Skocz do zawartości
Nerwica.com

Śmojda

Użytkownik
  • Postów

    96
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Treść opublikowana przez Śmojda

  1. Nie mam żadnych doświadczeń z kobietami. Ale gdy przeglądałem kiedyś portale randkowe, to bardzo mocno dominowały kobiety z wyższym wykształceniem i nierzadko z doktoratami. Studia często jakieś prestiżowe typu farmacja i inne takie. Kobiet ze średnim i zawodowym wykształceniem było jak na lekarstwo. I fakt mam pewien kompleks zawodowo wykształceniowy, bo szanse na poznanie kogoś mocno maleją.
  2. I dlatego dzisiejsze czasy są dziadowskie. Kiedyś nikogo nie gorszyła przeciętność czy pewne, że tak powiem ,,braki,,. Teraz prawie każdy ma wymagania, by mieć partnera typu premium, tak jakby bycie premium było dziś standardem.
  3. Ja nie mam nic przeciwko temu, że kobieta typu premium z zamożnej rodziny, mająca skończone prestiżowe studia, mówiąca 8 językami i mająca dużą pensję, nie zwróci nawet uwagi na zwyklaka i będzie on dla niej byle kim. Ja mam na myśli zwykłe kobiety. Do tej pory randkowałem z facetami i żadnemu nie przeszkadzało, to że mieszkam z rodzicami. Natomiast kobietom w większości? Podobno taki facet będzie wybitnie śmierdzący. Tak samo żaden nie gorszył się moim średnim wykształceniem czy zarabianiem najniższej krajowej. Mam właśnie takie braki i nie wiem czy w ogóle jest sens próbować z kobietami, jeśli faktycznie mają ,,wymagania,,. I tutaj moje pytanie czy to dotyczy kobiet po całości czy od przynależności do jakiejś grupy społecznej
  4. Dużo dziś mówią, że kobiety mają w dzisiejszych czasach bardzo duże wymagania wobec facetów i z ,,byle kim,, wiązać się nie będą. Tak się zastanawiam czy to dotyczy kobiet po całości czy tylko jakichś określonych grup? Chodzi mi o grupy wiekowe, światopogląd, religijność.
  5. Dalilka, ale neuroleptyk wcale nie znaczy - silny lek już dla totalnie zaburzonych. W depresjach i nerwicach używa się dużo mniejszych dawek tych leków, a niektórych w ogóle się nie stosuje. W USA, niektóre neuroleptyki są zarejestrowane do zwykłych depresji, jako wspomagacze antydepresantów.
  6. Śmojda

    Dzisiaj czuje się...

    Miałem oporne na leczenie ksobności. Co dopiero pomogło? Odrzucenie wszelkich leków, które indukowały lęki lub poddenerwowanie. Trzeba też zastosować naturalne sposoby na lęki i stres, by organizm się uodpornił na nie. I teraz mam Święty spokój i nie mam żadnych ksobności, a nawet jak się pojawia jakieś odczucia, to mam na to wywalone.
  7. Śmojda

    Spamowa wyspa

    MiśDuży moje ostatnie konto.
  8. Śmojda

    Usuwanie konta

    Na pewno tutaj wróci. Tak samo jak Catriona.
  9. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Nigdy tego nicka nie miałem tutaj.
  10. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Ja tu jestem od 2009 roku Parę dni temu kasowałem 3 letnje konto.
  11. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Wiesz, trochę for, które przejęło WP, zostało pozamykanych przez nich i dlatego, tu się obawiam czy zarząd nagle nie wymyśli, by forum zamknąć, bo coś tam. To jest jedyne miejsce w internecie gdzie się udzielam i mam kontakt z ludźmi.
  12. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Ciekawe kiedy to forum umrze... Po kolei fora się zamykają, nawet jak nie są jeszcze takie do końca martwe.
  13. To właśnie mówi, że doskonale pamięta dzieciństwo czy młodość. A te ,,współczesne,, lata to już tak mocno w kratkę. Ja nie dość, że zapominam dzieciństwo i młodość, a doskonale je pamiętałem, to mam czasami już nawet dziury dot. wiedzy. Zapominam np. znane mi imiona i nazwiska, które zawsze pamiętałem. Ta niepamięć dot. przeszłości ma pewne plusy, bo zawsze żyłem przeszłością i ją rozpamiętywałem. Wydaje mi się, że przez to życie będzie łatwiejsze, nawet jak nastąpią jakieś kryzysy, bo będę miał niepamięć lub wspomnienia będą za szybą, więc nie będą potem na mnie oddziałowywać.
  14. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Na grupach FB, też bywają ciekawe dyskusje, tylko jak dla mnie stratą czasu jest tam się wypowiadać, jak wątek zaraz zginie w gąszczu innych i nikt o nim nie będzie za chwilę pamiętał. A na forach też były kiedyś lajki lub ich namiastki, choć nie na każdym silniku.
  15. Moja mama ma 70 lat i do tej pory zna listę obecności ze szkoły czy swój numerek z dziennika. Doskonale pamięta młodość. Ja aż takiej pamięci radykalnej nie miałem, by pamiętać listę obecności, ale też dużo pamiętałem co w kto był np. ubrany jaka minę zrobił i inne szczegóły. Od kilu lat ta zdolność mi zaczęła zanikać - nadmierna pamięć zaczęła przechodzić w nadmierną niepamięć. Podobno praca na nocne zmiany może ryć pamięć, no, ale to raczej świeżych rzeczy powinno dotyczyć, a nie dalekiej przeszłości.
  16. Gdyby dotyczyło to tylko relacji, to bym się aż tak nie martwił. Ale mi zaczęły umykać już nawet wspomnienia z dzieciństwa, szkolne, dorosłe lata. Z tego względu np. nie mam zamiaru jeździć na wakacje, bo po cholerę mam płacić kilka tysięcy, żeby za chwilę je zapomnieć?
  17. Śmojda

    Spamowa wyspa

    Nie widzę żadnych atutów udzielania się na grupie FB albo insta, albo nie umiem z nich korzystać. Więc nie rozumiem czemu ludzie masowo wybrali te badziewia Pisze się z imienia i nazwiska, widać zdjęcie, można zajrzeć komuś na profil, totalny brak anonimowości. Po za tym system wątków jest dziadowski, bo wątki giną w gąszczu innych.
  18. Śmojda

    Spamowa wyspa

    A tak w ogóle, to dlaczego fora wymarły? Te forumowe pokolenia 80-90 zamknęły się w sobie w sobie czy co?
  19. Czy to normalne, że od pewnego czasu zacząłem zatracać wspomnienia z całej przeszłości, a do tych co zostały, w ogóle nie odczuwam ładunku emocjonalnego? Jeszcze kilka lat temu miałem tych wspomnień wiele i były one żywe, miałem do nich jakieś emocje czy uczucia. Dwa lata temu rozpadł się mój kilkuletni związek i przez prawie rok czasu, miałem ataki nostalgii, które obniżały mi nastrój. Pewnego razu się obudziłem i nostalgie ustąpiły całkowicie, mimo, że długi czas miałem jeszcze kontakt z tą osobą. Kilka miesięcy temu kontakt się urwał i zauważyłem, że ja pamiętam tylko jakieś skrawki z tej relacji. Te resztki wspomnień w ogóle nie pobudzają mnie negatywnie, ani pozytywnie. Są jakby za szybą. Zastanawiam się czy to jest po prostu starość czy jakieś zaburzenia pamięci.
×