Samotność

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samotność

przez Saraid 09 sty 2015, 17:08
LadyMarmolade napisał(a):znajomy z internetu jest często kimś bliższym niż w realu, możesz mu wszystko powiedzieć, wszystkie swoje lęki i żale, bez obawy, że "jutro musisz mu jakoś spojrzeć w twarz" no i wiadomo, że trudniej jest rozmawiać o tym wszystkim co nas dręczy prosto w oczy z kims

To też chyba zależy od osoby z którą rozmawiamy na ile jest otwarta na nasze problemy w realu.
Obrazek
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 09 sty 2015, 17:20
ja tam wolę internetowe znajomości. W necie ludzie się otwierają i można pogadać o czymś na poważnie. Ludzi, których znam z reala, nie znoszę, są w większości wkurzający, głupi, płytcy i w ogóle ble. Ciekawe, czy gdybym ich spotkała w sieci,to czy bym ich polubiła. Patologia, wiem.
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 09 sty 2015, 18:42
Wolę realne znajomości...nawet takie z szansą spotkania raz na rok albo raz na kilka lat...
Jeśli ktoś ewidentnie nie chce się spotkać, od razu maleje mi zainteresowanie taką osobą...
bo łatwo się od takiego internetowego ducha odciąć...
nie raz angażowałam się bardzo mocno w taką internetową znajomość a potem ktoś po prostu przestawał pisać i mnie olewał...
kłamcy, oszuści i bajkopisarze... strasznie mnie to irytuje...

....

dzisiaj mam dzień pod tytułem: zawsze będziesz sama...
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Samotność

Avatar użytkownika
przez kardamon 09 sty 2015, 18:55
Victorius17, okej, taką znajomość, zwłaszcza, jeżeli dzielą was duże odległości trudno przenieść do rla, ale jest to możliwe. A tych lokalnych wyjątków, to jest całkiem sporo - wystarczy naprawdę zajrzeć do działu o miastach, czy zlotach. Kwestia tak naprawdę chęci, w dużej mierze.

Tak jak pisze Arhol, każdy sposób dzisiaj, który prowadzi do zawarcia znajomości, jest dobry. Takie czasy. Zresztą prawdą jest, że tutaj jest nam łatwiej się otworzyć i powiedzieć wprost, co nam siedzi na wątrobie.

Zosia_89, mi też pomaga :smile:

white Lily, w realu ciężko czasami się otworzyć, zwłaszcza, że często jest tak, że na każdą próbę zwrócenia na siebie uwagi człowiek słyszy, że ma się nad sobą nie użalać.

Follow_, hmm... No dobrze... A może uda Ci się znaleźć jakiś pozytyw, choćby malutki?

Tak z innej beczki - mam dzisiaj dodatkowe zajęcia z tańca. I będzie to dla mnie wyzwanie, bo o ile swoją grupę już znam, to tutaj spotkam zupełnie nowych ludzi. Nie wiem nawet, ile osób spośród mojej grupy się pojawi... Cóż, trzymajcie kciuki, żeby wyszło ;)
Prawdziwy sukces osiągamy wtedy, gdy potrafimy przejść przez życie własną drogą i nie pozwolimy by szaleństwo świata uzurpowało sobie prawo do władzy nad naszym życiem.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
98
Dołączył(a)
08 paź 2014, 17:34

Samotność

Avatar użytkownika
przez Follow_ 09 sty 2015, 19:00
Chciałabym ^_^... może taki pozytyw:
"Każdy dzień zbliża mnie do końca mojego życia"
:< Nie mam szans na spotkanie kogokolwiek moja morda odstraszy każdego :<
dołuje mnie trochę ten konkurs na miss forum
...
3mam kciuki za kurs tańca :)
Poddaję się nie mam siły na walkę...
Zazdroszczę ludziom szczęścia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1742
Dołączył(a)
11 lip 2014, 20:07
Lokalizacja
Tricity

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 09 sty 2015, 20:24
dołuje mnie trochę ten konkurs na miss forum

przecież niewiele osób bierze w nim udział. Ja też raczej nie planuję, bo i po co??

ja tam wolę internetowe znajomości. W necie ludzie się otwierają i można pogadać o czymś na poważnie. Ludzi, których znam z reala, nie znoszę, są w większości wkurzający, głupi, płytcy i w ogóle ble. Ciekawe, czy gdybym ich spotkała w sieci,to czy bym ich polubiła. Patologia, wiem.

no to nam pojechałaś ;)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 09 sty 2015, 20:40
Storożak napisał(a):no to nam pojechałaś ;)


