Skocz do zawartości
Nerwica.com

ESCITALOPRAM(Aciprex, ApoExcitaxin ORO, Betesda, Depralin, Depralin ODT, Elicea, Elicea Q-Tab, Escipram, Escitalopram Actavis/ Aurovitas/ Bluefish/ Genoptim, Escitil, Lexapro, Mozarin, Mozarin Swift, Nexpram, Oroes, Pralex, Pramatis, Symescital)


Martka

Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?  

420 użytkowników zagłosowało

  1. 1. Czy escitalopram pomógł Ci w Twoich zaburzeniach?

    • Tak
      256
    • Nie
      124
    • Zaszkodził
      59


Rekomendowane odpowiedzi

Zastanawiam się nad braniem tego Esci co drugi dzień .

Już drugi dzień pod rząd jestem niezwykle mocno wyciszony . Z jednej strony to dobrze ,bo sie nie wkur-wiam , ale z drugiej strony to nie mam za wiele motywacji , sił fizycznych i chęci . Taka lekka wewnętrzna zmuła SSRi-owa. W dodatku mam do porąbania przyczepę drzewa i w tym obecnym tempie chyba do lata będę machał siekierą . Normalnie to bym w 4 dni to zrobił , ale obecnie to dupa dupa dupa ,,, ;)

>>>  Przyjdzie śmierć i będzie miała Twoje Oczy  >>>

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego zastrzyk dopaminy w postaci sulpirydu który też daje napędu i jest całkiem znośnie.

I zastrzyk w postaci prolaktyny. Nie ma lepszego sposobu na kastrację niż parówka (paroketyna) plus neurolep (halowpierdol, rysperydon, amisulpiryd).

Pełna remisja

Wenlafaksyna 37.5 mg, Tianeptyna 37.5  mg, Mirtazapina 15 mg, Pregabalina 112.5 mg, Witania ospała (wyciąg) 480 mg, Kreatyna 5 g, Trening siłowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Do tego zastrzyk dopaminy w postaci sulpirydu który też daje napędu i jest całkiem znośnie.

I zastrzyk w postaci prolaktyny. Nie ma lepszego sposobu na kastrację niż parówka (paroketyna) plus neurolep (halowpierdol, rysperydon, amisulpiryd).

 

Jeśli ktoś wali dawki rzędu 600-800mg, to może prolaktyna mu skacze. Przy dawkach 100mg nie ma problemu. Mnie sulpi wyciągnął z niezłego gówna i będę go zachwalał i polecał tak jak Ty Mirtazapine po której ludzie tyją jak świnie.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli ktoś wali dawki rzędu 600-800mg, to może prolaktyna mu skacze. Przy dawkach 100mg nie ma problemu. Mnie sulpi wyciągnął z niezłego gówna i będę go zachwalał i polecał tak jak Ty Mirtazapine po której ludzie tyją jak świnie.

http://www.ncbi.nlm.nih.gov/pmc/articles/PMC1387741/pdf/brjclinpharm00109-0014.pdf

 

This study has demonstrated the remarkable retention of the prolactin releasing properties of sulpiride at doses as low as 1 mg, which induced a prolactin response of approximately 50% of that achieved with 10 mg and 50 mg. At the upper end of the doses used in this study, the responses to 3 mg, 10 mg and 50 mg showed no significant differences.

 

 

Tak, mirtazapinę zsyntezowano tylko po to, żeby tyć...

Pełna remisja

Wenlafaksyna 37.5 mg, Tianeptyna 37.5  mg, Mirtazapina 15 mg, Pregabalina 112.5 mg, Witania ospała (wyciąg) 480 mg, Kreatyna 5 g, Trening siłowy

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

czy kogos escitalopram wyciagnal z powaznych natrectw ,glownie myslowych?

Kogoś pewnie tak, ale mnie osobiście wyciągnęła z tego paroksetyna.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

erka333, tak niestety czujemy się na esci. Brak energii i motywacji, ospałość, zmęczenie i nicniechcenie. :(

Ale z czasem, po kilku miesiącach to się zmienia i jest trochę lepiej, chociaż codzienne czynności potrafią jeszcze męczyć.

Nie zniechęcaj się, będzie dobrze... a dołki czasami nachodzą falami, zdrowi też je mają.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

erka333, tak niestety czujemy się na esci. Brak energii i motywacji, ospałość, zmęczenie i nicniechcenie. :(

Ale z czasem, po kilku miesiącach to się zmienia i jest trochę lepiej, chociaż codzienne czynności potrafią jeszcze męczyć.

Nie zniechęcaj się, będzie dobrze... a dołki czasami nachodzą falami, zdrowi też je mają.

