Śmojda
Użytkownik-
Postów
96 -
Dołączył
-
Ostatnia wizyta
Treść opublikowana przez Śmojda
-
Parę miesięcy temu zrobiono mi nowe okulary. Te nowe, pomniejszają obraz WTF? Moje poprzednie -1 w ogóle nie zmieniały obrazu, a te nowe są -2 i na astygmatyzm.
-
Problemy z pamięcią i koncentracją. Ciągłe pomyłki
Śmojda odpowiedział(a) na kamil121 temat w Depresja i CHAD
Nic wam nie wyjdzie w testach, żadna damencja U mnie wiele leków rypało totalnie pamięć i koncentrację. Rok temu zostało u mnie zdiagnozowane ADHD i asperger. Nie wiem czy to całe wieloletnie leczenie wszystkimi lekami nie nasiliło mi tego ADHD, bo nie miałem kiedyś, aż takich problemów z koncentracją czy pamięcią jak teraz i mimo bycia wolnym od leków psychiatrycznych. Trudno mi się skupić na czytaniu, oglądaniu filmu, w kościele na nabożeństwie czy modlitwie, bo umysł był rozbiegany na maxa. W pracy to samo, byłem pierdołowaty. Biorę obecnie tylko atomoksetynę i skończyło się to rozbieganie myśli gdy muszę na czymś się skupić. -
ATOMOKSETYNA (Atofab, Atomoksetyna Medice, Auroxetyn, Konaten, Strattera)
Śmojda odpowiedział(a) na temat w Stymulanty
W moim przypadku atomoksetyna sprawdza się dużo lepiej niż metylo. Jedyny skutek uboczny, to zaburzenia seksualne. -
W moim przypadku nie ma efektu wow po ozempiku, dlatego nie wykupię kolejnego opakowania. W dwa miesiące schudłem 4kg na dawce 0,5mg. Ja zawsze ładnie chudłem dzięki diecie MŻ i waga spadała bez żadnego ruszania się po 18kg, więc ten ozempik coś słabo na mnie działa.
-
Czy są typy ludzi, które was lubią, a inne okazują obojętność lub nawet wrogość?
Śmojda odpowiedział(a) na temat w Psychologia
No, ale przecież ja spotykam się z tymi gejami właśnie do relacji koleżeńskiej. Nie szukam na sex i tamte osoby podobno też nie. -
Czy są typy ludzi, które was lubią, a inne okazują obojętność lub nawet wrogość?
Śmojda odpowiedział(a) na temat w Psychologia
Ja mam notoryczny problem z gejami. Chodzę na spotkania na czysto koleżeńskiej stopie, sami z resztą często sami proponują taki typ spotkania. Spotkania niemalże za każdym razem są nieudane. Już przy przywitaniu widać, że coś nie pasuje. Po spotkaniu leci więc od nich blok lub kontakt się urywa. Nie mam za to problemów z heterykami, normalnie się z nimi dogaduję, są koleżeńscy, mili i sympatyczni. Nie wiem z czego to wynika. -
Kompletnie nie odczuwam tego lata. W ogóle się nie pocę i nie lepię. Poprzednie lato tragicznie znosiłem. Mało też piję, ale to pewnie przez ozempic.
-
Właśnie poposiłkowe cukry też mam dobre, a dopiero homa i krzywa z insuliną jest paskudna. Miałem 700 insuliny.
-
Totalnie nieprawda. Zawsze mam dobry cukier na czczo, dopiero krzywa cukrowa wychodzi źle i insulina i zawsze mi dawano metforminę. Przecież już w ostatnim szpitalu zalecono mi jednocześnie ozempic i metforminę.
-
Przeciez nie dostaniesz cukrzycy od leku na cukrzycę... Po za tym na zwykłą insulooporność przepisują powszechnke metforminę, a to też lek na cukrzycę. Idąc takim myślenia, to nie powinno się stosować kwetiapiny na spanie, bo to lek na schizo i chad. Tak samo inne leki. Mnie androlog leczy... lekami na raka sutka u kobiet, bo mam słabe hormony przysadkowe i związku z tym niski testosteron. Leczenie poza wskazaniami, to jest normalna i powszechnie stosowana praktyka w medycynie. Nie ma co się bać.
-
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Śmojda odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Psycholog musi zrobić różnorakie testy i wtedy lekarz stawia diagnozę. -
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Śmojda odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Nie zapłaciłem za diagnostykę. Normalnie diagnoza ADHD i Aspergera kosztuje kupę kasy. -
METYLOFENIDAT (Concerta, Medikinet, Medikinet CR)
Śmojda odpowiedział(a) na Badziak temat w Stymulanty
Ja byłem badany na oddziale dziennym i tam dostałem diagnozę ADHD i Aspergera. Nie zapłaciłem ani grosza. -
Dlaczego Gmail automatycznie przenosi wszystkie mejle z nerwicy do działu spam?
