaburzeń nerwicowych, dlatego często osoby cierpiące na tego typu zaburzenia nie rozumieją swoich reakcji i objawów, jakie daje organizm.
Psycholog
Posty
7586
Dołączył(a)
22 sie 2011, 15:11

Fobia szkolna

przez Makabra 03 paź 2012, 21:04
Od powrotu do domu ciągły płacz, ja tam nie dam rady jutro pójść :why:
Makabra
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 03 paź 2012, 23:41
Makabra, kurde, jak ja Cię rozumiem.. W której jesteś klasie?
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Unikalny 04 paź 2012, 00:15
jeśli macie pomysł na życie i wiecie co chcecie robić to rzucenie szkoły jest dobrym pomysłem tylko to trzeba przemyśleć :) tak jak Richard Brandson miliarder, Bill Gates, Steve Jobs, Wojewódzki, Chylińska, Górniak, właściciel plusa i wiele innych jak się chce to się da :-)
Unikalny
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 04 paź 2012, 01:38
Pewnie, że sie da. Ja tam mam milion pomysłów na siebie, ale niestety do większości trzeba miec papierek z wyższym wykształceniem. :?
Myślę, że tu chodzi o ambicje też (przynajmniej u mnie). Chociaż po szczerej rozmowie z samym sobą stwierdzam, że czas się przekonać do pracy (w końcu czeka mnie całe życie), a studia skończę gdy będzie ze mną lepiej, za dużo mnie one nerwów kosztują... Ja już zresztą teoretycznie nie muszę się dalej uczyć, gorzej z tymi w gimnazjum czy w szkołach średnich, bo tu porzucenie szkoły jest bardzo dyskusyjne, a w przypadku nieletnich ścigane sądownie.
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Unikalny 04 paź 2012, 10:29
No właśnie ścigane sądownie. Do większości wyższe wykształcenie czyli do czego rozwiń bardziej ;)
Unikalny
Offline

Fobia szkolna

Avatar użytkownika
przez adam_s 04 paź 2012, 11:18
Muszę miec wyższe wykształcenie, żeby być nauczycielem, a chcialbym, wiem, że potrafię uczyć i że dogaduję się z ludźmi - pomijam już, że jest niż demograifczny i znalezienie pracy graniczy z cudem.
Muszę mieć wyższe, żeby pracować w administracji (na cuda liczyć nie będe, w rekrutacji na chwilę obecną zawsze przegram z kimś po studiach).
Mógłbym pracować w kadrach, księgowości, byc jakimś planistą (też wyższe, albo kierunkowe).
Interesuję się transportem miejskim a nie będe mógł nigdy pracować w sekcji planowania tegoż transportu.
Kiedyś chciałem być leśniczym nawet :D

Co mi zostaje ze średnim, żeby choć troche mnie interesowało?
Jakis sklep, ewentualnie praca w komunikacji miejskiej (jakiś kierowca, motorniczy). Pomysłów na biznes (i kasy!) raczej nie mam..

ciemna dupa jednym słowem :P
GG: 5988000
Avatar użytkownika
Offline
Posty
852
Dołączył(a)
01 kwi 2008, 22:01
Lokalizacja
Górny Śląsk

Fobia szkolna

przez Makabra 04 paź 2012, 16:23
adam_s napisał(a):Makabra, kurde, jak ja Cię rozumiem.. W której jesteś klasie?


Już myślałam, że nie ma nikogo, kto by mnie zrozumiał ;) Jestem w pierwszej klasie liceum. Też przez coś podobnego przechodziłeś? Jest gdzieś na forum Twoja historia?
Makabra
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: amandia, Baidu [Spider] i 42 gości

Przeskocz do