 

No właśnie, potwierdzam. Ja od kilku dni czułem się naprawdę nieźle. Do dzisiaj. Niedługo stukną 2 miesiące na esci. Ale cóż, trzeba to przetrzymać. Jutro, pojutrze labo za parę dni powinno być lepiej.

erka333 ja mam dziś straszną zamułę i lęki mi wracają na wieczór.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

są dni bardzo fajne a potem zwrot o 180 stopni,

 

 

I ja tak mam. Lekarz mi potwierdził, że esci długo się rozkręca, ale też powiedział, że jak jest odpowiedź na lek, to że będzie lepiej. Coś w ten deseń mówił.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Męczy mnie ta zmuła, zastanawiam się nad zejściem z 15 do 10, chodzę jak zombie, jak bym dostała w łeb czymś ciężkim
Niestety, ale ssri tak działają i nic tego nie zmieni.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Zamuła to efekt samej choroby, zaburzenia. Czy esci pogłębiło u mnie zamułę? Nie, wyczuwam raczej delikatne działanie w drugą stronę. Wczoraj miałem rozmowę telefoniczną z lekarzem i stwierdziliśmy, że jest poprawa ale nie satysfakcjonuję ona zarówno lekarza jak i przede wszystkim mnie samego. Nie udało się uzyskać poprawy snu co jest ogromnym problemem. Nawet osobą zupełnie zdrowa po nie przespanej nocy czy przespanych 2-4 godzinach jest totalnie rozwalona. Lekarz chce mi zmienić esci na lek działający dodatkowo na noradrenalinę plus lek antydepresyjny poprawiający sen i działający w inny sposób więc czeka mnie zapewne zmiana na Wenlę + Mirte, czyli słynne CRF. Jestem 6 tygodni na esci i chyba nie mam co liczyć na lepsze działanie leku, które jest, nie da się zaprzeczyć ale baaaaardzo subtelne. Dni całkiem niezłe, przeplatane są fatalnymi.

Druga walka, po 2 letniej przerwie z ciężką depresją i zaburzeniem lękowym. Aktualnie:

 

60mg duloksetyna

450mg pregabalina

15mg mirtazapina

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

sebo001, 6 tygodni to dopiero początek.Te leki potrafią zaskoczyć nawet do 6 miesiąca,jak czytam to forum to były i takie osoby,Więc poczekaj jeszcze długi okres czasu,bo podobnie możesz mieć na innym leku i tak se testować po 2 miesiące możesz do usranej śmierci.Wal pół roku i z czystym sumieniem wypierdol lek do śmietnika i bierz coś innego.Ale rób jak chcesz ja Ci tylko doradziłem.
Do 6 miesiąca, hehe dobre, skąd czerpiesz te rewelacyjne informacje, od psychiatry?? :P

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vengeance wiesz co leczę się w zasadzie od kilkunastu lat z przerwami i chyba po raz pierwszy albo mi ten stan przeszkadza albo jest inaczej hmmn....
Nie bardzo wiem, co masz na myśli, coś słabo dzisiaj kontaktuje. :P

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Vengence, Od ludzi z forum,jednej dziewczynie Anafranil zaskoczył na nerwice natręctw i depresję po 5 miesiącach i wyleczyła się dziewczyna i na forum już nie zagląda,więc coś w tym musi być że tak długo sie czeka.
Może depresja się sama skończyła, ten lek bardzo szybko zaczyna działać, 5 miesięcy to nawet za dużo na ssri - np: fluoksetyne, która się kurewsko długo ładuje, znaczy chodzi o to, że jakaś poprawa powinna być widoczna po 6-8 tygodniach, jeżeli lek nie daje odpowiedzi to nie ma na co czekać, co do klomipraminy to ona się ładuje 2-3 tygodnie, wiem bo ją brałem.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Męczy mnie stan totalnego zmęczenia i senności, albo wypieprze to w cholerę albo zmienię na coś aktywizującego
Np: na co ??, wiele wyboru to nie ma, wenla może, wellbutrin, metylo, którego w zasadzie nikt nie przepisze z jakimiś tam skrajnymi wyjątkami,

są też inne substancje, ale to już na własną rękę.

"Nawet jeśli udało ci się wygrać bitwę, nie oznacza to od razu, że wygrałeś wojnę, depresja ma swoje nawroty"

 

 

ODSTĄPIĘ LEKI

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Po łącznie 13 latach przerywam branie Citalopramu i Escitalopramu.

Trochę pomogły, ale na tą chwilę potrzebuję coś mocniejszego, stąd wybór padł na Paroksetynę.

Klomipramina - 150mg
Pregabalina
- 300mg
Flupentyksol - 2mg

Chloroprotiksen - 100mg (na sen)


 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×