Skocz do zawartości
Nerwica.com

Problemy narzeczeńskie , małżeńskie


Rekomendowane odpowiedzi

Chdzi mi oporadyz wiązene z rodzina , narzeczeństwem czy małżeństwem .Waidomo że w życiu nie układa sie idealnie .Z pewnoscią każdy ma jakieś problemy z partnerem i nie potrafi sam na nie oprowiedzieć .

 

[Dodane po edycji:]

 

Załozyłam ten wątek ponieważ sama mam problem . Mam narzeczonego , juz od kilku miesiecy , a od roku jesteśmy razem . Nie zdarzaja sie nam jakieś poważne kłotnie , czasem sprzeczki ale to jest normalne. Planujemy ślub . Tylko coraz bardziej im dłużej jesteśmy razem ja zamiast miłosci czuje chyba coraz bardzej przywiążanie do niego , niż miłość. Czuje i wiem ze w bardzo wielu sprawach sie zgadzamy i mamy takie same albo podobne poglądy , a mi i jemu chodzi o to żeby było nam ze sobą dobrze . Dzieli nas odległosc i czasem jak nie przyjedzie to wściekam sie , ale nie o to że nie przyjechał ale w szczególnosci o to że musze sama w domu siedzieć. Jak z nim jestem to wydaje mi się że to jest miłość .Lecz jak go nie ma przy mnie to jakoś mi go specjalnie nie brakuje , ale nie wyobrażałabym sobie życia bez niego.może trudno pojąć o co mi chodzi .Ale wychodzi na to że coram zbardziej sie do niego przyzwyczajam a moze sie potem okazać że to nie jest faktycznie miłosc .Tylko poślubie , a wtedy juz za późno . Ogólnie jestem człowiekiem nie ufnym i jemu tez nie ufam w stu procentach , czasem podejrzewam go o nielojalnośc , badź nieszczerosc względem mnie . Tylko juz sama nie wiem czy w przyszłosci taki związek ma szanse przetrwać .

Edytowane przez Gość

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Popieram poprzednią wypowiedź. Kiedy też więcej poznasz samą siebie, łatwiej Ci będzie ocenić, z czego wynikają takie a nie inne reakcje i będziesz wtedy w stanie ocenić lepiej sytuację. Czasami wystarczy opowiedzieć o sobie i swoich poglądach, spojrzeniu na świat, codziennych problemach - układa się wtedy wszystko i staje się jaśniejszym, co się czuje i dlaczego, a czasami wymaga to większej ilości czasu, bo potrzebne jest większe zagłębienie się w samego siebie. I w jednym i w drugim przypadku pomoc psychologa bywa nieoceniona.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A czym dla Ciebie jest miłość? Wydaje mi się, że mylisz zakochanie z miłością. Miłość to wola bycia z drugą osobą, szacunek, troska, zaufanie i wierność. Myślałaś, że zakochanie będzie trwać wiecznie?

 

Ale jeśli nie ufasz mu w 100%....

 

Idź do psychologa.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zapytaj się rodziców czy dziadków, czym dla nich jest miłość. Bo są jej różne rodzaje: miłość partnerów / małżonków, rodzica do dziecka, dziecka do rodzica i różne są jej natężenia. Zastanów się co czujesz do rodziców, co by się zmieniło, gdyby ich zabrakło nagle, i to w każdej sferze.

Tylko nie oglądaj głupich seriali i romansów, to nie jest prawdziwe życie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×