Komu?:P Mówię że nie przepadam za znajomymi ze szkoły itp. :/ Na studiach jedynie trafiłam na fajne osoby, wcześniejsze etapy edukacji to była jakaś tragedia...
Ostatnio edytowano 09 sty 2015, 20:44 przez Cognac, łącznie edytowano 1 raz
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 09 sty 2015, 20:44
W sensie, że nas poznałaś, a napisałaś ogólnie. Ale rozumiem o co Ci chodzi :)
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Cognac 09 sty 2015, 20:47
Storożak, chodziło mi o odwrotną relację ;) Miałam na myśli, że osoby poznane w sieci są dla mnie bardziej wartościowymi znajomościami, niż przypadkowa "spędówa" w szkole/pracy. Raczej zastanawiałam się, czy gdybym poznała np. mojego "ulubionego" kolegę z pracy na jakiś sieciowych zwierzeniach, to czy potem, siedząc biurko w biurko, patrzyłabym na niego przychylniejszym okiem, czy nie ;)
Samotność to nie stan. To cecha...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
601
Dołączył(a)
14 kwi 2014, 20:18

Samotność

Avatar użytkownika
przez Storożak 09 sty 2015, 20:56
Cognac, może relacje w realu są zbyt powierzchowne...
Pie.dole nie biore...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1808
Dołączył(a)
30 paź 2014, 18:46

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arhol 09 sty 2015, 21:27
wydaje mi się że jako zryte berety,mamy jednak inne poglądy czy spojrzenie na relacje i żywot,temu pewnie ciężko się z normalsoidami dogadać D:
"Whoever fights monsters should see to it that in the process he does not become a monster. And when you look into the abyss, the abyss also looks into you"
Why was it I seeing more beauty in death rather than life?
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
32810
Dołączył(a)
16 lis 2012, 22:09

Samotność

przez Saraid 09 sty 2015, 21:55
kardamon, Też staram się na siebie nie zwracać uwagi :D I tak wszyscy umrzemy jak pisze sam Arhol, :mhm:
Saraid
Offline

Samotność

Avatar użytkownika
przez devnull 10 sty 2015, 00:12
Nasze pogadanki prowadzą do nikąd :/

Sądzę, że jedyne co mogłoby Nam wyraźniej pomóc byłby kontakt ze sobą poprzez video-czat np. skype + kamerka.
Wiem, że niektórzy by się bali, krępowali itd. ale gdybyśmy coś takiego realizowali i zrobili sobie z tego zabawę,
byłoby to zbawienne, samo w sobie stałoby się to na tyle cenne, że możnaby to uznać za terapię.

Scenariusz takich rozmów możnaby z góry ustalić, byłaby np. pula 10 osób, każdy gada z każdym,
codziennie z inną osobą, czas rozmowy to 45-60min.

Jestem pewien, że pomogłoby to osobom takim jak ja, czyli tym które z jakiś przyczyn popadły w alienację,
samotność, wycofanie, lęk społeczny itd.

Wiem że to niemożliwe do zorganizowania bo Nam się "nie chce" ale ciekaw jestem Waszej opinii na ten temat.
Pytam bo dochodzę do wniosku, że możliwa jest w tym świecie DARMOWA terapia online, jeśli dobierze się osoby które by tym
kierowały (z dośw. psychologicznym), oczywiście nie byłoby to aż tak profesjonalne jak dobre grupowe terapie w porządnych
ośrodkach, ale lepsze to niż NIC, mimo wszelkich zaprzeczeń każdy choć odrobinę na tym by zyskał.

Bo My tylko narzekamy, ale jak już cokolwiek z tym zrobić to bida.
"Gdybym polegał tylko na opinii psychiatrów, dawno bym nie żył"
Zaburzenia lękowo-depresyjne, Urojenia depresyjne, Dystymia, Osobowość unikająca i zależna.
Escitalopram 15mg
Amisulpryd 25-100mg
Alprazolam 1mg
Mianseryna 5mg (na sen)

Avatar użytkownika
Offline
Posty
1226
Dołączył(a)
20 kwi 2012, 00:52
Lokalizacja
centrum EU

Samotność

Avatar użytkownika
przez Arasha 10 sty 2015, 00:27
devnull, póki co, czat zlikwidowali, więc wizja takich kontaktów forumowych wydaje się kompletnie nierealna, choć pomysł wcale nie jest głupi. Obawiam się jednak, że nawet gdyby taką inicjatywę udało się zorganizować, podobnie jak na czacie mogłoby się skończyć na kłótniach i poleciałyby głowy ( czyt. ostrzeżenia ) :pirate:
Nie zamierzam się pod nikogo ustawiać, zamykać gęby, bo innym coś się nie podoba i brać na klatę czyichś zażaleń. Jestem sobą i sobą zamierzam pozostać.

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
Avatar użytkownika
Offline
zbanowany
Posty
5761
Dołączył(a)
24 lut 2014, 18:41
Lokalizacja
dostałam ostrzeżenie, bo się broniłam... sprawiedliwość... to fikcja!

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Baidu [Spider] i 7 gości

Przeskocz do