Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

Venencja

Użytkownik
  • Zawartość

    206
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. Rozumiem, ze wszystko wróciło? Ja jeszcze też nie mogę powiedzieć, że jestem całkiem zdrowa, ale leki wzięłam, żeby pozbyć się somatów. Cel osiągnęłam w 95% i w sumie resztę chcę zrobić sama. A swoją drogą to brałam leki równo rok i teraz już często zapominam brać i w sumie chyba odstawię totalnie…
  2. Dzięki za radę, ale wiem doskonale co powie lekarz. Pytam osoby, które są tu o swoje doświadczenia.
  3. Hej, dawno mnie tu nie było! W zasadzie funkcjonuje już normalnie, choć nadal zdarzają mi się słabe dni. Słuchajcie jakie macie doświadczenia z odstawianiem Esci? Pojechałam na wyjazd i nie wzięłam leków już 5 dni, zastanawiam się czy mogę już po prostu nie brać. Jak myślicie? Nic mi nie jest w zasadzie, ale może dopiero za pare dni mnie weźmie i lepiej jeszcze pobrać np. 5mg? Do tej pory brałam po 10?
  4. Nie działa szybko. Co to to nie. Ja biorę od stycznia. Od 1 marca 10mg i kilka tyg brałam 15, ale już jestem znowu na 10. Dopiero w sierpniu poczułam znaczną poprawę samopoczucia. Czyli w zasadzie po pół roku przyjmowania 10mg, a potem 15. Tak ja przytyłam okrutnie, nie wiem o co chodzi. Nie jem jakoś więcej, ćwiczę i bardzo dużo chodzę (wczoraj np. 9 km). A jestem tak gruba, że szok. Już nie wiem czy to wina Esci czy efekt jojo, bo bardzo dużo schudłam przez lęki, ale teraz jestem zdecydowanie grubsza niż przed chorobą…myślę, że od marca mogłam z 8kg przytyć 🥹
  5. Hejka po przerwie….nie było mnie prawie miesiąc. Ogólnie czułam się już całkiem nieźle. Miałam nawet w planie zejść znowu na 10mg, bo przy 15 jestem strasznie senna. Ale jednak nie zeszłam na niższą dawkę, bo miałam trudne dni ostatnio i trochę mnie znowu napięcie ogarnęło. Ucisk w głowie, sztywność i ogólnie jestem rozbita i znowu w lęku. Ja to potrafię Już ponad 2 miesiące jestem na 15mg, wcześniej 3 mieś na 10mg. Chyba jednak czas wrócić na psychoterapię… Jak tam u Was?
  6. Ja już sama nie wiem czy ta senność jest po Esci czy to nadal nerwica…spałabym pół dnia. Najpierw rano nie mogę się dobudzić, a potem w ciągu dnia walę drzemki prawie codziennie. Ogolnie mnie nerwica nadal nie opuściła. Miałam ostatnio z dwa fajne tygodnie, a potem znowu kilka dni beznadziejnych, potem krótkie wakacje znowu fajnie i po nich kolejny dół samopoczuciowy
  7. Ja też często śpię po Esci. Łapie mnie taka senność w ciągu dnia, że nie jestem w stanie jej przezwyciężyć. W ogóle ja mam przy nerwicy zaburzenia snu w kierunku senności, nie mogę się rano dobudzić itd Mi teraz wyszło mega napięcie. Drugi dzień jestem nieżywa. Generalnie, niedługo mnie szlag trafi. Ciagle jakieś problemy, teraz mamy remont kolejny już, bo nam ściany przeciekają przez balkon. Robotnicy mi siedzą od tygodnia na balkonie…fajne lato, fajne wakacje. Ja nie wiem czy w tył stuleciu wyjdę z tej nerwicy, bo ciagle jakieś stresy..
  8. Hejo! Ja lecę już miesiąc na 15mg. Zostanę już przy tej dawce, resztę objawów postaram się pozbyć sama i z pomocą psychoterapii. I mam pytanie do Was (może uznacie, że jest głupie trudno). Czy jak macie silniejszy stres to potem trzyma Was zjazd adrenalinowy pół dnia? Ostatnio np po zakończeniu roku szkolnego dzieci leżałam zmęczona przez jakieś 4-5 godzin. Zastanawiam się teraz czy to normalne, czy każdy tak ma czy to nadal nerwica…oprócz tego jak mam zwykle dni to czuję się całkiem ok. Dajcie znać jak tam się czujecie!
