Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

419 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      123
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

25 minut temu, fearofthedark napisał:

Śpię raczej dobrze, ale myślę, że to zasługa Trittico. Choć od jakiegoś czasu już slabo działa. Mam na myśli to, że na początku brania trittico czułem zmęczenie i senność, wtedy mi się lepiej zasypiało. Teraz tego nie czuję. Ale w weekend jak mi się zdarzy na mieście wypić trochę alkoholu, to nie biorę trittico, i wtedy nie mogę wcale zasnąć.. Dokładnie nie wiem, czy to przez alkohol czy przez to, że nie wziąłem trittico. Ogólnie długo zasypiam, ale jak już to śpię dobrze. 

Brintellix biorę od stycznia w dawce 20mg na dobę. Myślę, że przyczynia się do tych problemów ze snem, a na pewno na początku

@fearofthedark

 

Dzięki :). Ja właśnie wczoraj zaczęłam przygodę z Brintellixem - od dawki 2.5mg ;) - i będę się przyglądać co z bez/sennością i czy trzeba będzie coś na nią brać dodatkowo. 

 

Czyli mam rozumieć, że alkohol źle na Ciebie nie wpływa przy braniu tego leku? (Oprócz tego dłuższego czasu do zaśnięcia).

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

22 godziny temu, czarnauria napisał:

@fearofthedark

 

Dzięki :). Ja właśnie wczoraj zaczęłam przygodę z Brintellixem - od dawki 2.5mg ;) - i będę się przyglądać co z bez/sennością i czy trzeba będzie coś na nią brać dodatkowo. 

 

Czyli mam rozumieć, że alkohol źle na Ciebie nie wpływa przy braniu tego leku? (Oprócz tego dłuższego czasu do zaśnięcia).

 

Lekarz powiedzial, że mogę pić. Ja sam nie czuję jakichś negatywnych skutków po wypiciu. Jedynie problemy ze snem.

Lekarz sam Ci zalecił początkową dawkę 2.5mg? Ja przez pierwsze dni zaczynalem od 5mg, później 10, 15 i teraz 20.

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Godzinę temu, fearofthedark napisał:

 

Lekarz powiedzial, że mogę pić. Ja sam nie czuję jakichś negatywnych skutków po wypiciu. Jedynie problemy ze snem.

Lekarz sam Ci zalecił początkową dawkę 2.5mg? Ja przez pierwsze dni zaczynalem od 5mg, później 10, 15 i teraz 20.

 

Nie, lekarz ustalił dawke początkową na 5mg przez tydzień a potem mam brać 10mg. Ja jednak chcialam delikatnie wejśc w ten lek i zobaczyc jak będę reagować. Zauważam, że ok 19:00 chce mi się strasznie spaca a reszta objawów jest łagodna (bół glowy, nudności).

 

Czyli lampke wina mozna sie napić ;)

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 minuty temu, czarnauria napisał:

Nie, lekarz ustalił dawke początkową na 5mg przez tydzień a potem mam brać 10mg. Ja jednak chcialam delikatnie wejśc w ten lek i zobaczyc jak będę reagować. Zauważam, że ok 19:00 chce mi się strasznie spać a reszta objawów jest łagodna (bół glowy, nudności).

 

Czyli lampke wina mozna sie napić ;)

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mmoże ktoś ma jakieś doświadczenie?

Czy mianseryna  w większych dawkach, np. ponad 30 mg nasila objawy uboczne leku  np. SSRI na początku jego brania ? Bo co tu dużo mówić początki terapii ssri są zawsze trudne , więc po co je nasilać miansą? Brałam sam lerivon w dawce 60 mg I nie mogłam dołączyć do tego esci nawet 5 mg bo  po wzięciu dawki leriwonu miałam atak paniki, czego wcześniej bez esci nie miałam. Coś jest nie tak , przynajmniej u mnie. Chyba że jak esci się wkręci to większa dawka miansy nie ma znaczenia, sama nie wiem

Edytowane 19 godzin temu przez Kerstina

Edytowane przez Kerstina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Hejo!

Ja lecę już miesiąc na 15mg. Zostanę już przy tej dawce, resztę objawów postaram się pozbyć sama i z pomocą psychoterapii. I mam pytanie do Was (może uznacie, że jest głupie trudno). Czy jak macie silniejszy stres to potem trzyma Was zjazd adrenalinowy pół dnia? Ostatnio np po zakończeniu roku szkolnego dzieci leżałam zmęczona przez jakieś 4-5 godzin. Zastanawiam się teraz czy to normalne, czy każdy tak ma czy to nadal nerwica…oprócz tego jak mam zwykle dni to czuję się całkiem ok. 

Dajcie znać jak tam się czujecie!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

21 godzin temu, Venencja napisał:

Hejo!

