Skocz do zawartości
Nerwica.com

Wszędzie dobrze, ale w łóżku najlepiej...


KochamElcie

Rekomendowane odpowiedzi

A Wy lubicie leżeć w łóżku?

 

Ja uwielbiam sobie zasłonić okna, zamknąć drzwi, odciąć się od wszystkiego i wszystkich. Kładę się, odpalam sobie na słuchawkach i odtwarzaczu muzykę na relaks i odfruwam wtedy do świata dźwięku.

 

Właśnie sobie słucham niezłego albumu Omara Rodrigueza-Lopeza, na którym gra też John Frusciante z Red Hot Chili Peppers. Niezły kosmos! Relaks na maxa.

 

Nikt nie przeszkadza, żadnych powiadomień, tylko ja i muza. Solówki na gitarze, syntezatory, pianino, bębny, gitary. Pływanie w oceanie muzyki. I to wszystko leżąc w łóżku. Można kompletnie odlecieć na inny świat, zamykając oczy. Stworzyć swoje sanktuarium. Gdyby nie lokatorzy czy sąsiedzi, to pewnie bym głośniki odpalał... No ale słuchawki też dają radę!

 

Ja uwielbiam sobie leżeć w wyrze, gdy nikt nie przeszkadza. Pełen relaks, odpoczynek, no i dobra muzyka. Przy rocku czy metalu też mi się zdarzało usnąć.

 

Dobranoc.

 

A rano spacerek do lasu, żeby posłuchać ćwierkania ptaków albo wzdłuż rzeki, by dotlenić płuca. Wszystko po to, żeby wieczorem udać się na kolejną muzyczną podróż... :D Odlecieć do świata dźwięku w swoim łóżku!

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

🙈 jaki temat. Ale fajnie że Ktoś nowy coś napiszę. Ja robię podobnie!! myślę dużo ludzi. Muzyka i lubię leżeć w ciemnym pokoju właśnie tak. Lub leci jakiś yt. Niekiedy lampka i książka. Mam swoje playlisty robione. Moment wgl kiedy kładziesz się do łóżka umyty taki to mój ulubiony moment dnia 

Lampka elektryczna 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Najlepiej po pływaniu w chłodnym jeziorze albo bajorku, wtedy śpi się jak dziecko...

 

Kiedyś jak mieszkałem u kolegi, to na przeciwko okna rosło wielkie drzewo. Bardzo mi się to podobało. Za oknem zielone liście, to drzewko to był mój przyjaciel. Razem się relaksowaliśmy. Też tam miałem wygodne wyro. Wtedy mieszkałem z anglikami i mi pomagali, obcy ludzie. Fajnie było.

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

A ja z doświadczenia wiem, że wszędzie dobrze, ale na własnym kiblu najlepiej.

 

A tak w temacie, to lubię położyć się z książką i włączyć w TV na YT jakąś muzykę klasyczną i poczytać. Albo jakąś celtycką. Jest magiczny klimat.

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Elciaa napisał(a):

Wydaje mi się że jeżeli chodzi o starość to od nadmiaru ruchu mogą boleć plecy bądz  inne części ciała, ja nawet 2 dekady temu jak leżałam dłuższy czas z jakiegos powodu to też bolały.

ale niestety w pewnym wieku już się człowiek nie naprostuje :D kwestia czasu. Ja jak śpię po 10 godzin to całe mięśnie mnie bolą.

Tylko w swoim szaleństwie jestem wolna.

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Elciaa napisał(a):

Wydaje mi się że jeżeli chodzi o starość to od nadmiaru ruchu mogą boleć plecy bądz  inne części ciała, ja nawet 2 dekady temu jak leżałam dłuższy czas z jakiegos powodu to też bolały.

Może masz nieodpowiedni materac 😄

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja ostatnio miałem przerwę od leżenia w łóżku, bo parę miesięcy temu dużo grałem w gry na handheldzie, a teraz bardziej siedzę przy komputerze, i jak sobie leżę wieczorem w wyrze i odpalam muzyczkę z mojego kosmos odtwarzacza, to jest mi super. :D

 

A ja właśnie wróciłem ze spaceru 20 km, popływałem w rzece, i muszę powiedzieć, że w wodzie też jest super. :D 

Nogi mnie nogi bolą obydwie i sobie obtarłem palce, bo 2 tygodnie ponad 0 ruchu, skaleczyłem sobie nogę tydzień temu, ale już jest super. :D

 

Spacerek zaliczony, teraz czekam na noc i leżenie w łóżeczku, może spacerek w nocy oglądać gwiazdy. :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja w Polsce śpię na mega materacu, jest dość gruby, ale wygodny jak cholera. 