  9. Przeszłam stopniowo, najpierw 12,5 przez 5 dni, a potem 15. Już więcej nie zwiększam dawki. Będzie jak będzie. Muszę się teraz wziąć za psychoterapię i radzić sobie z pozostałościami nerwicy sama. Powiem szczerze, że liczyłam na więcej jeżeli chodzi o te leki. A może ja miałam taką silną nerwicę, nie wiem…w końcu wszystkie traumatyczne wydarzenia, które mnie spotkały już minęły i teraz jest ch…o, ale stabilnie
  10. Może trochę nasiliły mi się lęki i byłam senna. Ale w zasadzie czułam się podobnie jak na 10tce. Teraz prawie nie mam lęków (3 tygodnie brania), ale też ostatnio sporo odpoczywałam. Zobaczmy jak przyjdzie nowy tydzień i stresy w pracy….
  11. Co to znaczy, że rodzina nie daje sobie z Tobą rady? Przecież chorujesz, jakbyś miała raka albo złamaną nogę to też by Ci tak powiedzieli? Mój mąż tez narzekał mi, że poleguję itd. Zapytałam go czy wie, że zaburzenia lękowe mogą być śmiertelne i czy rozumie powagę sytuacji. Albo czy woli, żebym poszła na pół roku do psychiatryka. Nigdy więcej mi nie zwrócił uwagi. Jeżeli masz być dobrą mamą musisz sie podleczyć, a żeby się podleczyć musisz zacząć myśleć o sobie! Nie wychowasz dzieci dobrze jezeli najpierw na siebie nie postawisz. co do 15mg to nie czuję różnicy pomiędzy tą dawką, a 10mg, ale biorę dop 3 tygodnie. Ja Esci biorę już 5 miesięcy. Najpierw 6 tyg 5mg, potem 11tyg 10mg i w trakcie ich brania zauważyłam różnice. Teraz 15mg od 3 tyg właśnie…
  12. Ja miałam bóle głowy, ale po Ibupromie przechodziło w miarę. Ja już praktycznie teraz nie mam somatów, ale wracają mi lęki, da się żyć, ale jest to mega męczące. Żyje normalnie, ale przemęczenie lub stresy kończą się 2 dniami lęków zazwyczaj. Już prawie 3 tyg na 15mg. Od lipca jestem już umówiona na psychoterapię- muszę włączyć… Ja przy włączeniu Esci miałam mdłości, jadłowstręt, senność w dzień, ale czasami bezsenność w nocy, sztywnienie nóg tak silne, że momentami nie mogłam chodzić, zawroty głowy, przy byle jakim stresie ogromny lęk, bóle głowy, drżenie jakby w środku. To wszystko oprócz senności w zasadzie minęło. Miewam tylko lęki i zmęczenie…
  13. Ma szanse. Ja też się długo męczyłam. Ten lek bardzo długo się rozkręca, a jeżeli podnosisz w między czasie dawkę to efekty uboczne trwają niestety. Zaczęłam brać w połowie stycznia, a dopiero w maju zaczęłam w miarę normalnie żyć. Wejście miałam tragiczne, miesiąc z życia wyjęty i każdy dzień okropny….
  14. Dużo zdrowia…mam nadzieję, że się wyleczysz ze wszystkiego i wrócisz do normalnego życia.podobno wiara czyni cuda- gdyby tak nie było już dawno polozyłabym się w łóżku i nie wstawała….wiara w przyszłość oraz dzieci pozwalają mi normalnie funkcjonować
  15. Ja dzisiaj biorę 11 dawkę 15mg. Ostatnie dni miałam średnie, bo dużo stresu, zmęczenia obowiązkami + praca, praca i jeszcze raz praca. Już nie pamietam kiedy tyle pracowałam. A zyćko mnie nadal kopie po dupie i ciagle jakieś problemy wychodzą. I teraz się zastanawiam czy to wpłynęło na moje pogorszenie samopoczucia czy to to przejście na 15mg trochę później się zamanifestowało. Odpuściłam wczoraj wieczorem wszystko i na chillerce spędziłam piątek i dzisiejszy poranek. 100% do samopoczucia. Tylko Esci jeszcze dzisiaj nie brałam
×