Ja lecę już miesiąc na 15mg. Zostanę już przy tej dawce, resztę objawów postaram się pozbyć sama i z pomocą psychoterapii. I mam pytanie do Was (może uznacie, że jest głupie trudno). Czy jak macie silniejszy stres to potem trzyma Was zjazd adrenalinowy pół dnia? Ostatnio np po zakończeniu roku szkolnego dzieci leżałam zmęczona przez jakieś 4-5 godzin. Zastanawiam się teraz czy to normalne, czy każdy tak ma czy to nadal nerwica…oprócz tego jak mam zwykle dni to czuję się całkiem ok. 

Dajcie znać jak tam się czujecie!

Hej, też tak mam że po stresującym wydarzeniu przez resztę dnia jestem wypompowany, najchętniej bym leżał do końca dnia :D na szczęście coraz mniej rzeczy mnie tak bardzo stresuje

 

Od dłuższego czasu czuje się całkiem stabilnie, humor też lepszy niż kilka miesięcy temu, dzięki że pytasz 🙂

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 26.06.2022 o 11:53, Venencja napisał:

Hejo!

Ja lecę już miesiąc na 15mg. Zostanę już przy tej dawce, resztę objawów postaram się pozbyć sama i z pomocą psychoterapii. I mam pytanie do Was (może uznacie, że jest głupie trudno). Czy jak macie silniejszy stres to potem trzyma Was zjazd adrenalinowy pół dnia? Ostatnio np po zakończeniu roku szkolnego dzieci leżałam zmęczona przez jakieś 4-5 godzin. Zastanawiam się teraz czy to normalne, czy każdy tak ma czy to nadal nerwica…oprócz tego jak mam zwykle dni to czuję się całkiem ok. 

Dajcie znać jak tam się czujecie!

Hej. Tak,każdy stres muszę  "odchorować",odleżeć. Jestem bardzo podatna na stres,czasami napięcie wychodzi po kilku godzinach,czasami po kilku dniach.

Czuje sie calkiem dobrze,jednak lekarz kazał zwiekszac dawkę do 15 mg bo muszę odstawic mirtazapine bo przytyłam 15 kg i juz mam stres ogromny jak to bedzie przy odstawieniu,czy samo esci wystarczy.

Edytowane przez Marcelina 28

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Bałam się zejścia z wenlafaksyny i wejścia na Mozarin, ale nie było źle. Nawet wydawało mi się, że przez te półtora tyg. mam więcej energii. 

Od wczoraj czuję pogorszenie. Przespałam pół weekendu, nie mam na nic siły, wszystko robię z wielkim wysiłkiem, nic mi się nie chce. 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja od miesiąca biorę esci, tydzień 5mg i dalej 10 i od miesiąca jestem ciągle zmęczony,co wezmę 10 mg to zaraz mi się chce spać chodzę przymulony nic mi się nie chce i tak bity miesiąc..nie wiem czy jest sens to ciągnąć 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

14 godzin temu, Oncki napisał:

Ja od miesiąca biorę esci, tydzień 5mg i dalej 10 i od miesiąca jestem ciągle zmęczony,co wezmę 10 mg to zaraz mi się chce spać chodzę przymulony nic mi się nie chce i tak bity miesiąc..nie wiem czy jest sens to ciągnąć 

Ja też często śpię po Esci. Łapie mnie taka senność w ciągu dnia, że nie jestem w stanie jej przezwyciężyć. W ogóle ja mam przy nerwicy zaburzenia snu w kierunku senności, nie mogę się rano dobudzić itd

 

W dniu 27.06.2022 o 13:49, Marcelina 28 napisał:

Hej. Tak,każdy stres muszę  "odchorować",odleżeć. Jestem bardzo podatna na stres,czasami napięcie wychodzi po kilku godzinach,czasami po kilku dniach.

Czuje sie calkiem dobrze,jednak lekarz kazał zwiekszac dawkę do 15 mg bo muszę odstawic mirtazapine bo przytyłam 15 kg i juz mam stres ogromny jak to bedzie przy odstawieniu,czy samo esci wystarczy.

Mi teraz wyszło mega napięcie. Drugi dzień jestem nieżywa. Generalnie, niedługo mnie szlag trafi. Ciagle jakieś problemy, teraz mamy remont kolejny już, bo nam ściany przeciekają przez balkon. Robotnicy mi siedzą od tygodnia na balkonie…fajne lato, fajne wakacje. Ja nie wiem czy w tył stuleciu wyjdę z tej nerwicy, bo ciagle jakieś stresy..

