Skocz do zawartości
Nerwica.com

Śmojda

Użytkownik
  • Postów

    152
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Śmojda

  1. Śmojda

    W jakim wieku jesteście

    Nie ma przedziału między 30 a 40.
  2. Uczulenie chyba mam na ten lek. Jak tylko zacząłem brać, wrócił niezdrowy koloryt cery, zrobiły się jakieś lekkie wykwity i czuję na twarzy te miejsca zmienione. Nie swędzi ani piecze, tylko je czuję. Wiele lat miałem egzemę właśnie w tym rejonie i długo miałem od niej spokoj. Niestety cudownego haloperidolu 1mg brać nie mogę już, więc wjechał arypiprazol 5mg. Został jeszcze lurazydon i flupentiksol.
  3. Hmm, ale perfenazyna i inne wycofane leki są dalej dostępne na zachodzie np. u nas dawno wycofany Mirenil. Tylko kto inny produkuje. A tam przecież jest chyba tendencja do używania nowoczesnych leków. Moi lekarze bardzo ubolewali, że wycofano Trilafon.
  4. Ja lęki społeczne miałem kiedyś. Ja obecnie nie boję się ludzi i nie mam objawów fobii, ale dziś jakieś dziwne mniejsze ogarnięcie mam z ludzmi, choć nie ma lęku czy napięcia.
  5. U mnie podejrzenie jest Parkinsona i przez branie atomki i metylo u mnie sele i rasa, będą skreślone. Lipa.
  6. Ooo i nie bał się? Ja biorę atomoksetynę, a to jest NRI i są wyraźne przeciwskazania do sele i rasa.
  7. Czym ten stary lek się w ogóle wyróżnia, że wciąż jest sprzedawany? To chyba najrzadziej stosowany antydepresant, do tego drogi. Inne leki psychiatryczne były popularniejsze i wycofali np. Trilafon czy Imipramina.
  8. Ale ona jest zarejestrowana na Parkinsona, a psychiatrzy nie lubią używać takich leków offlabel, jeśli lek nie jest z ich specjalizacji. Tak samo memantyna ostatnio się okazuje, że na wiele zaburzeń psychicznych pomaga w tym autyzm, ale chyba tylko mocno otwarci lekarze, by przepisali ten lek, który jest na alzheimera i to jeszcze ciężkiego.
  9. Chyba ten lek, to totalny kicz, skoro tak rzadko się go używa? Nawet nie ma żadnych alternatyw dla niego z jego grupy lekowej.
  10. Wczoraj na noc wziąłem 5mg tego leku. Zadziałał na mnie lekko usypiająco. Nie odczuwam dzisiaj, żadnego pobudzenia czy to negatywnego czy pozytywnego. Wydaje mi się, że trochę działa prolękowo, bo przy rozmowie z ludźmi, pojawiły się stare problemy z mówieniem czyli niewyraźne mówienie.
  11. Atomoksetyna 40mg . Sprawdza sie u mnie dobrze, a metylofenidat jakiegoś efektu wow nie dawał.
  12. Dlaczego Wellbutrin tak długo był chroniony? Przecież to jest w sumie stary lek, więc od dawna powinny były być zamienniki. Jak się ma ADHD, to podobno będzie wyciszać. Bupropion się używa offlabel na ADHD.
  13. Jeśli ktoś wygląda zupełnie pospolicie i dosłownie niczym się nie wyróżnia zachowaniem itd. i słyszy na swój temat rzeczy l, to to są ksobności. Ale nie zgodzę się totalnie, że ludzie są zajęci sobą i się nie interesują innymi. Młodzież jest bardzo podła i nie mówię tutaj o nastolatkach, ale też 20+ Sam słyszałem jak obgadują innych za jakieś bzdury, dają komentarze niby pod nosem, a to i tak wszystko słychać.
  14. Mi farmaceutka wystawiła receptę farmaceutyczną na agomelatynę, bo miałem wypisanych wiele opakowań leku, ale lekarka nie wpisała, że recepta na być roczna, no i reszta opakowań mi przepadła, a lek mi się kończył. Za lek musiałem zapłacić 100 ptocent, dodatkowej opłaty nie było.
  15. Dziś zakochałem się z wzajemnością i zostaliśmy parą. Nie wierzyłem, że jeszcze się zakocham, a zwłaszcza ktoś we mnie...
  16. Bo należy do tej samej grupy benzamidów, a są w niej właśnie sulpiryd i amisulpryd. Tiapryd to najdelikatniejszy neuroleptyk jaki istnieje.
  17. Na cholerę mi libido i sprawność, skoro w moim przypadku i tak są niemalże zerowe szansę na związek? A tak mam spokój z frustracją na punkcie relacji, których mieć nie będę.
  18. Ja też SNRI uważam za najlepsze antydepy, a zwłaszcza Dulo. Nie powodują właśnie tej anhedonii, apatii i nie dewastują męskich spraw, a nawet je poprawiają, bo nie powodują zaburzeń czucia oraz ejakulacji jak SSRI. Wenla to jedyny antydep, na którym odczuwałem orgazm, którego normalnie nawet bez leków nie odczuwam.
  19. No, właśnie te moje rozkminy są z dupy wzięte. Totalnie nie mam doświadczenia z kobietami, koleżeńskie zaczęły się tworzyć dopiero teraz. Wyobrażam sobie to wszystko na podstawie tradycyjnych związków - to facet zawsze był starszy od kobiety, a tutaj ja byłbym tym młodszym i mam jakiś taki zgrzyt. I tego właśnie się obawiam. Nigdy cudze dzieci nie wzbudzały we mnie sympatii, normalnie ich nie lubię. Jedynie niemowlę wzbudza we mnie sympatię. Co nie znaczy, że swoich dzieci bym nie trawił, jakby ew. się pojawiły. Pewnie trudno będzie znaleźć bezdzietną kobietę 35-40. I to moje przejście na orientację ,,bi,, może nie wypalić właśnie z tego względu.
  20. Mam właśnie takie obawy, że jeśli kobieta w moim wieku lub te 5 lat starsza, będzie ode mnie dojrzalej wyglądać, to czy ona nie będzie się czuć jakoś hmmm.... zazdrośnie? Lub czy ona nie będzie się dziwnie czuć, że choć niby jest równość wieku czy ona tam kilka lat starsza, a ma chłopaka, który wygląda jak młodzik?
  21. Tak w ogóle, to powinienem bardziej celować w wiek 34-40, bo tutaj zauważyłem mam większą swobodę rozmawiania z kobietami. Przy młodszych od siebie widzę jakieś takie przyblokowanie obustronne.
  22. Przecież na pewno takie pytanie by padło prędzej czy później jeśli bym nie uzupełnił rubryki. Mam 35 lat, więc uganianie się za 19 latkami, to nie mój target. Jeśli już musi być młodszy wiek, to 26-30. Wolałbym bardziej 30-35, ale w tym wieku to raczej trudno już jakąś poznać. Po za tym mam młody wygląd na ok. 30 lat, więc nie wiem czy takiej 35 latce bym odpowiadał wyglądem.
  23. W moim przypadku, to tylko i wyłącznie wchodzą takie apki. Ale Tynder to totalnie odpada, bo chyba jest najbardziej zepsuty. Ja myślałem właśnie o sympatii i ew. Boo. Idealne wydają mi się te katolickie portale, ale nie wyobrażam sobie relacji z pobożną katoliczką. Kompletnie nie jestem typem podrywacza i nie wyobrażam sobie poznawać po normalnemu. Każdą potencjalną osobę bym sprowadzał do friend zony, czy jak to się tam mówi.
×