-
Istnieje lek z tą samą substancją, który jest zarejestrowany właśnie na otyłość. Już nie róbmy Ola Boga, że ozempic jest tylko na cukrzycę. U mnie w szpitalu na endokrynologii rutynowo pisali każdemu ozempic, kto miał większe BMI oraz insulooporność i stan przedcukrzycowy. W tym mi. Apetyt bardzo spada, że nie ma potrzeby się jeść. U mnie skończyło się jedzenie w pracy z nudów. Niektóre pokarmy mogą przestać smakować, bo mają dziwny smak lub konsystencję. Nie chce się też pić, mimo upałów. Podobno trzeba chodzić też na siłownię i jeść dużo białka na ozempiku, bo schodzić będą też mięśnie.
-
Na mnie też nie działała. Dopiero zacząłem ją odczuwać, jak byłem czysty od leków. Dawka 5mg, niestety jest w moim przypadku podłym lekiem - do południa byłem przymulony i miałem przećpany wzrok. Obecnie biorę 0,5mg w spraju i mnie lula do snu.
-
Ja postanowiłem wprowadzić elementy higieny snu. Wczoraj przez połowę dnia nie korzystałem w ogóle z telefonu. Udałem się na spoczynek o 21:30 i zasnąłem dopiero gdzieś o 0:30, i do tego budziłem się wielokrotnie. Obudziłem się o 5:00, bo do pracy na rano. Co ciekawe... w ogóle nie odczuwałem senności porannej do godz 10, którą normalnie odczuwam, gdy wstaję o tej porze. Moje specyfiki na spanie jakie stosuję, to Teanina 200mg i taurynian magnezu. O północy zażyłem melatoninę, bo miałem dość tej bezsenności.
-
Badaliście po przespanej nocy? Ja jak badałem TSH, po nieprzespanej nocy, to było 7 i byłem niesłusznie leczony na niedoczynność tarczycy przez kilka miesięcy. Obecnie moje TSH jest stale około 1 z groszami.
-
Ja z kobietami nie mam żadnych doświadczeń, a moje poglądy wynikają wyłącznie z obserwacji i z tego co przeczytam w internecie. Nie, nie czytam inceliskich forów, ani książek o kobietach żmijkach. Ale wydaje mi się, że gdybym żył w nieco dawniejszych czasach, to miałbym większe szanse na poznanie kogoś. Obecnie mam silne poczucie, że nie mam żadnych atutów dla dzisiejszych kobiet, bo nawet te niby moje zalety, będą przykryte przez niedoróbki i przeciętność. Miałem do czynienia tylko z facetami i oni mają całkiem wysoki poziom tolerancji, na pewne braki lub przeciętność. No, ale z różnych względów chciałbym już skończyć z facetami.
-
Robienie prawa jazdy tylko po to by je mieć, to jedna z najgłupszych rzeczy jaką robi wiele ludzi. Nie uważam, że taki papierek, będzie dodawał mi męskości, skoro i tak nie będę jeździł.
-
A ja myślałem całe życie, że ludzie łączą się w pary przede wszystkim po to, by mieć tego towarzysza życia, by iść razem przez życie, założyć rodzinę itd. A kwestie transakcyjne i inne, to rzecz dodatkowa lub nawet poboczna. Teraz dużo kobiet pisze, że po co im chłop ,,gorszy,, od nich. Czyli wygląda na to, że wcale takim nie zależy na uczuciu i innych wyższych benefitach wynikających z miłości, a o czystą transakcję. Z drugiej strony, skoro kobieta uważa się za niezależną i że potrafi sama o siebie zadbać, to po co takiej w ogóle chłop równy jej lub o wyższym statusie od niej? Nie mówię tutaj o kwestiach finansowych, tylko o pozostałych.
-
To ja nie twierdzę, że trzeba mieć koniecznie lux studia i bardzo dużo zarabiać. Problemy moje są takie: mieszkam z matką, bo mam własny pokój i dzięki temu mogę bardzo dużo oszczędzać pieniędzy na przyszłość. Jakbym miał mieszkać na siłę osobno, to mało co by mi zostawało. U mnie domowe opłaty nie są tragicznie wysokie. Nie posiadam auta i mieć go nie będę, bo kompletnie się nie widzę jako kierowca, gdyż nie mam podzielności uwagi. A moje średnie wykształcenie i mało ambitna praca, to akurat najmniejszy problem, bo gdybym nie miał tamtych niedoróbek, to wtedy tym bym się nie przejmował. Ale jeśli cienizna w podstawowych kwestiach zaczyna się kumulować, to nie wiem czy w ogóle jest sens cokolwiek próbować.
-
Ja mam takie wyobrażenie z obserwacji, że kobiety konserwatywne i pobożne mają, że tak powiem standardowe lub nawet niskie wymagania. Ultrakatolicka siostra mojego byłego była ordynatorem szpitala i miała męża po zawodówce. Mój brat cioteczny był wyręczany przez rodziców i miał dwie lewe ręce do wszystkiego, charakter dupowaty i oczywiście mieszkał z rodzicami do późna. Poznał w końcu bardzo poukładaną kobietę(mocno katolicką).