 

Chociaż od leżenia i poduszek to już mnie kręgi szyjne zaczęły mocno boleć, szczególnie jak raz wziąłem lodowaty prysznic i lałem się po szyi i plecach, to ahh masakra jakaś! 

 

Jednak po spacerze albo wysiłku dzisiaj mi będzie dobrze w łóżku! :P 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja najbardziej lubię spać z szeroko otwartym oknem, a większość życia spędziłem w mieszkaniu, i miałem pokój na parterze, więc ta opcja odpadała. :P

 

Teraz zawsze mam okno szeroko otwarte, to w Polsce sobie z łóżka oglądam niebo, a w Anglii tam u kolegi, gdy się budziłem, to przed oknem miałem piękne zielone drzewo. Fajnie było. 🙂 

 

Dzisiaj, gdy się obudziłem, to patrzę i widzę niebiesko na niebie, to od razu się ubrałem, i już mnie nie było. :P Słoneczko nadal daje rade! Koło 12 przyszły chmury.

 

Śmierć we śnie to chyba wymarzona śmierć. Ja mógłbym tak umrzeć. Kładę się spać i umieram bezboleśnie. 

Edytowane przez KochamElcie

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

2 godziny temu, Prince of darkness napisał(a):

Ja bardzo lubię spać. Kładąc się z myślą, że już się nie obudzę 🙂

Tygrys...

1 godzinę temu, KochamElcie napisał(a):

Ja najbardziej lubię spać z szeroko otwartym oknem, a większość życia spędziłem w mieszkaniu, i miałem pokój na parterze, więc ta opcja odpadała. :P

 

Teraz zawsze mam okno szeroko otwarte, to w Polsce sobie z łóżka oglądam niebo, a w Anglii tam u kolegi, gdy się budziłem, to przed oknem miałem piękne zielone drzewo. Fajnie było. 🙂 

 

Dzisiaj, gdy się obudziłem, to patrzę i widzę niebiesko na niebie, to od razu się ubrałem, i już mnie nie było. :P Słoneczko nadal daje rade! Koło 12 przyszły chmury.

 

Śmierć we śnie to chyba wymarzona śmierć. Ja mógłbym tak umrzeć. Kładę się spać i umieram bezboleśnie. 

Czad oglądać niebo z łóżka!

Zawsze chciałam mieć na dachu taras i nocą niebo 

Ogolnie materac twardy najlepszy i ja śpię bez poduszki ani jaska

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Tygrys...

Czad oglądać niebo z łóżka!

No, super.:D 

 

U babci w mieszkaniu na 3 piętrze też jak odsłonie rolety to widzę niebo, a jak są chmury to chmury też i jest czadowo. :P 

 

W namiocie w Anglii jak miałem w lesie, to sobie tak ustawiłem, że głowę wyciągałem, a resztę ciała w śpiwór i sobie leżałem i oglądałem gwiazdy na niebie w nocy, to też było czad.

Albo rano się budzę, a tutaj widzę wschód i promienie słońca między drzewami :D Ptaki ćwierkają i od razu żyć się chce. :P 

Teraz, Dalila_ napisał(a):

Mój sp wujek wspaniały miał łóżko wodne, raz na nim lezalam

I jak się leży na takim łóżku wodnym? 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Ja to w różnych miejscach spałem... Kilka lat na glebie w czarnym namiocie, że jak się zapiąłem, to miałem czarno w środku. Spoko było, ale bez maty termoizolacyjnej się nie obyło, bo od Ziemi potrafi ciągnąć chłodem, ale mimo wszystko było twardo i dość wygodnie. Nie było tragedii, bo śpiwory też miękkie. :D Dało się wytrzymać. 

 

 

Udostępnij tę odpowiedź


Odnośnik do odpowiedzi
Udostępnij na innych stronach

Jeśli chcesz dodać odpowiedź, zaloguj się lub zarejestruj nowe konto

Jedynie zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony.

Zarejestruj nowe konto

Załóż nowe konto. To bardzo proste!

Zarejestruj się

Zaloguj się

Posiadasz już konto? Zaloguj się poniżej.

Zaloguj się
×