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

36 minut temu, Venencja napisał:

Ja też często śpię po Esci. Łapie mnie taka senność w ciągu dnia, że nie jestem w stanie jej przezwyciężyć. W ogóle ja mam przy nerwicy zaburzenia snu w kierunku senności, nie mogę się rano dobudzić itd

 

Mi teraz wyszło mega napięcie. Drugi dzień jestem nieżywa. Generalnie, niedługo mnie szlag trafi. Ciagle jakieś problemy, teraz mamy remont kolejny już, bo nam ściany przeciekają przez balkon. Robotnicy mi siedzą od tygodnia na balkonie…fajne lato, fajne wakacje. Ja nie wiem czy w tył stuleciu wyjdę z tej nerwicy, bo ciagle jakieś stresy..

Stresy będą zawsze... nie ma co się łudzić. Takie życie.

Jeśli zaś chodzi o senność to u mnie też masakra, drugi miesiąc na 10 mg. Lęki prawie całkowicie zniknęły, ale motywacji zero plus senność, problemy ze wstawaniem rano... Czy ktoś dorzucał coś aktywizującego? A może lepiej zmienić na lek NDRI albo SNRI?

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

6 godzin temu, gonzek napisał:

Stresy będą zawsze... nie ma co się łudzić. Takie życie.

Jeśli zaś chodzi o senność to u mnie też masakra, drugi miesiąc na 10 mg. Lęki prawie całkowicie zniknęły, ale motywacji zero plus senność, problemy ze wstawaniem rano... Czy ktoś dorzucał coś aktywizującego? A może lepiej zmienić na lek NDRI albo SNRI?

Na mnie pregabalina działa aktywizująco. Senność po esci mi już dawno minęła 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja też już drugi miesiąc na esci, też zero motywacji i chęci bym spał tylko, może mianseryne dorzucić żeby aktywizowało

Zszedłem sobie jeden dzień na 5 mg i odrazu lepiej się czułem więcej energii miałem 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

4 godziny temu, Marcelina 28 napisał:

Co tu tak cicho o esci? Nikt nie zdaje relacji...

Ja na 10 mg juz 4 mc ,sennosc niesamowita i zastanawiam sie czy na 15 mg bedzie lepiej czy gorzej? 

Chociaz ta sennosc tez moze byc po mirtazapinie ktora biore na noc 7.5 mg z ktorej muszę zejsc.

Ja już sama nie wiem czy ta senność jest po Esci czy to nadal nerwica…spałabym pół dnia. Najpierw rano nie mogę się dobudzić, a potem w ciągu dnia walę drzemki prawie codziennie. 
 

Ogolnie mnie nerwica nadal nie opuściła. Miałam ostatnio z dwa fajne tygodnie, a potem znowu kilka dni beznadziejnych, potem krótkie wakacje znowu fajnie i po nich kolejny dół samopoczuciowy 😫

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

3 dni temu zszedłem z 10mg na 5 i czuje się dobrze, nawet mam wrażenie że mam więcej energii za dnia niż w ostatnich tygodniach. Pregabaline ograniczyłem z 150mg na 75 ok 2 tygodnie temu i też nie odczułem żadnych negatywnych skutków. Jak tak dalej pójdzie to może uda mi się zejść całkowicie z leków 🙂 wiem że nerwica lubi nawracać ale staram się już tak nie patrzeć długodystansowo i skupić się na czasie najbliższym 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Mam silne OCD myślowe, zaleczone Anafranilem, lecz jego skutki uboczne nie dają mi żyć. Stąd lekarz przesadził mnie na 20 mg esci, 15 arypiprazolu i niezmiennie od kilkunastu miesięcy 600 mg pregabaliny. Mam nadzieję, że obsesję myślowe nie powrócą. Bo samopoczucie fizyczne bez porównania lepsze niż na Anafranilu.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

W dniu 17.07.2022 o 17:00, Venencja napisał:

Ja już sama nie wiem czy ta senność jest po Esci czy to nadal nerwica…spałabym pół dnia. Najpierw rano nie mogę się dobudzić, a potem w ciągu dnia walę drzemki prawie codziennie. 
 

Ogolnie mnie nerwica nadal nie opuściła. Miałam ostatnio z dwa fajne tygodnie, a potem znowu kilka dni beznadziejnych, potem krótkie wakacje znowu fajnie i po nich kolejny dół samopoczuciowy 😫

Pamiętaj,że każdy nawet całkiem zdrowy człowiek ma takie okresy. 

Musisz przyjrzec się co się dzieje przed tymi załamaniami. Może jakieś nawet lekkie stresy,może przebodźcowanie. Wiem że napięcie i stres którego nawet nie jesteś świadoma może wyjść po kilku dniach i trzymać kilka.

Musisz traktować siebie jakbyś była na rekonwalescencji i dbać o siebie😊

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×