Skocz do zawartości
Nerwica.com
Szukaj w
  • Więcej opcji...
Znajdź wyniki które...
Znajdź wyniki...

dark57

Użytkownik
  • Zawartość

    5
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. dark57

    [Tomaszów lubelski]

    Witajcie Ja jestem z okolic Tomaszowa (w Tomaszowie pracuję) Mój nr gg 10123140
  2. dark57

    Szpital

    Tak jak przed kliniką, o depresji wie tylko prezes (ojciec z nim rozmawiał i dał mi na początku leczenia urlop) i kadrowa. Współpracownikom mówiłem że miałem jakieś schorzenie neurologiczne coś jak stwardnienie rozsiane. Gdyby tylko nie ta senność i to że nie bardzo mi się chce pracować. Miałem wcześniej pewien lek -sertindol; po którym czułem się wspaniale; byłem w lekkiej mani przez 24h na dobę ale mi go zastąpili innym bo byłem za bardzo nakręcony.
  3. dark57

    Szpital

    Witam Właśnie wróciłem z kliniki w Lublinie; oczywiście pracy nie rzuciłem i jest tak jak pisała Róża. W sumie te ostatnie 2,5 miesiąca to jeden z lepszych okresów mojego życia. W klinice czułem się bezpiecznie i prawie nigdy nie odczuwałem samotności. Zdiagnozowali moją chorobę jako zaburzenie schizofremiczno (chociaż nie miałem typowych objawów ale stąd chyba chęć porzucenia pracy i izolacja od otoczenia) depresyjne. Obecnie przyjmuję leki na schizofremie -neuroleptyki i nie mam depresji i chociaż jeszcze nie wszystko jest tak jak powinno być -jestem senny, to jest dużo lepiej. Jeśli zastanawiacie się nad szpitalem psych. to nie ma się czego obawiać (chociaż polecam klinike -ponoć dużo lepiej leczą), to miejsce prawie nie różni się od zwykłego szpitala, a gdy ja tam byłem to na ok 50 pacjętów jakieś 3-4 osoby były chore psychicznie: "szurniete" (bardzo przepraszam za wyrażenie). Czasem może się okazać tak jak u mnie że jesteście leczeni nieskutecznie na depresję a to schizofremia lub coś innego kadra naukowa lekazy w klinice to lepiej rozpozna niż jeden niedoświadczony psychiatra.
  4. Witam Ciekawi mnie czy ktoś na jakieś doświadczenia z Ludiomilem. Mnie wyprowadził z bardzo złego stanu po wcześniejszym przyjmowaniu innego leku. Po ludiomilu czułem się w miarę dobrze; wcześniej testowałem wiele leków ten dla mnie był najlepszy-bardzo małe skutki uboczne- chociaż samopoczucie nie było wspaniałe ale dało się żyć. Ciągle biorę ten (od przeszło pół roku) lek ole ostatnio miałem kilka kryzysów. Aha w aptece kosztuje ok 45 zł -20 tabletek, brałem pół tabletki a na początku i od jakiegoś miesiąca 1 tab. dziennie.
  5. dark57

    Szpital

    Witam Jestem tu nowy; ponieważ nie mam w domu netu od razu przejdę do żeczy: Leczę się na depresję ok 3 lata, brałem różne leki ale bez większych sukcesów, od kilku miesięcy ludiomil. Ostatnio od ok 3 tyg. czuję się gorzej, nie chce znowu doświadczać wrażeń związanych z szukaniem innego specyfiku . Myślę o leczeniu szpitalnym/klinicznym i w związku z tym proszę o radę. Lubię moją pracę (oczywiście z wyjątkiem złych dni a ostatnio tak właśnie jest ale jakoś daję radę)- mam dużą swobodę działania, ciekawe zajęcie itp-zastanawiam się nad zwolnieniem z pracy i pójście na leczenie, czy może iść na chorobowe co wiąże się z ujawnieniem mojej choroby (będe miał papiery ze szpitala psych. co może być żle odebrane) Mam nadzieję że po wyjściu ze szpitala znajdę jakąś pracę w większym mieście (monotonia życia samotnie z rodzicami nie rokuje poprawy mojego stanu) Nie odchodzenie z pracy ma jeszcze tą zaletę że będe otrzymywał pieniądze a czasie leczenia.
×